REKLAMA

Dla turystów i pasażerów dawno nie było tak drogo… i straszno. Drogi 2019, skończ się w końcu!

Foto: Wikipedia

Od katastrofy Boeinga 737 MAX przez globalne uziemienie tych samolotów, po problemy z rozbudową lotnisk na Mazowszu i zakończenie produkcji największego samolotu pasażerskiego na świecie – oto nasze podsumowanie najgorszych wydarzeń w branży turystycznej i lotniczej 2020 roku.

Jak co roku, spośród najważniejszych lotniczych wydarzeń wybraliśmy te najlepsze i najgorsze z punktu widzenia pasażerów. Dziś przyszedł czas na Kapiszony, czyli informacje, które miały najbardziej negatywny wpływ na nasze podróże i całą branżę. Niestety, jest z czego wybierać, a i lider tego smutnego zestawienia może być tylko jeden.

1. Katastrofy i globalne uziemienie Boeingów 737 MAX

Gdy pojawiły się na rynku, Boeing reklamował je jako najbardziej nowoczesne i bezpieczne samoloty pasażerskie świata. Niestety, dwie katastrofy samolotów linii Lion Air i Ethiopian kazały zweryfikować opinię na temat Boeingów 737 MAX. Wczesną wiosną samoloty te zostały uziemione na czas wyjaśnienia przyczyn katastrofy i naprawy usterek i… wciąż czekamy na ich ponowne dopuszczenie do latania. To bezprecedensowe wydarzenie spowodowało olbrzymi kryzys wizerunkowy dla Boeinga (który od stycznia tymczasowo wstrzyma produkcję MAX-ów), ale też dla linii lotniczych takich jak Ryanair, która z powodu opóźnień w dostawach nowych samolotów musiała zamykać bazy operacyjne i połączenia. Obecnie wciąż nie wiemy, kiedy MAX-y znów będą mogły latać z pasażerami. A… to przecież nie koniec problemów Boeinga, bo od dłuższego czasu trwają także problemy z silnikami Rolls-Royce’a w Dreamlinerach. Tu cierpi m.in. LOT, który właśnie z tego powodu ma obecnie uziemionych 3 z 15 Dreamlinerów w swojej flocie.

Airbus A380
Foto: sorbis / Shutterstock

2. Koniec produkcji Airbusa A380

Największy pasażerski samolot świata długo uciekał spod topora, a Airbus do końca próbował znaleźć nowych klientów dla A380. Ostatecznie poległ i na początku lutego ogłosił, że lotniczy kolos przestanie być produkowany. Ukochany przez fanów lotnictwa samolot nie był nigdy faworytem tanich linii, które wraz z technologicznym postępem, szukały na dalekie trasy samolotów nieco mniejszych i przede wszystkim – bardziej ekonomicznych, spalających mniej paliwa. Takich jak Dreamliner czy A350. I właśnie dlatego A380 symbolicznie zakończył swój żywot.

Trochę smutne, choć patrząc pod kątem wizerunkowym, znacznie większe problemy mają teraz Amerykanie z Boeinga. Airbus zresztą może zaliczyć minione 12 miesięcy do udanych – w połowie roku wprowadził na rynek samolot A321XLR, czyli wąskokadłubową maszynę przeznaczoną do długich, ponad 8 godzinnych lotów, która szybko zaskarbiła sobie dużą popularność. Według stanu na koniec grudnia, Francuzi zebrali zamówienia od 22 linii lotniczych na ponad 450 takich maszyn.

Lotnisko Chopina
Foto: Dariusz Klosinski / Lotnisko Chopina

3. Modlin / Radom / Warszawa (i CPK), czyli lotniskowy chaos na Mazowszu

Patrząc z polskiej perspektywy, to z pewnością największa klapa mijającego roku, w której wszystkie elementy łączą się ze sobą.

Po pierwsze więc: w połowie roku zablokowano planowaną rozbudowę zapchanego Lotniska Chopina, dzięki której LOT miałby więcej miejsca na rozwój. Ministerstwo Infrastruktury uznało (całkiem rozsądnie), że nie ma sensu ładować setek milionów złotych w lotnisko, które i tak niedługo trzeba będzie zamknąć, gdy otwarty zostanie Centralny Port Komunikacyjny.

Tyle tylko, że w efekcie mamy do czynienia z sytuacją, gdy na Mazowszu poważnie zaczyna brakować przepustowości. Rozbudowa Chopina (na mniejszą skalę) zacznie się bowiem najwcześniej w 2021 roku (do połowy przyszłego roku mają być dopiero określone potrzeby inwestycyjne lotniska), a lotnisko w Radomiu, które miało odciążyć Warszawę, przejmując tanie linie i czartery, będzie gotowe najwcześniej w połowie 2022 roku, czyli 2,5 roku później niż pierwotnie planowano.

Być może w tej sytuacji problem przepustowości mogłoby rozwiązać rozbudowane lotnisko w Modlinie, jednak w tym przypadku wciąż trwa pat między udziałowcami portu i póki co nie zanosi się na to, aby ten port lotniczy mógł w najbliższym czasie przyjąć wielu pasażerów więcej.

W mazowieckim tyglu lotniczym celowo nie piszemy o Centralnym Porcie Komunikacyjnym, choć tu także pojawiły się niepokojące informacje dotyczące daty otwarcia portu. Co prawda Marcin Horała, nowy pełnomocnik rządu ds. budowy CPK przekonuje, że termin otwarcia lotniska w 2027 roku wciąż jest realny, jednak w mediach przewijały się w minionym roku późniejsze daty, w myśl których lotnisko może być gotowe w 2029 lub nawet 2030 roku.

WOW Air
Foto: WOW Air

4. Bankructwo Thomasa Cooka i ponad 20 linii lotniczych

To było największe bankructwo w branży turystycznej ostatnich lat – najstarsze biuro podróży świata w październiku ogłosiło upadłość, pociągając za sobą kilka spółek w innych krajach, m.in. polskiego Neckermanna. Ale to małe piwo przy bankructwach linii lotniczych: w mijającym roku zbankrutowało grubo ponad 20 przewoźników, w tym tak znane marki jak WOW Air, Jet Airways czy Adria Airways.

To niestety efekt postępującej konsolidacji i dużej konkurencji na rynku lotniczym. I wydaje się, że pod tym względem 2020 rok będzie podobny. Choć nawet jeszcze się nie zaczął, już mamy pierwszą linię lotniczą, która przestanie latać – od 13 stycznia wszystkie operacje lotnicze zawiesi włoska linia Ernest Airlines.

Bagaże na płycie lotniska
Foto: pio3 / Shutterstock

5. Tanie linie dalej robią to, co potrafią najlepiej

Pod względem rozwoju siatki połączeń i nowych tras z Polski, był to rok całkiem udany – zupełnie nowym “hitem” była na przykład Jordania, choć musimy pamiętać, że zarówno Ryanair jak i Wizz Air dość mocno cięły także połączenia z naszego kraju. Nie zmieniło się tylko jedno – w dalszym ciągu przewoźnicy dość mocno majstrowali przy cennikach dodatkowych opłat. W minionym roku ceny podniósł zarówno Ryanair  jak i Wizz Air. Ten drugi  zrobił to zresztą kilka razy. W przypadku węgierskiej linii warto dodać, że podrożał także dostęp do ich programu lojalnościowego, czyli Wizz Discount Club.

Jednocześnie obie tanie linie, dokładając kolejne opcje, zasłużyły na małą żółtą kartkę, bo obecnie kupowanie biletu lotniczego przypomina drogę przez mękę i pole minowe. Trzeba pełnej koncentracji, by nie naciąć się na jakąś niechcianą usługę. I pomyśleć, że jeszcze 3 lata temu prezesi Ryanaira i Wizz Aira przekonywali, że jedną z ich największych zalet jest… prosty i intuicyjny system rezerwacyjny.

Ale jeśli już piszemy o dodatkowych opłatach, to musimy dodać, że ten rok upłynął pod ich znakiem w całej branży turystycznej.

meczet w Stambule
Foto: StaniG / Shutterstock

6. Ograniczenia, opłaty i zamknięcia

Choć miniony rok upłynął nam pod znakiem otwarcia się wielu krajów na turystów, co oznacza świetne wieści dla podróżnych z Polski (zniesienie wiz do USA, bezpłatne e-wizy do Kaliningradu czy Petersburga oraz wizy turystyczne do Arabii Saudyjskiej), to jednak w przeważającej części mijający rok upłynął nam pod znakiem kolejnych ograniczeń, podwyżek i dodatkowych opłat wprowadzanych przez kolejne kraje. Dobrym przykładem jest Turcja, która kilka miesięcy temu po cichu bardzo mocno podniosła opłaty wizowe.

Powody podwyżek czy wprowadzania dodatkowych opłat są różne, choć najczęściej główną przyczyną jest chęć zmniejszenia natłoku turystów w najbardziej popularnych miejscach na świecie. Problem jest szczególnie widoczny w Europie, gdzie na nadmiar turystów narzekają m.in. Amsterdam czy Barcelona oraz Wenecja. To ostatnie miasto zdecydowało się na wprowadzenie opłat turystycznych od każdej osoby wjeżdżającej do miasta. To absolutna nowość, bo do tej pory takie opłaty w miastach były doliczane do kosztu noclegu w hotelu. Wenecja chce jednak “walczyć” z turystami, którzy do miasta przyjeżdżają tylko na kilka godzin. Teoretycznie opłaty mają wynosić od 3 do 10 EUR i zostać wprowadzone od 1 lipca 2020 roku, jednak nie wiadomo czy plany te nie zostaną odłożone w związku z ostatnią wielką powodzią w tym mieście.

Dodatkowe opłaty to jedno, inny trend to zamykanie niektórych miejsc dla turystów czy wprowadzanie limitów dotyczących liczby odwiedzających – więcej na ten temat przeczytacie w naszym tekście.

Foto: Loic Salan / Shutterstock

7. Te turystyczne miejsca mocno ucierpiały

Niestety, wiele turystycznych miejsc mocno ucierpiało w 2019 roku, i to z różnych przyczyn. Należy tu wspomnieć choćby o Sri Lance, gdzie krwawe zamachy terrorystyczne w Wielkanoc skutecznie odstraszyły wielu turystów i sprawiły, że na kilka miesięcy ta przepiękna wyspa na Oceanie Indyjskim praktycznie opustoszała.

W Europie największych echem odbił się z kolei pożar katedry Notre Dame w Paryżu, który bezpowrotnie zniszczył jeden z najpiękniejszych średniowiecznych zabytków w Europie. Szczęśliwie konstrukcja katedry ocalała, a najważniejsze zabytki zostały ocalone, doszczętnie spłonął jednak dach, zbudowana w XIX wieku sygnaturka oraz część kamiennego sklepienia w nawie głównej i przepiękne witraże. Obecnie nie wiadomo, za ile lat katedra ponownie przyjmie turystów.

Z kolei pod koniec roku potężna powódź mocno zagroziła Wenecji – 12 listopada poziom wody wyniósł 187 centymetrów powyżej normalnego stanu wody i był to drugi najwyższy poziom w historii. Najważniejsze zabytki zachowały się, jedna powódź odstraszyła turystów, co… paradoksalnie powinno cieszyć mieszkańców Wenecji, od dawna narzekających na nadmiar odwiedzających. Tak się jednak nie stało, a Wenecjanie apelują do zagranicznych gości, aby wracali, bo hotele i restauracje, z których miejscowi żyją, świecą pustkami.

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


Do których krajów pojedziemy bez problemu? Wszystkie obostrzenia w jednym miejscu! »
REKLAMA
porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.