REKLAMA

W tych krajach turysta z Polski poczuje się jak król. Dokąd wyjechać, by zwiedzać za grosze?

Foto: Alex Brylov / Shutterstock

Ukraina, Mołdawia, Indie, a może… Iran? – na świecie jest wciąż mnóstwo pięknych i nieodkrytych miejsc, które chętnie ugoszczą turystów, a do tego są na tyle tanie, że podróżnik z Polski poczuje się jak w domu. Przedstawiamy najlepsze miejsca do zwiedzania, do których dolecicie za niewielkie pieniądze, a za jeszcze mniejsze – poczujecie się jak w raju!

Ostatnie miesiące nie były najbardziej fortunne dla złotego w porównaniu do innych wiodących walut: kurs naszej waluty dość znacząco osłabł, co oznacza, że podróże do USA czy wielu innych krajów w Europie w tym roku będą nas kosztowały więcej. Są oczywiście wyjątki – z pewnością warto rozważyć w najbliższych miesiącach eskapady do Turcji czy Ameryki Południowej.  Wciąż kusi nas też względnie tania Azja Południowo-Wschodnia, choć tu także jest nieco drożej – dobrym przykładem jest Tajlandia, gdzie kurs tamtejszego bahta (ale też innych walut w regionie) dość zauważalnie idzie w górę.

Na świecie nadal jest jednak wiele wspaniałych miejsc, w których spędzicie świetny czas za niewielkie pieniądze. Dodatkowa zaleta? Najczęściej nie są one tak mocno oblegane przez turystów jak: Hiszpania, Portugalia czy Chorwacja.

Foto: Shutterstock

Gdzie najtaniej? Prestiżowy ranking podpowiada Indie

W poszukiwaniu najtańszych krajów do zwiedzania możemy skierować się choćby do internetu, gdzie znajduje się kilka fachowych serwisów, specjalizujących się w obliczaniu średnich kosztów życia. Najbardziej popularnym z nich jest Numbeo, który reklamuje się jako największa na świecie baza dotycząca kosztów życia w większości krajów świata. Znajdziecie tam informacje na temat cen wynajmu mieszkań, zakupów spożywczych i wszystkich innych produktów i usług, które przydadzą się Wam przy okazji planowania podróży. Na podstawie tych danych Numbeo następnie regularnie publikuje rankingi najdroższych i najtańszych państw świata.

Jak wygląda aktualna edycja? Według Numbeo spośród 119 sklasyfikowanych krajów świata najtańszym miejscem “do życia” jest Pakistan, a tuż za nim znajduje się przeżywająca turystyczny renesans Tunezja. Oczywiście, Pakistan wciąż uchodzi za niezbyt bezpieczny kraj, ale miejscowe władze robią sporo, by zachęcić do siebie turystów. Symbolem tej polityki są znaczące ułatwienia wizowe dla przedstawicieli ponad 50 krajów, w tym Polski, o których pisaliśmy na łamach Fly4free.

Jeśli chcecie nieco bardziej “turystycznego” kierunku, to w rankingu Numbeo trzecim najtańszym krajem świata są Indie. Tania komunikacja publiczna (bilety w zależności od klasy pociągu kosztują od 1 do kilkunastu USD, choć standard bywa baaardzo różny), mnóstwo niedrogich noclegów z cenami w granicach 50-70 PLN za pokój dwuosobowy, no i jedzenie – według backpackerskich serwisów internetowych za obiad w dobrej restauracji zapłacimy 2 USD, a za naprawdę luksusowe od 6 do 10 USD (choć wszystko oczywiście zależy od miasta i regionu, w którym będziemy przebywać). Indie z pewnością warto rozważyć jako cel podróży. Tym bardziej, że już od września LOT uruchomi bezpośrednie połączenie z Warszawy do Delhi, na które wciąż można dostać bilety w całkiem dobrych cenach.

Foto: Jakob Fischer / Shutterstock

A może Iran?

W tym przypadku mamy już do czynienia z pełną egzotyką, bo wyprawa do Persji to wciąż podróż w nieznane, choć kraj ten odwiedza coraz więcej Polaków. W przypadku Iranu największą trudność będzie dla Was stanowiła bariera psychologiczna – kraj ten często znajduje się na pierwszych stronach gazet z powodu międzynarodowych napięć dyplomatycznych. Jednak na miejscu okazuje się, że jest to państwo zamieszkałe przez niezmiernie gościnnych i przyjaznych ludzi, którzy dodatkowo ze względu na życie w pewnej izolacji bardzo szukają kontaktu z turystami.

Decydując się na podróż do tego kraju, musicie też zdawać sobie sprawę z dwóch dodatkowych trudności. Po pierwsze: na nic zdadzą się tutaj Wasze karty płatnicze, więc w podróż musicie zabrać ze sobą odliczoną wcześniej gotówkę. Najlepiej euro lub dolary, które są powszechnie przyjmowanym środkiem płatniczym, ale też bez problemu wymienialnym w kantorach. Drugi problem jest bardziej “cywilizacyjny”: w Iranie lepiej nie rezerwować noclegów przez internet, bo dostępne w sieci oferty są zazwyczaj horrendalnie drogie. Jeśli już koniecznie musicie zarezerwować nocleg wcześniej, to napiszcie maila do hostelu lub hotelu znalezionego, np. w przewodniku “Lonely Planet”. Ewentualnie (i to też dobra opcja) zdajcie się na miejscowych, którzy raczej bez problemu wskażą wam niedrogie miejsce do spania. Podobnie jest z rezerwacją środków transportu zbiorowego: bilety na autobus czy pociąg trzeba kupować raczej na miejscu, a z powodu bariery językowej zwykle nie jest to łatwa sprawa. Na szczęście tu także sami Irańczycy często służą pomocą.

No dobrze, ale przejdźmy do pieniędzy i najważniejszego pytania: ile tych dolarów trzeba zabrać ze sobą? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, bo wiele zależy od tego, jak bardzo lubicie chuchać na zimne i być przygotowani na niespodziewane wydatki. Mogę za to posłużyć moim przykładem: gdy w 2016 roku lecieliśmy do Iranu z żoną i 3-letnią córką, zabraliśmy ze sobą nieco ponad 1000 USD na ponad dwutygodniowy wyjazd. Okazało się, że wstrzeliliśmy się tą kwotą niemal idealnie (dodatkowo opłaciliśmy z niej jeszcze wizy na lotnisku). I właściwie na niczym nie oszczędzaliśmy, omijaliśmy tylko te najdroższe i najbardziej luksusowe hotele, stawiając na opcję budżetową. Przykładowe ceny? Najwięcej za hotel płaciliśmy w Sziraz (ok. 40 USD za noc), natomiast średni koszt noclegu wynosił w naszym przypadku około połowy tej kwoty. Warto też w tym miejscu podkreślić, że transport publiczny w Iranie stoi na bardzo wysokim poziomie i z naszej perspektywy jest śmiesznie tani: za najdroższy bilet autobusowy (komfortowy pojazd z klimatyzacją, wygodnymi fotelami, filmami na pokładzie, wodą i obowiązkowymi słodkimi przekąskami) zapłaciliśmy jakieś 20-25 PLN, a była to podróż przez pół kraju.

Do Iranu lata sporo linii lotniczych – ze względu na niskie ceny najpopularniejsze jest połączenie linii UIA do Teheranu z przesiadką w Kijowie.

To jednak bardzo egzotyczne kierunki. Gdzie warto zaś wybrać się na tani urlop w Europie?

Foto: Oleksiy Mark / Shutterstock

Ukraina bezkonkurencyjna

Z rankingu Numbeo wynika, że najtańszym podróżniczo krajem w Europie jest Kosowo. I jak najbardziej należy polecić to miejsce, bo mimo napięć z Serbią, od lat jest tam bardzo spokojnie. Ten niewielki i najmłodszy w Europie kraj ma do zaoferowania zaskakująco dużo fascynujących miejsc: weźmy choćby Prisztinę, czyli niezwykle ciekawą stolicę, najpiękniejsze turystycznie miasto Prizren czy słynne średniowieczne monastyry znajdujące się na liście UNESCO z Gracanicą na czele. Dojazd też nie jest aż tak skomplikowany jak kiedyś: do Prisztiny możemy dolecieć np. Wizz Airem z przesiadką w Budapeszcie.

Jednak pod względem bliskości, ogromu ofert i śmiesznie tanich cen biletów lotniczych, jedną z najtańszych opcji dla Polaków pozostaje Ukraina. Z praktycznie każdego większego lotniska w Polsce możemy dziś dolecieć m.in. do Kijowa i Lwowa, a już wkrótce dojdą kolejne atrakcyjne turystycznie kierunki. Wspomnijmy tu choćby tylko o Odessie – już niedługo do tego pięknego kurortu nad Morzem Czarnym polecimy na pokładzie Ryanaira z: Krakowa, Katowic, Gdańska, Wrocławia i Poznania.

Wypasiony obiad w knajpie – 12-15 PLN, bilet autobusowy – 70 groszy, kawa latte – 2 PLN, noclegi w hostelach – od 15 PLN za łóżko w pokoju wieloosobowym. To tylko kilka przykładowych cen, obowiązujących obecnie we Lwowie. Do tego bogata historia, wspaniałe zabytki, wciąż duże związki z Polską – nic, tylko jechać!

Europa nieco mniej znana

Jeszcze do niedawna Mołdawia była wiceliderem światowego rankingu najtańszych miast świata Numbeo. Obecnie nieco “skoczyła” w górę, ale wciąż jest to bardzo tani, atrakcyjny, a przy tym nieodkryty cel podróży dla turystów. Sam Kiszyniów być może nie jest najbardziej atrakcyjnym miastem w Europie (delikatnie pisząc, choć miłośnicy socrealizmu będą usatysfakcjonowani), ale Mołdawia ma do zaoferowania znacznie więcej. Zachwyceni będą przede wszystkim miłośnicy wina – to jedyny kraj na świecie, w którym… nie jest ono uznawane za alkohol. Jeśli już będziecie w Mołdawii, koniecznie musicie zwiedzić najsłynniejsze winnice tego kraju – Cricova oraz Milestii Mici. To drugie miejsce robi szczególne wrażenie – to największa winnica na świecie, gdzie w piwnicach o długości ponad 200 kilometrów znajduje się ponad 1,5 miliona butelek wina. Do tego należy doliczyć sielskie krajobrazy, historyczne zabytki, wspaniałą kuchnię i gościnność, a miłośnicy lekkiego dreszczyku emocji powinni koniecznie wybrać się na krótką wycieczkę do samozwańczego i nieuznawanego przez większość państw świata Naddniestrza. Więcej na temat Mołdawii przeczytacie TUTAJ.

No i te ceny – świetne wino kupisz tu już za 7 PLN, wyborny obiad – za dychę! Więcej na temat uroków tego kraju przeczytacie w tekście Anety Zając.

Foto: Fabio tomat / Shutterstock

Gdzie jeszcze jest tanio? Tanio... może być wszędzie

Z rankingu Numbeo wynika, że pod względem cenowym bardzo atrakcyjnie wypadają kraje postsowieckie – Uzbekistan (7. miejsce wśród najtańszych krajów świata), Gruzja (9. lokata), Azerbejdżan (10. miejsce) czy Kazachstan (12. pozycja).

Pamiętajcie jednak, że dla wytrawnego podróżnika wygórowane ceny nie są problemem. Nawet w tak potencjalnie drogich krajach jak Islandia da się spokojnie spędzić urlop za relatywnie niewielkie pieniądze. Jak to zrobić? W swoim tekście radzi redaktor Paweł Kunz.

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Połączenie do Teheranu liniami UIA było tanie jak ta destynacja była w ofercie LOW COST FARES, obecnie linia UIA nie oferuje tanich połączeń do Teheranu.
Michal Szyszka, 28 maja 2019, 11:16 | odpowiedz
Czy Ukraina jest tania? Nie powiedziałbym.  Komunikacja publiczna jest tania, albo nawet bardzo tania. Taxi - jak się dobrze potargujesz, to też może być tania.Jedzenie natomiast tanie nie jest, jest w zbliżonych lub nieco tańszych cenach niż u nas. W lepszych restauracjachyba jest wręcz drogie. Tańsze jedzenie jest gdzieś w terenie, w wiejskich, przydrożnych barach, w Kijowie i Lwowie trudno znaleźć niskie ceny. Ale pojechać warto.
adamw2, 4 czerwca 2019, 23:39 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Też mam takie doświadczenie. 
adamw2 Czy Ukraina jest tania? Nie powiedziałbym.  Komunikacja publiczna jest tania, albo nawet bardzo tania. Taxi - jak się dobrze potargujesz, to też może być tania.Jedzenie natomiast tanie nie jest, jest w zbliżonych lub nieco tańszych cenach niż u nas. W lepszych restauracjachyba jest wręcz drogie. Tańsze jedzenie jest gdzieś w terenie, w wiejskich, przydrożnych barach, w Kijowie i Lwowie trudno znaleźć niskie ceny. Ale pojechać warto.
zuza131756, 9 czerwca 2019, 23:32 | odpowiedz
Avatar użytkownika
ale bzdury piszecie, byłem tam miesiąc temu i jest tanio a nawet bardzo tanio i to w miastach 
zuza131756 Też mam takie doświadczenie. 
adamw2 Czy Ukraina jest tania? Nie powiedziałbym.  Komunikacja publiczna jest tania, albo nawet bardzo tania. Taxi - jak się dobrze potargujesz, to też może być tania.Jedzenie natomiast tanie nie jest, jest w zbliżonych lub nieco tańszych cenach niż u nas. W lepszych restauracjachyba jest wręcz drogie. Tańsze jedzenie jest gdzieś w terenie, w wiejskich, przydrożnych barach, w Kijowie i Lwowie trudno znaleźć niskie ceny. Ale pojechać warto.
ar2ditu, 21 czerwca 2019, 15:59 | odpowiedz

Korfu widok plaży
Najlepsza oferta

Majówka na Korfu za 556 PLN

Kamil Walinowicz | 2019-10-13 20:10
REKLAMA
Nowa oferta: . Czytaj teraz »
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.
porównaj loty, hotele, lot+hotel