REKLAMA

Koniec tanich urlopów w Tajlandii i sąsiednich krajach. Kursy walut i ceny mocno w górę

Foto: Pikoso.kz / Shutterstock

Tajski bat jest najmocniejszy od lat i nic nie wskazuje na to, by miał zacząć „słabnąć”. Do tego mocno rosną ceny biletów wstępu do najważniejszych atrakcji turystycznych w regionie. Czy Azja Południowo-Wschodnia przestanie być tanim rajem dla turystów?

“Nic nie zatrzyma tajskiego bata” – krzyczy nagłówek na stronie serwisu Bloomberga. W tekście czytamy, że to zdecydowanie najszybciej rosnąca waluta w Azji Południowo-Wschodniej i nic nie wskazuje, by w najbliższym czasie miało się to zmienić. Wpływa na to szereg pozytywnych informacji z krajowej gospodarki, wśród których na pierwszy plan wysuwa się rozwój turystyki. W zeszłym roku Tajlandię odwiedziło aż 38,3 mln zagranicznych turystów, w tym roku ma to być aż 41,1 mln podróżnych.

– Kurs tajskiej waluty będzie w dalszym ciągu rósł – zapewnia w rozmowie z Bloombergiem Jitipol Puksamatanan, główny ekonomista Krug Thai Banku.

A to złe informacje dla turystów odwiedzających ten kraj, bo kurs tajskiej waluty już teraz jest rekordowo wysoki. W ciągu roku bat zdrożał w stosunku do złotego aż o 15 procent, co oznacza, że mniej więcej o tyle wzrosły koszty pobytu w Tajlandii w stosunku do 2018 roku. Bat jest zresztą na historycznie wysokim poziomie – jest obecnie prawie o 1/3 droższy w stosunku do naszej waluty niż w 2014 roku.

Foto: Bankier.pl

Umacniają się też waluty w innych krajach regionu – najbardziej indonezyjska rupia, która w ciągu roku zanotowała wzrost o 10 proc. w stosunku do złotego. Porównując do jesieni, wzrost jest jeszcze większy – obecnie za 10000 IDR musimy zapłacić 2,72 PLN, podczas gdy jeszcze w październiku – 2,43 PLN.

Ale rosnące kursy walut to tylko jeden z problemów dla turystów odwiedzających ten region. Innym są znaczące podwyżki cen dla zagranicznych gości i nowe turystyczne opłaty.

Angkor Wat
Foto: Tom Roche / Shutterstock

Czy podwyżki odstraszą turystów?

Turystyka jest niezwykle ważną dziedziną gospodarki Tajlandii, bo odpowiada za 20 proc. PKB tego kraju. Ale podobnie jest w przypadku Wietnamu, Kambodży, Malezji i innych krajów Azji Południowo-Wschodniej, które z roku na rok przyciągają coraz więcej turystów. W sumie liczba turystów w 10 krajach skupionych w organizacji ASEAN wyniosła w 2017 r. aż 125 mln ludzi i cały czas rośnie.

Podobnie jak opłaty w największych atrakcjach turystycznych. Dziennik “Nikkei Asian Review” zastanawia się w jednym z ostatnich wydań, czy znaczące podwyżki nie odstraszą turystów. W niektórych przypadkach miejscowi mogą być spokojni o to, że nie – gdy w 2017 roku władze Kambodży podniosły niemal dwukrotnie ceny biletów wstępu do kompleksu świątyń Angkor Wat (z 20 do 38 USD za jednodniowy bilet), nie wpłynęło to negatywnie na zainteresowanie turystów. Ale podwyżek jest więcej.

W styczniu znany kompleks świątyń Wat Pho w Bangkoku, który co roku odwiedza ponad 3 mln osób, podwoił ceny biletów wstępu do 200 BHT. Oczywiście, jak na nasze realia nawet po podwyżkach wciąż nie jest bardzo drogo (wejście kosztuje obecnie 24 PLN), ale również w innych miejscach ceny idą w górę. Choćby w parku narodowym Tunku Abdul Rahman Marine Park, który w 2018 roku także podniósł o 200 procent ceny dla zagranicznych turystów.

waran z Komodo
Foto: Richard Subanto / Shutterstock

Są też bardziej radykalne pomysły: gubernator indonezyjskiej prowincji East Nusa Tenggara zapowiedział aż 50-krotną podwyżkę cen biletów do parku narodowego Komodo, w którym żyją słynne warany. W ramach nowego cennika za bilet wstępu trzeba będzie zapłacić aż 500 USD, czyli prawie 1900 PLN.

Do tego należy doliczyć nowe podatki turystyczne, takie jak planowana opłata wjazdowa dla zagranicznych turystów odwiedzających Bali. Ma ona wynieść 10 USD, czyli niespełna 40 PLN. Władze twierdzą, że ten podatek jest niezbędny, bo wpływy z niego będą w całości przeznaczone na ochronę zabytków i pięknej balijskiej przyrody.

No właśnie…

Foto: Binh Ho Images / Shutterstock

Turystów nowe opłaty raczej nie odstraszą

Mimo rosnących cen i kosztów, wyprawy do Azji Południowo-Wschodniej z pewnością wciąż będą się cieszyły popularnością wśród turystów. Przede wszystkim dlatego, że choć musimy się przy ich planowaniu liczyć z większymi wydatkami, to wciąż są one relatywnie niedrogie, zwłaszcza w porównaniu do innych turystycznych rejonów świata.

Nie oznacza to jednak, że Tajlandia i inne kraje mogą spać spokojnie. Rosnąca z roku na rok liczba turystów oznacza konieczność dodatkowych wydatków na infrastrukturę, a także większe dbanie o ochronę przyrody, aby nie powtarzały się już historie z zamykanymi plażami, jak to ma miejsce choćby w przypadku Maya Bay. Już teraz co jakiś czas pojawiają się głosy o potrzebie lepszej ochrony innych kultowych miejsc w regionie, np. wietnamskiej zatoki Ha Long. Kraje regionu będą musiały więc dobrze przemyśleć swoją turystyczną strategię, bo turystów mogą wcale nie wystraszyć ceny, ale inne czynniki.

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free, aby dodać komentarz.
Avatar użytkownika
Jak rośnie to kiedyś spadnie
noyle, 8 lutego 2019, 21:39 | odpowiedz
Wietnam tarasy ryżowe
Najlepsza oferta

Wietnam na wakacje za 2098 PLN

Rafał Waśko | 2019-02-20 20:30
REKLAMA
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.
porównaj loty, hotele, lot+hotel