REKLAMA

Bilety za 0 PLN to bujda? Nic bardziej mylnego! Ale trzeba mieć sposoby…

para w samolocie
Foto: illpaxphotomatic / Shutterstock

Michael O’Leary obiecuje bilety w cenie 0 PLN od kilku lat. Ale czy jego obietnice są realne? Czy kiedyś się spełnią? Wielu naszych czytelników podchodzi do tego sceptycznie. Dlatego, jeśli zamiast czekać, wolelibyście mieć darmowe bilety już, teraz, zaraz, to podpowiadamy przynajmniej kilka sposobów na ich zdobycie. Przyda się jednak trochę sprytu, kreatywność, znajomość przepisów, szczęście albo odpowiedni… pesel czy nazwisko.

Chodzi oczywiście o to, że same bilety lotnicze mogłyby być za darmo, bo po pierwsze ludzie dadzą zarobić liniom wystarczająco tylko dzięki kupowaniu usług dodatkowych jak bagaż, jedzenie, napoje czy wykupienie konkretnego siedzenia, a nawet rozrywki pokładowej, kocyka i stosu innych rzeczy. Po drugie kontrowersyjny prezes Ryanaira chciałby, aby to lotniska pośrednio partycypowały w kosztach przewożenia pasażerów. Brzmi idiotycznie? Być może, ale O’Leary uważa, że to jest w pełni możliwe.

Uważam, że w ciągu najbliższych 5-10 lat Ryanair będzie oferował darmowe bilety, co przełoży się na całkowite wypełnienie naszych samolotów – mówił w 2016 roku. – My natomiast będziemy zarabiać pieniądze poprzez udział w przychodach osiąganych przez lotniska. Wszycy ci ludzie którzy będą przewijali się przez lotniska będą przecież robili tam zakupy, przez co wzrośnie handel detaliczny na lotniskach – zapewniał.

Dwa lata później jego słowa znalazły odzwierciedlenie w poglądach przedstawicieli Wizz Aira. Tu jednak powód oferowania darmowych biletów miałby być jednak nieco inny.

Potrafię sobie wyobrazić sytuację, w której pasażer zamawia za naszym pośrednictwem nocleg, rezerwuje knajpę i inne usługi, a my w zamian dajemy mu kolejne zniżki na bilet, tak, że w efekcie nie płaci on nic za przelot. W perspektywie kilku lat to jak najbardziej realna wizja – przyznał kilka miesięcy temu Johan Eidhagen w rozmowie z Fly4free.pl.

Tymczasem wcale nie trzeba czekać aż genialny plan szefów dwóch niskoskosztowych linii dojdzie do skutku. Wszak na własne oczy widzieliśmy już darmowe bilety – zarówno te, które można było kupić bez problemu, jak i te, o które trzeba było się mocno postarać, ale też takie, które…  z góry były skazane na porażkę.

Bilety za 0 zł albo kilka groszy? Oj, były takie czasy

Jestem pewna, że tysiące czytelników Fly4free.pl pamięta te promocje doskonale, ale wśród was na pewno są też tacy, którzy zaczęli zaglądać na nasze łamy całkiem niedawno i po prostu je przegapili. A co było do zgarnięcia?

Chociażby loty od Qatar Airways, który w 2017 roku organizował zabawę Tresaure Hunt. Do zgarnięcia były bilety za 0 PLN, a jedyne co musiał opłacić pasażer to podatki. Z Warszawy można było upolować loty do Dubaju, Ras al-Chajma, Singapuru, Adelajdy, Namibii, Auckland, Kuala Lumpur i na Seszele. Air Asia regularnie organizowała promocję „free seats”, w której za 0 PLN dało się kupić bilety na loty głównie po Azji Południowo-Wschodniej. Pasażerowie musieli uiścić dodatkowo opłaty lotniskowe, ale w wielu przypadkach oznaczało to, że ostatecznie zapłacą zaledwie 6 czy 9 PLN.

Gdy Ryanair miał rozpocząć loty z Modlina, linia rozdała 200 biletów na trasy do Mediolanu, Budapesztu, Sztokholmu, Oslo i Brukseli ludziom, którzy znaleźli się na Placu Zamkowym w Warszawie. Podobną akcję zorganizował też w Krakowie tuż przed otwarciem bazy w stolicy Małopolski. Wizz Air na swoje 10-lecie zorganizował promocję, w której co prawda pierwszy pasażer musiał zapłacić za bilet pełną kwotę, ale drugi leciał z nim już zupełnie za darmo. A gdy Volotea obsłużyła 6-milionowego pasażera, w ramach świętowania można było nie tylko złapać super promocyjne bilety, ale często także zbić ich cenę do zera. Wystarczyło jedynie założyć konto. Rejestrację doceniał także Ryanair, który w zamian oferował voucher warty 41 PLN. W efekcie (i przy ówczesnych cenach) wielu pasażerów bez trudu znalazło bilety, które nie kosztowały ich ani złotówki. A było z czego wybierać.

A jeśli podniesiemy odrobinę limit, to nie moglibyśmy przecież pominąć doskonałej promocji Vuelinga, w której dostępne były setki biletów za 9 groszy. W tej cenie bez trudu można było polecieć z Wiednia np. do Londynu, Malagi, Paryża czy na Ibizę.

Ba, zdarzało się nawet, że linie dopłacały do biletów tylko po to, żeby ktoś poleciał na pokładzie. Taka sytuacja miała miejsce np. w przypadku Flybe, który zadeklarował się, że w ciągu 12 miesięcy na trasie pomiędzy Norwich i Dublinem przewiezie dokładnie 15 tys. pasażerów. Woleli dopłacić niż nie wywiązać się z deklaracji, która miałaby solidne konsekwencje finansowe.

Foto: I am Kulz / Shutterstock

Ryzyk-fizyk, czyli o tym, że nie zawsze się udaje

Być może niektórzy z was pamiętają jeszcze jedną z najsłynniejszych błędów linii lotniczych ostatniej dekady, czyli bilety za 0 PLN od Alitalii. Sytuacja miała miejsce siedem lat temu, a kluczem do sukcesu miał być kod zniżkowy, który obniżał cenę rezerwacji o 242 EUR. Ponieważ nie było żadnej ceny minimalnej, wielu czytelników Fly4free mogło kupić bilety z Warszawy zupełnie za darmo m.in. na Maltę, ale także do Barcelony, Stambułu, Kairu. Przy odrobinie kombinacji i dolotach do innych europejskich miasta, za 0 PLN można było zarezerwować np. loty do Caracas z Wenecji, Abu Dhabi z Pragi czy Bolonii, albo Los Angeles z Genewy. Jednak jak to w przypadku tak spektakularnych błędów bywa, linia szybko zorientowała się w sytuacji i zaczęła rozsyłać informacje z anulacją rezerwacji. Wiemy jednak, że byli nieliczni szczęśliwcy, którym udało się skorzystać z tej mega promocji. 

Warto jednak pamiętać, że tu w grę wchodził błąd taryfowy, czyli transakcja często z góry skazana na porażkę. Oczywiście każdy chciałby, żeby udało się polecieć, ale równie ciekawa jest sama adrenalina i proces kupowania. Zdążę czy nie zdążę? Anulują czy nie anulują?

Podobnie było chociażby z biletami za 0 na trasie Poznań – Zadar, które przez krótki czas były dostępne w systemie szwedzkiej linii czarterowej scandjet. Choć wielu z was kupiło bilety, wszyscy od początku wiedzieli, że na 99,9 proc. wszystkie rezerwacje zostaną anulowane. I tak też się stało. Mimo tego był jeden czytelnik Fly4free, któremu udało się polecieć do Chorwacji właśnie na pokładzie scandjet zupełnie za darmo. Zaledwie rok później organizowaliśmy bowiem konkurs we współpracy ze skandynawskim czarterem, a do wygrania były bilety właśnie do Zadaru. 

skarbonka na wakacje
Foto: Andrey_Popov / Shutterstock

Masz szczęście? W takim razie nie zapłacisz za podróż

Jeśli jednak ryzyko nie jest wpisane w wasz styl bycia, to może przynajmniej miewacie szczęście? I nie, nie mam na myśli wygrania w Lotto, a potem kupienia sobie wszystkich możliwych biletów świata. W grę jednak wchodzą wszelkiej maści konkursy – od tych, w których możecie zdobyć pracę marzeń, po mniej spektakularne, jak te regularnie organizowane przez linie lotnicze.

Na przykład w listopadzie ubiegłego roku Tourism Authority of Thailand poszukiwał „lokalnego podróżnika”, który będzie przez trzy tygodnie intensywnie odkrywał kuchnię, kulturę i atrakcje Tajlandii. Bilety z i do kraju 1000 uśmiechów? Oczywiście za darmo! Myślicie, że to rzadkość? Nic bardziej mylnego, ofert typu „praca marzeń” jest w internecie na pęczki. Niespełna miesiąc temu darmowe bilety na przeloty przez cały rok obiecał Wizz Air. Zdobyć je mogą studenci, którzy odpowiednio zaskoczą. Jeśli spełniacie warunki to zapisy trwają do 1 września! 

To nie koniec nagród od węgierskiej linii. Z okazji 15-lecia obecności Wizz Aira w Polsce i 20 milionów pasażerów obsłużonych w ramach warszawskiej siatki, na facebookowym koncie przewoźnika trwa konkurs, w którym możecie zdobyć vouchery na kwotę 50 EUR. Na pewno znajdziecie lot, który spokojnie zmieści się w tym przedziale.

Nieistniejący już WOW Air rozdawał za to darmowe bilety inspirującym kobietom albo wszystkim pasażerom, którzy mieli na imię Walenty lub Walentyna. Tym samym tropem poszedł niedawno Frontier, który obiecał, że za darmo przewiezie pasażerów o nazwisku Green lub Greeny. 

No i nie zapomnijcie o odszkodowaniach lotniczych. Choć wielu przeklina sytuację, w której samolot się spóźnia, wielu z was (a także ja osobiście) na wieść o opóźnieniu podskakuje tak wysoko, jak tylko się da. Wszak to chyba najpopularniejszy sposób na darmowe bilety. Ale tu też trzeba mieć trochę szczęścia. Odpowiednie opóźnienie, wina przewoźnika, poprawnie wypełniony wniosek, od kilku do kilkudziesięciu dni oczekiwania i 250, 400 lub 600 EUR wpada na wasze konto. Bardzo często to więcej niż zapłaciliście za bilety w obie strony, więc niewątpliwie warto walczyć o swoje prawa, jeśli tylko macie szansę uzyskać jakąkolwiek rekompensatę.

pieniądze na podroz
Foto: surasaki / Shutterstock

A to jeszcze nie koniec…

Potrzebujecie bardziej przyziemnego sposobu? Mam i taki. Niemal co roku można natknąć się na ofertę LOT-u, który poszukuje wakacyjnych pracowników. Takie osoby zatrudniane są na 3 miesiące i wspierają obsługę naziemną w szczycie sezonu. Po zakończonej pracy, oprócz doświadczenia i wynagrodzenia, otrzymują oni także bilety w dwie strony na dowolny kierunek z siatki połączeń.

A jeśli latacie, to przecież macie też najprostszy sposób na bilety za 0 PLN, czyli… zgromadzone mile lotnicze! W ubiegłym roku opisywaliśmy dokładnie, jak zacząć zbierać mile, czy to się opłaca i na co można je wymieniać. 

Warto też pamiętać, że nie tylko w liniach lotniczych udaje się upolować coś za okrągłe zero.

– Ja mam na luty kółeczko po Anglii Megabusem (5 przejazdów) za 0 GBP. Ups… bym zapomnial. 0,50 GBP oplaty transakcyjnej – pisał w 2013 roku forumowicz cheesy.

Wspomniana promocja obejmowała 20 tys. darmowych biletów. Jedynym warunkiem było to, że każdy pasażer mógł kupić w promocyjnej cenie tylko jeden bilet na dany kurs. Jeśli jednak chcieliście zabrać towarzystwo, to kolejna miejscówka kosztowała zaledwie 1 GBP. I co ważniejsza powtórzyła się później jeszcze kilkukrotnie.

W styczniu 2014 roku Polski Bus zdecydował, że przez kolejnych 11 miesięcy będzie przewoził za darmo dzieci do 6. roku życia. Oczywiście musiał im towarzyszyć ktoś dorosły, ale to i tak była bardzo fajna oferta.

Szukajmy dalej. Zaledwie 3 miesiące temu informowaliśmy, że ruszyły zapisy do programu DiscoverEU. Dzięki niemu wszyscy Europejczycy, którzy w danym roku wkraczają w dorosłość, mogą załapać się na miesiąc darmowych podróży koleją i niektórymi autobusami lub promami. Tylko w tegorocznej edycji do rozdania było aż 20 tys. biletów, w tym blisko 1,5 tys. specjalnie dla Polaków.

Jeśli jesteście starsi, pozostaje zazdrościć i żałować, że „za naszych czasów…”. Ale jeśli jednak jesteście młodsi, to nic straconego. Z dużym prawdopodobieństwem program będzie kontynuowany w przyszłym roku. Także wszyscy urodzeniu pomiędzy 2 lipca 2001 a 1 lipca 2002 roku – szykujcie się, już za kilka miesięcy ruszą kolejne zapisy. 

A jaki był wasz najtańszy bilet upolowany w liniach lotniczych? Dajcie znać w komentarzach i nie zapomnijcie też dopisać, czy udało się go wykorzystać.

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Avatar użytkownika
mój rekord to 27zł w dwie strony Poznań-Londyn, 2015r jesli dobrze pamiętam :)
aadriennegd, 16 sierpnia 2019, 13:57 | odpowiedz
Avatar użytkownika
10 zł Łódź - Londyn - ale bardzo dawno temu.
anka5515, 17 sierpnia 2019, 6:59 | odpowiedz

Liban Harissa Church
Najlepsza oferta

Cypr i Liban za 242 PLN

Rafał Waśko | 2019-09-21 21:59
REKLAMA
REKLAMA
Sprawdź relacje z podróży tutaj
Nowa oferta: . Czytaj teraz »
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.
porównaj loty, hotele, lot+hotel