REKLAMA

Wizz Air tnie trasy nie tylko u nas. Kilkanaście połączeń pod nóż także w innych krajach – to… bardzo ważna informacja dla Polski

Wizz Air
Foto: Patryk Kosmider / Shutterstock

Jeśli mieliście jakieś nadzieje na to, że “landrynka” uruchomi u nas połączenia krajowe, to chyba trzeba pozbyć się złudzeń. Wśród kasowanych przez Wizz Aira połączeń znalazły się właśnie także jego jedyne krajówki w Bułgarii i Rumunii – Węgrzy kończą ten eksperyment, uznając go za nieudany.

W węgierskiej linii przegląd rentowności połączeń trwa w najlepsze, a co za tym idzie – anulowane są kolejne połączenia. Nie ma tygodnia, aby z rozkładu przewoźnika nie zniknęło kilka tras, pierwotnie całorocznych. O likwidowanych połączeniach z Polski pisaliśmy na łamach Fly4free.pl już kilka razy, na przykład tutaj, tutaj i jeszcze w tym miejscu.

Od tego czasu z systemu rezerwacyjnego na koniec października zniknęła jeszcze jedna trasa – tym razem loty z Poznania do Dortmundu. Według strony internetowej przewoźnika ostatni lot na tej trasie odbędzie się 27 października.

Foto: Wizz Air

Pytany o przyczyny takiego stanu rzeczy Wizz Air mówi zazwyczaj o niewystarczającej rentowności idących pod nóż połączeń. Jeśli jednak myślicie, że Węgrzy uwzięli się na Polskę, to być może znajdziecie pewne pocieszenie w fakcie, że trasy są likwidowane także w innych krajach.

Koniec lotów krajowych

Odkąd jesienią ubiegłego roku Ryanair zawiesił loty krajowe z Warszawy do Wrocławia i Gdańska, nie ustawały spekulacje, że po Polsce może zacząć latać Wizz Air. Informacje te podsycali m.in. prezesi lotnisk.

– Życie nie znosi próżni, rozmawiamy więc z innymi przewoźnikami, m.in. Wizz Airem czy LOT o możliwościach dalszej rozbudowy połączeń krajowych. I choć trudno spodziewać się powrotu biletów za 9 PLN, z naszych badań wynika, że duża część podróżnych byłaby skłonna zapłacić za bilety powyżej 100 PLN (…) – mówił Dariusz Kuś, prezes lotniska we Wrocławiu.

Nadzieje podsycał też Wizz Air, którego przedstawiciele mówili, że analizują sytuację, ale to jeszcze nie jest czas na loty krajowe. Co zmienia się teraz?

W tym tygodniu Wizz Air ogłosił, że z końcem października anuluje swoje jedyne dwie trasy krajowe: z Bukaresztu do Kluż-Napoki oraz wewnątrzbułgarską trasę z Sofii do Warny. Oba połączenia były realizowane 6 razy w tygodniu (z wyjątkiem sobót).

Powód? Trasy nie operowały zgodnie z oczekiwaniami przewoźnika, a to oznacza, że z siatki Wizz Aira znikają wszelkie trasy krajowe.

Wydaje się zresztą, że Wizz Air rezygnuje też z eksperymentu, jakim były trasy wewnątrz Europy Środkowo-Wschodniej. Przy okazji zakończenia rumuńskiej krajówki Wizz Air anulował bowiem także wraz ze startem sezonu zimowego trasę z Bukaresztu do Budapesztu.

O tym, że takie połączenia się nie sprawdziły, mieliśmy też okazję przekonać się w Warszawie – Wizz Air w październiku zakończy loty z Lotniska Chopina do Bratysławy i Wilna, a z otwartych niedawno tras wewnątrz Europy Środkowej zachowa tylko połączenie do stolicy Rumunii.

Ale z tych dwóch krajów, gdzie krajówki wkrótce zakończą żywot, znacznie większe powody do zmartwień mają Bułgarzy. Wizz Air bowiem już w lipcu zapowiedział wielkie cięcie tras od jesieni – pod nóż pójdą m.in. połączenia z Sofii do Katanii, Neapolu, Norymbergi, Bazylei, Aten i Malagi.

2 trasy straci też Warna – z końcem października skończą się loty do Tel Awiwu oraz Bergamo.

Foto: Augustin Lazaroiou / Shutterstock

Jedno pytanie: Dlaczego?

Dlaczego Wizz Air zlikwidował trasy krajowe i raczej nie myśli o lotach po Polsce? Powody mogą być dwa. Po pierwsze: na niekorzyść obsługujących te trasy tanich linii takich jak Wizz Air zazwyczaj wpływa to, że mają jednorodną flotę. Wizz Air, dysponujący tylko dużymi Airbusami A320 i A321 mógł mieć problemy, by wypełniać tak duże, zabierające na pokład ponad 180 pasażerów, samoloty i jednocześnie dyktować satysfakcjonujące ceny biletów na tak krótkich tras.

W takich przypadkach widzimy przewagę linii tradycyjnych takich jak LOT, które dysponują szerokim portfolio mniejszych maszyn, które znacznie łatwiej mogą wypełnić, dyktując dużo wyższe ceny biletów (nie zapominając przy tym o jeszcze jednym ważnym aspekcie takich połączeń, czyli pasażerach transferowych, przesiadających się w Warszawie).

Drugi powód, o którym pisaliśmy już wcześniej to fakt, że Wizz Air ma bardzo ambitne plany rozwoju w Wiedniu oraz Londynie Luton, gdzie stale dokłada nowe samoloty i połączenia.

Ostatecznie musimy przypomnieć, że w niedawnym rankingu OAG węgierska linia została uznana za 5. najszybciej rosnącego przewoźnika na świecie – jego oferowanie, czyli liczba foteli, w skali roku wzrosło aż o 24,1 proc. 

Czy Waszym zdaniem jest szansa, że Wizz Air lub Ryanair otworzą jakieś nowe kierunki krajowe z Polski?

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


Gruzja góry
Najlepsza oferta

Wakacje 2020: Gruzja za 172 PLN!

Karolina Solecka | 2019-08-25 16:00
REKLAMA
Nowa oferta: . Czytaj teraz »
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.
porównaj loty, hotele, lot+hotel