Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 41 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 11 Maj 2011 18:54 

Rejestracja: 14 Lut 2010
Posty: 79
Loty: 154
Kilometry: 223 204
niebieski
Witam,
Widziałem wypowiedz w temacie dotyczącym dojazdu z lotniska, ale to chyba lepsze miejsce na pytania.
Od jakiegoś czasu myślę o wyprawię do Serbii, czas rozpocząć planowanie:) Jeśli ktoś ma jakieś doświadczenia z tym krajem proszę o podzielenie się wrażeniami i innymi cennymi radami. Interesuję mnie przede wszystkim Belgrad i okolice tego miasta.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#2 PostWysłany: 18 Maj 2011 10:19 

Rejestracja: 10 Sty 2011
Posty: 29
Belgrad to bardzo fajne miejsce. Moze zabytkow nie ma zbyt wiele - ciekawa jest twierdza gorujaca nad miastem, ktora lezy w widlach Dunaju i Sawy, glowny deptak z knajpami, ze dwie cerkwie i dwa budynki z zawalonymi pietrami, ktore celowo zostawili po wojnie. Swietne sa kluby. Nie pamietam nazwy, ale jest taki, ktory miesci sie w jednym z wiezowcow w centrum. Wsiadasz do windy i jedziesz, otwieraja sie drzwi i impra na maksa.... Slynny Underground nie zrobil na mnie az takiego wrazenia. Warto pojsc na piwko na jeden ze statkow zacumowanych nad Sawa. Roztacza sie stamtad piekny widok na stare miasto.
Calkiem ciekawy jest tez Nis ze starymi murami i kapliczka czaszek, choc ta w Czermnej kolo Kudowy ma o wiele wiecej "eksponatow".
Serbowie maja tez swietna kuchnie, a zwlaszcza plaskavice - takie "kotlety mielone" w postaci plackow. Mozna to zjesc i na ulicy jako fast food i w restauracji jako danie.
Z czystym sumieniem moge polecic Serbie, ktora w Polsce jest w sumie malo znana.
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#3 PostWysłany: 18 Maj 2011 17:28 

Rejestracja: 14 Lut 2010
Posty: 79
Loty: 154
Kilometry: 223 204
niebieski
Dzięki za info:) Zapowiada się super. Serbia rzeczywiście nie jest w Polsce hitem turystycznym, jak u nich z angielskim? Łatwo kogoś ze znajomościa tego języka złapać czy raczej trzeba się nastawić na pokazywanie ,, o co chodzi" wszędzie i wszystkim :)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#4 PostWysłany: 19 Maj 2011 20:05 

Rejestracja: 18 Maj 2011
Posty: 76
Serbia dzisiaj jest naprawdę cywilizowanym krajem. Hord na koniach raczej tam nie uświadczysz. Większość młodych ludzi spokojnie dogada się z tobą po angielsku, a starsi są na tyle życzliwi, że zrobią to "na migi".

Szczerze polecam jednak wyjazd na Bałkany samochodem. Pozwoli to np. oprócz Serbii zwiedzić Bośnie i Hercegowine, która jest niezwykle ciekawa turystycznie.

Pozdrawiam
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#5 PostWysłany: 29 Cze 2012 12:35 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 Kwi 2012
Posty: 129
Loty: 47
Kilometry: 58 916
Z językiem nie ma problemów, sporo osób mówi po angielsku, zresztą serbski to słowiański język więc da się dogadać - oni całkiem dobrze nas rozumieją ;) Plaskavica to oczywiście pozycja obowiązkowa w większości knajpek, podają ją nawet w budce z żarciem wietnamskim ;) Fanom piłki nożnej polecam pójść na jakikolwiek mecz Crvenej Zvezdy rozgrywany na Marakanie - atmosfera i oprawy (dużo pirotechniki), które oni tam tworzą potrafią zaskoczyć nawet laika. Bilety od 10 do 25zł ;)

Co do noclegów to mogę polecić Green Studio Hostel - spałem tam w zeszłym roku i było komfortowo. Ceny od 8euro. W tym samym budynku są jeszcze 3 inne hostele ;)
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#6 PostWysłany: 08 Lis 2012 01:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 Kwi 2012
Posty: 29
Loty: 28
Kilometry: 43 062
Raz będąc w Belgradzie fajnie jest się też przejechać do dzielnicy zwanej Zemun. Kiedyś było to oddzielne miasteczko, dziś w granicach administracyjnych Belgradu, ma własną starówkę, zabytki, spokojny, małomiasteczkowy klimat. W Belgradzie polecam również zapuszczenie się poza dzielnice typowo turystyczne czy biznesowe, co dopiero pozwoli poznać życie tego "prawdziwego" miasta. Centrum po brzegi wypełnione jest eleganckimi restauracjami, natomiast oddalając się mamy szansę zabłądzić w male uliczki ze swoiskimi knajpami, w których napijemy się rakiji z tambylcami :) Z zabytków to już tutaj wymieniony Kalemegdan (zwiedzanie potrafi zająć z pół dnia), poza Kalemegdanem reszta belgradzkich zabytków z nóg nie powala (wyłączając pasjonatów np. biegania po cerkwiach oczywiście). Z rzeczy innych to nie można zapomnieć, żeby codziennie na śniadanie jeść burek :) I koniecznie pić dużo serbskiej kawy :D Jeśli chodzi o język, to moim zdaniem bywa z angielskim ciężko (chociaż np. w miejscach takich jak restauracje, dworzec kolejowy nie miałam większych problemów), jednak serbski - gdy ktoś mówi wolno - da się w miarę zrozumieć, a po kilku dniach podstawowe zwroty się łapie.
_________________
Rockin' the clouds!

Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#7 PostWysłany: 26 Lis 2012 20:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 Lis 2012
Posty: 6
Z tą Zvezdą, to mój kolega stracił 3 zęby na meczu... Tak że ja polecam na własna odpowiedzialność ;)
_________________
Długość podróży każe mniemać, że się w końcu przybyło.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#8 PostWysłany: 06 Mar 2013 00:35 

Rejestracja: 20 Gru 2012
Posty: 34
Marian napisał(a):
Szczerze polecam jednak wyjazd na Bałkany samochodem. Pozwoli to np. oprócz Serbii zwiedzić Bośnie i Hercegowine, która jest niezwykle ciekawa turystycznie.

Pozdrawiam


Nie wiem jak jest teraz ale z 5 lat temu jazda samochodem po Belgradzie była pewnym wyzwaniem. W ruchu drogowym w tym mocno zatłoczonym mieście panowała swego rodzaju wolnoamerykanka, jeśli nie potrafiłeś "pchać się na chama" byleś przegrany:) No może bez przesady, w Albanii było pod tym względem znacznie gorzej ale za to ruch o wiele mniejszy.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#9 PostWysłany: 17 Mar 2014 11:18 

Rejestracja: 26 Cze 2013
Posty: 6
Dość często bywam w Belgradzie i muszę przyznać, że kierowcy faktycznie pozwalają sobie na więcej niż w innych miastach w Europie, jednak w granicach rozsądku, więc nie ma czego się bać:)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#10 PostWysłany: 02 Lip 2014 10:33 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 Cze 2013
Posty: 1866
Loty: 577
Kilometry: 1 419 216
złoty
Czy z Belgradu są jakieś ciekawe wycieczki zorganizowane po kraju? Będę aż 8 dni w tym mieści i nie wiem czy gdzieś lecieć czy siedzieć na miejscu ;)
_________________
Relacje: weekend w Australii i na Alasce.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#11 PostWysłany: 02 Lip 2014 10:53 

Rejestracja: 31 Mar 2014
Posty: 68
Loty: 114
Kilometry: 276 992
jakby Ci się udało jechać w terminie kiedy jest Festiwal Trubaci w Guci (guczy) to gorąco polecam 8-)
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#12 PostWysłany: 13 Lis 2014 12:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 Wrz 2012
Posty: 213
Loty: 210
Kilometry: 133 603
Polecam też twierdzę w Smederevie. Uwiodło nas to miasteczko, mimo przerażających upałów (+46 stopni to nie jest temperatura dla ludzi) :-)

http://ponurego.blogspot.com/2013/08/se ... revo5.html
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#13 PostWysłany: 04 Lut 2015 22:07 

Rejestracja: 24 Lis 2014
Posty: 22
W zeszłym roku wybraliśmy się ze znajomymi samochodem na 2 tyg wypad na Bałkany, a naszym głównym celem był Festiwal Trębaczy w miejscowości Guca. Zabawa niesamowita!!! Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś będę miała okazję jechać jeszcze raz. Co do Serbii mogę krótko zrelacjonować nasz wyjazd... Może komuś pomogę w planowaniu podobnej podróży.

Pierwszą noc w tym wspaniałym kraju spędziliśmy w okolicach Fruskiej Gory pod Novim Sadem, a dokładniej w ogródku u pewnej młodej Serbki (podróżowaliśmy z namiotami, samochodem). Piękne widoki, za nocleg dziewczyna nawet nie chciała słyszeć o żadnej kasie, ponadto uraczyła nas "dziadkowej roboty" rakiją :D
Kolejny dzień zwiedzaliśmy Novi Sad, w którym to na pewno warta jest zobaczenia Twierdza Petrovaradin oraz sam Rynek(Trg Slobode) i przylegające do niego uliczki ze ślicznymi kamienicami. Tam też zjedliśmy pierwszą pljeskavicę (PYCHA). Dalej wyruszyliśmy w drogę do Belgradu. Byliśmy własnym samochodem, nasi kierowcy nie narzekali na ruch w w tym mieście... jazda zupełnie jak w W-wie... Dość szybko zaopatrzyliśmy się w mapę miasta, bo Belgrad mały nie jest. Nocleg zorganizowaliśmy sobie w hostelu naprzeciwko dworca kolejowego, nazwy nie pamiętam (był to jeden z dwóch nie-namiotowych noclegów na naszej trasie). Belgrad jak dla mnie jest takim betonowym miastem natomiast ma swój urok, szczególnie wieczorem. Do zobaczenia koniecznie ul. Skadarska oraz spacer przy Kalemegdanie (spędziliśmy tam kilka godz.) i ul. Księcia Michała (Kneza Michailova). Wieczorem szwędaliśmy się po różnych zakamarkach, wszędzie czuliśmy się bezpiecznie. Polecam różne słodkości w piekarniach Belgradu, rewelacja! Do tego ceny wszystkiego baaardzo sympatyczne, zdecydowanie taniej niż w PL.

Kolejny punkt na naszej serbskiej trasie to miejscowość Golubac i twierdza nad Dunajem (podobno zginął tam nasz Zawisza Czarny broniąc tejże twierdzy przed najazdem Turków). Widoki niesamowite, zaczynają się tam tzw. Żelazne Wrota Dunaju, z jednej strony Góry Wschodnioserbskie, a po drugiej stronie rzeki Rumunia i Karpaty. Pyszny obiad w restauracji o nazwie "U Boga" :) Noc spędziliśmy na campingu Toma (na trasie Golubac - Kladovo), na którym to przyszło nam przetrwać najgorszą burzę w naszym życiu. Przeżyliśmy, namioty całe, a wspomnienia zostaną na zawsze :)

Dalej kierowaliśmy się na wschód w kierunku miejscowości Kladovo (widoki zapierały dech w piersiach), po czym po kilkudziesięciu kilometrach odbiliśmy na południe w stronę miejscowości Nisz. Tej miejscowości zupełnie nie polecam. Okropne, brzydkie, zupełnie nieciekawe miasto, pokusiliśmy się żeby zobaczyć słynną Wieżę Czaszek. Na miejscu rozczarowanie.

Kolejny etap - GUCA !!! Tam spędzilismy dwa noclegi na polu namiotowym. Niesamowity festiwal, sam dojazd tam był mega atrakcją, gdyż jechało się górskimi serpentynami (Guca położona jest w dolinie). Niesamowici ludzie, muzyka przyprawiająca o gęsią skórkę, pyszne jedzenie!!!! I oczywiście trąbki non-stop :D Można było zasnąć tylko po odpowiedniej ilości %%% :D

Z Gucy udaliśmy się na zachód w stronę Bośni i Hercegowiny, ale to już kolejna bajka...
Polecam odkrywanie tego pięknego kraju jakim jest Serbia. Spędziliśmy tam ok.1 tydz. (ulop tylko 2 tyg.) i na pewno chciałabym tam jeszcze kiedyś wrócić... Serbowie są bardzo otwarci, gościnni, serbska kuchnia przepyszna, a przyroda nas zachwyciła!
Góra
 Profil Relacje PM off
Revan_ lubi ten post.
 
      
#14 PostWysłany: 11 Lis 2015 14:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 Wrz 2015
Posty: 991
Loty: 74
Kilometry: 92 215
złoty
W Serbii ze znajomością angielskiego jest różnie. Moje własne doświadczenia akurat przeczą stereotypowi, że to młodzi ludzie znają język angielski, a starsi już nie. W sklepie spożywczym niedaleko twierdzy Kalemegdan próbowałyśmy kupić bilety komunikacji miejskiej. Dwie młode sklepikarki nie znały ani słowa po angielsku, podobnie jak równie młoda klientka tego sklepu. Za to starszy pan, tak na oko mający powyżej sześćdziesięciu lat, nas poratował i służył za tłumacza. Innym razem w autobusie jadącym do dzielnicy Zemun również starszy mężczyzna (w wieku ok 50 lat) nas dokładnie poinstruował na którym przystanku należy wysiąść i jak iść dalej do Wieży Milenijnej. Nawet nam powiedział jak ta wieża się nazywa po serbsku, gdybyśmy jednak pobłądziły :? i pytały miejscowych o drogę :)

Z rzeczy wartych zobaczenia w Serbii polecam oczywiście Belgrad z twierdzą Kalemegdan na czele, ulicą Szkodarską (Skadarlija), cerkwią św. Sawy (szczególnie imponująco wygląda ona w nocy) i dzielnicą Zemun. Oprócz Belgradu w Serbii widziałam jeszcze i polecam starówkę i katedrę w Nowym Sadzie. Twierdzę Petrovaradin widziałam niestety tylko z zewnątrz :( a wygląda ona na interesujące miejsce.

I oczywiście będąc w Serbii należy spróbować serbskiej kuchni. Plajskavica oraz serbska sałatka szopska to moim zdaniem pozycje obowiązkowe do przetestowania. A z trunków bardzo polecam serbską rakiję, która jest odmianą śliwowicy, a nie anyżówki jak turecka rakia 8-)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#15 PostWysłany: 04 Sty 2016 22:41 

Rejestracja: 11 Sie 2011
Posty: 44
Loty: 36
Kilometry: 78 687
Polecam park narodowy - Koponik. Piękne widoki, spacer na sam szczyt bardzo przyjemny, a szczyt na wysokości 2070m. n.p.m.

Zimą jest jednym z największych ośrodków narciarskich, ponoć są tam piękne trasy do zjeżdżania. Tak mówił przewodnik jak byłam tam latem. :)
_________________
Zapraszam na mojego bloga, w którym opisuje swoje różne podróże. :)

194 kraje

Aktualnie opisany wyjazd do Pragi, na Born To Be Wild, Pangaea, a teraz relacja z Serbii, a później z Rygi (;
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#16 PostWysłany: 25 Sie 2016 11:08 

Mam 6 dni na zwiedzenie Serbii. Przylot do Belgradu. Tam chciałbym spędzić ze 3-4 dni. Wylot z miasta Nisz. Wpatruję się w mapę :D i nie wiem, gdzie jeszcze uderzyć po drodze z Belgradu do Niszu. Żeby wykorzystać z pożytkiem pozostały czas. Jest po drodze ( albo trochę w bok) jakieś fajne , urokliwe miasteczko, unikalna przyroda itp żeby zrobić stopover ?
Bo sam Nisz to już wiem , że nic ciekawego nie ma. Przyjechać prosto na lotnisko, wsiąść w samolot i odlecieć. :)
Góra
 PM off  
      
#17 PostWysłany: 25 Sie 2016 11:14 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 Wrz 2012
Posty: 1060
Loty: 392
Kilometry: 629 740
złoty
A będziesz miał samochód?
I skąd wiesz, że w Niszu nic ciekawego nie ma?
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#18 PostWysłany: 25 Sie 2016 11:19 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 Kwi 2016
Posty: 739
Loty: 75
Kilometry: 101 922
złoty
@jacakatowice

Park Narodowy Đerdap, ale to juz przy granicy z Rumunią. Na twoim miejscu zostałbym jednak dłużej w Belgradzie ;)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#19 PostWysłany: 25 Sie 2016 11:23 

Z opinii na tym forum wiem, że w Niszu nic ciekawego nie ma. :D np @ krasnal, @ zeus.'A oni są dosyć wiarygodni.
Przylatuję i odlatuję Wizzem, a więc bez auta. Mam też zamiar intensywnie zgłębiać tamtejszą gastronomię. Zarówno jedzenie jak i trunki, więc nawet nie podchodzę do tematu wynajmu jakiegoś pojazdu :mrgreen: . Autobusy, busy, pociągi i ewentualnie taryfy ( na krótszych dystansach).
Chyba że ma ktoś namiar na kogoś, kto nas obwiezie tu i ówdzie. To chętnie skorzystam. Robiłem tak na Ukrainie czy w Gruzji i było OK.

Ps Derdap to za daleko.
Góra
 PM off  
      
#20 PostWysłany: 25 Sie 2016 12:17 

Rejestracja: 16 Lis 2011
Posty: 1080
srebrny
Zamek Golubac?
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 41 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group