Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 54 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3
Autor Wiadomość
#41 PostWysłany: 21 Paź 2017 10:20 

Rejestracja: 12 Gru 2014
Posty: 28
kostek966 - Dzięki za odpowiedź.
Wyjazd się klaruje.
W KTM lądujemy 21 listopada o 14:10.
Następnego dnia, najwcześniej jak się da, lecimy do Lukli - tam załatwiamy niezbędne papiery.
Potem trek na Gokyo Ri.
Na powrót z Lukli do KTM zostawiamy 3 poranki

Pytania:
1. Gdzie w Katmandu blisko lotniska zostawić zbędny bagaż po Indiach?
2. Gdzie polecacie nocować w Katmandu na przesiadkę?
3. Gdzie zrobić zakupy na treking? np. kijki, może jakieś ciuchy, jedzenie?
Góra
 Relacje PM off  
 
#42 PostWysłany: 21 Paź 2017 10:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 Sty 2012
Posty: 96
Loty: 61
Kilometry: 169 478
Cytuj:
3. Gdzie zrobić zakupy na treking? np. kijki, może jakieś ciuchy, jedzenie?


Ja osobiście byłem na dzielnicy THAMEL. Pełno sklepików z pamiątkami a między nimi sklepy ze sprzętem do turystyki górskiej.

Cytuj:
2. Gdzie polecacie nocować w Katmandu na przesiadkę?

lądujesz w szczycie, ruch masakryczny, dojechać gdziekolwiek dalej od lotniska to zajmie dużo czasu. Możesz spróbować. Ja jednak bym szukał czegoś nieopodal lotniska.

Cytuj:
1. Gdzie w Katmandu blisko lotniska zostawić zbędny bagaż po Indiach?

oprócz hotelu, nie odważyłbym się zostawiać swojego bagażu nikomu :shock:
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#43 PostWysłany: 21 Paź 2017 20:14 

Rejestracja: 18 Sie 2015
Posty: 1968
platynowy
też polecam Thamel,
taxi z lotniska to 400-500 rupi po targach, dojazd szybki i uczucie jak w F1 mimo, że to np. tico
hotel lepiej zarezerwować wcześniej ale last minute np. na booking.com, jest taniej niż na miejscu,
na Thamelu pełno knajpek i sklepików Nord Face, można wszystko kupić bez problemu ale trzeba się targować,
bagaż zostawić w hotelu i uzgodnić że się wróci do niego po powrocie na chociaż 2-3 dni, jak pogoda pozwoli, bo klimat jest świetny
dobrej pogody, bo nie ma tam nic ważniejszego, sam się o tym przekonałem
Góra
 Relacje PM off  
 
#44 PostWysłany: 05 Lip 2020 15:53 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Maj 2016
Posty: 648
Loty: 77
Kilometry: 125 903
platynowy
Tak dawno nigdzie nie byłem, że zacząłem już planować swoje wszystkie podróże rok w przód.

W Nepalu będziemy dosyć krótko, 8 nocy w drugiej połowie lutego. Jak zwykle chcemy wykorzystać to jak najbardziej efektywnie i bardzo lubimy często się przemieszczać, więc z tym nie ma problemu.
Treki to nie jest nasz ulubiony rodzaj aktywności, ale będąc w Himalajach, to w sumie bardzo się wybierzemy.
Przy tak krótkim czasie, porze roku oraz niezbyt dużej długości treku nasz wybór padł na Poon Hill.

Plan kształtuje się zatem następująco:
1 dzień przylot ok. 11 - nocleg w Kathmandu (myśleliśmy o 14:30 wsiąść w Simrik do Pokhary, ale każde opóźnienie oraz pora lotu wskazują na to, że to chyba ryzykowna opcja)
2 dzień - bus do Pokhary i tam jeden nocleg
3 - 6 dzień Poon Hill,
7 dzień Pokhara
8 poranny/nocny wyjazd do Kathmandu
9 wylot do PL po południu

Jeżeli dożyjemy do tego czasu i/lub COVID zezwoli, to tak by to wyglądało wstępnie.
Czy plan jest +/- ok, czy jednak radzicie coś zmienić?
Wiem, że przy takim terminarzu pomocny byłby samolot, jednak planujemy również spróbować lotu paralotnią i nie chcemy „rozbijać banku”.

Może jednak odpuścić trek i poświecić więcej czasu na zwiedzanie Pokhary, Kathmandu i okolic?

Będę wdzięczny za rady, dzięki! :)
_________________
Wasil10

Relacja Brunei, Singapur, Malezja
Góra
 Relacje PM off  
 
#45 PostWysłany: 05 Lip 2020 17:04 

Rejestracja: 01 Kwi 2012
Posty: 2741
platynowy
Byłem ponad tydzień w KTM czekając na zgubiony bagaż. Znam to miasto za dobrze. Zwiedzanie KTM to 2 dni. Szkoda czasu na więcej w tym kurzu i ruchu ulicznym. Pokhara to jeden dzień.

Możesz brać nocny autobus i jesteś rano przed świtem , bez noclegu w Pokharze od razu na szlak, a nocleg po powrocie. Powrót do KTM też można nocnym, nie stoi się w korkach i nie traci dni.
Góra
 Relacje PM off
wasil10 lubi ten post.
wasil10 uważa post za pomocny.
 
 
#46 PostWysłany: 05 Lip 2020 18:38 

Rejestracja: 18 Sie 2015
Posty: 1968
platynowy
jeśli już Poon Hill, to śmigałbym od razu, taxi na ring Gongabu, busy do Pokhary jeżdżą cały czas, taksiarz jadąc ringiem wypyta, kto jedzie, kupicie bilety i wieczorem w Pokharze, warto tam też zostać chwilę, a jak starczy czasu, to po drodze z Pokhary może dżungla w PN Czitwan ?
Góra
 Relacje PM off
wasil10 lubi ten post.
wasil10 uważa post za pomocny.
 
 
#47 PostWysłany: 06 Lip 2020 10:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Maj 2016
Posty: 648
Loty: 77
Kilometry: 125 903
platynowy
Dzięki Panowie po pierwsze za odpisanie mi, a po drugie za wskazówki.

1 dnia myśleliśmy zostać w Kathmandu, żeby odsapnąć po podróży, zostawić jakiś zbędny balast w hotelu, w którym spać będziemy również przed samym wylotem, załatwić jakieś formalności itp.
Zostawiamy też sobie ten 1 dzień na nieprzewidziane wydarzenia. Może jednak faktycznie lepiej będzie ruszyć od razu do Pokhary, żeby drugiego dnia od razu zaczynać już trekking.

Z kolei w drugą stronę skorzystamy pewnie z nocnego busa, bo faktycznie to spora oszczędność czasu. Dzięki za radę! Ktoś z Was próbował? na TA oczywiście jak zwykle straszą w komentarzach ;).
Ciągle jednak myślimy nad lotem, chociaż OW. Rozumiem, że ceny są stałe i niżej niż 280PLN, to chyba nie mam się czego spodziewać.

Do Chitwan chyba się nie wyrobimy. Ew. spróbować można, pytanie czy warto? Bo różne opinie czytałem..
Będąc w Nepalu bardziej myśleliśmy skupić się jednak na górach.
_________________
Wasil10

Relacja Brunei, Singapur, Malezja
Góra
 Relacje PM off  
 
#48 PostWysłany: 06 Lip 2020 11:51 

Rejestracja: 18 Sie 2015
Posty: 1968
platynowy
Już o tym pisałem, że w Nepalu podstawa to pogoda, więc jak jest to trzeba uderzać w góry, dlatego pisałem, żeby od razu do pokhary, jak pada i się chmurzy to nie ma widoków i nie warto się pchać w góry, wtedy w mieście knajpki zostają
Góra
 Relacje PM off
wasil10 lubi ten post.
 
 
#49 PostWysłany: 06 Lip 2020 12:37 

Rejestracja: 01 Kwi 2012
Posty: 2741
platynowy
wasil10 napisał(a):

Z kolei w drugą stronę skorzystamy pewnie z nocnego busa, bo faktycznie to spora oszczędność czasu. Dzięki za radę! Ktoś z Was próbował? na TA oczywiście jak zwykle straszą w komentarzach ;).
Ciągle jednak myślimy nad lotem, chociaż OW. Rozumiem, że ceny są stałe i niżej niż 280PLN, to chyba nie mam się czego spodziewać.



jechalem tym busem w obie strony noca, raz jakis zwykly, za grosze i pusty - kilka osob. powrot jakims luxem z szerokimi skorzanymi siedzeniami i zarciem. ogolnie w mysl zasady: expect nothing, you won't be disappointed. pozytyw taki, ze nie tracisz calego dnia, i nie widzisz drogi i tych przepasci jak kierowca jedzie jak wariat, ;-) do tego ta droga to jakis zart - waskie serpentyny, brak asfaltu, dziury. ledwie 200 km a jedzie w dzien z 8h, w nocy z 6h. i mniejszy ruch, choc korki i tak byly.

minus jazdy noca to brak widokow.

na pewno warto zostawic sobie bufor 1 dzien po przylocie i mozna pozalatwiac wstepy i pozwolenia w KTM.

jak lot za 280zl, to bym bral, bo cos tanio. to nie jest cena dla Nepali i India?
Góra
 Relacje PM off
wasil10 uważa post za pomocny.
 
 
#50 PostWysłany: 08 Lip 2020 12:04 

Rejestracja: 11 Lut 2018
Posty: 124
niebieski
wasil10 napisał(a):
1 dzień przylot ok. 11 - nocleg w Kathmandu (myśleliśmy o 14:30 wsiąść w Simrik do Pokhary, ale każde opóźnienie oraz pora lotu wskazują na to, że to chyba ryzykowna opcja)
2 dzień - bus do Pokhary i tam jeden nocleg
3 - 6 dzień Poon Hill,

Kilka uwag może coś z tego Ci się przyda :)

Jak czytam rozważasz 3 opcje – pierwsza to wyruszyć od razu po przylocie do Pokhary, druga to po przylocie nocować i na drugi dzień pojechać do Pokhary, trzecia to nocny bus do Pokhary.

W pierwszej opcji po przylocie nocujecie w Pokharze, a drugi dzień rozpoczynacie od urzędowych spraw związanych z trekiem, czyli załatwienia TIMS (Trekking Information Management System) i przy okazji permitu ACAP (ten można dostać także w Nayapul, punkcie startowym do Waszego treku). TIMS w Pokharze można załatwić w Nepal Tourism Board położonym w pobliżu wybrzeża jeziora Phewa. Można także załatwić w bardziej oddalonym TAAN Office. Biura są czynne codziennie od godziny 10 rano do 17. Załatwianie TIMS i permitu ACAP – jeżeli nie ma kolejki – zajmie może pół godziny. Tak więc ok. 11 przedpołudniem będzie mogli wyruszyć w drogę. Jeśli sprawnie załatwicie sobie transport to w Nayapul najwcześniej będziecie ok. g. 13. Do zmroku zostanie ok. 4 godzin. Trochę mało jak na pierwszy odcinek, ale zawsze można kawałek przejść. Ta opcja daje trochę zysku w czasie i być może uda się w ten sposób wygospodarować jeden dodatkowy dzień

Przy drugiej opcji zostajecie w KTM na noc, a pozostała część pierwszego dnia wykorzystujecie na załatwienie TIM i permitu na ACAP. Oba dokumenty załatwia się w w Tourism Service Center na Pradarshani Marg. To obok Ratna Parku (naprzeciw City Hall). Z Thamelu na piechotę spacerowym krokiem to ok. 20 minut. A na drugi dzień jedziecie porannym busem do Pokhary i tego dnia raczej nie ma już sensu pchać się dalej do Nayapul. Lepiej zostać w Pokharze i wypocząć. Start do treku nastąpiłby 3 dnia.

3 opcja - nocnego busu, np. po przylocie załatwić TIM i permit w KTM, a nocą pojechać do Pokhary i rankiem drugiego dnia rozpocząć trek. Zysk czasu jest oczywisty, ale trek rozpoczynacie już dość zmęczeni więc przyjemność z łażenia po górach będzie mniejsza.
Ja pewnie wybrałbym pierwszą opcję.

Kilka słów o trasie...
Trasa na Poon Hill jest prosta (zabłądzić jest raczej nie sposób) i dość krótka. Przy dobrej kondycji i pewnym pośpiechu można ją zrobić w 2 dni (od Nayapul do Tatopani skąd jeszcze pozostaje kilkugodzinny dojazd powrotny busami do Pokhary). Jednak nie ma sensu tak się spieszyć. Trasę treku można zaplanować na 2 sposoby. Krótszy, bardziej oczywisty, ale trudniejszy przez wioskę Ulleri, albo dłuższy, ale nieco łatwiejszą przez Ghandruk.. Pierwsza wersja do Ullerii zajmuje ok. 5-6 godzin niespiesznym marszem. Pierwsze 3 godziny to wygodny i niewymagający trakt. Nastepne 2-3 godziny to bardzo krótki odcinek, ale wymagający wysiłku – ok. 500 metrowy stromy stok, na który trzeba się wspiąć po ok. 3800 kamiennych stopniach (równowartość ok. 160-170 pięter budynku). Z Ulleri do Ghorepani u stóp Poon Hill jest już niedaleko (ok. 2 godzin) więc jeśli starczy sił i czasu można tam już dotrzeć na nocleg. Jeżeli nocujecie w Ulleri to na drugi dzień dość szybko znajdziecie się w Ghoprepanii i albo można w tym samym dniu w południe wleźć na Poon Hill i potem jeszcze kwałek zejść do np. wioski Chitre, albo zostać w Ghorepani i następnego dnia zobaczyć na Poon Hill wchód słońca. Jeszcze tego samego dnia zejdziecie do Tatopani na nocleg, a kolejnego dnia powrót do Pokhary.

Druga wersja treku nieco dłuższa to szlak przez wioskę Ghandruk (tutaj nocleg) i dalej do Ghorepani. Tej trasy nie robiłem więc szczegółów nie znam.

Przed trekiem kupcie sobie w KTM lub w Pokharze mapę treku (najlepiej całego regionu ACAP) – to wystarczy do nawigacji. Polecam wydawnictwo NEPA MAP.

Wieczorem przed trekliem wypakujcie wszystkie zbędne bagaże i zostawcie na przechowanie w swoim hostelu/hotelu (każde z nich prowadzi taką usługę).

Co zrobić po treku z resztą dni? Ja bym szybko wrócił do Katmandu. Pokhara (byłem w niej 2x) nie wydała mi się szczególnie intersującym miejscem choć stąd są ładne widoki na górę Machhapuchhara. Natomiast Katmandu i okolice są (dla mnie) jednym z ciekawszych miejsc w Azji. Czytałem (parę postów wyżej) co napisał ibartek. Rzeczywiście KTM jest strasznie zasmrodzone smogiem, łażenie po starych uliczkach miasta w tłoku motorowerów, skuterów i motocykli bywa męczące. Jednak... Doświadczenia i opinia to zawsze bardzo subiektywna sprawa.W KTM byłem kilka razy (i mam nadzieję być kolejny raz :)). Ja ( z moją żoną) złaziliśmy na nogach Katmandu dość dokładnie i za każdym razem znajdowaliśmy nowe ciekawe miejsca. 2 dni na samo miasto wydaje mi się czasem wystarczającym na zobaczenie jedynie tych kilku najbardziej topowych miejsc, ale już nie zmieściłbym w tym pobliskiego Patanu (to w obecnie nieco oddalona od centrum dzielnica KTM) i przed wszystkim Bhaktapur, a nie wyobrażam sobie by można odpuścić te miasteczka i nie poświęcić na nie odrębnych dni.

Co do parku Chitwan - pomijając opinie o nim - ze względu na ograniczony czas trzeba sobie odpuścić ten pomysł. Z dojazdami i nawet najkrótszym jednodniowym tam pobytem to wyjmuje ze 3 dni.


Ostatnio edytowany przez jaszon, 09 Lip 2020 09:45, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off
wasil10 lubi ten post.
wasil10 uważa post za pomocny.
 
 
#51 PostWysłany: 08 Lip 2020 16:25 

Rejestracja: 20 Sty 2015
Posty: 78
Loty: 84
Kilometry: 208 247
@jaszon mam loty do Ktm na koniec wrzesnia - nie zebym miala jakas duza nadzieje, ze sie odbeda ;) ;) ale iskierka gdzies sie tli, wiec zapytam.
Da sie ominalc te schody? Jakos nie do konca do mnie przemawia taki treking z zaliczeniem prawie 10tys schodow na poczatek (nie te lata :roll: )
Sama zebralam troche informacji i internety pisza, ze jeepy jezdza juz z Pokhary do Ulleri i tym sposobem mozna jakby ominac ta czesc treku. Dalej Poon Hill, ABC i powrot druga strona. Tak sobie to wymyslilam...
Czy ewentualnie planowac inaczej? Najpierw ABC ta druga strona (zeby ominac schody oczywiscie), potem z ABC na Poon Hill i zejscie TYMI :o :o schodami moze juz nie bedzie takie trudne?
Góra
 Relacje PM off  
 
#52 PostWysłany: 08 Lip 2020 16:39 

Rejestracja: 01 Kwi 2012
Posty: 2741
platynowy
TIT napisał(a):
Czy ewentualnie planowac inaczej? Najpierw ABC ta druga strona (zeby ominac schody oczywiscie), potem z ABC na Poon Hill i zejscie TYMI :o :o schodami moze juz nie bedzie takie trudne?


tak szedlem i polecam. na trasie na ABC tez beda schody kilka razy. wieksze lub mniejsze. mozesz tez podjechac do Ghandruk.

z Poon Hill zejscie na sam dol w kilka godzin, ale rzeczywiscie wejscie to dosc duze obciazenie, wiec spokojnie 2 dni. widzialem czekajace jeepy gdzies wysoko, mozliwe ze w Ulleri.
Góra
 Relacje PM off
TIT lubi ten post.
TIT uważa post za pomocny.
 
 
#53 PostWysłany: 08 Lip 2020 20:06 

Rejestracja: 11 Lut 2018
Posty: 124
niebieski
@TIT, widać, że nie mam najbardziej świeżych wiadomości. Nie wiedziałem, że można podjechać jeepem do Ulleri. Jakoś nie mogę sobie wyobrazić jak pociągnęli drogę do tej wioski. Chyba jakimś innym szlakiem, nie tym którym szedłem bo tędy raczej nie byłoby to możliwe bo tutaj wspomniany przez mnie ostatni odcinek jest zbyt stromy. Mniejsza z tym. Nepalczycy niestety intensywnie rozbudowują drogi w całym rejonie ACAP i niedługa cała pętla wokół Annapurny będzie dostępna dla ruchu kołowego co w zasadzie kończy epokę jednego z najpiękniejszych szlaków trekkingowych na świecie. To taka mała dygresja.

Przechodząc do meritum - pewnie zrobiłbym tak jak wspomniał ibartek - najpierw poszedłbym do Annapurna Base Camp, a w drodze powrotnej zaliczył wejście na Poon Hill. Lecisz z końcem września - to jeszcze czas letniego monsunu więc musisz się liczyć z gorszą pogodą i niestety także słabszymi widokami. Największa szansa na dobre widoki przypada z reguły wczesnym rankiem.
Góra
 Relacje PM off
TIT lubi ten post.
TIT uważa post za pomocny.
 
 
#54 PostWysłany: 08 Lip 2020 23:13 

Rejestracja: 18 Sie 2015
Posty: 1968
platynowy
To ja jeszcze dorzucę do tego co kolega jaszon wyczerpująco napisał,
schody, są i nie da się tego ominąć, ktoś kiedyś na forum napisał abc najlepszy trek na świecie czy coś takiego, pomyślałem sobie, że chyba nigdzie indziej nie był, dla mnie najgorszy z możliwych, schody, w górę, potem w dół, i potem znowu i znowu i tak bez końca, po prostu trasa wiedzie w poprzek gór i dolin, i się wchodzi i schodzi do mostów linowych i znowu w górę itd,
dlatego kiedyś proponowałem langtang z pięknymi widokami i marszem doliną cały czas,
co do pozwoleń, to szybciej i wygodniej można załatwić w pokharze, a dla super oszczędnych można i bez,
po za tym Nepal zawsze będę polecał
Góra
 Relacje PM off
TIT lubi ten post.
 
 
 [ 54 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group