Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 770 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 39  Następna
Autor Wiadomość
 Temat postu: Re: VDA - Ejlat
#61 PostWysłany: 08 Lis 2015 17:17 

Rejestracja: 27 Paź 2015
Posty: 9
grzegorz84 ja w ciągu 6 dni w Izraelu przemieszczałam się tylko i wyłącznie Egged. Jeżdżą bardzo punktualnie.
Jeżeli sprawdziłeś sobie połączenia na ich stronie i jesteś w stanie po przylocie dojechać do Tel Awiwu to jest to lepszy plan niż zostanie na te pare dni w Eilacie ;) W każdym razie mi pobyt od piątku po południu do soboty rano w Eilacie całkowicie wystarczył ;)
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: VDA - Ejlat
#62 PostWysłany: 08 Lis 2015 17:36 

Rejestracja: 21 Lis 2014
Posty: 594
srebrny
Z ciekawości (najlepiej niech napisze ktoś, kto to ćwiczył samodzielnie albo ma dobre pojęcie o Izraelu)- przy rezerwowaniu tego Ejlat Shuttle trzeba podać miejsce wyjazdu (przyjazdu też, ale to z przyczyn oczywistych mniejszy kłopot siłą rzeczy) z Ejlat- jako konkretny hotel.

A co mam zrobić/zaznaczyć, jeśli po prostu chciałbym się "stransferować" do/z wypożyczalni samochodów w centrum miasta?

Opcja lotów do Ejlatu bardzo przypadła mi do gustu, ale widziałbym to wyłącznie tak, że dolatuję na miejsce, jadę do wypożyczalni i biorę samochód.
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: VDA - Ejlat
#63 PostWysłany: 09 Lis 2015 22:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 Lut 2012
Posty: 302
Ja mam pytanie co do autobusu we wtorek na lot do KRK o 13:15. Czy ktoś wie o której on startuje z centrum miasta?
Dowiedziałem się, że są połączone z lotami, ale nie wiadomo kiedy wyjeżdżają.
_________________
Image Image Image
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: VDA - Ejlat
#64 PostWysłany: 10 Lis 2015 05:06 

Rejestracja: 18 Sie 2015
Posty: 10
zdaje się, że jest to obowiązek przewoźnika... ale trzeba sprawdzić. jak lecialem el alem z waw to praktycznie cały podręczny kazali mi przepakować do nadanego, nie pozwolili zabrać lampy błyskowej i jednego obiektywu, a także kazali zmienić majtki (miały aluminiowy guzik). w drugą stronę było nieco łatwiej ;)

pytanie do tych, którzy już byli. czy na lotnisku jest jakiś bankomat/kantor? będę chciał jechać autobusem z lotniska do beer shevy, próbował już ktoś?
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: VDA - Ejlat
#65 PostWysłany: 10 Lis 2015 10:10 

Rejestracja: 27 Paź 2015
Posty: 9
Lotnisko w OVDA jest bardzo małe. Nie widziałam tam kantoru ani bankomatu.
Ja jechałam z Beer Sheva do Eilatu i po drodze autobus zatrzymywał się na przystanku przy lotnisku. Najlepiej sprawdź sobie połączenie na stronie przewoźnika Egged.
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: VDA - Ejlat
#66 PostWysłany: 11 Lis 2015 14:00 

Rejestracja: 10 Mar 2011
Posty: 343
Loty: 183
Kilometry: 340 201
Także podzielę się swoimi doświadczeniami i spostrzeżeniami. Tak jak i większość naczytałem się dużo o tym jak szczegółowe są kontrole i stresujące itd Pomimo, że trochę czasu to wszystko zajęło to uważam, że większość ludzi w Internecie przesadza i dodaje wszystkiemu niepotrzebnej dramaturgii.

Leciałem do Tel Avivu, a wracałem pierwszym lotem z Eilatu. Podróżować miałem autostopem, używając couchsurfingu, odwiedzając Palestynę i Jordanię.
Po wylądowaniu w TLV jeszcze przy wyjściu jeden z pracowników pyta wyrywkowo kilka wychodzących z samolotu osób, w tym mnie – cel wizyty, jakie miejsca mam zamiar odwiedzić, co planuję zobaczyć w Tel Avivie, a co w Jerozolimie. Wszystko bardzo spokojnie.
Dalej dochodzi się do kontroli paszportowej, bardzo podobnej jak na każdym lotnisku. Otwartych jest wiele stanowisk, sporo ludzi w kolejce. 99% procent przechodzi kontrolę w mniej niż 5 minut.
Sam nie mam tyle szczęścia, ale w sumie tego się spodziewałem.

Rozmowa wygląda tak:
- jaki jest cel wyjazdu
- podróżuję
- jakie ma zamiar Pan odwiedzić miejsca
- nie mam dokładnego planu, ale na pewno Tel Aviv, Jerozolimę, Eilat, Tzvat.
- Czy będzie pan wjeżdżał na teren autonomii palestyńskiej?
- myślę, że tak
- nie uważa Pan, że to niebezpieczne?
- nie, myślę, że dla Izraelczyków tak, ale dla obcokrajowców nie
- proszę pokazać rezerwacje hotelowe
- Nie mam, będę używał couchsurfingu, spał na pustyni albo na plaży
- nie sądzi pan, że spanie na pustyni jest niebezpieczne w Izraelu?
- nie, już spałem na pustyni
- był pan w innych krajach w regionie?
- tak, w Iranie, Omanie, Maroko.
- co pan robił w Iranie?
- zwiedzałem
- czy poznał pan tam jakichś ludzi i czy utrzymuję kontakt
- tak, jak wspomniałem używam couchsurfingu, kontakt raczej znikomy, jesteśmy znajomymi na fb
- dlaczego ma pan nowy paszport?
- kończyła się data ważności i musiałem wymienić na nowy
- ok. Podejdźcie pan do pokoju obok, będziemy musieli zadać jeszcze kilka pytań.
- jasne
(wszystko bardzo spokojnie)
W pobliżu kontroli jest specjalny pokój, oprócz mnie jest tylko 7 osób – 4 rosjan, 2 brytyjczyków i jakiś mężczyzna, którego pochodzenia ustaliłem. Wszyscy inni pasażerowie lotu z Warszawy bezproblemowo przeszli kontrolę w kilka minut.
Po 20 minutach przychodzi inna kontrolerka, zadaje podobne pytania, koncentruje się na nowym paszporcie. Pyta czy mam ze sobą stary. Mówię, że nie, ale mogę poszukać na poczcie internetowej skan pierwszej strony, co też robię. Po kolejnych 20 minutach wraca, pyta o Iran, co tam robiłem, kogo poznałem, czy mi się podobało. Ponadto:
- a gdzie pan zamierza dzisiaj spać (jest 21.30)?
- na lotnisku, dużo czytałem o kontroli granicznej, więc odwiedzając Iran założyłem, że sporo czasu będziecie mnie przepytywać i nie szukałem żadnego noclegu, ale jeśli jest to zabronione to oczywiście opuszczę lotnisko.
- a mogę zapytać ile ma pan ze sobą pieniędzy w gotówce?
- 200 euro + karty płatnicze
- przecież 200 euro w Izraelu wystarczy na 2 dni, a nie 2 tygodnie
- podróżuję budżetowo, więc nie mam zamiaru dużo wydawać, ale w każdej w chwili mogę przecież wypłacić pieniądze z bankomatu, nie lubię nosić ze sobą gotówki.
Na skan starego paszportu nawet nie patrzy. Wszystko ponownie bardzo spokojnie, rzeczowo, bez żadnych złośliwości.
Wraca po kolejnych 10 minutach z paszportem w ręku i wizą na oddzielnej kartce – na początku numer 4, czyli ponoć stopień, który determinuje późniejsze kontrole… Wszystko razem poniżej godziny.
________________________________________________________________________
Przejście na piechotę na teren Autonomii Palestyńskiej i z powrotem w Jerozolimie bez żadnych kontroli, oprócz standardowego prześwietlenia bagażu. Machnięcie przed oczami paszportem, kontrolerzy nawet nie zaglądają do środka.
_________________________________________________________________________
Granica Eilat – Aqaba
Przejście piesze, można spokojnie spacerkiem dojść, czy dojechać na stopa. Płaci się opłatę wyjazdową – 101 Szekli, żadnych pytań, kontroli, wszystko sprawnie. Pogranicznicy wbijają pieczątki do paszportu, jeśli nie poprosi się o jej brak. Zagadałem się z poznanymi polkami i zapomniałem, więc mam pamiątkę…
Po stronie jordańskiej jedno krótkie pytanie o miejsce, do którego się udajemy, brak opłat ze względu na specjalną strefę ekonomiczną w okolicach Aqaby i jestem w Jordanii. Ponoć można poprosić o brak pieczątki, ale nie sprawdzałem. Słabo z angielskim u pograniczników.

Godziny otwarcia granicy + info:
Załącznik:
skanowanie0001.jpg

Od przejścia do głównej drogi jest 2-3 km, nie można iść na piechotę. Konieczne jest wzięcie taksówki… Zaraz po wyjściu każdy musi trafić na bardzo niemiłego i autorytarnego gościa, który wszystkimi zarządza co mają robić i pakuję w taksówki.
Załącznik:
P_20151028_083927.jpg

Mówię, że chcę iść na piechotę. Gościu od razu się denerwuję i prawie krzycząc:
- where are you from? From Poland? You polish people make me nervous! XD
Chciałem zabrać się z innymi turystami tylko do głównej drogi, ale oczywiście mężczyzna się nie zgodził. Koniecznie chciał, abym jechał taksi. Gościu wkurzył się jeszcze bardziej słysząc odmowę, zajął się innymi turystami, a ja w tym czasie odszedłem. Gdy 300 metrów, aby zacząć łapać stopa, albo spróbować przejść na piechotę. Dogonił mnie samochodem, odepchnął, zaczął krzyczeć, że to jego kraj, jego miejsce i on decyduję kto co będzie robił. W odpowiedzi usłyszał, że z mafią nie rozmawiam i żeby dał mi spokój. Stwierdził, że zaraz deportuję mnie z kraju i więcej tutaj na pewno nie wjadę. Wezwał żołnierzy patrolujących teren.
Nerwowo co do nich powiedział i odjechał. Żołnierze bardzo spokojnie potwierdzili, że na piechotę iść nie można, i żebym wziął taksówkę. Pożaliłem się chwilę, że co to jest za gość i jaką on wam reklamę robi i czemu nikt z nim nic nie zrobi. Wzruszyli ramionami i … pomogli mi złapać stopa do Aqaby.
Tak więc dla świętego spokoju, jeśli nie poszukujecie przygód albo podróżujecie na bardzo niskim budżecie, należy mimo bardzo niemiłego Jordańczyka zarządzającego wszystkim wziąć taksówkę, ewentualnie targować się, bo sugerowane ceny są znacznie zawyżone.

Do Izraela wracałem przejściem granicznym na północy. Opłata wyjazdowa to 10 JD. Koniecznie trzeba przejechać autobusem (1.6 JD, co 45 minut średnio) i dojechać do granicy 2 km taksówką (1,5 JD). Wszyscy z mojego autobusu przechodzą kontrolę bez problemu i gdy już myślę, że wszystko pójdzie szybko, pani z okienka prosi abym usiadł, bo to trochę potrwa. Po godzinie przychodzi inna dziewczyna, zadaje kolejne pytania
- czy byłeś w krajach w tych krajach: Afganistan, Pakistan, Iran, Liban, Syria?
- byłem w Iranie
- a w innych z regionu?
- Oman, Maroko, Turcja
- ok, te są w porządku.
Kilka pytań o Iran i dalsze oczekiwanie. Mija druga godzina, na terminalu idealne pustki, 10 pracowników siedzi na środku w kółku i plotkuję. Po 2,5 godzinach ktoś przychodzi i pyta czy będę potrzebował taksówkę , dodaję, że powinno być zaraz wszystko gotowe, przeprasza, że tak długo ... 3,5 godziny przychodzi mężczyzna wypytuję, skąd pochodzę, imiona rodziców, dziadków... 4 godzina wraca dziewczyna numer 2, kilka pytań i dodaję, że zaraz powinien być koniec. 4.15 h mężczyzna przychodzi z paszportem, rzuca krótkie: Welcome to Israel i bye bye. Jest 20.55, za 5 minut zamykają granicę….
Powrót z Eilatu.
Dojeżdżam na stopa z Yovaty, bo tam miałem ostatni nocleg, ruch na drodze mały, ale jest.
Lotnisko jest bardzo małe, pośrodku pustyni. Najpierw podchodzi się do pań sprawdzających paszport i wypytujących co robiłem w Izraelu, można wybrać język – rosyjski albo angielski, widzę też przygotowane kartki z pytaniami w języku polskim.
Standardowe gdzie byłem co robiłem. Dużo pytań o ludzi, których poznałem, zarówno w Izraelu i Jordanii, opisuję szczegółowo co robiłem w Jordanii, jakie odwiedziłem miejsca, gdzie spałem itp.
- ,,Przepraszam za osobiste pytania, ale czy było coś więcej z tą poznaną dziewczyną z Ammanu ?” :D
-nie, zjedliśmy razem tylko obiad
- czy ktoś pana prosił o przewiezienie jakiejś paczki z Jordanii
- nie
- czy w Izraelu mógł ktoś coś wrzucić do pana bagażu? Czy pakował go pan sam?
- pakował sam dzisiaj rano i cały czas miałem go przy sobie - nikt nic wrzucił.
- czy ktoś coś panu dał w Izraelu?
- tak, dostałem rano paczkę daktyli
- dlaczego? Od kogo?
- poprosiłem mężczyznę na stacji paliw o wydrukowanie karty pokładowej, był bardzo miły i mi pomógł, okazało się, że jego rodzice pochodzą z polski. Na koniec dał mi daktyle, które uprawia jego kibbutz.
- proszę pokazać te daktyle. (w tym momencie pani otworzyła paczkę, przez papierek ,,pomacała” i oddała, pobieżnie sprawdzając też plecak. Następnie poprosiła, abym zaczekał i odeszła.
Po 10 minutach przyszła następna. Zadała kilka powtarzających się już pytań o miejsca, które odwiedziła, okleiła plecak i odprowadziła do miejsca prześwietlania bagaży podręcznych. Całość 20-25 minut. Większości zajmowało to 5 – 10.
Po prześwietleniu plecaka kontrolerka poprosiła o jego otworzenie. Wyjęła daktyle i powiedziała, że to nie może ze mną lecieć.
- ale dlaczego?
- mieliśmy z nimi problemy w samolocie.
- z daktylami? :O
- tak, z daktylami
Dodała, że mogę je skonsumować albo wyrzucić. Zjadłem kilka, oddałem dodając, że proszę nie wyrzucać do kosza, bo są naprawdę pyszne. Pani nie wiedziała co ma zrobić, głupio jej było je wyrzucać, szczególnie, gdy ciągle się na nią patrzyłem i czekałem co zrobi. Zastanawiała się ponad minutę, skrzywiła się i wrzuciła do kosza. Patrząc na moja niezadowoloną minę ładnie mnie przeprosiła i powiedziała, że niestety mają już ich za dużo… Tak, wiec daktyli do Polski z Eilatu w bagażu podręcznym nie przywieziemy xD

Zaraz za kontrolą bagażu też prawie każdemu sprawdzono wielkość bagażu podręcznego - proszono o włożenie do metalowego stojaka.
____________________
Podsumowując.
Pomimo wielu pytań i kilku dobrych godzin spędzonych na granicy nie miałem żadnych powodów, aby się stresować, szczerze odpowiadałem tylko na pytania. Wszyscy kontrolerzy byli mili, kulturalni, po prostu wykonywali swoją pracę. Często przepraszali za osobiste pytania i długość kontroli. W moim przypadku trwało to długo ze względu na styl podróżowania – brak rezerwacji hotelowych, planu, dużo poznawanych ludzi na miejscu, małym budżecie, samotnie, a także odwiedzonego wcześnie Iranu.
Praktycznie wszyscy inni turyści szybko i bezproblemowo przechodzili kontrolę, dlatego podróżując w ,, oczekiwany „ sposób nie ma się czym przejmować o to, że utkniemy na granicy albo nas nie wpuszczą. Na pewno za to kontrola się wydłuży jeśli w paszporcie mamy pieczątki z krajów typu Iran, Pakistan, Liban, Syria … i głównie przez oczekiwanie na ławeczce podczas, gdy sprawdzają nasze dane, a nie na niekończących, ciągnących się godzinami przesłuchaniach.


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
http://podrozenaluzie.net/ - Birma, Kirgistan, Iran, Maroko, Tajwan, Izrael, Jordania, samolotem dookoła świata.
Image


Ostatnio edytowany przez Arnoldx19 11 Lis 2015 14:39, edytowano w sumie 2 razy
Góra
 Relacje PM off
6 ludzi lubi ten post.
10 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
 Temat postu: Re: VDA - Ejlat
#67 PostWysłany: 11 Lis 2015 14:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 Lis 2015
Posty: 161
Loty: 66
Kilometry: 93 191
niebieski
Ja lecę po raz pierwszy do Izraela z Krakowa w lutym 2016. Też zamierzam skorzystać w Ejlacie z couchsurfingu, jeśli się uda a jak nie to zostaje Arava Hostel. Też będę to niskobudżetowy wyjazd, ale jako dodatkowe zabezpieczenie karta kredytowa. Nie mam żadnych pieczątek z innych "niebezpiecznych krajów" a i nie zamierzam odwiedzić ościennych krajów. Niecałe 3 dni wystarczą mi na sam Ejlat.

A i lecę tylko z walizką, jako bagaż podręczny i chciałbym przywieźć jakieś produkty z Izraela choćby chałwy, pomarańcze czy granaty (owoce), ale z tego co widzę to nawet z przewiezieniem tego może być problem.
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: VDA - Ejlat
#68 PostWysłany: 11 Lis 2015 14:40 

Rejestracja: 13 Lis 2010
Posty: 150
york671 napisał(a):
chciałbym przywieźć jakieś produkty z Izraela choćby chałwy, pomarańcze czy granaty (owoce), ale z tego co widzę to nawet z przewiezieniem tego może być problem.


Zwykle nie ma z tym problemu, również z daktylami, no ale wyjątek może się zdarzyć.
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: VDA - Ejlat
#69 PostWysłany: 11 Lis 2015 14:43 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 Lis 2015
Posty: 161
Loty: 66
Kilometry: 93 191
niebieski
chyba chodziło o to, że On je dostał i się do tego przyznał a jakby je kupił byłoby w porządku a i słyszałem, że lepiej mieć paragony na zakupione towary.
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: VDA - Ejlat
#70 PostWysłany: 11 Lis 2015 14:52 

Rejestracja: 13 Lis 2010
Posty: 150
Zgadza się, ale z paragonami to różnie. Mnie nikt nigdy o nie nie pytał. Nawet nie pamiętam czy je miałem.
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: VDA - Ejlat
#71 PostWysłany: 11 Lis 2015 14:56 

Rejestracja: 10 Mar 2011
Posty: 343
Loty: 183
Kilometry: 340 201
york671 napisał(a):
chyba chodziło o to, że On je dostał i się do tego przyznał a jakby je kupił byłoby w porządku a i słyszałem, że lepiej mieć paragony na zakupione towary.


Nie do końca. Ta kontrolerka, której powiedziałem, że daktyle dostałem oddała mi je i odprowadziła do miejsca przeświatlania bagaży. Dopiero następna osoba zabrała daktyle po przeświatleniu plecaka. Miałem ich dość sporo, więc pewnie na monitorze były widoczne. Powiedziała, że każdemu je zabierają, ze względu na ,,jakieś problemy", które spowodowały.

Kilka pomarańczy natomiast przeszło.
_________________
http://podrozenaluzie.net/ - Birma, Kirgistan, Iran, Maroko, Tajwan, Izrael, Jordania, samolotem dookoła świata.
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: VDA - Ejlat
#72 PostWysłany: 11 Lis 2015 19:39 

Rejestracja: 07 Lis 2015
Posty: 8
Hej. Mam parę pytań w sprawie przejazdu Egged. Wybieramy się w stronę Beer Sheva z lotniska Ovda , czy trzeba jakoś rezerwować wcześniej miejsca na stronie przewoźnika czy za przejazd płaci się u kierowcy? Czy te busy są pełne czy zazwyczaj są wolne miejsca? Kierowcy stają na wszystkich przystankach?
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: VDA - Ejlat
#73 PostWysłany: 11 Lis 2015 22:48 

Rejestracja: 10 Mar 2011
Posty: 343
Loty: 183
Kilometry: 340 201
Nie trzeba rezerwować, autobus zatrzymuję się jak są ludzie na przystanku albo jak go o to poprosisz. Przystanki są praktycznie na każdym skrzyżowaniu. Bilet kupić można u kierowcy.
_________________
http://podrozenaluzie.net/ - Birma, Kirgistan, Iran, Maroko, Tajwan, Izrael, Jordania, samolotem dookoła świata.
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: VDA - Ejlat
#74 PostWysłany: 12 Lis 2015 15:19 

Rejestracja: 10 Mar 2011
Posty: 343
Loty: 183
Kilometry: 340 201
Co ważne, przy wylocie z Ovdy konieczne jest wydrukowanie karty pokładowej - nie ma możliwości odprawy mobilnej.
_________________
http://podrozenaluzie.net/ - Birma, Kirgistan, Iran, Maroko, Tajwan, Izrael, Jordania, samolotem dookoła świata.
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: VDA - Ejlat
#75 PostWysłany: 12 Lis 2015 17:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 Lis 2015
Posty: 161
Loty: 66
Kilometry: 93 191
niebieski
Jak na razie na oficjalnej stronie nie zamieszczono lotniska Ovda na liście miejsc, gdzie nie można korzystać z mobilnych kart pokładowych. Z doświadczenia wiem, że, jeśli na lotnisku nie ma możliwości skorzystania z mobilnej karty w aplikacji to nie da się odprawić on-line w aplikacji i widnieje wtedy informacja o tym.

Mobilne karty pokładowe są akceptowane na większości lotnisk w sieci połączeń firmy Ryanair, jednak nie na wszystkich. Mobilne karty pokładowe nie są przyjmowane na następujących lotniskach:

Agadir
As-Sawira
Fez
Nador
Wadżda
Marrakesz
Rabat
Tanger
Saragossa
Alghero
Kefalinia
Wolos

Pasażerowie podróżujący z tych lotnisk muszą przeprowadzić odprawę online i wydrukować papierową kartę pokładową dla swojego lotu.
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: VDA - Ejlat
#76 PostWysłany: 13 Lis 2015 00:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 Mar 2013
Posty: 355
niebieski
Image eliatshuttel ściągnął kasę z mojego konta. Wysłali mi też e-mailem update godziny podwozki na lotnisko.
_________________
Pozdrawiam!
DOOKOLAKULI
facebook.com/dookolakuli/
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: VDA - Ejlat
#77 PostWysłany: 15 Lis 2015 11:56 

Rejestracja: 15 Lis 2015
Posty: 1
Witajcie,
jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem we wtorek wyląduje na lotnisku Eilat Ovda.
Następnie planujemy dotarcie autobusem na przejście graniczne w Tabie, po stronie egipskiej mamy zorganizowany transport do Sharm el Sheikh.
Tu nasuwa się moje pytanie - czy ktoś z Was podróżował podobną trasą?
Trzeba spodziewać się jakiś trudności?

Pozdrawiam
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: VDA - Ejlat
#78 PostWysłany: 15 Lis 2015 23:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 Mar 2013
Posty: 192
Transfer z OVDA do centrum Eliatu rezerwować przez internet czy na miejscu bez problemu kupimy dwa bilety ? Cena widzę 18 $, ale nie mam karty kredytowej tylko debetową, więc kolejne pytanie czy na Master Card Debit wyciągnę kasę w Izraelu ?
_________________
24 flights
25494 Mil
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: VDA - Ejlat
#79 PostWysłany: 16 Lis 2015 20:51 

Rejestracja: 27 Gru 2010
Posty: 27
podbijam, mojej karty debetowej też nie przyjmuje a kredytowej nie mam, czy można kupic bilet u kierowcy na miejscu i zaplacić dolarami, bo mniemam że kantoru na lotnisku nie znajde
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: VDA - Ejlat
#80 PostWysłany: 16 Lis 2015 21:32 
Król Ż
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 Paź 2014
Posty: 2779
Loty: 165
Kilometry: 421 000
Wyjmiesz :)

http://www.egged.co.il/Article-4917-Ovda-Airport-Transfer.aspx Proponuję przypiąć u góry :)
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 770 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 39  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 2 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group