Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 25 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
 Temat postu: Kostaryka - PURA VIDA!
#1 PostWysłany: 25 Maj 2018 22:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lip 2012
Posty: 244
Loty: 84
Kilometry: 205 918
srebrny
Dlaczego właściwie postanowiłem ruszyć do Ameryki Centralnej?
Większość 'podróżniczego' czasu spędziłem jak wielu podobnych w Azji. Ale już Azja mi się lekko przejadła. Szukałem czegoś zupełnie innego. Pierwsza myśl - uwielbiam język hiszpański. Musi to być kraj hiszpańsko języczny. Uwielbiam dziką naturę, trudno dostępne miejsca i w miarę mało popularne kraje. No i żeby na miejscu nie było za drogo. Dlatego wybrałem kraj, który zawsze mnie ciekawił...i spełniał powyższe wytyczne...BYŁA TO NIKARAGUA!

ale zaraz zaraz...miało być o Kostaryce...no więc Kostaryka...w kraju tym byłem, bo była mi po drodze ;) :D 8-)

Do Nikaragui loty w Europy są drogie, a promocje rzadkie. Najlepiej dostać się tam lecąc właśnie do Kostaryki, a potem już niedaleko, lokalnym transportem lądowym.
Trafiłem loty z Brukseli do San Jose (via Toronto) za 1700 zł. Jak dla mnie dobra cena. No ale skoro już jestem po drodze w tej Kostaryce, no to zatrzymam się na trochę dłużej. Jakby nie patrzeć jest tam sporo ciekawych rzeczy. Tak jak już wspomniałem przede wszystkim interesowała mnie natura. I od razu powiem - w kilku miejscach byłem, pare rzeczy widziałem....ale natura w Kostaryce to jakieś szaleństwo. Szczególnie bogaty jest świat zwierząt, a łatwość z jaką można się do niego zbliżyć jest niesamowita.
Załącznik:
P2176602_HDR.jpeg

Zaczyna się już od wymiany pieniędzy. W Kostaryce używa się Colon. Jak sami widzicie - chyba jedne z najpiękniejszych banknotów na naszej planecie. Ktoś z Was zna ładniejsze? Ja nie.

Załącznik:
P2156390_HDR.jpeg

Załącznik:
P2156378_HDR.jpeg

Załącznik:
P2156376_HDR.jpeg

Nawet się nie spodziewałem, ale trafić można nawet na Kajmana. Od tak leżącego sobie w małej rzeczce. By spotkać się niemal oko w oko z na prawdę fascynującą naturą nie trzeba zapuszczać się do Parków Narodowych. W tym kraju otacza nas ona dookoła. Wystarczy wytężyć wzrok i rozejrzeć się dookoła.
Załącznik:
P2156344_HDRa.jpg

Załącznik:
P2156352_HDR.jpeg

Załącznik:
P2156336_HDR.jpeg

Załącznik:
P2146302_HDR.jpeg

Załącznik:
P2146289_HDR.jpeg

To najbardziej niesamowite drzewo jakie w życiu widziałem. Były już wielkie, wysokie, grube, o dziwnych kształtach...ale kolorowe drzewo? Aż tak KOLOROWE? No czegoś takiego to jeszcze nie grali. Jak ktoś z Was ma pojęcie jaką nazwę ma to będę wdzięczny!
Załącznik:
P2146297_HDR.jpeg

Załącznik:
P2146295_HDR.jpeg

Kolejny stwór jaki przebiegł obok nas podczas jednego ze spacerów. Sorry za nieostre zdjęcie, ale nie było łatwo go uchwycić na fotografii. Trochę mi zajęło sprawdzić cóż to, ale udało się zweryfikować cóż to za istota. Przed Wami AGUTI. No właśnie...to zwierzę fajnie oddaje codzienność Kostaryki. A raczej jej odmienność od naszej. U nas biegają koty, albo myszy, a tam biegają Aguti. Nie chcę zabrzmieć lekceważąco...ale w życiu nie słyszałem o takim stworzeniu. A odmienność tego kraju jest na prawdę ogromna, od tego co wcześniej w życiu widziałem.

Generalnie chcę pokazać to co wg. mnie kraj ma najpiękniejsze. Jak ktoś nie lubi zwierząt to ten wpis pewnie go nie zaciekawi. Tak czy inaczej zakładam, że wielu z nas lubiło oglądać programy z głosem Krystyny Czubówny w tle. Dlatego jak początek relacji Was zainteresował....to dalsza część powinna spowodować zachwyt. Tak - zachwyt. Ruszyłem w poszukiwaniu jeszcze ciekawszych okazów. A takie miałem zamiar zobaczyć już wewnątrz Parków Narodowych. Poniższe fotki pochodzą z dwóch - Cahuita National Park i Arenal National Park. Od razu dodam, że większość odwiedza ten drugi, by jak to mówi opis: Zobaczyć najaktywniejszy, najciekawszy wulkan Kostaryki. W skrócie? Strata czasu na ten wulkan. I uwaga - strata czasu też na wulkany w tym Państwie (przynajmniej te znane). Jak ktoś ma porównanie z wulkanami w Nikaragui - te u sąsiada po prostu miażdżą pod każdym względem. Ale o tym napiszę jeszcze później.

Wracamy do tego co Kostaryka ma najlepsze --> zwierzaków i ich otoczenia :D
Załącznik:
P2156478_HDR1.jpg

Prawdziwy smok...miniaturka...ale zawsze ;)
Załącznik:
P2166504_HDR.jpeg

Załącznik:
P2166508_HDRa.jpg

Załącznik:
P2156471_HDRa.jpg

Załącznik:
P2156480_HDR.jpeg

No i oczywiście małpy...są dosłownie wszędzie. Ale nie makaki, którymi można być znudzonym po wizytach w Azji. Różne gatunki, łagodne, dzikie, omijające ludzi i żyjące gdzieś w koronach drzew.
Załącznik:
P2156485_HDR.jpeg

Załącznik:
P2186605_HDR.jpeg

Załącznik:
P2146270_HDR.jpg

Niektóre nawet z chęcią pozują....i znowu...jakoś tak inaczej...jakoś tak bardziej egzotycznie niż w Azji... ;) :D
Załącznik:
P2146226_HDR.jpeg


ciąg dalszy nastąpi... 8-)


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
zapraszam na mój blog podróżniczy:
http://www.czterykranceswiata.com

moje relacje:
Najpiękniejszy trek na świecie (Himalaje) - Annapurna Base Camp
Nepal na bogato - tak pół żartem, pół żartem
Jamajka -Fałszywy Raj
Nikaragua - Okryłem nowy RAJ?!
Kostaryka -Pura Vida
Angkor Wat -Perła Kambodży
Góra
 Relacje PM off
35 ludzi lubi ten post.
 
 
#2 PostWysłany: 27 Maj 2018 09:58 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 Sty 2014
Posty: 174
Loty: 135
Kilometry: 322 898
niebieski
A gdzie leniwiec? :D ;)
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
ambush lubi ten post.
 
 
#3 PostWysłany: 27 Maj 2018 18:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lip 2012
Posty: 244
Loty: 84
Kilometry: 205 918
srebrny
@naimad Będzie....IDZIE....tylko powolutku :D
_________________
zapraszam na mój blog podróżniczy:
http://www.czterykranceswiata.com

moje relacje:
Najpiękniejszy trek na świecie (Himalaje) - Annapurna Base Camp
Nepal na bogato - tak pół żartem, pół żartem
Jamajka -Fałszywy Raj
Nikaragua - Okryłem nowy RAJ?!
Kostaryka -Pura Vida
Angkor Wat -Perła Kambodży
Góra
 Relacje PM off  
 
#4 PostWysłany: 27 Maj 2018 18:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 Cze 2013
Posty: 1890
Loty: 651
Kilometry: 1 617 242
złoty
To drzewo jest niesamowite, piekne fotki.
_________________
Relacje: weekend w Australii i na Alasce.
Góra
 Relacje PM off  
 
#5 PostWysłany: 27 Maj 2018 20:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lip 2012
Posty: 244
Loty: 84
Kilometry: 205 918
srebrny
@przemos74 poszperałem w necie i w końcu znalazłem...to Eukaliptus Tęczowy...wiem...to może tylko drzewo...ale z całym przekonaniem najpiękniejsze drzewo jakie w życiu widziałem... :o Tym bardziej, że nawet nie słyszałem o nim wcześniej. Cudo natury

I dzięki za miłe słowa odnośnie fotek...jutro wrzucę kolejną część ;)
_________________
zapraszam na mój blog podróżniczy:
http://www.czterykranceswiata.com

moje relacje:
Najpiękniejszy trek na świecie (Himalaje) - Annapurna Base Camp
Nepal na bogato - tak pół żartem, pół żartem
Jamajka -Fałszywy Raj
Nikaragua - Okryłem nowy RAJ?!
Kostaryka -Pura Vida
Angkor Wat -Perła Kambodży
Góra
 Relacje PM off
Franka Frankowska uważa post za pomocny.
 
 
#6 PostWysłany: 28 Maj 2018 21:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lip 2012
Posty: 244
Loty: 84
Kilometry: 205 918
srebrny
No to jedziemy dalej...aczkolwiek....zwalniamy tempo....ta część relacji będzie z prawdziwie leniwym tempie... ;)

No nie ukrywam, że będąc w Kostaryce w pierwszej kolejności marzyło mi się spotkać LENIWCE :roll:

Od razu zdradzę dla niecierpliwych, że na końcu tego posta wrzucam filmiki 8-) ;)

Każdy kto widział kiedyś na fotografiach lub filmikach te kosmiczne stworki wymarzył sobie, by kiedyś zobaczyć je na żywo.
Spotkanie z tymi istotami trzeba podzielić na dwa aspekty - zobaczyć jak najbliżej ile się da oraz spotkanie ich w naturalnym środowisku.
Z tego co udało się dowiedzieć najwięcej ich występuje w południowej części kraju. Tam również znajduje się znany w skali światowej Sloth Sanctuary.
Ośrodek opieki nad chorymi leniwcami. Słyszałem o nim wcześniej, trochę potwierdzałem i po odwiedzinach na miejscu potwierdzam --> robią dobrą robotę.
Załącznik:
P2146222_HDR.jpeg

Załącznik:
P2156360_HDR.jpeg

Nie jest to głupie zoo, nie męczą zwierząt. Trafiają tam ranne lub porzucone osobniki. Gdy tylko jest szansa, by je uleczyć i wypuścić na wolność jest to czynione. W ośrodku żyje tymczasowo około 15 leniwców. Każdy, który się tam znajduje i jest możliwe spotkanie z nim zostanie już tam na stałe. Jedne z paraliżem łap, inne niewidome, a jeszcze inne z uszkodzeniami wewnętrznymi. Łączy je jedno. Nie byłyby w stanie przeżyć same na wolności.

Tak czy inaczej w pierwszej kolejności można odbyć tour łódką po okolicznej rzecze, w poszukiwaniu tych kosmitów żyjących w swoim naturalnym środowisku - w koronach drzew. Jest ich tu całkiem sporo, każdy wytężając wzrok w ciągu godziny będzie w stanie dojrzeć kilka sztuk.
Załącznik:
P2156390_HDR.jpeg

Załącznik:
P2156408_HDR.jpeg

Załącznik:
P2156376_HDR.jpeg

Palce lepiej trzymać przy sobie, nie zapominajmy, że to też teren kajmanów!

Ale w końcu naszym oczom ukazuje się on….wysoko w koronach drzew siedzi LENIWIEC! Tak, to pierwszy leniwiec jakiego widzimy w życiu! Niby z daleka…ale jednak…emocje 100%
Załącznik:
P2156438_HDR1.jpg

Załącznik:
P2156410_HDR.jpeg

Załącznik:
P2156399_HDR1.jpg

Pewnie zrozumiecie...nawet z bliska zobaczyć jakieś zwierze w klatce lub zoo...nigdy nie odda to tego jak zobaczyć zwierzę w naturalnym środowisku nawet ze 100 metrów!
Od razu dodam, że poza tym terenem udało nam się zobaczyć 3 czy 4 inne leniwce, gdzieś wysoko w drzewach. Na prawdę w tej części Kostaryki jest ich całkiem sporo. Nie są zagrożone wymarciem, mają się całkiem nieźle tak więc i spotkać je wcale nie tak trudno.

Tak czy inaczej fajnie jest też ujrzeć ich wszystkie detale z bliska...bo z niewielkiej odległości wyglądają na prawdę...KOSMICZNIE :shock:
Wracamy do Sloth Sancutary. Tu można zobaczyć je z bliska. W godzinach 8-14 są w klatkach, gdzie wraz z przewodnikiem można poznać każdego mieszkańca z osobna!
Załącznik:
P2156448_HDR1.jpg

Nawet nie będę starał się opisywać odczucia co się widzi..Spójrzcie na zdjęcia...a one i tak tylko w ułamku oddają to jak one wyglądają...no przybysze z innej planety nie ma to tamto.
Załącznik:
thumb_IMG_3644_1024_HDR.jpeg

Załącznik:
thumb_IMG_3657_1024_HDR.jpeg

Załącznik:
thumb_IMG_3661_1024_HDR.jpeg

Zdjęcia nie oddadzą tego co najlepsze dlatego dorzucam też dwa filmiki! ;) Mam nadzieję, że chociaż odrobinę przekażą Wam jak niezwykłe i niesamowite są te zwierzęta!





Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
zapraszam na mój blog podróżniczy:
http://www.czterykranceswiata.com

moje relacje:
Najpiękniejszy trek na świecie (Himalaje) - Annapurna Base Camp
Nepal na bogato - tak pół żartem, pół żartem
Jamajka -Fałszywy Raj
Nikaragua - Okryłem nowy RAJ?!
Kostaryka -Pura Vida
Angkor Wat -Perła Kambodży
Góra
 Relacje PM off
16 ludzi lubi ten post.
 
 
#7 PostWysłany: 29 Maj 2018 22:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lip 2012
Posty: 244
Loty: 84
Kilometry: 205 918
srebrny
W tej części ciut informacji praktycznych.
Tak, nie mylicie się - dla odmiany kilka fotek jeszcze innych i jeszcze bardziej kolorowych zwierzaków ;)
Uganiając się za tymi kosmicznymi stworkami z aparatem zmęczyłem się troszeczkę. Więc jak to typowy Janusz podróży czas na zbudowanie parawanu na jakiejś fajnej plaży! :D

Generalnie ciekawą sprawą w tej części świata jest to, że te małe kraje posiadają dostęp do Oceanu Spokojnego na zachodzie i Morza Karaibskiego na wschodzie. Nie tylko charakterystyka wód skrajnie różna, plaże i wybrzeża również inne (przynajmniej z tego co zdążyłem zaobserwować więc będę się mądrzył). Najważniejsze to temperatura wody przynajmniej z 7-8 stopni różnicy na korzyść ciepłego morza. Jednak mimo to plaże na wchodzie są raczej ubogie, niewielkie i nie specjalnie pociągające. Co innego na zachodzie. Długie, rozciągnięte i zachęcające do wskoczenie do wody. Szkoda tylko, że woda taka zimna....Generalnie Kostaryka jakaś rewelacyjna pod względem plaż nie jest, ale z drugiej strony jeśli ktoś tego szuka - znajdzie wystarczające i przyjemne.

Plaże na południowo wschodnim wybrzeżu:
Załącznik:
P2156331_HDR.jpeg

Załącznik:
P2156490_HDR.jpeg

Tak czy inaczej klimat okolicznych miasteczek jest na prawdę przedni.
Załącznik:
P2146316_HDR.jpeg


Mimo to różnica z plażami na zachodnim wybrzeżu od razu rzuca się w oczy. My widzieliśmy kilka przejazdem i zdecydowaliśmy się na najładniejszą jaką widzieliśmy - północno zachodnie wybrzeże - Playa Hermosa.
Załącznik:
P2176583_HDR.jpeg

Załącznik:
P2186618_HDR.jpeg

Załącznik:
P2186656_HDR.jpeg

Załącznik:
P2176592_HDR.jpeg


Aha i tu dodam jedną bardzo ważną rzecz. My byliśmy w lutym więc środek sezonu, a temperatury nie były jakieś oszałamiająco wysokie. Jeśli dla kogoś 35-40 stopni to za dużo, w Kostaryce na wybrzeżach łagodny morski klimat raczej oscyluje ciągle w granicach 26-31 stopni. Co niemniej istotne, mimo, że kraj dość wąski...to temperatury wgłębi lądu mocno inne od tych na wybrzeżu. Pasmo górskie porośnięte bujnymi lasami na tyle skutecznie hamuje masy powietrza, że wilgotność jest wysoka, opady praktycznie codzienne, a temperatury raczej rzadko przekraczają 20-22 stopnie. Wieczorami potrzebna ciepła bluza.

A słuchajcie - tak dla odmiany, to i na wybrzeżach również roi się od zwierzaków...to ci nowina, co? :?
Dlatego jakbyście się stęsknili to dorzucam kilka fotek złapanych pełzających istot:
Załącznik:
P2186647_HDR1.jpg

Załącznik:
P2196688_HDRa.jpg

Załącznik:
P2196689_HDR.jpeg


Jeśli chodzi o jedzenie, Kostaryka nie będzie rajem dla smakoszy. Jedzenie smaczne, aczkolwiek mało urozmaicone. Głownie fasola, ryż, warzywa i często dobre mięso (głównie wołowina). I znowu muszę odbić tutaj w stronę Nikaragui. Gusta i guściki, ale tam jedzenie wydało mi się dużo bardziej urozmaicone i po prostu smaczniejsze. No i jakby nie patrzeć ze 2-3 razy tańsze.
Załącznik:
P2176595_HDR.jpeg

Załącznik:
P2176597_HDR.jpeg

Załącznik:
P2196695_HDR.jpeg


Standardowy obiad w Kostaryce to koszt około 25-40 zł. Aczkolwiek sporo nastraszyli jaki to ten kraj jest drogi. Tanio nie jest, ale też bez przesady. Z pewnością jeśli będzie się uważało na ceny, kupowało rozsądnie to nie wydamy dużo. Tak samo jeśli chodzi o noclegi. Spokojnie pokój w okolicy 100-120 zł znajdziemy. Ok może nie jakiś fajny standard. Ale zależy kto czego oczekuje. Mi to w zupełności wystarczy. Jak ktoś ma wysokie wymagania to i w Lwowie wyda fortunę. Wiecie jak jest. Tak czy inaczej zaryzykuję stwierdzenie, że da się backpackersko i budżetowo podróżować po Kostaryce. Trzeba czasem się naszukać, ale jest to możliwe.
Przykład hacjend w których się zatrzymaliśmy.
Załącznik:
P2176568_HDR.jpeg

Załącznik:
P2146314_HDR.jpeg


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
zapraszam na mój blog podróżniczy:
http://www.czterykranceswiata.com

moje relacje:
Najpiękniejszy trek na świecie (Himalaje) - Annapurna Base Camp
Nepal na bogato - tak pół żartem, pół żartem
Jamajka -Fałszywy Raj
Nikaragua - Okryłem nowy RAJ?!
Kostaryka -Pura Vida
Angkor Wat -Perła Kambodży
Góra
 Relacje PM off
13 ludzi lubi ten post.
4 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#8 PostWysłany: 30 Maj 2018 23:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lip 2012
Posty: 244
Loty: 84
Kilometry: 205 918
srebrny
Były też rzeczy, które mnie personalnie rozczarowały. Nie jestem znawcą Kostaryki, spędziłem tylko trochę czasu dlatego mówię o swoich odczuciach. Największym rozczarowaniem są wulkany. Skupię się na 3 podstawowych. Poas - podobo nigdy nic nie widać, a jak widać to i tak nie ma nic ciekawego, Irazu - da się wjechać samochodem prawie na szczyt, Arenal - najbardziej aktywny, najmłodszy ale da się tak na prawdę obejść tylko spacerkiem jego okolicę. Nie do końca tak sobie wyobrażam wulkany i ich eksplorację. Ok ktoś może mieć inne zdanie -takie jest moje. Przykład. Płacić 15 dolków za wejście do dumnie ogłaszanego jako super Arenal National Park. Idzie się ścieżką jak w parku. Klapki będą w sam raz taki poziom trudności. Dochodzi się - pare schodków, jakiś widok, niby zastygnięta lawa. I tyle. Tragedia. Najgorzej wydaje pieniądze w życiu. I nie chodzi o krytykę - każdy ma swoje upodobania. Dla mnie - personalnie - to jakaś pomyłka. I tu dochodzimy też do swojego rodzaju minusu tego kraju. Czy drogo to akurat kwestia dyskusyjna. Ale płacić czasami trzeba za na prawdę bezsensowne rzeczy. Dwa: wszystko jest tak jakby przygotowane pod turystów z USA, najlepiej tych 60+. Wszystko łatwe, przyjemne, oby się nie zmęczyć. Czy to minus? Dla mnie tak...i to wielki. Dla innych z pewnością duży plus. Np byłby dla moich rodziców. A wielu turystów odwiedzających ten kraj to właśnie ten target. Rozumiem to. Ale to totalnie nie dla mnie. I znowu podbiję tutaj w stronę Nikaragui. Jeśli ktoś szuka przygody, dzikich lasów nie przygotowanych pod turystykę, wulkanów, na które wejście jest nie tylko przygodą, ale i wyzwaniem, a do tego wszystko za połowę ceny to kraj dla niego. Pod tym względem Nikaragua miażdży Kostarykę. Zależy kto czego szuka. W tym regionie z pewnością coś dla siebie znajdzie. Tylko musi zapytać sam siebie, co tak na prawdę go interesuje i co chce robić. Bo pod względem zwierząt i roślinności Kostaryka to jeden ze światowych liderów!

Sporo tekstu, ale jak ktoś dotrwał to dorzucam trochę fotek :)

Załącznik:
P2166495_HDR.jpeg

Załącznik:
P2166498_HDR.jpeg

Załącznik:
P2166518_HDR.jpeg

Załącznik:
P2166526_HDR.jpeg

Załącznik:
P2166528_HDR.jpeg

Załącznik:
P2166529_HDR.jpeg

Załącznik:
P2166530_HDR.jpeg

Załącznik:
P2166532_HDR.jpeg

Jak widzieliście 'wyprawa' by zobaczyć wulkan Arenal to jakaś padaka. Pogoda tutaj na prawdę nie miała znaczenia.

Na szczęście nawet tam, wystarczy lekko zboczyć ze ścieżki i napajać się wszechobecną, wspaniałą naturą. Tego zawsze pod dostatkiem.

Załącznik:
P2166554_HDR.jpeg

Załącznik:
P2166557_HDR.jpeg

Załącznik:
P2166560_HDR.jpeg


Praktycznie nie pisałem nic o miastach. San Jose jest całkiem spoko. Przyjemne. Kilka innych widzieliśmy, ale bez historii. Uberem spokojnie po kraju na krótkie dystanse idzie się poruszać. Poza miastami transport publiczny jest całkiem nieźle zorganizowany. Ale rada ode mnie. Jeśli jedziecie do Kostaryki to miasta, są ostatnim miejscem w jakich chcecie spędzać czas. Natura…nawet niekoniecznie w parkach narodowych…po prostu ta powszechna, otaczająca nas każdego dnia jest niesamowita. I to jej poświęcić warto najwięcej czasu. Jeśli chodzi o wulkany zdecydowanie średnia sprawa….przynajmniej w naszej opinii. W tym temacie Nikaragua lepsza wielokrotnie. Miasta? Ponownie Nikaragua.
Załącznik:
P2196697_HDR.jpeg

Załącznik:
P2196699_HDR.jpeg

Na tym etapie kończę Kostarykę. Jeśli ktoś będzie i tu i u sąsiada – zdecydowanie wulkany niech odpuści w Kostaryce i skupi się na nich w Nikaragui. Tak czy inaczej Kostaryka jest w stanie dostarczyć super przeżyć. Czy warto się tam wybrać? Zdecydowanie.

Wybaczcie, że nie cukrzyłem i nie opowiadałem jak to w tym kraju jest super i wspaniale. To moja osobista opinia. Państwo ma swoje plusy, ma minusy. A ja chciałem Wam przedstawić swoje prywatne spostrzeżenia :)

Pozdrawiam :)


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
zapraszam na mój blog podróżniczy:
http://www.czterykranceswiata.com

moje relacje:
Najpiękniejszy trek na świecie (Himalaje) - Annapurna Base Camp
Nepal na bogato - tak pół żartem, pół żartem
Jamajka -Fałszywy Raj
Nikaragua - Okryłem nowy RAJ?!
Kostaryka -Pura Vida
Angkor Wat -Perła Kambodży


Ostatnio edytowany przez ambush, 31 Maj 2018 09:47, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off
13 ludzi lubi ten post.
Franka Frankowska uważa post za pomocny.
 
 
#9 PostWysłany: 31 Maj 2018 09:46 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lip 2012
Posty: 244
Loty: 84
Kilometry: 205 918
srebrny
I na zakończenie chciałem pokazać najlepszą pamiątkę z wyjazdu!
Zdjęcia, wspomnienia to jedno....ale filmiki, a tym bardziej aftermovie to to co odtworzone po miesiącach czy latach powoduje największego banana na twarzy! :D

Na tym zmontowane są ujęcia z całego wyjazdu - z Kostaryki, ale też i Nikaragui.
Przy okazji będziecie mogli uszczknąć odrobinę następnej relacji do jakiej powoli się zabieram ;)

AFTERMOVIE KOSTARYKA I NIKARAGUA 2018:
https://czterykranceswiata.com/2018/05/16/kostaryka-i-nikaragua-2018-aftermovie/
_________________
zapraszam na mój blog podróżniczy:
http://www.czterykranceswiata.com

moje relacje:
Najpiękniejszy trek na świecie (Himalaje) - Annapurna Base Camp
Nepal na bogato - tak pół żartem, pół żartem
Jamajka -Fałszywy Raj
Nikaragua - Okryłem nowy RAJ?!
Kostaryka -Pura Vida
Angkor Wat -Perła Kambodży
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
#10 PostWysłany: 03 Cze 2018 09:04 

Rejestracja: 13 Kwi 2017
Posty: 10
Loty: 51
Kilometry: 116 166
Przepiękne zdjęcia!
Góra
 Relacje PM off
ambush lubi ten post.
 
 
#11 PostWysłany: 06 Cze 2018 11:16 

Rejestracja: 25 Sie 2011
Posty: 5065
Loty: 788
Kilometry: 741 471
platynowy
@ambush Zdjęcia fantastico - robiłeś je jakimś dostępnym dla zwykłego śmiertelnika sprzętem?
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
ambush lubi ten post.
 
 
#12 PostWysłany: 06 Cze 2018 23:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lip 2012
Posty: 244
Loty: 84
Kilometry: 205 918
srebrny
@Sudoku dzięki za miłe słowa! Wydaje mi się, że aparat mam dostępny raczej dla większości śmiertelników. No i polecam, bo jestem z niego zadowolony. Ma pare wad (przede wszystkim bateria), ale jeśli chodzi o jakość fotek, światło to jest super. Olympus OM-D Mark II ze standardowym obiektywem 14-150 mm.
_________________
zapraszam na mój blog podróżniczy:
http://www.czterykranceswiata.com

moje relacje:
Najpiękniejszy trek na świecie (Himalaje) - Annapurna Base Camp
Nepal na bogato - tak pół żartem, pół żartem
Jamajka -Fałszywy Raj
Nikaragua - Okryłem nowy RAJ?!
Kostaryka -Pura Vida
Angkor Wat -Perła Kambodży
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
#13 PostWysłany: 10 Cze 2018 13:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 Lut 2011
Posty: 530
Loty: 80
Kilometry: 171 925
srebrny
Świetne zdjęcia, super relacja !

Mam kilka pytań praktycznych : czy szczepienia są wymagane przed wyjazdem oraz czy ta flora i fauna ze zdjęć jest dostępna wyłącznie w parkach narodowych ? Czy trzeba na coś szczególnie uważać?
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#14 PostWysłany: 10 Cze 2018 17:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lip 2012
Posty: 244
Loty: 84
Kilometry: 205 918
srebrny
@mikuś pisanie nie jest moją mocną stroną to staram się nadrabiać zdjęciami w relacji ;)
Jeśli chodzi o szczepienia to żadnych nie trzeba. Kostaryka może się nie kojarzy, ale jest krajem na prawdę nieźle rozwiniętym. Wodę można pić z kranu, zagrożeń chorobowych wedle mojej wiedzy brak. Pod tym względem nie ma się totalnie czego obawiać.
Jeśli chodzi o kwestie bezpieczeństwa (napady, kradzieże itp itd) w żadnym momencie nie doświadczyłem, nie słyszałem, nikt przed niczym nie ostrzegał. Można się czuć tam naprawdę swobodnie nawet w środku nocy. Ok - pewnie w niektórych miejscach w San Jose może być trochę gorzej, ale z drugiej strony pewnie nie ma też się tam po co zapuszczać.

Jeśli chodzi o florę i faunę spora większość zdjęć jest spoza parków narodowych. Takie okazy żyją sobie od tak i są dostępne dla każdego podczas spacerów często po najbliższej okolicy. Trzeba wytężyć trochę wzrok ;) Dlatego też zdecydowanie to największa zaleta Kostaryki. Zaryzykuję stwierdzenie, że Parki Narodowe są po to, by jeszcze łatwiej natknąć się na zwierzaki, bo tak czy inaczej żyją one dosłownie wszędzie, również poza nimi. Czasem po prostu trzeba chwilę dłużej poszukać ;)
_________________
zapraszam na mój blog podróżniczy:
http://www.czterykranceswiata.com

moje relacje:
Najpiękniejszy trek na świecie (Himalaje) - Annapurna Base Camp
Nepal na bogato - tak pół żartem, pół żartem
Jamajka -Fałszywy Raj
Nikaragua - Okryłem nowy RAJ?!
Kostaryka -Pura Vida
Angkor Wat -Perła Kambodży
Góra
 Relacje PM off  
 
#15 PostWysłany: 10 Cze 2018 17:53 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 Lut 2011
Posty: 530
Loty: 80
Kilometry: 171 925
srebrny
Pisząc o bezpieczeństwie zastanawiałem sie tez czy ta fauna ma możliwości by nas pożreć ;) Sa jakieś powszechnie występujące gatunki, które sa szczególnie niebezpieczne dla człowieka (węże, pająki, jakieś drapieżniki) ?

Jak ze znajomością angielskiego u mniejscowych? Hiszpański jest niezbędny ?

Pytam bo dobre ceny były ostatnio z Pragi, a kierunek wydaje sie atrakcyjny.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#16 PostWysłany: 10 Cze 2018 18:09 

Rejestracja: 04 Cze 2012
Posty: 3562
Loty: 289
Kilometry: 666 331
srebrny
Byłam w styczniu w Panamie i Kostaryce. O ile w Panamie dość ciężko z angielskim, o tyle w Kostaryce bez problemów zawsze łatwo było znaleźć kogoś kto pomoże. Tam jest też wielu np. Kanadyjczyków czy Europejczyków, którzy się przenieśli, stąd problemów z dogadaniem się raczej nie ma.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
#17 PostWysłany: 10 Cze 2018 18:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lip 2012
Posty: 244
Loty: 84
Kilometry: 205 918
srebrny
@mikuś potwierdzam to co pisze @maxima - angielski jest bardzo powszechny, z większością spokojnie się dogadasz. W razie co - w Nikaragui totalne przeciwieństwo, angielski mało kto zna.
I faktycznie - Kostaryka jest miejscem na piękną emeryturę dla wielu amerykanów i kanadyjczyków.
Jeśli chodzi o zagrożenia ze strony zwierzaków to wiesz....tam gdzie dzikie zwierzęta, tam zawsze może coś się stać jak ktoś nie rozważny :p
Oczywiście jest sporo jadowitych węży, są kajmany, skorpiony i uwaga - są też jadowite mrówki! :)
Ale z grubsza jak ktoś nie wsadza ręki nie tam, gdzie nie trzeba to, nie ma żadnych zagrożeń ;)
Z pewnością na pewno nie należy się bać.
_________________
zapraszam na mój blog podróżniczy:
http://www.czterykranceswiata.com

moje relacje:
Najpiękniejszy trek na świecie (Himalaje) - Annapurna Base Camp
Nepal na bogato - tak pół żartem, pół żartem
Jamajka -Fałszywy Raj
Nikaragua - Okryłem nowy RAJ?!
Kostaryka -Pura Vida
Angkor Wat -Perła Kambodży
Góra
 Relacje PM off
mikuś lubi ten post.
 
 
#18 PostWysłany: 10 Cze 2018 23:45 

Rejestracja: 31 Maj 2013
Posty: 944
Loty: 429
Kilometry: 657 530
niebieski
Zdjęcia przyrody a zwierzaków szczególnie - super!
Góra
 Relacje PM off  
 
#19 PostWysłany: 11 Cze 2018 08:17 

Rejestracja: 02 Lis 2012
Posty: 406
Loty: 133
Kilometry: 279 889
niebieski
Kostaryka …. Kostaryka ….. no cóż mnie już przekonałeś :) Must See
Góra
 Relacje PM off  
 
#20 PostWysłany: 11 Cze 2018 09:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lip 2012
Posty: 244
Loty: 84
Kilometry: 205 918
srebrny
@DMW dzięki za komplement! ;) akurat tam łatwo trafić świetne ujęcia ;)

@silazak Kostaryka względem natury prawdziwy sztos...ale jeśli będziesz miał więcej czasu i chęć na wulkany oraz wspaniałą kulturę i miasteczka to zdecydowanie Nikaragua! :) W następnej relacji o niej napiszę ;)
_________________
zapraszam na mój blog podróżniczy:
http://www.czterykranceswiata.com

moje relacje:
Najpiękniejszy trek na świecie (Himalaje) - Annapurna Base Camp
Nepal na bogato - tak pół żartem, pół żartem
Jamajka -Fałszywy Raj
Nikaragua - Okryłem nowy RAJ?!
Kostaryka -Pura Vida
Angkor Wat -Perła Kambodży
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 25 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group