Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 21 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 26 Cze 2014 12:58 

Rejestracja: 04 Kwi 2014
Posty: 2
Fiji. 333 wspaniałych wysp, w części zamieszkałych, w większości dziewiczych, znajdujących się w tropikalnej części Pacyfiku. Białe piaszczyste plaże, wykrzywione drzewa kokosowe, nieskazitelne wody oceanu i niezliczona ilość magicznych zakątków. Fiji to z pewnością raj na wyspach.

Lądujemy w Nadi (populacja 42,300) witają nas świeże zapachy wilgotnego lasu i bryzy morskiej. W terminalu mieszkańcy głównej wyspy obdarowują nas naszyjnikami wykonanymi z muszli. Ubiór mężczyzny w tych stronach to, tak jak przystało na ludność wysp Pacyfiku, koszule w różnobarwne kwiaty, oraz odpowiednik szkockiego kiltu zwany sulu. Ten rodzaj „męskiej spódnicy” jest tradycyjnym odzieniem obowiązkowo noszonym na ceremoniach oraz podczas innych ważnych uroczystości, który stał się bardziej popularny po zamachu stanu w 1987 roku. Kobiety natomiast, na co dzień noszą sięgające za kolano lub nieco dłuższe spódnice, obowiązkowo w jasnych słonecznych kolorach, podkreślających odcień skóry. Odświętnie, natomiast, okrywają się wielowarstwową szatą, zrobioną z bawełny lub jedwabiu, zwaną tapa.

Załącznik:
Swami Temple.jpg


Z lotniska udajemy się do centrum miasta. Nadi jest piątym największym miastem na wyspach archipelagu Fiji. Samo centrum to jedynie kilka rzędów budynków użytku komercyjnego, gdzie znajdują się siedziby rodzinnych biznesów, wyspecjalizowanych w produkcji materiałów, rękodzieł i innych pamiątek, artykułów elektrycznych, zakładów fryzjerskich i kawiarni. Mieszkańcy pobliskich wiosek siedzą na chodnikach i poboczach sprzedając świeże ryby, banany, mango, papaje, bakłażany i yaqonas -korzeń który po wysuszeniu i zmiażdżeniu stanowi esencję do napoju zwanego kava, pitego podczas uroczystych ceremonii.Zatrzymujemy się przy Sri Siva Subramaniya Swami Temple, największej świątyni hinduskiej na półkuli północnej, następnie delektujemy się smakowitym rybnym curry w pobliskiej restauracji. Hindusi zostali sprowadzeni przez Brytyjczyków w XIX wieku do pracy na plantacjach, obecnie stanowią około 43 procent populacji tego państwa.

Załącznik:
bounty.jpg


Noc spędzamy w resorcie oddalonym kilka kilometrów od centrum miasta, by rano udać się na rejs wzdłuż archipelagu wysp Yasawa.


Załącznik:
Kuata.jpg

Załącznik:
spiewy przywitalne.jpg


Wczesnym rankiem taksówką, za klika fijiańskich dolarów, dostajemy się do portu Denarau, skąd o 7 rano ruszamy katamaranem do odległych wysp wulkanicznych. Korzystamy z usług firmy, która jest liderem w tym regionie, oferującą pakiety dla podróżujących z plecakiem: rejs statkiem oraz pobyt na rajskich wyspach. Na pokładzie podróżuje z nami około 200 osób, turyści z całego świata. W parach, w grupach, samotnie, zwiedzają nasz glob. Po około godzinie rejsu zaczęliśmy mijać pierwsze wysepki archipelagu Yasawa: South Sea Island, Bounty, Beachcomber, Vomo. Tak małe wulkaniczne wyspy że można je obejść w ciągu kilkunastu minut. Po kolejnej godzinie dotarliśmy do naszego miejsca wypoczynku. Kuata.

Wyspa jest na stałe zamieszkana przez około 20 osób, wszyscy są pracownikami miejscowego resortu gdzie zarabiają na swoje utrzymanie. Z dużego katamaranu przesiadamy się na małą łódkę by dopłynąć na ląd. Mieszkańcy przywitali nas śpiewem i gromkim okrzykiem BULA (cześć)! Pierwszy posiłek na wyspie to pączki i ananas, a następnie relaks na hamakach i delektowanie się widokami wyspy, gdzie zrobiono zdjęcia do filmu Cast Away: Poza światem z Tom Hanksem. Choć pierwotni mieszkańcy wysp, pochodzenia głównie melanezyjskiego przed przybyciem Europejczyków toczyli częste wojny i praktykowali kanibalizm, teraz są nazywani jednymi z najbardziej przyjaznych narodów Oceanii. W celu bliższego poznania kultury z Fiji pewnego wieczoru została przygotowana dla nas ceremonia picia kavy. Uroczyste popijanie kavy z wielkiej drewnianej misy rozpoczyna najstarszy mieszkaniec wyspy. Sproszkowaną kavę miesza się z wodą po czym nalewa się w kokosowe. Przed dostaniem kokosowej miseczki należało klasnąć w dłonie i powiedzieć BULA! Po czym duszkiem wypić kavę. Napój powiedziałabym trochę przypominający błoto, a smakiem…. również podobnie. Po ceremonii zaproszono nas na tą uroczystą kolację. Lovo rozpoczęto przyrządzać kilka godzin wcześniej. Panie przygotowywały jedzenie: rybę, mięso kurczaka, owoce chlebowca, bakłażany i inne warzywa, które zawinięto w specjalnie zrobione na tą okazję torby z liści bananowca. Wszystkie produkty zostały włożone w wykopaną dziurę niedaleko domostwa, na rozżarzonych kamieniach. Tak przygotowane danie piekło się około dwóch godzin pod ziemią, następnie wykopane gorące lovo było gotowe do spożycia.

Załącznik:
relaks.jpg


Każdego dnia relaks na hamaku przerywały nam atrakcje takie jak rozłupywanie kokosów, zbieranie ananasów i papai, czy poranne karmienie ryb. Nie tylko przyjechaliśmy tu tylko wypoczywać ale i zapoznać się z kulturą i życiem mieszkańców wysp Oceanii.



W niedzielę udaliśmy się na pobliską wyspę Waila Lailai na mszę świętą. Mieszkańcy okolicznych wysp raz w tygodniu udają się do jedynego kościoła w tym okręgu. Dzieci siedzące z lewej strony świątyni umilały zbieranie się gości oraz mieszkańców. Sam kościół natomiast to jeden z domów, gdzie wstawiono kilka ławek oraz na ziemię położono ręcznie utkane dywany. Msza trwała około dwóch godzin. W rodowitym języku przemawiali starości, czytano również biblię. Kobiety śpiewały pieśni ku uwielbieniu najwyższego boga. Chrześcijanie stanowią tu 50% społeczeństwa, hinduiści natomiast 40%, a muzułmanie 8%.

Załącznik:
Korovou.jpg

W godzinach popołudniowych wyruszyliśmy na kolejna wyspę Korovou. Jeszcze tego samego dnia udaliśmy się na najwyższy szczyt wyspy by podziwiać cały archipelag. Tutejsze wody to raj dla miękkich koralowców i różnobarwnych ryb. Wystarczy założyć maskę, rurkę i płetwy i kilka metrów od brzegu witają nas piękne rafy koralowe. Nurkowanie w czystych wodach Fiji to murowane spotkanie z rekinami i innymi wielkimi stworzeniami Oceanu Spokojnego. Nie ukrywam udało mi się spotkać z wieloma żółwiami, manta zwaną również diabłem morskim, jak również małymi rekinami. Wczesnym rankiem zaraz po ananasowym śniadaniu wskoczyliśmy do łódeczki razem z jednym z tubylców. Po 20 minutach dotarliśmy do miejsca gdzie rafa miała swój koniec i gdzie głębia oceanu zachwycała mocnym niebieskim kolorem. Tu mniejsze rekiny udają się na codzienny żer. W płetwach i maskach co odważniejsi wskoczyli do wody. Cztery rekiny długości około 60 centymetrów pływało razem z nami. Nasz przewodnik trzymał w ręku rybki, wcześniej złowione w sieci, niewielkim harpunem je nacinał. Gdy tylko krople krwi i wnętrzności ryby mieszały się z wodą, w sekundzie rekin podpływał i wyrywał ofiarę z rąk karmiącego. Choć byłam sparaliżowana ze strachu, będąc tak blisko krwiożerczych bestii, odważyłam się jednak sama podać śniadanie rekinom. Szczęśliwa, posiadając wszystkie palce, wróciłam na wyspę by przez popołudnie ochłonąć z porannych emocji.

Innego wieczora mężczyźni ubrali zrobione z wysuszonych liści palmowych stroje przy akompaniamencie rodzimej muzyki rozpoczęli tańce polinezyjskie. Bula Boys jak się nazywali przedstawili nam tradycyjne ruchy bioder przypominające taniec hula, jak również tańce z użyciem niebezpiecznych narzędzi służących zabijaniu zwierzyny. Pokaz uwiecznił taniec z ogniami.
Załącznik:
bula boys.jpg

Niestety pobyt w raju Yasawa dobiegł końca i następnego dnia ruszyliśmy do głównego ośrodka turystycznego, a mianowicie do Suwa. Najbardziej zaludniona i najlepiej zagospodarowana wyspa Viti Levu wraz ze stolicą Fiji – Suwą, zamieszkała jest przez 70% wszytkich mieszkańców. Tutejsi kierowcy nie należą do najlepszych na świecie i nagminnie łamią przepisy dotyczące ograniczenia prędkości. Cudem po kilku godzinach rajdowej jazdy docieramy do stolicy. Do interesujących obiektów tego miasta należy muzeum ze zbiorami etnograficznymi i przyrodniczymi oraz ogród botaniczny z bogatą roślinnością tropikalną. Jest tu uniwersytet, szkoły, międzynarodowe firmy. Nie da się odczuć tej izolacji, turysta nie zdaje sobie sprawy, że jest na środku oceanu oddalony o tysiące mil od stałego lądu. Suva jest ważnym ośrodkiem przemysłowym wysp gdyż rozwinięty jest przemysł spożywczy i stoczniowy stanowi podstawę życia i dochodu jego mieszkańców. Główny port morski kraju, skąd wywozi się cukier, koprę i banany tętni życiem każdego dnia. Przechadzając się wzdłuż portu nagle usłyszeliśmy polskie słowa, okrzyki żeglarzy ładujących towar na statek. Okazało się że byli to Polacy pracujący na niemieckim statku przewożącym cukier do Europy. Polacy są bardzo znani jako najlepsi żeglarze i kapitanowie tych wielko tonowych statków. Znani jesteśmy również i w tej części świata. Jeszcze tylko zakupowe szaleństwo na pobliskim markecie, gdzie za kilka Fiji dolarów można kupić ręcznie robioną biżuterię z kokosów, kości i muszli, czy malowane pigmentami z owoców obrazy, lub ręcznie wycinane maski. Niewątpliwie takie pamiątki będą przypominały o charakterze i uroku tego miejsca.

Załącznik:
na targu.jpg


Fiji oferuje niespotykane kulturalne spotkanie z Fijianami i z Hindu-Fijijanami – z ich jedzeniem, ich wyglądem i odmiennym stylem życia. Od odległych wysp do stolicy Suva posiadający wciąż kolonialny charakter. Fiji dostarczy ci niekończących się niesamowitych przeżyć. Po doświadczeniu magii tego miejsca wyjeżdżałam z uśmiechem na twarzy takim samym jakim obdarowywali mnie rodowici mieszkańcy tych uroczych wysp.

Załącznik:
palmowy zawrot glowy.jpg


http://www.awesomefiji.com/ - oferta obejmuje nocleg (w Nadi oraz na wyspach archipelagu), katamaran oraz żywność.
Lot: z Sydney do Nadi, Suva do Sydney 366 AUD liniami Air Pacyfic


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off
6 ludzi lubi ten post.
 
 
#2 PostWysłany: 26 Cze 2014 13:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Wrz 2013
Posty: 494
Loty: 35
Kilometry: 111 384
Bomba!!!!! Ile wyniosl cię cały koszt?
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#3 PostWysłany: 26 Cze 2014 13:24 

Rejestracja: 05 Sty 2012
Posty: 93
Loty: 46
Kilometry: 54 948
Ale zdjęcia to mogłaś większe wrzucić :)
Góra
 Relacje PM off  
 
#4 PostWysłany: 26 Cze 2014 13:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 Lis 2013
Posty: 101
Loty: 166
Kilometry: 357 801
ciekawy opis, piękne miejsce! faktycznie szkoda, że zdjęcia takie małe
_________________
http://mamasaidbecool.pl/
Góra
 Relacje PM off  
 
#5 PostWysłany: 26 Cze 2014 13:44 

Rejestracja: 23 Maj 2013
Posty: 161
Cudowne miejsce na ziemi i super relacja :)
Góra
 Relacje PM off  
 
#6 PostWysłany: 26 Cze 2014 14:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 Kwi 2011
Posty: 707
niebieski
Super! Szkoda, że tak mało zdjęć! ;)
Góra
 Relacje PM off  
 
#7 PostWysłany: 26 Cze 2014 14:29 

Rejestracja: 04 Kwi 2014
Posty: 2
Przepraszam za tak małe zdjęcia... Kilka razy próbowałam je załaczyć i nie wchodziły... Dopiero takie malizny przeszły. Ogólnie mam około 1300 zjęć zrobionych, więc moge wrzucić jeszcze klika jeżeli ktoś jest zainteresowany. Niestety nie mam żadnych zdjęć podwodnych, a szkoda bo świat podwodny Pacyfiku jest chyba jeszcze bardziej piękniejszy niż to co widziałam nad wodą!
Cały koszt:
Loty tak jak wspomniałam 366 AUD (wykupione z dużym wyprzedzeniem) plus pakiet 5 noclegow + jedzenie + katamaran - 406 EUR, pamiatki okolo 50 AUD.
Góra
 Relacje PM off  
 
#8 PostWysłany: 26 Cze 2014 15:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 Cze 2013
Posty: 1958
Loty: 651
Kilometry: 1 617 242
niebieski
Może wrzucisz fotki np. na Picasa? :)
_________________
Relacje: weekend w Australii i na Alasce.
Góra
 Relacje PM off  
 
#9 PostWysłany: 26 Cze 2014 16:29 
Site Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 Sty 2011
Posty: 6876
Fajna relacja :)
Też z chęcią bym zobaczył większe (i więcej) fotki - zamiast zamieszczać jako załącznik wstam link z hostingu przez funkcję Img - i będzie wszystko grało :)
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#10 PostWysłany: 26 Cze 2014 16:39 

Rejestracja: 30 Maj 2013
Posty: 414
Loty: 644
Kilometry: 1 419 433
To może kilka zdjęć z mojej wizyty na Fiji w 2011 (w ramach RTW):


Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
karolinanina31 lubi ten post.
 
 
#11 PostWysłany: 26 Lip 2014 01:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 Lip 2014
Posty: 195
Szkoda ze takie male zdjecia ;/ a tak z ciekawosci to jakim aparetem robione zdjecia? :)
Góra
 Relacje PM off  
 
#12 PostWysłany: 26 Lip 2014 08:03 

Rejestracja: 06 Gru 2013
Posty: 112
Loty: 5
Kilometry: 2 493
prawdziwy raj na ziemi tylko szkoda ze tak daleko ale moze kiedys... zazdroszcze wycieczki
Góra
 Relacje PM off  
 
#13 PostWysłany: 26 Lip 2014 08:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 Paź 2012
Posty: 482
Loty: 53
Kilometry: 142 596
Świetne, zazdroszczę!! :-)
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#14 PostWysłany: 26 Lip 2014 10:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 Lip 2013
Posty: 480
Loty: 31
Kilometry: 61 615
CUDOWNIE!!!
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#15 PostWysłany: 04 Sie 2014 23:31 

Rejestracja: 24 Sty 2014
Posty: 382
Loty: 198
Kilometry: 418 026
O proszę, nie wiedziałem, że śladów hinduizmu można szukać na tak odległych wyspach jak Fidżi.
Bardzo ciekawa relacja, zwłaszcza że wątpię, czy uda mi się tam kiedyś dotrzeć.
Góra
 Relacje PM off  
 
#16 PostWysłany: 05 Sie 2014 08:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 Kwi 2014
Posty: 151
Loty: 82
Kilometry: 251 581
Cudowne miejsca, o plażach nie wspominając...
Góra
 Relacje PM off  
 
#17 PostWysłany: 05 Sie 2014 09:58 

Rejestracja: 04 Lut 2014
Posty: 49
Loty: 42
Kilometry: 153 039
Wybieram się na Fiji (Fidżi) na początku listopada. Jedziemy grupą 9 osobową. Głównym naszym celem jest nurkowanie. Będziemy nurkować w dwóch miejscach - wyspa Kadavu oraz w okolicach Nadi (wyspa Viti Levu). Prawie nigdzie nie ma (lub są to zdawkowe, ogólne informacje) o Kadavu. Jeżeli ktoś był na Kadavu, to proszę o informacje z "pierwszej ręki". :D
Góra
 Relacje PM off  
 
#18 PostWysłany: 02 Gru 2014 09:52 

Rejestracja: 01 Gru 2014
Posty: 15
Loty: 2
Kilometry: 3 304
Świetna relacja. Odwiedzenie Fidżi i innych wysp/krajów Oceanii to moje marzenie. Ten biały piasek i przeźroczysta woda.

Grześ, udał się Wam wyjazd? Masz jakieś ciekawe zdjęcia?
_________________
Pozdrawiam
Łukasz, 26
Góra
 Relacje PM off  
 
#19 PostWysłany: 02 Gru 2014 11:10 

Rejestracja: 04 Lut 2014
Posty: 49
Loty: 42
Kilometry: 153 039
Parę miesięcy temu prosiłem o informacje o wyspie Kadavu na Fiji (Fidżi). Niestety nie otrzymałem żadnych - prawdopodobnie niewielu uczestników tego forum tam było. Kilka dni temu wróciliśmy z naszej wyprawy nurkowej, która obejmowała też Kadavu. Postaram się podać kilka informacji, które - mam nadzieję - okażą się pomocne.

Na Kadavu można dostać się na dwa sposoby samolotem lub promem – na wyspie jest 900m pas startowy dla małych samolotów. Prom przypływa raz w tygodniu z Suva. Odpływa we wtorek w nocy (ok. 23.00) i przypływa na wyspę rano. Podróż tym promem to osobne przeżycie... W pomieszczeniach pasażerskich chodzi się "na bosaka". Śpi się na podłodze (wykładzina). Na górnym pokładzie jest kilka stołków. Poziom niżej jest sala z miękkimi fotelami oraz dużym telewizorem. Jest tam też kącik zabaw dla dzieci. Istnieje możliwość wykupienia biletów pierwszej klasy - oddzielna sala z trochę lepszymi fotelami. Uwaga!!! - na promie jest dużo karaluchów, z którymi po pewnym czasie można koegzystować. Na wyspie prawie nie ma dróg. Wg. informacji z Internetu jest tylko 4km. dróg bitych -wg moich obserwacji może to być prawda. Prawie cały transport odbywa się droga morską. Podróżowałem w grupie przyjaciół-nurków. Głównym naszym celem było nurkowanie. Korzystaliśmy z usług ośrodka Kadavu & Matana Beach Resort ( http://matanabeachresort.com/aboutus.html ). Zapewniali mam transport, noclegi, wyżywienie i nurkowania. Na wyspie spędziliśmy tydzień. Ani razu nie spotkaliśmy innych turystów. Kilka moich rad dotyczących pobytu na Kadavu:
1. Jest to miejsce dla osób, które poszukują spokoju - nie ma, co liczyć na wyszukaną rozrywkę
2. Może być problem z zaopatrzeniem - my na całej wyspie spotkaliśmy tylko jeden sklepik w okolicy przystani promowej. Prawdopodobnie jest ich więcej, ale nie liczyłbym na łatwy dostęp. Z naszego ośrodka do sklepu było ok. 2 godz. przez dżunglę lub 20min łodzią motorową.
3. Nie wiem czy na wyspie można załatwić nocleg "z marszu". Na wyspę z nami nie przypłynął żaden turysta!!! W stolicy wyspy -Vunisea - jest szkoła, posterunek policji, przystań promowa. Przypuszczam, że może być tam jakiś hotel, ale go nie widziałem. Wg. informacji z Internetu na całej wyspie są trzy resorty świadczące usługi turystyczne.
4. Na Kadavu praktycznie należy przebywać tydzień - prom.
5. Na wyspie działają telefony komórkowe. Nie liczyłbym na dostęp do Internetu. W naszym resorcie można było najwyżej sprawdzić pocztę.
6. Prąd jest dostępny tylko w określonych godzinach (3 razy dziennie). Tak było w naszym resorcie. Przypuszczam, że w innych miejscach jest podobnie.
7. Bogactwem wyspy są wspaniali przyjaźni ludzie!!!

W miarę możliwości odpowiem na pytania lub udzielę informacji na temat naszej wyprawy na Fiji – (Kadavu; Pacyfic Harbour – nurkowanie z rekinami, itp)

Więcej informacji i zdjęć postaram się umieścić w najbliższej przyszłości - dopiero wdrażam się do szarej rzeczywistości po powrocie ....
Góra
 Relacje PM off
baya lubi ten post.
 
 
#20 PostWysłany: 26 Maj 2016 00:36 

Rejestracja: 26 Maj 2016
Posty: 1
Czesc Icecold!

Super relacja!
Jak znalazlas tak tanie bilety? Ja mieszkam w Brisbane i szukam biletow w dobrej cenie na grudzien/styczen na Fiji...

Z gory dzieki za odp :)
Aga
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 21 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group