Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 1404 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1 ... 67, 68, 69, 70, 71
Autor Wiadomość
#1401 PostWysłany: 12 Sie 2021 08:24 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Mar 2013
Posty: 2803
Loty: 439
Kilometry: 1 037 948
niebieski
Wyjelam dzisiaj lustrzanke z szafy, zeby zabrac na weekend. Oprocz dwoch zdjec ksiezyca z wiosny, ostatnie zdjecia sprzed roku i jednego dnia. Wracalam wtedy ze Szwajcarii i zatrzymalam sie zrobic nocne zdjecia zamku, ktory przytrafil sie po drodze. Rok siedzenia w UK non-stop. Rok nieuzywania lustrzanki, nawet zadnego plane spotting, bo rzadko do biura jezdzilam albo zla pogoda, albo samoloty nie z tej strony. Nigdy wczesniej nie zdarzylo mi sie tak dlugo siedziec na miejscu w UK, bez zadnego wyjazdu zagranicznego. Poprzedni rekord byl chyba 4 miesiace, miedzy marcem, a lipcem 2020. A samolotem nie lecialam od marca 2020 i nie zapowiada sie to w przyszlosci.

Potencjalne opuszczenie wyspy w perspektywnie miesiaca, jesli nie wymysla czegos w Europie i planowany wyjazd w Alpy nie rozmyje sie we mgle. Oczywiscie nie siedzialam w tym czasie w domu, od kwietnia, prawie co tydzien, jezdzilam pod namiot. Sama i z roznymi znajomymi, wkrecilam pare osob, ktore albo kupily nowe namioty albo zrobily upgrade istniejacych. Moja flota namiotow powiekszyla sie z 1 do 5, rozne typy kupione okazyjnie na Ebay i Gumtree. Pogoda nie sprzyjala tego lata, ale nie poddaje sie. Nawet jak sie skonczy sezon letni, to planuje chociaz raz w miesiacu gdzies jezdzic pod namiot, lacznie z zima. Do 0C nie ma problemu, sprzet jest i byl przetestowany zimna wiosna. Tak to pandemia i rozne ograniczenia zrobily ze mnie krajowego podroznika.

Tu przyklad brytyjskiego lata, 2 tygodnie temu. Walka z natura. Po rozbiciu pare godzin pozniej, jak wiatr troche uspokoil sie, musialam przywiazac namiot do samochodu, bo "kladl sie".

_________________
Carpe Diem.
Góra
 Relacje PM off
7 ludzi lubi ten post.
 
 
#1402 PostWysłany: 18 Paź 2021 22:24 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Kwi 2016
Posty: 4719
Ostrzeżenia: 1
Zbanowany
p.wl napisał(a):
Są i tacy, którzy urządzają sobie szalone weekendy czyniąc sympatyczne gesty, np. wożąc słodycze po całym świecie i rozdając czekoladę miłym ludziom - recepcjonistkom, kelnerkom, czy też bezdomnym.
Co kto lubi, dla każdego coś innego.


:) :) :)

Wlasnie wrocilem z Ukrainy, ktora jest dla mnie egzotycznym krajem i bylo perfect, wiele atrakcji i mozna poszalec. De facto, dla mnie kraje arabskie typu Bahrajn czy Emiraty nie sa wcale egzotyczne.

Wynajalem auto z kierowca i smignelismy na 1-dniowa wycieczke z Kijowa do Czernichowa, a Pan kierowca mnie zalatwil, powiedzial, ze nie ma po co przyjezdzac na Ukraine, Polska lepsza. Czernichow tak sie spodobal, ze dzien pozniej znow pojechalem ta sama trasa na 1-dniowy wypad. De facto jest tam fajna restauracja i podaja pyszny kompot. A wiec Czernichow uzaleznia. :D

Lwow tez Mega! Sliczne diewuszki (diewciata) i mozna podegustowac roznych, pysznych nalewek. Pojechalem na 1 dzien w Karpaty, aby zmarznac na wyciagu krzeselkowym i u gory strzelic kilka lufek nalewki, zagryzc chlebem ze slonina i ogorkiem kiszonym.

A tak poza tym to polecialem helikopterem z Kijowa do Czarnobyla, a na deser byly swietne, relaxujace masaze, a szczegolnie podobaly mi sie we Lwowie.

A covid, no wlasnie, mialem wrazenie, ze tam sie zbytnio nikt nie przejmowal, ludzie b. chetnie podaja reke na powitanie, w pociagach nie zakladaja masek i nikt uwagi nie zwracal, ale propunuje jechac zaszczepionym, inaczej 4 kosztowne testy, tak jak w moim przypadku.
_________________
Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe, uderzy w ciebie ze zdwojoną silą i nie bądź tchórzem i kłamcą.

Znów prymitywne ataki!

Socotra / Afganistan
Afryka / Goryle
Wyprawa na Biegun lodołamaczem atomowym, Antarktyda, Polska Stacja Arctowski, Arktyka etc.
Fotorelacje na życzenie przez PW
Góra
 Relacje PM off
michcioj lubi ten post.
michcioj uważa post za pomocny.
 
 
#1403 PostWysłany: 01 Gru 2021 02:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Kwi 2016
Posty: 4719
Ostrzeżenia: 1
Zbanowany
Tym razem balowałem 3 tyg. w Ecuadorze wraz z wyspami Galapagos oraz na deser szalony weekend w Panamie.

Planowałem skromne 3* wakacje, ale przez przypadek było 5*, widocznie coś się pomyliło. Pojetowałem trochę w Business, miałem lepszej klasy hotele oraz luxusową Lodge, gdzie bylem jedynym gościem i przez przypadek otrzymywałem najlepsze lokum.

Jednak najbardziej podobało mi się w Amazonii, np. zobaczyć trujące żaby, które zabijają człowieka w 8 minut, udało mi się złapać i wziąć do ręki dzikiego węża, bo przewodnik twierdził, że zwierzak b. socjalny, a jadalne mrówki o smaku lemonki to prawdziwy HIT. :)
Poza tym w dżungli można znaleźć leki na wszystko, można samemu spreparować Medizin z kory drzewnej, które się wciąga do nosa i brutalne uczucie, ale podobno zabija wszystkie zarazki, miedzy innymi koronawirusa.

Moj hiszpański mocno zardzewiał, ale zamawiałem kierowców i przewodniczki z j. hiszpańskim. Jednak Hitem było, że na Cotopaxi miałem 2 przewodniczki, jedna tylko z hiszpańskim i załatwili drugą z angielskim, na wszelki wypadek, jakbym coś nie zrozumiał. To jest dopiero super service w stylu Bahrain. W najlepszych snach nie oczekiwałem i lubię takie niespodzianki.

Próbowałem komunikować w Quechua, ale trudno było spotkać kogoś na miejscu i przy okazji dowiedziałem się, że mówię dialektem wysokogórskim, używanym w górach Ecuadoru i w Boliwii. To dopiero ciekawe, bo w Boliwii nie bylem. Z kolei w Amazonii używają Quichua, gdzie jest całkiem inne słownictwo, ale z szamanem na silę potrafiłem się dogadać. Przy okazji pomyliłem ptaka latającego z innym określeniem i było śmiechu co niemiara. :D
Jezyki to raczej odrębny temat i kwalifikuje się na odrębny watek, może kiedyś napiszę więcej.

Trudno nie wspomnieć o wspaniałych masażach, gdzie kelner przynosi wino podczas masażu, a jak nie mieli SPA to sprowadzali młodą masażystkę. A jak będę miał dobry humor to będzie więcej w mojej słodkiej bajce o Ecuadorze.
_________________
Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe, uderzy w ciebie ze zdwojoną silą i nie bądź tchórzem i kłamcą.

Znów prymitywne ataki!

Socotra / Afganistan
Afryka / Goryle
Wyprawa na Biegun lodołamaczem atomowym, Antarktyda, Polska Stacja Arctowski, Arktyka etc.
Fotorelacje na życzenie przez PW


Ostatnio edytowany przez cccc 01 Gru 2021 15:50, edytowano w sumie 2 razy
Góra
 Relacje PM off
blantomat lubi ten post.
 
 
#1404 PostWysłany: 01 Gru 2021 03:35 
Król Ż
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 Paź 2014
Posty: 4695
Loty: 321
Kilometry: 611 915
Ecuador dorobił się nawet polskiego odpowiednika. Ekwador :)
_________________
Tolerancja kończy się tam, gdzie zaczynają się prawa człowieka
Góra
 Relacje PM off
8 ludzi lubi ten post.
maczala1 uważa post za pomocny.
 
 
 [ 1404 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1 ... 67, 68, 69, 70, 71

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 3 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group