Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 105 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6
Autor Wiadomość
#101 PostWysłany: 08 Lut 2017 18:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 Kwi 2014
Posty: 955
niebieski
Przed wyjazdem robiłam bardzo szczegółowe rozeznanie porównując obie opcje. Finansowo było to bardzo zbliżone - nawet na niekorzyść kampera.
Pewno, że fun. Australia tak bardzo kojarzy się z kamperem, że na początku w ogóle nie braliśmy innej opcji pod uwagę. Ale potem zaczęłam dokładniejsze analizy i emocje trochę opadły. My byliśmy w piątkę więc perspektywa spędzania czasu w jednym pomieszczeniu (nawet pomimo ciepłych uczuć wzajemnych :D ) nie była zbyt nęcąca. Po drugie wynajmowane przez nas mieszkania miały wygodną kuchnię co przy wysokich cenach w restauracjach znacznie obniżyło nam koszty pobytu. Śniadania, obiady i kolacje przygotowywaliśmy na ogół we własnym zakresie. Po trzecie : tak naprawdę w WA wcale nie ma tak dużo ofert kempingowych. Na ogół tam, gdzie sa kempingi są tez inne miejsca noclegowe a odległości są tak ogromne, że z powodzeniem można ustalić trasę i wcześniej zabukować spanie. A miedzy miejscami docelowymi jest monotonny krajobraz.
Odpowiadając na Twoje pytanie: w Australii Zachodniej nie brałabym kampera.
Tasmania to zupełnie coś innego. Wyspa zróżnicowana więc fajnie jest mieć tę mobilność i móc swobodnie decydować o tym ile czasu chcesz w danym miejscu spędzić. Bo idziesz gdzieś i odkrywasz takie miejsca, że zbrodnią jest ich nie spenetrować. ;) A nie możesz, bo gdzieś tam masz jakiś nocleg (jak my). I wkurzasz się (jak my). I obiecujesz sobie, że wrócisz tam kamperem. Jak my :)
A podaż miejsc kempingowych na Tasmanii jest ogromna.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
dziabulek uważa post za pomocny.
 
 
#102 PostWysłany: 08 Lut 2017 18:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 Mar 2014
Posty: 1266
Loty: 108
Kilometry: 211 422
niebieski
Dziękuję za szczegółową odpowiedź. My póki co zastanawiamy się nad zachodnią,a wschodnią Australią. Widać, że ta wschodnia (byliśmy w Sydney i szerokiej okolicy) jest dużo bardziej rozwinięta, a co chyba za tym idzie tańsza. Nawet dostępność owych kamperów jest większa przez co ceny inne. Ale z drugiej strony WA pociąga w listopadzie dobrą pogodą, tym trochę outbackowym klimatem i totalną pustą. Także... trudny wybór:) Poza tym do wschodniej mamy już jeden bilet w promocji Cebu na szczęście na tyle tani, ze wchodzi w grę rezygnacja z niego.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#103 PostWysłany: 08 Lut 2017 19:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 Kwi 2014
Posty: 955
niebieski
No cóż - Australia Zachodnia to nie tylko to co ja opisałam. Można ja jeszcze zdobyć poruszając się w odwrotnym kierunku od Perth.
Jest Wave Rock.
Jest zatoka Cape Le Grand National Park z piękną plażą Lucky Bay.
Greens Pool i niedaleki Wiliam Bay National Park.
Tree Top Walk - dolina gigantów.
Jest fantastyczna podobno wyspa Rottnest tuz obok Perth.
No. To tak w skrócie sprzedałam następne swoje marzenie :)
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#104 PostWysłany: 09 Lut 2017 14:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 Mar 2014
Posty: 1266
Loty: 108
Kilometry: 211 422
niebieski
@‌gosiagosia‌ mam jeszcze jedno dość ważne pytanie. Często w relacjach z tych rejonów Australii przewija się temat much. Podobno nie dają one żyć i faktycznie stanowią utrapienie. Jednakże są to zwykle relacje z miesięcy luty-marzec. A napisz jak to wyglądało w Waszym terminie.
I druga kwestia - ceny. Wiadomo Australia nie należy do tanich państw. Jednak nasz pobyt w południowo-wschodniej części kraju nie wspominam jako zabójczo drogi. Ceny jak w Europie Zachodniej, a czasem nawet taniej. Jak to wygląda po drugiej stronie, bo coś mi się wydaje, że tam ze względu na odseparowanie może być to jednak bardziej zabójcze. Masz porównanie z Tasmanią oraz południem. Jesteś w stanie jakoś się odnieść?
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#105 PostWysłany: 09 Lut 2017 17:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 Kwi 2014
Posty: 955
niebieski
Muchy są naprawdę bardzo uciążliwe. Jeżeli nawet wydaje Ci się, że wiesz jak bardzo to swoje wyobrażenie pomnóż przez pięć :lol:
W czasie kiedy my byliśmy ten problem w zasadzie nas ominął. Oprócz jednego dnia, kiedy byliśmy w podróży i kolejnego w Monkey Mia (opisałam to w relacji) nie mieliśmy tego problemu w ogóle.
Odnośnie cen to mam jednak inny odbiór. Europa Zachodnia to dziewięć państw i w każdym, oprócz Holandii, byłam. Zbliżone ceny to może tylko w Szwajcarii :) Ale masz rację - wszystko zależy od tego gdzie i co kupujesz. Naprawdę najprostszym sposobem przybliżonego liczenia jest 1:1 - czyli w Polsce 1 PLN a w Australii 1 AUD.
Natomiast jeżeli chodzi o różnice w cenach pomiędzy stanami to nie zauważyłam, żeby jakoś znacznie od siebie odbiegały. Może na trasie na stacjach benzynowych są znacznie wyższe ale od tego można się spokojnie ustrzec zaopatrując się wcześniej w markecie w niezbędne produkty.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
dziabulek uważa post za pomocny.
 
 
 [ 105 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group