Weekend w Szwajcarii za 424 PLN. Loty z Warszawy i nocleg w centrum Bazylei
Do Bazylei udasz się w sobotę (19 października) z warszawskiego lotniska im. Fryderyka Chopina o godzinie 6:20. Do stolicy Polski wrócisz w niedziele (20 października), a wylot zaplanowany jest na 20:40. W obie strony polecisz linią Wizz Air z wliczonym bagażem podręcznym. Bilety w najniższej cenie dostępne są dla członków Wizz Discount Club. Chętni na loty bez WDC zapłacą więcej.
W Szwajcarii zatrzymasz się w 3* B&B hotelu, który znajduje się nieopodal stadionu St. Jakob-Park. Z lotniska w okolice miejsca noclegowego dojdziesz komunikacją publiczną.
Termin podróży: 19 – 20 października
Linia lotnicza: Wizz Air, cena dla członków WDC
Bagaż: podręczny 40x30x20 cm, maks. 10 kg
Zakwaterowanie: 3* hotel
Za loty w dwie strony oraz nocleg zapłacisz 424 PLN za osobę, pod warunkiem że będziesz podróżował w parze i zatrzymacie się w tym samym pokoju.
Podróż 400 PLN/2 osoby
Warszawa – Bazylea – Warszawa »
Nie posiadasz konta Wizz Discount Club? W takim razie za bilety zapłacisz 282 PLN/osoba (loty w dwie strony).
Hotel 447 PLN/2 osoby/noc
W Bazylei spędź noc w 3* B&B hotelu. Każdy pokój wyposażony jest w klimatyzację z funkcją ogrzewania oraz telewizor LCD. W łazience jest prysznic, a dla gości przygotowano podstawowe przybory toaletowe.
Costa Brava od 2499 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Poznań)
Costa Blanca od 2882 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Majorka od 2819 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa - Modlin)
Niezbędne informacje i wskazówki 📖
- Najpiękniejszy jarmark świąteczny: 75 tysięcy biletów rozeszło się w kilka godzin
- Szwajcaria niskobudżetowo. Podpowiadamy, jak zwiedzić kraj miliarderów i nie zbankrutować
- Zmień koło w bolidzie, wejdź na Matterhorn i sprawdź się jako astronauta. Za 160 PLN załatwisz to w jednym miejscu!
- Powiedzcie dziadkom! Pierwsze lotnisko w Polsce wprowadza takie udogodnienia dla seniorów
- Poleciałem absurdalną biznes klasą od Wizz Aira. Za wodę i orzeszki zapłaciłem ponad 300 zł
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?