„Stare ale jare”, „Dresiary o tępym spojrzeniu” czyli o wieku stewardes słów kilka
Bezpośrednią przyczyną powstania tego tekstu jest mój ostatni lot na pokładzie przewoźnika UTair Aviation, kilka dni temu. Zwróciłem uwagę na jeden charakterystyczny szczegół. I nie był to stan techniczny samolotu Boeing 737-500. Moją uwagę przyciągnęły… stewardesy. Wprawdzie kobietom w metrykę nie powinno się zaglądać, ale każda z nich miała dużo powyżej 40 lat. Inna rzecz, że wyglądały niezwykle elegancko i „z klasą”.
Zaintrygowany, postanowiłem zapytać jednej z nich o warunki pracy i ewentualne wymogi – jednocześnie próbując sobie przypomnieć średni wiek personelu pokładowego w innych liniach lotniczych, oraz rozmaite opinie na temat stewardes i ich pracy. A trzeba przyznać, że materiał jest bogaty i różnorodny, niekiedy bardzo kontrowersyjny. Spróbujmy zatem odpowiedzieć sobie na kilka pytań.
Nie da się ukryć, że część pasażerów (nazwijmy sprawę po imieniu) utożsamia stewardesę z ładną i młodą kobietą, która powinna zwracać na siebie uwagę. Linie lotnicze odstępują coraz częściej od zasady wieku... niemniej, zdarzają się rozmaite inne „kwiatki”.
Dosłownie kilka godzin temu informowaliśmy Was o tym, że linie lotnicze Air India każą swoim pracownikom... schudnąć. Ich stewardesy mają mieć BMI między 18 a 22. Oznacza to, że przy wzroście 170 cm, maksymalna waga stewardesy to 63-64 kilogramy. Dla mężczyzn widełki BMI są trochę bardziej przesunięte i wynoszą od 18 do 25 punktów (czyli przy wzroście 180 cm górną granicą wagi dla panów jest 80 kilogramów).
Nie wiem jak Wy, ale ja uważam takie obostrzenia za przesadę. A odnośnie wieku: latając liniami Lufthansa czy British Airways, widać wiele stewardes w wieku +30... i uważam to za coś naturalnego i oczywistego.
Fot. Scott Olson / GettyImage
