„Stare ale jare”, „Dresiary o tępym spojrzeniu” czyli o wieku stewardes słów kilka
Bezpośrednią przyczyną powstania tego tekstu jest mój ostatni lot na pokładzie przewoźnika UTair Aviation, kilka dni temu. Zwróciłem uwagę na jeden charakterystyczny szczegół. I nie był to stan techniczny samolotu Boeing 737-500. Moją uwagę przyciągnęły… stewardesy. Wprawdzie kobietom w metrykę nie powinno się zaglądać, ale każda z nich miała dużo powyżej 40 lat. Inna rzecz, że wyglądały niezwykle elegancko i „z klasą”.
Zaintrygowany, postanowiłem zapytać jednej z nich o warunki pracy i ewentualne wymogi – jednocześnie próbując sobie przypomnieć średni wiek personelu pokładowego w innych liniach lotniczych, oraz rozmaite opinie na temat stewardes i ich pracy. A trzeba przyznać, że materiał jest bogaty i różnorodny, niekiedy bardzo kontrowersyjny. Spróbujmy zatem odpowiedzieć sobie na kilka pytań.
OK, czas na was. Ciekawi mnie, jakie jest wasze zdanie w temacie wieku stewardes. Jest wam to obojętne (ważne aby obsługa była sprawna i fachowa)? Czy może uważacie, że stewardesami powinny być młode kobiety, z odpowiednią prezencją, zwracające sobą uwagę pasażerów? :-)
Lub, aby nie być tylko w jedną stronę skierowani: męski personel pokładowy (stewardzi) powinien składać się z wysokich, szczupłych, młodych mężczyzn, rodem z wybiegów mody? :-)
A może macie jakieś historie, które się wam przydarzyły, a związane były bezpośrednio z obsługą pokładową? Dajcie znać w komentarzach!
Fot. Dmitry Birin, shutterstock
