Samotne podróże mogą być nawet 80 proc. droższe niż w grupach. Dlaczego tyle przepłacamy i czemu to może się zmienić?
Z najnowszych badań wynika, że wyjazdy bez towarzystwa są dużo droższe, ale jednocześnie coraz bardziej atrakcyjne. Jest jednak nadzieja, że to się w przyszłości zmieni.
Samotne wyjazdy wciąż wzbudzają spore zaciekawienie – zwłaszcza wśród ludzi, którzy nie wyobrażają sobie podróżowania bez towarzystwa. Tymczasem kolejny rok z rzędu okazuje się, że zwolenników takiej wersji podróżowania przybywa. Niestety też kolejny raz możemy się przekonać, że takie podróże kosztują więcej.
Brytyjski magazyn „Good Housekeeping” wyliczył, że bycie singlem kosztuje rocznie 2049 GBP więcej niż życie w parze. Oczywiście chodziło o koszty życia w Wielkiej Brytanii i pod uwagę wzięto takie sprawy jak wynajęcie mieszkanie czy nawet dostęp do Netfliksa, ale co ważne z naszej perspektywy – także kwestie podróży. I to właśnie wyjazdy okazały się być dziedziną, w której można dostrzec największe różnice.
W zależności od wyjazdu, dysproporcja wynosiła od 50 do 80 proc. Być może więc to z powodu ograniczonego budżetu, a nie braku odwagi, wiele osób nie decyduje się na samotny wyjazd. Jednocześnie z innych badań wynika, że popularność takich wyjazdów stale rośnie – nawet, jeśli wydawać by się mogło, że mamy z kim wyjeżdżać.
Firma YouGov na zlecenie portalu Agoda przygotowała raport, który pokazuje, że najczęściej motywacją do samotnego wyjazdu jest potrzeba relaksu, rezygnacja z rutyny albo odkrywanie nowych kultur.
Oceniono także, że podróżnicy z Europy, USA i Australii najczęściej decydują się na samotne podróże do takich miast jak Londyn, Sydney, Meblourne, Nowy Jork, Los Angeles i Las Vegas. Ci z Azji najchętniej wybierają Kuala Lumpur, Singapur, Hong Kong, Ho Chi Minh City i Manilę. Tokio i Bangkok okazały się być popularne wśród solo turystów z całego świata.
Natomiast z danych Travelzoo wynika, że aż 60 proc. z przepytanych osób, deklarowało, że mimo pozostawania w związku, nadal zamierza wyjeżdżać samotnie.
Kilka miesięcy temu portal wakacje.pl, przygotował dla nas dane dotyczące pojedynczych rezerwacji wyjazdów zorganizowanych. Okazało się, że na samotny urlop decyduje się tyle samo kobiet, co mężczyzn, a przeważają ludzie w wieku między 35, a 45. rokiem życia. Natomiast co trzeci samotny podróżnik jest nawet starszy.
– W porównaniu z wyjazdem par, single częściej decydują się na jedzenie poza hotelem – opowiadała Klaudyna Mortka. – Wśród jednym i drugich najpopularniejsze jednak pozostaje all inclusive, ponad 3/4 wszystkich rezerwujących wybiera tę opcję – dodaje.
Okazało się też, że jeśli chodzi o wyjazdy zorganizowane dostępne w Polsce to różnice w cenach nie są aż tak duże, jak można by przypuszczać, ale niewątpliwie istnieją.
Według danych uśrednionych z różnych biur podróży, najmniejsza różnica w cenie między osobą z pary, a pojedynczym klientem przy tygodniowym wyjeździe dotyczy Grecji. Średnio przy dwuosobowej rezerwacji, jeden człowiek płaci w tym roku 2187 PLN, a samotny klient 138 PLN więcej. W Bułgarii średnia cena od osoby w parze to 1756 PLN, o 147 PLN mniej niż przy pojedynczej rezerwacji. W Egipcie różnica wynosi 172 PLN, średnio 2197 za os. w parze, w Turcji to już 236 PLN, średnio 2197 PLN i najwięcej w Hiszpanii, bo aż 288 PLN, licząc średnią 2462 PLN przy dwuosobowych rezerwacjach.
– Z naszego doświadczenia wynika, że coraz więcej osób chce wyjeżdżać na wakacje w pojedynkę. W Polsce dopiero dostrzega się ogromny potencjał tej grupy odbiorców, ale niewątpliwie rynek ofert dla singli się komercjalizuje – dodała Magdalena Plutecka z Neckermann Polska.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?