Najlepsze kierunki dla podróżujących solo
Najprostsza odpowiedź brzmi: tam, gdzie chcecie. Jednak nie jest to do końca prawdą: są miejsca, które – dla podróżujących samotnie osób – są po prostu niebezpieczne. W innych z kolei na podróżników, którzy preferują zwiedzanie w pojedynkę a nie w grupie, czeka wiele niespodzianek… i to niekoniecznie z gatunku tych przyjemnych.
Sprawdziłem, co teraz „w sieci piszczy”. Podpytałem swoich znajomych podróżników i naszych czytelników. I sięgnąłem do swojej pamięci (często podróżuję samotnie). W rezultacie poniżej prezentuję wam SUBIEKTYWNE zestawienie miejsc i krajów, gdzie samotna podróż może dostarczyć wielu wrażeń – oraz kilka przemyśleń, dotyczących takiego właśnie sposobu na przemierzanie świata. Zapraszam 🙂
Zmieńmy trochę klimat... i kontynent. Przenieśmy się do Hawany. To stolica Kuby i największe miasto oraz port na wyspie (a także na całych Karaibach). Podobno to ostatni dzwonek na zobaczenie prawdziwej Hawany... zanim zadepczą ją tysiące turystów z USA, po zmianie obostrzeń związanych z podróżowaniem obywateli Stanów Zjednoczonych na wyspę.
Serwis momondo.pl w swoich inspiracjach dla samotnych podróżników pisze:
Jeżeli w swojej kolejnej solo-podróży szukasz trochę urozmaicenia i zmysłowości, wybierz się na Kubę. Bezpieczeństwo podróżujących (szczególnie tych przybyłych w pojedynkę) to jeden z priorytetów, co oznacza, że spotkasz na ulicach wielu mówiących w różnych językach policjantów, którzy nawet podpowiedzą, gdzie najlepiej się stołować.
Skuś się na smażone krokiety serwowane przez ulicznych sprzedawców, zrób zdjęcie nowoczesnej Kubie, gdzie lokalni przedsiębiorcy sprzedają swoje wyroby w modnych butikach, warsztatach i kawiarniach, które znajdziesz na liczącym 500 lat Starym Mieście, La Habana Vieja.
By Twoją podróż można uznać za kompletną, przejdź się promenadą Malecón, by ujrzeć stare amerykańskie samochody i kolonialne budynki – podupadające, ale w dziwny sposób pełne życia. Jeżeli chcesz się poczuć jak miejscowy Habanero, załóż wygodne buty, przynieś butelkę wina i spędź tropikalny wieczór tańcząc w porcie.
Ekhem... nie wszystkie z wymienionych w tym opisie rzeczy oddają ducha Kuby i samej Hawany. Kuba ma do zaoferowania znacznie więcej. A na naszych łamach już kilkakrotnie informowaliśmy o niezwykle atrakcyjnych cenach biletów na ową „wyspę jak wulkan gorącą”...
Fot. Collage / Rostislav Ageev, danm12 / Shutterstock
