Najlepsze kierunki dla podróżujących solo
Najprostsza odpowiedź brzmi: tam, gdzie chcecie. Jednak nie jest to do końca prawdą: są miejsca, które – dla podróżujących samotnie osób – są po prostu niebezpieczne. W innych z kolei na podróżników, którzy preferują zwiedzanie w pojedynkę a nie w grupie, czeka wiele niespodzianek… i to niekoniecznie z gatunku tych przyjemnych.
Sprawdziłem, co teraz „w sieci piszczy”. Podpytałem swoich znajomych podróżników i naszych czytelników. I sięgnąłem do swojej pamięci (często podróżuję samotnie). W rezultacie poniżej prezentuję wam SUBIEKTYWNE zestawienie miejsc i krajów, gdzie samotna podróż może dostarczyć wielu wrażeń – oraz kilka przemyśleń, dotyczących takiego właśnie sposobu na przemierzanie świata. Zapraszam 🙂
Przeglądam ranking serwisu momondo... i natrafiam na Toronto. Tak, to dobry wybór dla osób, które preferują podróżowanie solo. Czytam m.in.
„– Z pewnością słyszałeś, jak wiele miast określa się jako tętniące życiem. Jednak do żadnego miejsca to określenie nie pasuje bardziej niż do Toronto. Jeżeli zdecydujesz się przyjechać tu samemu, na pewno nie będziesz się czuł wyobcowany lub samotny wśród 6 milionów ludzi mówiących 200 językami. Toronto to prawdziwie otwarte miasto, które uznawane jest za najbardziej multikulturowe na świecie.”
Podpisuję się pod tymi słowami. Miałem okazję być tam późną wiosną, ale najlepszym okresem jest podobno gorące lato – pełne imprez, festiwali, publicznych koncertów. Szczególnie polecana jest obecność (może być i solo) na festiwalu Caribana, w czasie którego celebrowana jest kultura Karaibów. Caribana jest największym festiwalem ulicznym Ameryki Północnej.
Fot. Collage / Jon Bilous, Kiev.Victor / Shutterstock
