Znamy najdroższe kraje świata. Chcesz je zwiedzać? Lepiej zacznij oszczędzać
Szwajcaria, Norwegia, Islandia – tak prezentuje się czołowa trójka w zestawieniu najdroższych krajów do życia na świecie. Jak wypada Polska? Jesteśmy w drugiej połowie zestawienia. czyli… jest nieźle.
Ranking branżowego serwisu CEOWorld wziął pod lupę koszty życia w 132 krajach świata i rozbił je na czynniki pierwsze. Przeanalizowano więc koszty wynajmu mieszkania, ubrań, transportu publicznego, zakupów spożywczych, jedzenia w restauracjach, a nawet… internetu i taksówek. Do tego dodano jedno niezwykle ważne kryterium, czyli siłę nabywczą mieszkańców danego kraju.
Następnie zestawiono te dane w stosunku do Nowego Jorku, któremu w indeksie przypisano wartość 100, jako odnośnik dla każdego z analizowanych państw.
Z rankingu wynika, że zdecydowanie najdroższym krajem świata jest Szwajcaria, która pod względem poziomu cen wygrywa praktycznie we wszystkich kategoriach. Czasem z ogromną przewagą – pod względem poziomu cen różnica w indeksie między Szwajcarią, a drugą i trzecią na liście w tej kategorii Koreą Południową i Szwajcarią wyniosła aż 30 punktów!
Jedyną kategorią, gdzie Szwajcaria nie jest najdroższa, są koszty wynajmu mieszkania – nie oznacza to jednak, że jest tu tanio. Droższe od Szwajcarii w tej kategorii są tylko Hong Kong, Singapur i Luksemburg.
Jak na tle tych krajów wypada Polska? Całkiem nieźle – zajęliśmy 81. miejsce na 132 sklasyfikowane kraje.
Drugie miejsce ogólem w zestawieniu zajęła Norwegia (wynik 101,43 punktu), trzecie zaś Islandia (100,48). Czołówka rankingu prezentuje się następująco.
Drogie do zwiedzania? Niekoniecznie!
Pech chce, że najdroższe w tym zestawieniu kraje świata to także niezwykle atrakcyjne turystycznie miejsca. Ale spokojnie – są sposoby, aby zwiedzać najdroższe miejsca świata na budżetową modłę. TUTAJ przeczytacie jak tanio zwiedzać Norwegię, a W TYM MIEJSCU przeczytacie trochę o budżetowych możliwościach zwiedzania Szwajcarii.
Pamiętajcie też, że… Polak potrafi – jakiś czas temu pisaliśmy o tym, że pod względem średniego poziomu wydatków na Islandii wypadamy w porównaniu do innych nacji jak absolutni mistrzowie oszczędzania.