REKLAMA

Najdroższy (i najpiękniejszy) kraj świata kusi Polaków. Skoro Norwegia i Islandia mogą, to czemu nie oni?

Foto: Chen Min Sun / Shutterstock

Szwajcaria kusi pięknymi średniowiecznymi miastami, urzekającymi alpejskimi dolinami i krajobrazami zachęcającymi dech w piersiach, ale nieco odstręcza wysokimi cenami. Ale czy tak jest na pewno? Mity i stereotypy na temat Szwajcarii rozwiewa w rozmowie z Fly4free Martin Nydegger, prezes Switzerland Tourism.

Liczby nie kłamią – z wszelkich rankingów dotyczących poziomu cen czy kosztów życia wynika, że Szwajcaria jest najdroższym krajem na świecie lub plasuje się w ścisłej czołówce. Z tego powodu ten kraj jest pomijany przez wielu turystów, w tym Polaków, choć piękne alpejskie krajobrazy z pewnością kuszą i zachęcają do zwiedzania.

Fakt, liczba Polaków odwiedzających Szwajcarię rośnie z roku na rok, wciąż jednak nie są to imponujące liczby. Według danych Switzerland Tourism, w zeszłym roku krainę najlepszej czekolady na świecie odwiedziło 72,4 tys. Polaków (o 6,7 proc. więcej niż rok wcześniej). Z danych widzimy jednak, że nie zwiedzamy Szwajcarii dość wnikliwie – nasz pobyt w tym kraju to średnio 2,6 noclegu. Z pewnością duży wpływ mają na to koszty – według Switzerland Tourism Polak w Szwajcarii wydaje średnio 160 CHF (ok. 608 PLN) dziennie. I choć daleko nam pod tym względem do Chińczyków (oni wydają średnio 380 CHF dziennie), to i tak jest to bardzo duża kwota. Czy da się zwiedzić Szwajcarię budżetowo i co zrobić, żeby stała się równie popularne jak równie drogie i piękne Norwegia i Islandia?

Foto: gevision / Shutterstock

Mariusz Piotrowski: Zacznę trochę prowokacyjnie – Szwajcaria to najdroższy pod względem kosztów życia kraj na świecie, więc jak u licha chcecie przekonać turystów z Polski, żeby przyjeżdżali do tego kraju?

Martin Nydegger: To prawda, nie jesteśmy tanim krajem, ale uważam też, że wiele opinii na temat tego, jak drogim krajem jesteśmy, jest mocno przesadzonych. Moim zdaniem Szwajcaria oferuje cały szereg opcji dla turystów o różnych budżetach: mamy fenomenalne cztero i pięciogwiazdkowe hotele, ale też rosnący rynek mieszkań na wynajem krótkoterminowy, gdzie można nocować w naprawdę rozsądnych cenach. Do tego mamy świetne stoki i promocje na ski passy, jesteśmy idealnym miejscem dla narciarzy, ale nie tylko. A jeśli porównasz nasze ceny z innymi krajami, to zobaczysz, że w ostatnich latach ceny noclegów czy ski passów w Szwajcarii spadły, a we Włoszech czy Austrii wzrosły. Pod względem kosztów jesteśmy więc zdecydowanie bardziej konkurencyjni.

Może i ceny spadły, ale chyba mało kto o tym wie. W powszechnej świadomości Szwajcaria funkcjonuje jako biała plama na turystycznej mapie Europy, bo percepcja jest prosta: jeśli jedziesz na urlop do Szwajcarii, to musisz wydać fortunę.

Tak, postrzeganie nas jako drogiego kraju to problem. Ale z drugiej strony: nie chcemy też siebie prezentować jako kraju taniego, bo tak nie jest. Mówimy tylko, że mamy dużo opcji do wyboru. Kogo stać na hotele 5-gwiazdkowe, spędzi u nas świetnie czas, ale nie brakuje też dobrych 3-gwiazdkowych hoteli z cenami rzędu 60-70 franków. To chyba nie tak dużo?

Szwajcarię można porównać do Islandii lub Norwegii. Wszystkie trzy kraje mają przepiękną przyrodę i są cholernie drogie. Ale tylko do Szwajcarii nie przyjeżdżają tłumy turystów. Czy te 2 kraje stanowią jakiś wzór dla Szwajcarii i czy w ogóle chcecie tak masowego wzrostu, jaki stał się udziałem tych dwóch krajów?

– Ma pan rację, to co łączy te kraje to piękna przyrody i poziom cen. Naszą największą różnicą jest kwestia świadomości alternatywy. Na Islandii też jest problem z cenami hoteli i tym, że jest ich niewiele, ceny jedzenia też są wysokie, ale jednocześnie można tam spędzić urlop za rozsądne pieniądze. W Szwajcarii jest podobnie, ale cały czas walczymy z tym mitem, że u nas jest niesamowicie drogo. I nie ukrywam, że trudno jest wybić ten stereotyp z głów ludzi.

Foto: emperorcorsar / Shutterstock

Wydaje mi się, że jedną z barier, by dane miejsce stało się “hitową” turystyczną destynacją jest fakt występowania tanich linii lotniczych i niedrogich biletów. To jest to coś, czego Szwajcarii trochę brakuje. Czy zgodzi się pan z tym?

– Nie do końca, do Szwajcarii z Polski latają przecież Wizz Air i easyJet, jest też linia Swiss, która jest obecna już w 4 miastach w Polsce.

Ale jednak skala jest znacznie mniejsza niż w przypadku innych krajów. A także: Swiss nie jest tanią linią.

– Cena może być problemem, choć uważam, że także w przypadku Swissa można upolować świetne okazje. Poza tym pamiętajmy o tym, że równie ważny jest komfort i możliwość bezpośredniego dotarcia na miejsce i wysoka jakość usług. Natomiast jeśli chodzi o bardziej ekonomiczne środki transportu, to uważam, że świetnym pomysłem jest też przejazd autem z Polski do Szwajcarii. Z Warszawy to pewnie co prawda ok 12 godzin, ale już z południa Polski, zdecydowanie bliżej. Do tego jesteśmy cały czas mobilni, możemy zwiedzać nowe miejsca.

Co roku do Szwajcarii przyjeżdża kilkadziesiąt tysięcy osób z Polski. Czy to turyści biznesowi czy fani narciarstwa? Jakiej grupy turystów z Polski brakuje tu najbardziej?

– Myślę, że mamy dość zdrowy mix różnych grup turystów, natomiast w przypadku turystów z Polski to chcielibyśmy zachęcić was do zerwania z sezonowością. Połowa turystów z waszego kraju odwiedza Szwajcarię zimą, by pojeździć na nartach, druga połowa odpowiada za wizyty przez resztę roku. Chcemy zachęcić Polaków do wybierania Szwajcarii latem czy jesienią, kiedy jest idealna pogoda do górskich wędrówek, podziwiania wspaniałych alpejskich krajobrazów, a poszczególne miasta i regiony organizują wiele imprez, przybliżających lokalną kulturę.

Foto: Pritesh R. Pratel / Shutterstock

– W ostatnim czasie poważnym problemem dla wielu krajów jest tzw. “overtourism”, czyli nadmiar turystów w najbardiej atrakcyjnych miejscach. Rozumiem, że dla Szwajcarii to nie jest poważne wyzwanie. Także z powodu…

– … tak, cen (śmiech). Nie, nie jest to dla nas problem, ale wynika to z tego, w jaki sposób promujemy Szwajcarię. Nie mamy kilku miejsc, do których specjalnie staramy się zachęcić turystów i w efekcie nie cierpimy na ich nadmiar, bo promujemy cały kraj jako wspaniałe miejsce na urlop i ruch turystyczny rozkłada się dość równomiernie. Jest to tym łatwiejsze, że poszczególne narodowości różnią się od siebie pod względem tego, co chcą oglądać. Inne zachowania mają turyści z Niemiec, inne Chińczycy, których interesują tylko największe atrakcje, inne Polacy.

A w jaki sposób my wyróżniamy się na tle turystów z innych krajów?

– Z naszych obserwacji wynika, że jesteście bardzo mobilni i często odwiedzacie miejsca poza utartym szlakiem. Jeśli więc mamy jakąś popularną turystyczną miejscowość, to często zdarza się, że turyści z Polski chętniej odwiedzają miejscowość tuż obok. Przyczyny mogą być różne: może jest tam coś równie interesującego, może jest taniej, może to lepsza baza wypadowa do wypraw w góry.

Na koniec musimy jednak wrócić do cen. Przeczytałem zestawienie na temat turystów z Polski za ubiegły rok i to, co szczególnie mnie uderzyło, to średnia kwota, jaką wydajemy podczas pobytu w Szwajcarii: aż 160 CHF na dobę. To spore pieniądze i wciąż wracam do tego czy mimo wszystko to nie jest bariera nie do przejścia dla wielu ludzi…

– Pamiętajmy o tym, że to jednak tylko średnia, gdzie do jednego worka są włożone wydatki backpackerów i ludzi podróżujących w celach biznesowych. Jeśli chcemy mieć tanie wakacje w Szwajcarii, jest to tak najbardziej możliwe: jedziemy własnym autem, wynajmujemy mieszkanie, zamiast chodzić do restauracji sami gotujemy sobie posiłki i organizujemy mnóstwo wycieczek, oglądając piękną szwajcarską przyrodę.

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


Sliema Malta
Najlepsza oferta

Tydzień na Malcie za 333 PLN!

Paweł Iwanczenko | 2019-10-18 08:02
REKLAMA
Nowa oferta: . Czytaj teraz »
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.
porównaj loty, hotele, lot+hotel