Czy to najbardziej niedoceniany kraj Azji? Nawet 90 dni bez wizy, krajówki za grosze i sezon trwający cały rok
Stwierdzenie, że Malezja jest krajem niedocenianym to w zasadzie banał, z którym jednak trudno polemizować. Pod względem popularności nie warto nawet próbować porównywać jej do sąsiedniej Tajlandii, jednak nawet w zestawieniu z innymi państwami w regionie (Wietnam, Indonezja, etc.) nie rozpala wyobraźni podróżników tak mocno, jak one. Miałem okazję odwiedzić Malezję już kilkakrotnie, mając szczęście dotrzeć w jej różne zakątki. Zatem czas zmienić jej postrzeganie i przywrócić należne miejsce w turystycznym rankingu popularności.
Nieważne czy w trakcie urlopu nastawiacie się na błogie lenistwo, czy też dni wypełnia wam intensywny plan zwiedzania kolejnych atrakcji. Malezja to kraj, gdzie każdy znajdzie coś dla siebie, a jej geograficzne położenie sprawia, że w zasadzie niezależnie od pory roku możecie udać się w zakątek, gdzie akurat trwał będzie wysoki sezon. Zatem: co koniecznie warto zobaczyć w trakcie kolejnej wycieczki?
Langkawi
Zielony raj oblany wodami Morza Andamańskiego. Tak jednym zdaniem można określić miejsce, które geograficznie bezpośrednio sąsiaduje już z tajskimi wyspami.
Langkawi słynie ze wspaniałych krajobrazów: tamtejsza ścieżka w koronach drzew to jedna z najdłuższych tego typu atrakcji w całej Azji, a pobliskie wzgórza są domem dla morskich orłów (haliastur indus). Wyspa jest niezwykłym miejscem na mapie Malezji również ze względu na fakt, iż stanowi jeden wielki obszar wolnocłowy. Będzie to zatem raj również dla miłośników zakupó oraz podróżnych, którzy urlop lubią umilać sobie napojami wysokoprocentowymi. Dołóżcie do tego piękne plaże, spośród których najsłynniejsza (Pantai Cenang) skupia wokół siebie główną część turystycznego życia wyspy, a jasnym będzie, dlaczego ma ona szansę stać się turystycznym hitem tej zimy.
Chcecie przeczytać więcej na temat Langkawi? W tym miejscu znajduje się obszerna relacja z pobytu na wyspie mojego autorstwa.
Zabytki UNESCO
Dwa miasta zajmują szczególne miejsce na mapie Malezji. To położone na wyspie Penang George Town oraz znajdująca się na Półwyspie Malajskim Malakka.
Słusznie można doszukiwać się między nimi licznych podobieństw. Oba były niegdyś ważnymi punktami handlowych szlaków przebiegających przez tę część świata. Bogate, multikulturowe dziedzictwo i setki lat niezwykłej historii odcisnęły swoje piętno na obu miejscach. Dziś, pełne zabytków wpisanych na listę światowego dziedzictwa UNESCO stanowią niepowtarzalny miks przenikających się na wskroś chińskich, malajskich, indyjskich oraz kolonialnych wpływów.
Jeżeli odkrywanie nowych smaków i próbowanie lokalnych dań stanowi dla was immanentną część podróżowania, mam kolejną świetną wiadomość. George Town i jego nocne rynki regularnie trafia na czołowe lokaty wszelkiego rodzaj zestawień dotyczących najlepszego na świecie ulicznego jedzenia.
Rajskie plaże
Woda mieniąca się wszystkim odcieniami niebieskiego, delikatny biały piasek na plaży oraz palmy dające zbawienny cień w trakcie upalnego dnia. Brzmi jak raj na ziemi?
W poszukiwaniu takiego wypoczynku ruszajcie we wschodnie rejony Malezji. Perhentian, Redang oraz Tioman to wyspy, które nie tylko przypominają kadry wyjęte z katalogów biur podróży. To również ideale miejsce na wypoczynek z dala od tłumów, gdzie miejscami będzie szansa poczuć się niemal jak Robinson Crusoe.
W mojej ocenie szczególnie archipelag Perhentian to kierunek, który zdecydowanie warto dodać do kolejnego planu podróży. Doskonała oferta island hoppingu, czyli „skakania po wyspach”, niesamowite bogactwo fauny i flory oraz prawdopodobnie najlepszy snorkeling w Azji – to wszystko i wiele więcej czeka podczas wizyty na wyspach. Ktoś potrzebuje jeszcze dalszej zachęty?
Dziewicza przyroda Borneo
Trzecia największa wyspa świata politycznie podzielona jest pomiędzy 3 kraje: Brunei, Indonezję oraz Malezję. Słynie z parków narodowych, pięknych plaż, egzotycznych gatunków zwierząt (w tym wielu endemicznych) oraz natury wciąż nietkniętej ręką człowieka.
Najpopularniejszym kierunkiem podróży na Borneo jest Kuching – stolica stanu Sarawak. W jego pobliżu znajduje się jeden z najsłynniejszych malezyjskich parków narodowych (Bako) oraz sanktuarium roztaczające opiekę nad żyjącą na wolności populacją orangutanów.
Sabah będzie doskonały kierunkiem dla aktywnych podróżnych. To właśnie tam znajduje się słynna góra Kinabalu – najwyższy szczyt Malezji wraz z porastającym jego zbocza wpisanym na listę UNESCO wilgotnym lasem równikowym. Więcej szczegółów dotyczących zwiedzania Borneo znajdziecie w tym artykule.
Cameron Highlands i Taman Negara
Nawet bez ruszania w odległe zakątki Malezji macie szansę odwiedzić niezwykłe miejsca, do tego łatwo dostępne ze stołecznego Kuala Lumpur.
Zielona Wyżyna Camerona słynie przede wszystkim z porastających ją plantacji herbaty. Okolice słyną również z interesujących szlaków i tras trekkingowych, gdzie z łatwością można zaplanować kilkudniowy pobyt. Taman Negara to najstarszy park narodowy w Malezji, który chroni jeden z najstarszych ekosystemów świata – liczący ponad 100 milionów lat tropikalny las deszczowy.
Kuala Lumpur i jaskinie Batu
Stolica Malezji to jedna z najbardziej zielonych metropolii w całej Azji. Nie bez znaczeniu pozostaje tutaj klimat – typowo równikowy, ze stałymi rocznymi temperaturami oraz obfitymi opadami. W mieście znajdziecie nie tylko wiele parków i zielonych terenów, ale również nowoczesne budynki, których projekty przywodzić mogą na myśl wiszące ogrody.
Zdaję sobie sprawę, że mało kto wybierze Kuala Lumpur, jako miejsce docelowe na swój urlop. Jednak w trakcie przesiadki warto poświęcić nieco czasu na bliższe zapoznanie się z miastem. Wśród jego najważniejszych atrakcji jednym tchem można wymienić: bliźniacze wieże Petronas, znajdujące się na obrzeżach jaskinie Batu oraz kolorowe dzielnice: chińską, hinduską oraz arabską. Więcej inspiracji dotyczących zwiedzania Kuala Lumpur możecie znaleźć w tym artykule.
Co warto wiedzieć?
Obywatele Polski podróżujący do Malezji w celach turystycznych mogą przebywać tam bez konieczności posiadania wizy aż do 90 dni w ciągu okresu 180 dni. Pod tym względem jest to kraj o najbardziej liberalnej polityce wizowej w regionie.
Przed przekroczeniem granicy obowiązkowe jest wypełnienie formularza MDAC (Malaysia Digital Arrival Card).
Kolonialna spuścizna do dziś ma odbicie w społeczeństwie. Obowiązuje ruch lewostronny, w kontaktach znajdziecie „angielskie” gniazdka, nie będzie za to problemu z porozumiewaniem się w mowie Szekspira.
Kuala Lumpur to nie tylko jeden z najważniejszych hubów lotniczych w regionie. To również baza i dom najpopularniejszej azjatyckiej taniej linii – AirAsia. To właśnie krajówki po Malezji regularnie trafiają do sprzedaży w niewiarygodnie niskich cenach, o czym regularnie informujemy na naszych łamach.
Jak dolecieć do Kuala Lumpur? Aktualnie nie ma możliwości dostać się tam bezpośrednio z Polski, jednak publikowane przez nas okazje lotów do Malezji łatwo możecie znaleźć pod tym linkiem.