Masz trochę grosza? Kup sobie linie lotniczą!
Jeśli wierzyć chorwackiemu dziennikowi „Vecernij list”, najbardziej atrakcyjną linią w Europie wystawioną na sprzedaż jest narodowy przewoźnik Croatia Airlines. W środę gazeta podała, że wśród chętnych na przejęcie tej linii są niemiecka Lufthansa, greckie Aegean Airlines i Turkish Airlines. A wcześniej w wyścigu uczestniły też Korean Air (mający udziały w czeskim CSA) i tajwański EVA Air, które wysłały już listy intencyjne do rządu w Zagrzebiu, ale w międzyczasie zdążyły się wycofać.
Najbliżej przejęcia ma być Aegean, który chce kupić całą spółką. Lufthansę interesuje raczej współpraca. Najsłabiej ocenia się szanse Turkish Airlines, który jest inwestorem spoza UE, co oznacza, że może kupić maksymalnie 49 proc. udziałów. Ale ten przepis i tak można obejść, np. poprzez emisję części akcji na giełdzie.
Czemu Croatia jest tak łakomym kąskiem? Linia nie jest duża (w 2014 r. przewiozła 1,8 mln pasażerów), ale świeżo po trudnym trwającym 4 lata procesie restrukturyzacji. Jej efekty już są widoczne: firma w 2014 r. zanotowała pierwsze zyski od lat: zarobiła 1,1 mln euro.
Za prywatyzacją przemawiają jeszcze 2 rzeczy: jedna to sama Chorwacja, która gwarantuje duży napływ turystów z całej Europy, druga to świetny rozwój Air Serbia, gdzie po inwestycji Etihada linie lotnicze rozwijają się w błyskawicznym tempie.
Fot. Croatia Airlines
