REKLAMA

Grecja pójdzie w ślady Izraela? Więcej połączeń od tanich linii i tańsze bilety już od jesieni?

santorini
Foto: Maridav/Shutterstock

Tegoroczny niski sezon w Grecji ma być przełomowy. Zarządzająca 14 lotniskami w tym kraju firma Fraport zapowiedziała, że obniży opłaty lotniskowe o połowę. I liczy, że tym samym przyciągnie nowe linie lotnicze, a co za tym idzie, także turystów.

Niemiecka firma zarządza greckimi lotniskami od kwietnia zeszłego roku. We władaniu ma m.in. porty lotnicze w bardzo lubianych przez turystów miejscach np. na Santorini, Kos, Korfu, Mykonos, Zakynthos czy Rodos, ale też w Salonikach czy Chanii.

W środę firma podjęła decyzję, że wraz z rozpoczęciem niskiego sezonu, czyli od końcówki października, opłaty lotniskowe pobierane od przewoźników zostaną zmniejszone o 50 proc. Aktualnie stawka za jednego pasażera wynosi 13,5 EUR. Akcja promocyjna wstępnie potrwa dwa lata.

– Jesteśmy przekonani, że ta zachęta zwiększy ruch pasażerski w miesiącach zimowych, a także przedłuży sezon turystyczny, co jest największym wyzwaniem nie tylko dla lokalnej społeczności, ale także dla nas – powiedział George Vilos, dyrektor wykonawczy ds. handlowych i rozwoju Fraport Greece. – Poprzez konkretne działania chcemy sprawić, by Grecja jako produkt turystyczny była atrakcyjna przez cały rok, co przyczyni się do rozwoju lokalnej i krajowej gospodarki.

Grecja jest bardzo popularnym kierunkiem turystycznym także wśród Polaków, ale zdecydowana większość decyduje się tu przyjechać w szczycie sezonu. Eksperci i mieszkańcy biją na alarm, zaznaczając, że w kraju jest za mało miejsc noclegowych, infrastruktura nie jest na odpowiednim poziomie, a wiele wysp osiąga punkt krytyczny. Przykładowo Santorini odwiedziło w ubiegłym roku 5,5 mln turystów, podczas gdy na wyspie mieszka zaledwie 15 tys. osób.

To między innymi dlatego, greckie organizacje i firmy chcą wspólnie sprawić, by kraj stał się kierunkiem całorocznym. Pierwszy poważny krok właśnie został ogłoszony.

Taki ruch to w branży lotniczej nic nowego i zazwyczaj przynosi spodziewane efekty. Przykład Izraela pokazuje, że obniżenie stawek, umowy na preferencyjnych warunkach i intensywna strategia marketingowa mogą skutecznie przyciągnąć zarówno niskokosztowe linie, jak i tradycyjnych przewoźników. We współpracy z rządem wielu przewoźników zdecydowało się otworzyć lub przywrócić połączenia do Izraela. Dzięki temu teraz możemy  tam bezpośrednio dolecieć z większości dużych polskich miast: Krakowa, Katowic, Warszawy, Lublina, Wrocławia, Poznania, Gdańska czy Rzeszowa. Lata tam zarówno Ryanair i Wizz Air, ale też LOT i El Al.

Szybko też pojawiły się bilety w bardzo atrakcyjnych cenach. Tylko w ostatnich tygodniach można było kupić loty z Wrocławia do Tel Awiwu za 150 PLN, z Lublina za 98 PLN czy do Ejlatu z Warszawy za 88 PLN. I wiele wskazuje na to, że Grecja może pójść tym samym tropem.

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


Do których krajów pojedziemy bez problemu? Wszystkie obostrzenia w jednym miejscu! »
REKLAMA
porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.