Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 28 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 11 Sie 2015 10:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Sie 2011
Posty: 2351
Loty: 116
Kilometry: 302 191
srebrny
Za tydzień lecę do Nowej Zelandii, będąc w Rotorua chciałbym przejść sobie szlak Tongariro Alpine Crossing.

Żeby dostać się na start szlaku i wrócić z finiszu, chciałem skorzystać z Alpine Hotbusa:
http://www.alpinehotbus.co.nz/

Wysłałem zapytanie rezerwacyjne ponad tydzień temu, ale nikt się od nich nie odezwał. Pytanie, czy oni jeszcze działają? Innej alternatywy nie znalazłem. Robił ktoś ten szlak, zna może jakiś innych operatorów?

Napisałem maila do hotelu, w którym będę w Rotorua ale nie ma on najlepszych ocen i też milczą.

Szlak wydaje się być fajny - 20 km, akurat na jeden dzień ;)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#2 PostWysłany: 11 Sie 2015 10:43 

Rejestracja: 03 Sty 2012
Posty: 1827
niebieski
Ceny są wszędzie dość podobne. Najwygodniej chyba skorzystać z opcji hotelowej. Zawsze możesz też podjechać na parking, dojść do Emerald Lakes i wrócić na parking. Tak też jest fajnie. Cały szlak jest bardzo przyjemny, szczególnie przy dobrej pogodzie.
Góra
 Profil Relacje PM off
piotrek_ lubi ten post.
piotrek_ uważa post za pomocny.
 
      
#3 PostWysłany: 11 Sie 2015 11:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 Sty 2014
Posty: 333
Loty: 250
Kilometry: 590 205
niebieski
Ja robiłem Tongariro Northen Circuit (3 dni). Crossing jest częścią tego szlaku. Jeżeli masz czas to polecam TNC.
Dojazd i powrót Whakapapa - Naked bus
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
piotrek_ lubi ten post.
 
      
#4 PostWysłany: 11 Sie 2015 11:19 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Sie 2011
Posty: 2351
Loty: 116
Kilometry: 302 191
srebrny
Właśnie za krótki ten mój pobyt w NZ... Na południu planuje jeszcze Routeburn Track.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#5 PostWysłany: 11 Sie 2015 21:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2013
Posty: 524
Loty: 189
Kilometry: 383 363
niebieski
Szlak jest super, ale w sierpniu (czyli zimą) mogą tam panować bardzo trudne warunki pogodowe, temperatura poniżej zera i dużo śniegu, ja np. miałem pecha i wiosną (październik) miałem śnieg po pas i huraganowy wiatr do 80km/h ;) Hostele w National Park Village na pewno organizują transport na początek i z końca szlaku, ale będziesz poza sezonem więc nie wiadomo czy uzbiera się wystarczająca grupa chętnych, tak więc jeśli nie uda Ci się zabukować transportu to najbezpieczniejsza opcja to jednak dojazd własnym autem do parkingu, wejście tylko do Emerald Lakes i powrót. Ja nie miałem transportu i po przejściu całego szlaku łapałem stopa, ale udało się dopiero po paru kolejnych kilosach zrobionych z buta, zimą raczej nie polecam :)
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
piotrek_ lubi ten post.
piotrek_ uważa post za pomocny.
 
      
#6 PostWysłany: 12 Sie 2015 07:51 

Rejestracja: 25 Gru 2014
Posty: 85
Loty: 130
Kilometry: 230 296
Tam kursuje jakiś autobus, ale po sprawdzeniu godziny odjazdu (ostatniego) stwierdziłyśmy, że się nie wyrobimy, zostawiłyśmy auto od strony zejścia i wyszłyśmy tylko do czerwonego krateru. Było warto, bo widoki nieziemskie (zresztą, jak większość na NZ), co prawda ludzie patrzyli na nas, jak na dziwaków, bo jako jedne z niewielu szłyśmy w przeciwną stronę niż tłum (zgadnijcie, jakiej nacji była druga para robiąca podejście "pod prąd" ;) ), ale miałyśmy to gdzieś.
Góra
 Profil Relacje PM off
piotrek_ lubi ten post.
 
      
#7 PostWysłany: 12 Sie 2015 13:00 

Rejestracja: 02 Lut 2012
Posty: 124
efffka napisał(a):
Tam kursuje jakiś autobus, ale po sprawdzeniu godziny odjazdu (ostatniego) stwierdziłyśmy, że się nie wyrobimy, zostawiłyśmy auto od strony zejścia i wyszłyśmy tylko do czerwonego krateru. Było warto, bo widoki nieziemskie (zresztą, jak większość na NZ), co prawda ludzie patrzyli na nas, jak na dziwaków, bo jako jedne z niewielu szłyśmy w przeciwną stronę niż tłum (zgadnijcie, jakiej nacji była druga para robiąca podejście "pod prąd" ;) ), ale miałyśmy to gdzieś.


Tylko żeby było jasne, widoki nieziemskie są, ale nie zimą czy wiosną. Wtedy wszystko jest pod śniegiem, nie widać żadnych jeziorek itp. Byłem tam w październiku i szlak nie zrobił na mnie żadnego wrażenia, nie wiem czy warto tam się teraz wybierać.
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
maciass lubi ten post.
 
      
#8 PostWysłany: 12 Sie 2015 13:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2013
Posty: 524
Loty: 189
Kilometry: 383 363
niebieski
^^^ Zgadza się, zimą jeziorka wyglądają tak:

Image

Co nie znaczy że widoków w ogóle nie ma:

Image
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
#9 PostWysłany: 12 Sie 2015 13:27 

Rejestracja: 25 Gru 2014
Posty: 85
Loty: 130
Kilometry: 230 296
Fakt, ja byłam późną wiosną..
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#10 PostWysłany: 12 Sie 2015 13:47 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2013
Posty: 524
Loty: 189
Kilometry: 383 363
niebieski
Ja też, ale w górach warunki były jeszcze mega zimowe ;)
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#11 PostWysłany: 01 Lip 2016 13:35 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 Cze 2012
Posty: 142
Loty: 97
Kilometry: 221 758
Byłem późnym latem (marzec) i warunki też były trudne, zimno dość (około 8°C), a od pewnego momentu już tylko chmury typu "mleko", na górze zero widzialności. Więc jeśli komuś naprawdę zależy, nie można planować bardzo konkretnego dnia, bo pogoda przy wulkanie jest bardzo zmienna.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#12 PostWysłany: 01 Sie 2016 19:33 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 Maj 2015
Posty: 90
Słyszeliśmy (z pierwszej ręki), że cały Circuit nie jest wart wysiłku (i kasy). Najlepsza część to właśnie Tongariro Alpine Crossing. Można zostawić autko na jednym parkingu, przejść szlak i wrócić stopem do auta... Autobus jest baaardzo drogi z tego, co słyszałam.
My robiliśmy ten trek w kwietniu tego roku i pogoda była idealna. Może nam się poszczęściło, ale widoki były cudne i jeziora turkusowe :)
_________________
W podróży dookoła świata od ponad 2 lat. Aktualnie eksplorujemy Alaskę Land Cruiserem własnoręcznie przerobionym na kampera :)

Relacje na bieżąco można znaleźć tutaj: DC Adventures
Szersze info na blogu: www.dc-adventures.pl
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#13 PostWysłany: 01 Sie 2016 20:33 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 Sty 2014
Posty: 333
Loty: 250
Kilometry: 590 205
niebieski
Bez przesad. Jakiej kasy? Hostele na szlaku są raczej tanie. Ja zrobiłem całość i wspominam ten trekking bardzo sympatycznie, szczególnie odcinki poza "Alpine Crossing", który z powodu bardzo dużej ilości osób traci swój urok.
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#14 PostWysłany: 26 Sie 2016 11:47 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 Cze 2014
Posty: 234
Loty: 43
Kilometry: 118 205
tupungato napisał(a):
Byłem późnym latem (marzec) i warunki też były trudne, zimno dość (około 8°C), a od pewnego momentu już tylko chmury typu "mleko", na górze zero widzialności. Więc jeśli komuś naprawdę zależy, nie można planować bardzo konkretnego dnia, bo pogoda przy wulkanie jest bardzo zmienna.


Potwierdzam. My jeszcze większy hardcore, byliśmy w maju, temperatura do góry około 0-1 C, śnieg, lód. Nie dało się przejść całego Tongariro, bo część była zasypana śniegiem. ;) Tzn. dało się, ale z rakami i tego typu sprzętem. Tak czy siak według mnie warto zrobić Crosing. :)

Pozdro!
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#15 PostWysłany: 14 Sty 2017 13:18 

Rejestracja: 14 Sty 2017
Posty: 4
piotrek_ napisał(a):
Za tydzień lecę do Nowej Zelandii, będąc w Rotorua chciałbym przejść sobie szlak Tongariro Alpine Crossing.

Żeby dostać się na start szlaku i wrócić z finiszu, chciałem skorzystać z Alpine Hotbusa:
http://www.alpinehotbus.co.nz/

Wysłałem zapytanie rezerwacyjne ponad tydzień temu, ale nikt się od nich nie odezwał. Pytanie, czy oni jeszcze działają? Innej alternatywy nie znalazłem. Robił ktoś ten szlak, zna może jakiś innych operatorów?

Napisałem maila do hotelu, w którym będę w Rotorua ale nie ma on najlepszych ocen i też milczą.

Szlak wydaje się być fajny - 20 km, akurat na jeden dzień ;)


cześć,
my w NZ byliśmy na przełomie 2105 i 16.
na miejscu wszystko można załatwić tylko trzeba uważać na ceny. Shuttle są bardzo drogie i czasem nie da się ich uniknąć ale można spróbować na prtalu bookme. to taki lokalny grupon, często się trafiają zniżki, warto śledzić na bieżąco.

więcej polecam tutaj :)
http://corneroftheearth.net/blog/index. ... -zelandia/
Góra
 Profil Relacje PM off
Apocalipse lubi ten post.
Apocalipse uważa post za pomocny.
 
      
#16 PostWysłany: 22 Lut 2017 01:14 

Rejestracja: 22 Lip 2016
Posty: 11
My robiliśmy TAC w listopadzie 2016 r. Pogoda bywa wtedy kapryśna i za radą miejscowych sprawdzaliśmy na bieżąco prognozę pogody, aby wybrać najlepszy dzień na trekking w trakcie pobytu w okolicy Rotorua-Taupo. Czasami jeden dzień potrafi diametralnie zmienić warunki na górze (wiatr i zachmurzenie).

Skorzystaliśmy z dość popularnego Mountain Shuttle za NZD 30 / os.: www.tongarirocrossing.com. W tym celu przyjechaliśmy bardzo wcześnie na Ketetahi Car Park: byliśmy na miejscu ok. 5 rano i zajęliśmy przedostatnie miejsce na parkingu głównym (reszta samochodów parkuje później przy drodze, jak w Palenicy Białczańskiej). Zjedliśmy śniadanie i o 6:20 przyjechał Shuttle Bus, który podwózł nas do drogi głównej, gdzie przesiedliśmy się do większego autobusu i pojechaliśmy na początek trasy (Mangatepopo Car Park).

Po przejściu całej trasy, wraz z wejściem na szczyt Mt Tongariro (nie wchodziliśmy na Mt Doom), byliśmy w samochodzie w Ketetahi Car Park między 13 a 14.
Góra
 Profil Relacje PM off
maciass uważa post za pomocny.
 
      
#17 PostWysłany: 23 Lut 2017 00:22 

Rejestracja: 14 Sty 2017
Posty: 4
CornerOfTheEarth napisał(a):
piotrek_ napisał(a):
Za tydzień lecę do Nowej Zelandii, będąc w Rotorua chciałbym przejść sobie szlak Tongariro Alpine Crossing.

Żeby dostać się na start szlaku i wrócić z finiszu, chciałem skorzystać z Alpine Hotbusa:
http://www.alpinehotbus.co.nz/

Wysłałem zapytanie rezerwacyjne ponad tydzień temu, ale nikt się od nich nie odezwał. Pytanie, czy oni jeszcze działają? Innej alternatywy nie znalazłem. Robił ktoś ten szlak, zna może jakiś innych operatorów?

Napisałem maila do hotelu, w którym będę w Rotorua ale nie ma on najlepszych ocen i też milczą.

Szlak wydaje się być fajny - 20 km, akurat na jeden dzień ;)


cześć,
my w NZ byliśmy na przełomie 2105 i 16.
na miejscu wszystko można załatwić tylko trzeba uważać na ceny. Shuttle są bardzo drogie i czasem nie da się ich uniknąć ale można spróbować na prtalu bookme. to taki lokalny grupon, często się trafiają zniżki, warto śledzić na bieżąco.

więcej polecam tutaj :)
http://corneroftheearth.net/index.php/c ... -zelandia/


-- 23 Lut 2017 00:22 --

CornerOfTheEarth napisał(a):
piotrek_ napisał(a):
Za tydzień lecę do Nowej Zelandii, będąc w Rotorua chciałbym przejść sobie szlak Tongariro Alpine Crossing.

Żeby dostać się na start szlaku i wrócić z finiszu, chciałem skorzystać z Alpine Hotbusa:
http://www.alpinehotbus.co.nz/

Wysłałem zapytanie rezerwacyjne ponad tydzień temu, ale nikt się od nich nie odezwał. Pytanie, czy oni jeszcze działają? Innej alternatywy nie znalazłem. Robił ktoś ten szlak, zna może jakiś innych operatorów?

Napisałem maila do hotelu, w którym będę w Rotorua ale nie ma on najlepszych ocen i też milczą.

Szlak wydaje się być fajny - 20 km, akurat na jeden dzień ;)


cześć,
my w NZ byliśmy na przełomie 2105 i 16.
na miejscu wszystko można załatwić tylko trzeba uważać na ceny. Shuttle są bardzo drogie i czasem nie da się ich uniknąć ale można spróbować na prtalu bookme. to taki lokalny grupon, często się trafiają zniżki, warto śledzić na bieżąco.

więcej polecam tutaj :)
http://corneroftheearth.net/index.php/c ... -zelandia/
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#18 PostWysłany: 22 Mar 2017 22:54 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 Sty 2015
Posty: 728
Loty: 198
Kilometry: 316 465
złoty
To jeszcze parę wskazówek ode mnie. Szlak w moim przekonaniu jest jedną z najpiękniejszych rzeczy na wyspie północnej. Rozczarowane są głównie osoby, które trafiły na złą pogodę. Mi się poszczęściło (aż za bardzo).
Załącznik:
Komentarz do pliku: Emerald Lake
DSC_0955.jpg
DSC_0955.jpg [ 434.63 KiB | Obejrzany 2779 razy ]

Tak jak wyżej wspomniane, ja również polecam stronę bookme co nz (wpiszcie w wyszukiwarkę Tongariro Alpine Crossing Shuttle). Na stronie możecie upolować bilet RT z Taupo za 30 NZD. Jest to świetna cena, gdyż standardowo przejazd kosztuje 60 NZD w dwie strony.
Osoby poruszające się samochodem mogą skorzystać z opcji One Way (wpiszcie Ketetahi To Mangatepopo). Wygląda to tak, że zostawia się auto na parkingu końcowym Ketetahi, a bus zabiera was na początek trasy - Mangatepopo. Osobiście jednak nie polecam tego rozwiązania. Dlaczego? Ponieważ najbardziej interesujące jest pierwsze 50% trasy (do widoku na dolinę ~ godzina drogi od Szmaragdowych Jezior). Dalej jest jedynie dłuuuuugie zejście i przeprawa przez zwyczajny - jak na Nową Zelandię - las.
Osobom zmotoryzowanym polecam zatem zostawić auto na parkingu Mangatepopo i zawrócić przy przecudownym widoku na dolinę.
Załącznik:
Komentarz do pliku: Valley
DSC_1017.jpg
DSC_1017.jpg [ 377.78 KiB | Obejrzany 2779 razy ]

Myślę, że jeżeli ktoś ma możliwość to ciekawą opcją jest pokonanie trasy "od tyłu". Z Ketetahi do Mangatepopo. Nudę zostawiamy na początku i ostrzymy sobie ząbki na najpiękniejsze, które nadejdzie :) Nie mam pomysłu jak to rozegrać z transportem, ale zdecydowanie da się to zrobić.

Mt Ngauruhoe. Spotykamy zaraz na samym początku trasy. Nie jest to ekstremalne trudne podejście, ale nie jest też proste. Polecam osobom, które trenują cokolwiek, albo mają doświadczenie we wspinaczce. Przewidywany czas to 2h na wejście i 1h na zejście. Mi udało się skrócić ten czas niemal o połowę, ale przyznam, że było znacznie trudniej, niż się spodziewałem. UWAGA NA SPADAJĄCE KAMIENIE!
Załącznik:
Komentarz do pliku: Ngauruhoe
DSC_0933.jpg
DSC_0933.jpg [ 398.01 KiB | Obejrzany 2779 razy ]

Woda. W upalny dzień miałem 2l. Ledwie starczyło. Powinienem zabrać przynajmniej 2,5l; a jeżeli ktoś pije dużo wody na co dzień to nawet ok. 4l.
_________________
Don't be evil
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
2 ludzi uważa post za pomocny.
 
      
#19 PostWysłany: 23 Paź 2017 14:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2013
Posty: 524
Loty: 189
Kilometry: 383 363
niebieski
@Apocalipse zamierzałem skorzystać z Twojego pomysłu zrobienia szlaku z Mangatepopo do widoku na dolinę i z powrotem do auta, ale niestety od tego weekendu zostało wprowadzone ograniczenie parkowania prywatnych aut na tym parkingu do 4h :x Pozostaje więc shuttle z Ketetahi do Mangatepopo i robienie pełnej trasy, na szczęście można to kupić tanio na bookme (17,50$, normalnie transfer kosztuje 35-40$).

Cytuj:
12 October 2017: Tongariro Alpine Crossing parking restrictions

Between Labour Weekend (21 October 2017) and 30 April 2018 there will be a four-hour time restriction for private vehicles at the Mangatepopo Road-end.

This gives visitors time to enjoy short walks but people wanting to do the entire hike, which takes an average of 7-8 hours, will need to use shuttle transport. Book a shuttle through your local i-site network.
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#20 PostWysłany: 24 Lis 2017 15:33 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2013
Posty: 524
Loty: 189
Kilometry: 383 363
niebieski
Mała aktualizacja po powrocie - limit parkowania 4h został już wprowadzony przez DOC na obu końcach szlaku, także de facto wszyscy są zmuszeni do korzystania z shuttle busów, a na koniec szlaku trzeba przejść dodatkowe 1,5km do parkingu. Przy zjeździe z drogi do Ketetahi Car Park (koniec szlaku) powstał komercyjny parking za 20 NZD za dzień, a obok dziki (ale legalny - znaki zakazujące postoju są tylko na krótkim odcinku - służby drogowe obecne na miejscu nie czepiały się takiego parkowania) parking na trawie wzdłuż drogi. Ja skorzystałem z busa Adventure HQ kupionego przez bookme, przewieźli nas z Ketetahi (punkt zbiórki przy znaku na Ketetahi Car Park, jakies 100 metrów od dzikiego parkingu) do Mangatepopo za 17,50 NZD.

A sam szlak - coś wspaniałego, tym razem trafiła mi się idealna pogoda (w 2009 byłem tam w ciężkich zimowych warunkach z widocznością na 5-10 metrów i głębokim śniegiem), choć w górnych partiach szlaku wiało wręcz niesamowicie i przez to zrobiło się bardzo zimno, ale niebo było prawie bezchmurne, także widoki urywały co trzeba:

Załączniki:
IMG_4726.JPG
IMG_4726.JPG [ 382.96 KiB | Obejrzany 2116 razy ]
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 28 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group