Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 73 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 03 Lis 2020 13:12 
Moderator forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Paź 2012
Posty: 8152
Loty: 272
Kilometry: 484 224
Nie widziałem chyba jeszcze takiego tematu, a podejrzewam, że z biegiem czasu coraz więcej osób będzie miało podobne dylematy.

Zrobiłem test covidowy - wynik pozytywny, właśnie przechorowuję (na szczęście dość łagodnie) i zastanawiam się, co dalej z podróżowaniem? Żeby oficjalnie uznano mnie za wyleczonego, lekarz POZ nie wysyła na kolejny test PCR - 3 dni bez objawów i to jest podstawa decyzji. No i rodzą się różne przemyślenia, pytania i wątpliwości:

a) w teorii mogę już podróżować bez obaw - przynajmniej przez kilka miesięcy, bo z tego co czytam, przeciwciała u części pacjentów z czasem zanikają.

b) skąd jednak mam wiedzieć czy już na pewno nie mam wirusa? Na wiosnę słyszał człowiek historie ludzi, którzy nie mieli żadnych objawów, a kolejne testy wciąż wykazywały obecność wirusa. Oczywiście najłatwiej zrobić dla świętego spokoju test PCR, ale komu uśmiecha się wydawanie kilkuset złotych? A może to jednak uznać za inwestycję na kilka najbliższych miesięcy. :)

c) co z testami serologicznymi? czy możliwe, żeby w przypadku wymogu przedstawienia negatywnego testu mogły być traktowane na równi z PCR? Jeśli tak, to czy oznacza to, że osoba po przebytym covidzie nie ma szans na skorzystanie z takich tańszych testów, bo uzyska dodatni wynik?
"Dodatni wynik badań serologicznych może świadczyć o przebyciu zakażenia w przeszłości lub toczącej się infekcji. Wynik ujemny nie wyklucza zakażenia wirusem SARS-CoV-2." https://diag.pl/pacjent/koronawirus/rod ... -covid-19/

Gdybyście widzieli jakieś artykuły, które choć w części odpowiadają na te pytania, albo z racji pracy zawodowej macie wiedzę, która będzie pomocna w rozwiewaniu wątpliwości, to będę wdzięczny za wkład w dyskusję.

PS jako moderator proszę o trzymanie się tematu. Niektóre wątki koronawirusowe były wyjątkowo podatne na trollowanie, politykowanie czy osobiste wycieczki - takie wstawki będą wyrzucane do kosza z minusowymi punktami.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
 
#2 PostWysłany: 03 Lis 2020 13:35 
Moderator forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Kwi 2014
Posty: 3426
Nie posłużę się niestety publikacją naukową, ale przykładem z życia. W sierpniu byłam na wakacjach w Grecji i tam poznałam kobietę, która przebyła Covid w lipcu. On była hospitalizowana, przed wypisem ze szpitala miała jeszcze zrobiony kolejny test - z wynikiem ujemnym. Lekarze pozwolili jej podróżować i powiedzieli, że według obecnie dostępnych badań powinna mieć odporność na jakieś 3-4 miesiące.
Jeśli nasze procedury krajowe są takie, że po zakończeniu "kwarantanny chorobowej" uznaje się osobę za wyleczoną (gdy nie wykazuje już objawów) i nie powtarza się testów, to co do zasady, masz prawo podróżować.
Możesz sobie zrobić test PCR we własnym zakresie. :?
_________________
Ιαπόνκα76
Image
Góra
 Relacje PM off
Kashpir lubi ten post.
Kashpir uważa post za pomocny.
 
 
#3 PostWysłany: 03 Lis 2020 13:50 

Rejestracja: 25 Sie 2011
Posty: 6345
Loty: 839
Kilometry: 788 891
platynowy
Ciekawy wątek, być może i mnie będzie niedługo dotyczył, więc mam nadzieję, że rozwinie się w miarę merytoryczna dyskusja.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#4 PostWysłany: 03 Lis 2020 13:59 

Rejestracja: 31 Sty 2014
Posty: 2342
złoty
Ryzyko ponownego zachorowania jest bliskie zeru, co najmniej przez kilka miesięcy. Obecnie regulacje nie przewidują żadnych udogodnień dla osób które przebyły Covid-19, zatem będziesz traktowany tak samo i podlegał tym samym restrykcjom jak każda inna osoba. Wątpię aby kogokolwiek interesowało czy już chorowałeś, raczej spodziewam się że wszyscy będą trzymać się procedur.

Zyskujesz jedynie komfort psychiczny, że nie musisz obawiać się infekcji.

Być może sytuacja ulegnie zmianie po wprowadzeniu na rynek szczepionek, ale dotychczas WHO protestowało przeciwko jakimkolwiek certyfikatom odporności dla osób które przechorowały Covid.

Zdarzały się przypadki że osoby po przebyciu Covid miały pozytywny wynik PCR, ale eksperci wątpili aby takie osoby mogły dalej zarażać. Taka jest specyfika badań PCR.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
#5 PostWysłany: 03 Lis 2020 14:13 

Rejestracja: 17 Sty 2011
Posty: 369
niebieski
Nie wiem czy ryzyko jest takie niskie - po pierwsze różni ludzie mają różną odporność po przechorowaniu - są przypadki że po kilku tygodniach ląduje się w szpitalu [1]. Co więcej, podróżując, można się zetnąć z troszkę innymi wariacjami wirusa[2], a wtedy nawet poprzednio nabyta odporność może nie być aż tak pomocna...

Tak, że - przechorowałeś, przeżyłeś - super, ale nie wiem czy to w jakikolwiek sposób może wpływać na środki ostrożności danej osoby i traktowanie przez służby podczas podróży.

[1] https://www.npr.org/sections/coronavirus-live-updates/2020/10/12/922980490/scientists-confirm-nevada-man-was-infected-twice-with-coronavirus?t=1602703172429&t=1604405252209
[2] https://papers.ssrn.com/sol3/papers.cfm?abstract_id=3686174
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
Kashpir uważa post za pomocny.
 
 
#6 PostWysłany: 03 Lis 2020 14:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 Lip 2012
Posty: 3380
złoty
Kashpir napisał(a):
Zrobiłem test covidowy - wynik pozytywny, właśnie przechorowuję (na szczęście dość łagodnie) i zastanawiam się, co dalej z podróżowaniem?

Witaj w klubie, u mnie kiepsko.
Tak naprawdę to o co Ci chodzi? Po przechorowaniu przecież nie ma zakazu w podróżowaniu. Jak tylko wyjdę z tego gówna to pierwsze co zrobię to polecę gdzieś na tydzień złapać słońca.

Btw w złej Szwecji mnie nie dopadło za to w krainie miodem i mlekiem płynącej, zielonej wyspie pt. Polska.
_________________
"Ten, kto znalazł się za drzwiami, pokonał najtrudniejszy etap podróży" - przysłowie duńskie
Image


Ostatnio edytowany przez cypel, 03 Lis 2020 14:51, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off
4 ludzi lubi ten post.
 
 
#7 PostWysłany: 03 Lis 2020 14:52 

Rejestracja: 31 Sty 2014
Posty: 2342
złoty
abelincoln napisał(a):
Nie wiem czy ryzyko jest takie niskie - po pierwsze różni ludzie mają różną odporność po przechorowaniu - są przypadki że po kilku tygodniach ląduje się w szpitalu [1]. Co więcej, podróżując, można się zetnąć z troszkę innymi wariacjami wirusa[2], a wtedy nawet poprzednio nabyta odporność może nie być aż tak pomocna...


Ryzyko ponownego zachorowania jest znikome - mamy obecnie potwierdzone niecałe 20 takich przypadków na grubo ponad 40 mln zachorowań. Wszystkie takie przypadki są bardzo medialne, stąd powstało wrażenie że to się często zdarza. Ale realne ryzyko jest niewiele wyższe niż szanse na wygraną w totka.

Przypadki ponownych hospitalizacji dotyczą głównie powikłań po przebyciu COVID, nie ponownego zarażenia.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
4 ludzi lubi ten post.
2 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#8 PostWysłany: 03 Lis 2020 14:56 
Moderator forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Paź 2012
Posty: 8152
Loty: 272
Kilometry: 484 224
@cypel Nie chodzi mi o zakazy - bardziej o komfort podróżowania. Chciałbym wiedzieć, ile mniej więcej czasu mogę w miarę bezstresowo podróżować i czy są jakieś realne alternatywy dla testu PCR (na razie chyba nie, ale wymóg okazania negatywnego testu PCR zabija turystykę poszczególnych państw, zakładam więc, że nie będzie to trwało wiecznie).
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#9 PostWysłany: 03 Lis 2020 15:01 

Rejestracja: 20 Mar 2018
Posty: 197
Loty: 26
Kilometry: 55 708
niebieski
Wg informacji zaczerpniętych od lekarki pracującej w szpitalu covidowym, nie ma żadnych w pełni potwierdzonych badań jakoby przechorowanie covid gwarantowało uwolnienie się od niego. Za mało danych. Patrząc na ogólnoświatową strategię "walki" z covidem nie sądzę, aby jakiekolwiek państwo zamierzało pozwolić "ozdrowieńcom" na swobodne życie.
Góra
 Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
 
#10 PostWysłany: 03 Lis 2020 15:04 

Rejestracja: 31 Lip 2016
Posty: 500
Loty: 55
Kilometry: 120 474
srebrny
W moim przypadku, lekarz POZ tylko wystawił mi skierowanie na test PCR. Po otrzymaniu pozytywnego wyniku, już nie miałem z nim kontaktu (dzwonili do mnie tylko z Sanepidu). Po zakończonej izolacji nie robi się już powtórnie testów, tak że nie mamy żadnej pewności, jaki byłby wynik np. na lotnisku w trakcie podróży.
Góra
 Relacje PM off  
 
#11 PostWysłany: 03 Lis 2020 15:07 

Rejestracja: 17 Sty 2011
Posty: 369
niebieski
@SPLDER Jasne, ryzyko jest bardzo niskie - ale niemniej jest (tak jak ze wspomnianym przez Ciebie totkiem - prawdopodobieństwo jest jakie jest, a miliony grają...). Bardziej miałem na myśli to, że nie wydaje mi się by podejście "jestem odporny, więc mogę lżej podejść do środków ostrożności, tudzież je olać", było rozsądne - bo ryzyko wciąż jest, a nikt nie wie kiedy jego organizm przestanie być wystarczająco odporny by sobie poradzić bezproblemowo z wirusem.
Bo co do tego że odporność spada z czasem a różni ludzie mają różny poziom odporności na koronowirusa, naukowcy się zgadzają.
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
#12 PostWysłany: 03 Lis 2020 16:14 

Rejestracja: 31 Sty 2014
Posty: 2342
złoty
Myślę , że są 2 przeszkody na drodze do wystawiania certyfikatów odporności:

1) Nie wiemy jak długo trwa odporność po przechorowaniu. Nie sądzę aby jednostkowe przypadki ponownych zachorowań były przeszkodą - ale jak dotąd nie ma (bo nie może być) jednoznacznych badań jak długo trwa odporność.

2) Niepewność testów - dużo większym problemem niż ponowne zachorowania są fałszywie dodatnie wyniki testów. Żeby daleko nie szukać - ofiarą takiego testu padł nasz ex minister zdrowia. Przy obecnej metodzie testowania - wyłącznie 1 test dla potwierdzenia choroby ryzyko jest jeszcze większe.
Do tego dochodzą problemy związane z samymi laboratoriami - przykładem jest wycieczka Polaków do Egiptu, gdzie z powodu błędu ZTCP pół samolotu trafiło na kwarantanne.

To wszystko jest przeszkodą do uznawania certyfikatów odporności za wiarygodne.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#13 PostWysłany: 03 Lis 2020 16:44 

Rejestracja: 18 Kwi 2019
Posty: 11
Na chwilę obecną z "benefitów wjazdowo-kwarantannowych" masz:
- wjazd do Norwegii bez kwarantanny/testu z jakiegokolwiek kraju
- możliwość wjazdu na Węgry z jakiegokolwiek kraju (nawet obecnie) bez testu ani kwarantanny.
Oba benefity działają do 6 miesięcy po uzyskaniu dodatniego wyniku, ów wynik trzeba mieć przy sobie przy wjeździe. Szwedzkie FHM również uznaje 6 miesięcy za datę graniczną, tak więc przez min. te pół roku mozna spokojnie żyć.
Góra
 Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
2 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#14 PostWysłany: 03 Lis 2020 16:51 
Moderator forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Paź 2012
Posty: 8152
Loty: 272
Kilometry: 484 224
To tak z ciekawości - czy da się pobrać taki wynik z internetowego konta pacjenta? Bo widzę jedynie informację, że wynik testu pozytywny.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
dolina_welny lubi ten post.
 
 
#15 PostWysłany: 03 Lis 2020 17:10 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Maj 2018
Posty: 154
niebieski
Na chwilę obecną, po przejściu infekcji a przed jakimikolwiek dalszymi podróżami zrobiłbym test RT-PCR nawet we własnym zakresie. Pozytywny wynik może się utrzymywać jeszcze jakiś czas (nawet rzędu kilku tygodni) po wyzdrowieniu, a każdy z takim wynikiem jest teraz traktowany jako zarażony i można zaliczyć przymusową kwarantannę zagranicą, za którą niewykluczone, że jeszcze trzeba będzie zapłacić, ew. odmowę wejścia na pokład. Praktyka ostatnich miesięcy pokazuje, że sytuacji, w których można być zmuszonym do zrobienia testu cały czas przybywa, w miarę tego jak testy stają się szybsze i tańsze, a wymogi w tym zakresie mogą się zmienić z dnia na dzień.

Test na przeciwciała raczej nigdy nie będzie równoważnym sposobem wykrywania wirusa, bo niektórzy mają odporność bez przeciwciał (np. dzięki limfocytom T), a z drugiej strony przeciwciała mogą pojawiać się dopiero po kilku (np. 5) dniach od zarażenia (dla porównania, z publikacji wynika, że wynik RT-PCR jest pozytywny u wszystkich zarażonych w ciągu 48h). Czyli, tak jak piszesz, niezależnie od tego czy wynik testu na przeciwciała jest dodatni czy ujemny, można być już odpornym albo dopiero co zarażonym. Jedyne co wiadomo, to że w przypadku wyniku dodatniego miało się kontakt z wirusem, ale nie wiadomo, czy jest się już wyleczonym.

Z czasem na pewno pojawi się jakaś sprawniejsza metoda identyfikacji zarażonych, ale i wtedy priorytetem będzie ograniczenie liczby wyników fałszywie ujemnych, nawet jeżeli będzie się z tym wiązać większa liczba wyników fałszywie dodatnich - możliwe, że wśród ozdrowieńców. Tak więc równie dobrze może się okazać, że przebyta infekcja wcale nie musi być ułatwieniem w podróży. To oczywiście tylko spekulacje, ale sytuacja może się rozwinąć w różnych kierunkach. W każdym razie, nie liczyłbym na rozpowszechnienie się zaświadczeń o odporności - chociażby z powodów politycznych: wymagałoby to sporej koordynacji i wzajemnego zaufania na szczeblu międzynarodowym, w sytuacji, gdy działania poszczególnych krajów wobec pandemii wskazują, że mają miejsce procesy dokładnie odwrotne. Spodziewałbym się raczej coraz więcej przymusowego testowania w różnych sytuacjach, coraz sprawniejszymi metodami.

Nie zakładałbym też jako ozdrowieniec, że nie muszę się w ogóle przejmować ponowną infekcją: są choroby, w których przebyta infekcja daje odporność na jedną konkretną odmianę wirusa, ale gorszy przebieg choroby w przypadku kontaktu z pozostałymi, do takich zalicza się np. denga. Nie można wykluczyć, że tak może być i w przypadku tego wirusa. Jak dotąd nie wiadomo też, jak długa może być odporność - niektóre publikacje wskazują, że może to być co najwyżej kilka miesięcy.
Góra
 Relacje PM off
12 ludzi lubi ten post.
3 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#16 PostWysłany: 03 Lis 2020 18:21 

Rejestracja: 18 Kwi 2019
Posty: 11
Kashpir napisał(a):
To tak z ciekawości - czy da się pobrać taki wynik z internetowego konta pacjenta? Bo widzę jedynie informację, że wynik testu pozytywny.


Powinno się dać, jest chyba opcja "wygeneruj pdf" - ew. możesz się skontaktować z lokalnym Sanepidem i poprosić o wynik w pdf.
Ja miałem C19 w kwietniu, ale wtedy wynik przysyłali mailem ze Sanepidu oraz dzwonili z "radosną nowiną". Nie wiem jak to wygląda na Węgrzech, ale dla Norwegów pdf wystarczył ostatnio.
Góra
 Relacje PM off  
 
#17 PostWysłany: 03 Lis 2020 18:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 Lut 2014
Posty: 728
niebieski
U mnie się nie dało, żadnego generowania pdf nie było, ale może to kwestia przeglądarki. Wynik wydrukowałem z laboratorium (Alab). Informacja o nałożonej izolacji raz była, raz znikała, nie wiem od czego to zależało.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#18 PostWysłany: 03 Lis 2020 19:23 

Rejestracja: 16 Paź 2015
Posty: 1602
HON fly4free
marek_j napisał(a):
......ew. możesz się skontaktować z lokalnym Sanepidem i poprosić o wynik w pdf.
,......

Nie wqur.iaj ludzi czytających... sorry za dosadność

@Kashpir z nudów zainteresuj się i najlepiej skontaktuj z najbliższą stacją krwiodawstwa: jest akcja pobierania osocza od ozdrowieńców, a nuż zrobią Ci przy okazji np. ten test antygenowy
Góra
 Relacje PM off  
 
#19 PostWysłany: 03 Lis 2020 20:39 

Rejestracja: 05 Mar 2017
Posty: 864
srebrny
No właśnie stacje krwiodawstwa nie robią żadnych testów, proszą tylko ozdrowieńców o zgłaszanie się (nie mogą nimi być kobiety, które rodziły dzieci). Jest dużo dyskusji krwiodawców, że gdyby były testy to może więcej osób by się zgłosiło.
_________________
Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej
Góra
 Relacje PM off  
 
#20 PostWysłany: 03 Lis 2020 20:44 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 Lip 2017
Posty: 1494
Loty: 66
Kilometry: 132 538
złoty
Zaczynam popadać w paranoję!
A nuż ten wirus, który złapałem w lutym w Jordanii to jakaś inna mutacja?
A co jak mi się już odporność skończyła, bo to już około 9. miesięcy?
_________________
ODZYSK CZĘ!

Tęcza jest Ważnym elementem religii judeo-chrześcijańskich, kolorami czakr, symbolem dzieciństwa i różnorodności w jedności, kolorami siedmiu kontynentów, a nie tylko flagą ruchu LGBT (btw 6. kolorów zamiast 7.). Zależy mi tylko na tym, aby pamiętać o różnorodności znaczenia tęczy.
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 73 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 2 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group