Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 27 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 05 Mar 2016 19:59 

Rejestracja: 04 Mar 2016
Posty: 36
Loty: 8
Kilometry: 26 365
Wiosna 2015 roku przyniosła iście szatański pomysł w naszych głowach. Może by tak uciec na Święta i Nowy Rok do Omanu? Newsa przekazaliśmy naszym przyjaciołom ... no i stało się. W czerwcu kupiliśmy bilety i już nie było odwrotu.

Termin 18-12-2015 r. do 04-01-2016 r.
4 bilety Warszawa-Monachium-Muscat i Muscat-Frankfurt-Warszawa - cena 9400 zł
(LOT i OMANAIR)

Samochód zamówiliśmy w rentalcars - Toyota Land Cruiser J200 4.0 V6 na 12 dni - 6800 zł z dodatkowym ubezpieczeniem (szyby, koła itp).

Od tej pory zostało tylko powiadomienie rodziny, że nie będzie nas na Święta oraz czekanie, czekanie i czekanie.

1 dzień

18-12-2015 r. przybyliśmy na lotnisko odpowiednio wcześnie i czekaliśmy na nasz lot - dla mnie i moich dzieci pierwszy w życiu. Pierwszy lot embraerem, drugi airbusem przebiegł bez problemu i o godz. 21 (czas + 3 godziny) wylądowaliśmy w Muscacie.

Waluta - 1 rial - ok. 10 zł
Wiza na lotnisku 20 riali od osoby (ważna 30 dni)

Na koniec wizyta w sklepie wolnocłowym, odbiór walizek i po samochód. W okienku Pan był wyluzowany, miły i bez zbędnego pośpiechu wydał zamówione wcześniej auta. Mój mąż oszalał z radości. Perłowa i lśniąca Toyota Land Cruiser J200 4.0 V6 już czekała na niego na parkingu. Mimo wieczoru temperatura wynosiła 21 st. Uśmiech nie schodził nam z twarzy - trzeba było jednak wydostać się z lotniska i dojechać do zamówionego na bookingu hotelu. Trzymałam nawigację w rękach i miałam pomóc mężowi, ale piękne i kolorowe kwiaty dookoła i palmy spowodowały, że ... wróciliśmy z powrotem na lotnisko :D. No ale się skupiłam i dotarliśmy do naszego Weekend Hotel Apartments - i tu szok. Prawdziwy apartament ok. 90m2 - sypialnia małżeńska z łazienką, klimą, lodówką i TV, pokój dzieciaków z 2 łóżkami, łazienką, klimą, lodówką i TV, kuchnia z pełnym wyposażeniem, salon z TV, klimą i łazienką - cena 650 zł ze śniadaniem. Jak na pierwszy dzień sporo wrażeń - po drineczku i spać.


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Image


http://www.4x4pila.kadan.pl


Ostatnio edytowany przez Betlin, 12 Mar 2016 18:57, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
 
#2 PostWysłany: 05 Mar 2016 20:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 Maj 2012
Posty: 733
Loty: 97
Kilometry: 153 488
niebieski
Widzę, że to nie będzie budżetowa relacja :D Czekam na więcej ;)
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
#3 PostWysłany: 05 Mar 2016 20:35 

Rejestracja: 04 Mar 2016
Posty: 36
Loty: 8
Kilometry: 26 365
2 dzień

W cenie apartamentu mieliśmy śniadanie i bardzo chętnie z niego skorzystaliśmy. Szwedzki stół był pełen pyszności lokalnych jak i europejskich, np. lokalne chlebki, hummus, sałatka arabska, jajecznica, kiełbaski, płatki, soki, kawa, pasta z serka chyba feta, sandwiche i coś słodkiego. Spakowaliśmy graty i pojechaliśmy do centrum handlowego z marketem LuLu gdzie wymieniliśmy pieniądze. Ceny jakby nieco wyższe niż u nas - choć jak dobrze się rozejrzeć za promocjami to w wielo-pakach nie wychodziło tak źle. Niesamowity wybór owoców i warzyw oraz soków, z puszkami mięsnymi było gorzej. Z zakupami na kilka dni ruszamy w naszą przygodę po Omanie.
Załącznik:
DSC07871.JPG

Im dalej od stolicy tym ruch zaczyna być coraz mniejszy. Spokojnie bez pośpiechu jedziemy wzdłuż morza i docieramy do Białej Plaży - tu będzie nasz pierwszy nocleg pod namiotami.
Załącznik:
DSC07873.JPG

Biała Plaża to dość popularne miejsce. Można rozbić się na dziko - nie ma żadnego problemu i jest bezpiecznie. Dzieciaki oszalały z radości, że mogły się kąpać w grudniu w ciepłej wodzie. My natomiast podziwialiśmy piękny zachód słońca. Jako, że w grudniu w Omanie też jest zima :), ciemno zaczyna się robić przed 18 - pozostała nam więc gra w "czarne i białe".
Załącznik:
DSC07943.JPG

Poniżej link do filmiku z Białej Plaży:



Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Image


http://www.4x4pila.kadan.pl


Ostatnio edytowany przez Betlin, 12 Mar 2016 18:57, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off  
 
#4 PostWysłany: 05 Mar 2016 20:59 

Rejestracja: 20 Gru 2015
Posty: 5
-- 05 Mar 2016 21:02 --

Wreszcie jakas konkretna i porzadna relacja a nie jednodniowka w Rygge za 68 zl "ze wszystkim" w tym dwie noce na lotnisku i 10-kilometrowy spacer autostrada z lotniska;-)


Ostatnio edytowany przez lego1978, 05 Mar 2016 21:03, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off  
 
#5 PostWysłany: 05 Mar 2016 21:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Lut 2014
Posty: 2518
Loty: 187
Kilometry: 289 878
HON fly4free
debiut i od razu relacja. dawaj dalej :)
_________________
W "relacjach": Filipiny (2018), Armenia(2017), Argentyna(2016), Kazachstan (2016) i Maroko(2015).

Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#6 PostWysłany: 05 Mar 2016 21:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Maj 2014
Posty: 951
Loty: 106
Kilometry: 158 808
niebieski
6800 zł za wypożyczenie samochodu wielki szacun
Góra
 Relacje PM off
marcino123 lubi ten post.
 
 
#7 PostWysłany: 05 Mar 2016 21:40 

Rejestracja: 04 Mar 2016
Posty: 36
Loty: 8
Kilometry: 26 365
3 dzień

Po porannej kąpieli i śniadaniu ruszamy w drogę. O jednej atrakcji zapomnieliśmy, drugą przejechaliśmy, ale kierunkowskaz na Wadi Tiwi wszyscy zauważyli. Początkowo droga jest asfaltowa i szeroka, później jednak się zwęża, aby w miasteczku stać się prawie nieprzejezdną jako dwukierunkowa. Nasza Toyka ledwo mieściła się przy mijaniu z osobówką, a na zakrętach ledwo mieściła się sama.
Załącznik:
DSC07966.JPG

Po pewnym czasie kończy się asfalt i zaczyna szuter. Droga wije się w górę i w dół, a dookoła piękne widoki wąwozu, skał i palm.
Załącznik:
DSC07972.JPG

Gdy dojeżdżamy do wioski zatrzymuje nas miejscowy i proponuje swoje usługi w doprowadzeniu do Wadi Tiwi. Pan pochodzi z Bangladeszu i ma bardzo trudne imię do wymówienia więc nazwaliśmy go Bendzi. Zabieramy aparaty, kamery, wodę i w drogę. Idziemy gęsiego za Bendzim przez wioskę, uprawy bananowców, a następnie korytem rzeki. Wadi to właśnie koryto rzeki. To nasze wadi jest pełne kamieni i głazów. Idziemy raz w dół, raz w górę po kamieniach. Bendzi z dzieciakami gna do przodu, a "starszyzna" :D cierpi z tyłu. Nikt nie wpadł na pomysł aby na początku spytać się jak długo będziemy szli. Powoli zaczyna się nam kończyć woda, a jeszcze nie doszliśmy na miejsce. Przewodnik jak kozica w japonkach skacze po kamieniach do przodu i do tyłu, pomaga przy trudniejszych miejscach. Wreszcie po 2 godzinach drogi docieramy na miejsce. Jest pięknie. Głęboki kanion, piękne skały, śliczna turkusowa woda. Wszyscy padają i podziwiają, a Bendzi ciągnie mojego męża jeszcze kawałek dalej na cudne foty. W drodze powrotnej pijemy wodę z rzeki (polecana przez Bendziego) i zostajemy poczęstowani bananami. Koszt przewodnika 250 zł za całą grupę.
Link do filmiku z Wadi Tiwi:



Załącznik:
DSC07989.JPG

Załącznik:
DSC07993.JPG

Załącznik:
DSC08000.JPG

Załącznik:
DSC08021.JPG

Załącznik:
DSC08028.JPG

Załącznik:
DSC08039.JPG

Zmęczeni, ale zadowoleni jedziemy do miasta Sur. Przy lokalnym sklepie jest Coffee Shop (prawie restauracja). Na świeżo i na teraz Pan zaproponował ryż z kurczakiem (4 szt.), sałatka arabska (2 szt.), sosy, 4 napoje - koszt ok. 50 zł. - dużo i pysznie.
Teraz czas na rezerwat żółwi - wszystkie znaki na ziemi i niebie mówią, że to nie czas i pora na składanie jaj, ale być i nie spróbować zobaczyć? No niestety nie udało się. Hotel przy rezerwacie ma kosmiczne ceny, więc trzeba szukać ustronnego miejsca. Już po zmroku znajdujemy idealne miejsce przy skałach. Wykończeni dzisiejszą wędrówką idziemy wcześniej spać. Ok. 23 budzę się, bo słyszę jak ktoś coś woła, a na nasze namioty świecą reflektory. Udajemy, że śpimy. To jednak na nic bo ktoś zaczyna trąbić. Mąż i kolega wychodzą i idą do "białej zjawy". Pan w bardzo uprzejmy sposób i z uśmiecham na ustach oznajmił, że to jest jego ziemia i "parking" dla wielbłądów - możemy zostać za opłatą 200 zł., a w zamian rano przyjdą wielbłądy. Płacimy i idziemy spać.
Załącznik:
DSC08059.JPG


-- 05 Mar 2016 21:46 --

sliwa122 napisał(a):
6800 zł za wypożyczenie samochodu wielki szacun


oj tam oj tam - marzenia trzeba spełniać (1 litr benzyny 1,20 zł)

-- 05 Mar 2016 21:52 --

cdn


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Image


http://www.4x4pila.kadan.pl


Ostatnio edytowany przez Betlin, 12 Mar 2016 18:58, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off
luck1991 lubi ten post.
 
 
#8 PostWysłany: 05 Mar 2016 22:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Maj 2014
Posty: 951
Loty: 106
Kilometry: 158 808
niebieski
Oczywiście ze trzeba spełniać i co najważniejsze że jest za co A tak przy okazji witam na forum
Góra
 Relacje PM off  
 
#9 PostWysłany: 05 Mar 2016 22:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2015
Posty: 1093
Loty: 215
Kilometry: 404 871
platynowy
wojtekf93 napisał(a):
Widzę, że to nie będzie budżetowa relacja :D Czekam na więcej ;)



Przecież mają namioty :D
Góra
 Relacje PM off
marcino123 lubi ten post.
 
 
#10 PostWysłany: 05 Mar 2016 23:18 

Rejestracja: 04 Mar 2016
Posty: 36
Loty: 8
Kilometry: 26 365
4 dzień

Rano, gdy zbieraliśmy się do odjazdu na horyzoncie zobaczyłam wielbłądy. „Biała zjawa” jednak nie kłamała. Szybko podjechaliśmy obejrzeć te „futrzane zwierzątka o żółtych zębach” jak opisała je moja córka. Po krótkiej sesji foto udaliśmy się w dalszą podróż. Jechaliśmy wzdłuż wybrzeża, gdy mojego męża poniosła fantazja (a może to wysoka temperatura – nie wiem) i jak „lokers” wjechał na plażę i zakopał się.
Załącznik:
DSC08080.JPG

Za karę my poszliśmy się kąpać, a on zajął się wydostaniem auta na asfalt. Jako, że ma doświadczenie zajęło mu to kilka minut i dołączył do nas. Za chwilkę dołączyli miejscowi i chcieli aby robić im zdjęcia. My w strojach kąpielowych, a oni w bosych nogach, ale jeden z nich w futrzanej kamizelce – w końcu to zima.
Załącznik:
DSC08088.JPG

Załącznik:
DSC08106.JPG

Koniec przyjemności – trzeba jechać bo Wahiba Sands czeka. Był plan, aby nocować na jednym z campów na pustyni, ale ceny (może okres świąteczny miał wpływ) odstraszyły. Nocleg na pustyni też wykluczyliśmy. Wszędzie pełno śladów samochodów i quadów. Chłopaki poszaleli na pustyni i gdy zaczęło zachodzić słońce pojechaliśmy szukać hotelu, który widzieliśmy na Google.
Załącznik:
DSC08132.JPG

Załącznik:
DSC08188.JPG

Załącznik:
DSC08209.JPG

Hotel Al Wesal – 2 pokoje 2 osobowe 600 zł ze śniadaniem. Kolacja w hotelu była średnia więc postanowiliśmy wyjść na miasto. Po kilkuminutowym spacerze siedzieliśmy w Coffee Shopie i czekaliśmy na nasze zamówienie – kebaby, szaszłyki i najcudowniejsza sprawa świeże soki, a potem jeszcze dokładka i desery.
Na noc soczek z bezcłówki na trawienie i spać.

-- 05 Mar 2016 23:47 --

5 dzień

Po przyzwoitym śniadaniu w hotelu czas na Wadi Bani Khalid. Po krótkiej, malowniczej drodze dojeżdżamy na parking – do oazy trzeba kawałek dojść. Jest tu jeziorko, rybki, palmy, skały i coś na styl kawiarni.
Załącznik:
DSC08240.JPG

Załącznik:
DSC08245.JPG

I już mamy z przyjaciółką chytry plan aby zostać i odpocząć, ale panowie udają, że są zazdrośni i ciągną nas na siłę dalej (na szczęście). A dalej piękny wąwóz, jaskinia i ciepła, ba gorąca woda.
Załącznik:
DSC08250.JPG

Załącznik:
DSC08332.JPG

Mój organizm „zmierzył” temperaturę wody na 30 stopni – zegarek pokazał 29. Woda nie dość, że ciepła to na tyle głęboka, że można było skakać ze skał. Nie mogliśmy ściągnąć dzieciaków do samochodu.
Po tak fantastycznym poranku pozostała nam spokojna, prawie pusta droga w kierunku wyspy Masirah.
Nocujemy kilkaset metrów od głównej drogi schowani za skałkami.
Załącznik:
DSC08380.JPG


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Image


http://www.4x4pila.kadan.pl


Ostatnio edytowany przez Betlin, 12 Mar 2016 18:58, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off
Japonka76 lubi ten post.
 
 
#11 PostWysłany: 06 Mar 2016 00:38 

Rejestracja: 04 Mar 2016
Posty: 36
Loty: 8
Kilometry: 26 365
6 dzień

Dla mnie z tym Omanem to dziwna sprawa. Niby czas + 3 godziny, a ja najchętniej chodziłabym spać o 19 (trzymali mnie na siłę do 21 … no dobra do 20), ale za to wstawałam po 6. Czyli na mnie czas zadziałał odwrotnie – czy źle myślę :)
Czas na podbój wyspy. Jak pisałam wcześniej jedziemy prawie pustą drogą
Załącznik:
DSC08383.JPG

i gdy docieramy do głównej krzyżówki, gdzie będziemy skręcać w lewo zdziwienie. Wojsko, policja, samochody opancerzone, broń automatyczna i przemiły mundurowy, który przywitał się, spytał jak się mamy i gdzie jedziemy – po uzyskaniu odpowiedzi z uśmiechem i blaskiem białych zębów machnął, że możemy jechać dalej.
Prom na wyspę zabiera aut tyle ile się da i kosztuje 100 zł w jedną stronę.
Załącznik:
DSC08439.JPG

Miasteczko portowe jeszcze tętni życiem. Im dalej w głąb wyspy tym staje się ona bezludna. Naszej drodze towarzyszą tylko wielbłądy.
Załącznik:
DSC08484.JPG

Postanawiamy odbić w kierunku morza i przejść się po plaży, a tam całe stada krabów.
Załącznik:
DSC08465.JPG

Załącznik:
DSC08470.JPG

Załącznik:
DSC08474.JPG

Jedziemy dalej w poszukiwaniu wraku statku. W różnych relacjach wyczytaliśmy i na różnych zdjęciach widzieliśmy fantastyczny wrak. Szukaliśmy go dobre kilkanaście minut, gdy uświadomiła nas para dojrzałych turystów z Europy, że kilka tygodni wcześniej był straszny sztorm i prawdopodobnie zabrał wrak. Szkoda, że nie zdążyliśmy.
Nocowaliśmy na plaży, przy wiatce, wśród krabów.
Załącznik:
DSC08514.JPG

Załącznik:
DSC08542.JPG

Załącznik:
DSC08563.JPG

Dzieci znowu miały mnóstwo radości. Kąpały się do zachodu słońca i blasku księżyca jednocześnie. Zachód, a potem wschód słońca był fantastyczny.
Żółwie jednak widzieliśmy, ale niestety martwe.
Załącznik:
DSC08567.JPG


Filmik z Masirah:



Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Image


http://www.4x4pila.kadan.pl


Ostatnio edytowany przez Betlin, 12 Mar 2016 18:59, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off
Kański lubi ten post.
 
 
#12 PostWysłany: 06 Mar 2016 13:03 

Rejestracja: 04 Mar 2016
Posty: 36
Loty: 8
Kilometry: 26 365
Ja również witam wszystkich i dziękuję za miłe słowa.

-- 06 Mar 2016 13:39 --

7 dzień

Od rana objeżdżamy dalej wyspę dookoła. Malownicza droga biegnie wzdłuż wybrzeża, więc pięknych widoków nie brakuje.
Załącznik:
DSC08569.JPG

W miasteczku portowym Hilf jemy śniadanie i wracamy promem na stały ląd. Przez miejscowość Filim, gdzie miejscowi wiążą mężowi turban na głowie jedziemy do Al Khaluf.
Załącznik:
DSC08592.JPG


Filmik z plaży:



Tam docieramy na piękną i szeroką plażę, która biegnie po horyzont. Postanawiamy jechać plażą w nieznane. Po drodze spotykamy miejscowego, który potrzebuje pomocy. Wybrał się z rodziną na piknik, zapakował auto po dach (po co mu dywan i wielka lodówka?) i postanowił przejechać przez wydmy. Niestety nie udało się. Chłopaki dobrą godzinę go wyciągali.
Załącznik:
DSC08634.JPG

Załącznik:
DSC08642.JPG

Czas zleciał, zaczyna się ściemniać wiec trzeba szukać miejsca na nocleg. Postanowiliśmy odjechać trochę od plaży i wiatru i skryć się gdzieś między skałami. Znajdujemy idealne miejsce – z dwóch stron skałki, z trzeciej białe wydmy. Cisza i spokój – można rozpocząć Wigilię. Na klapie bagażnika nie było obrusu, ani 12 potraw, ale była choinka, puszka z krowy, dżem, ser i naturalne soki. Dzieci zaśpiewały nawet kolędę i odwiedził nas fenek, ale nic nie powiedział.
Załącznik:
DSC08671.JPG

Załącznik:
DSC08679.JPG


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Image


http://www.4x4pila.kadan.pl


Ostatnio edytowany przez Betlin, 12 Mar 2016 18:59, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off  
 
#13 PostWysłany: 06 Mar 2016 15:25 

Rejestracja: 04 Mar 2016
Posty: 36
Loty: 8
Kilometry: 26 365
8 dzień

Poranek spędzamy na bieganiu i jeżdżeniu po białych wydmach z mięciutkim, sypkim piaskiem.
Załącznik:
DSC08689.JPG

Załącznik:
DSC08720.JPG

Załącznik:
DSC08724.JPG

Następnie próbujemy skrótem dostać się do Arabian Oryx – Rezerwat Antylop. Jak to zwykle bywa skrót okazał się duuuuużo dłuższy i zgubny :( . Początkowo szutrowa droga biegnie w malowniczej dolince – podziwiamy skały i roślinność.
Załącznik:
DSC08728.JPG

Nagle jednak dojeżdżamy do płotu! Gdy tak stoimy i zastanawiamy się co zrobić podjechał samochód obsługi parku. Dowiedzieliśmy się, że w prawo jechać nie wolno bo jest przepaść, można w lewo wzdłuż płotu. Tak też zrobiliśmy. Jedziemy, jedziemy – ile to już kilometrów tego płotu? Sytuacja zmusza nas przejechać przez dziurę w płocie i teraz jedziemy po prawej stronie płotu. Po kolejnych kilku kilometrach wracamy na lewą stronę ogrodzenia i postanawiamy wrócić na asfalt jadąc na azymut. Nie jest to jednak takie proste, gdyż wiatr zasypuje piaskiem ślady i nie zawsze widać gdzie biegnie droga. Z tego też powodu auto kolegi zakopuje się, ale wspólnymi siłami udaje się nam go oswobodzić.
Załącznik:
DSC08748.JPG

Długo kluczymy i błądzimy i gdy mamy już nadzieję, że to tuż za rogiem – dojeżdżamy, a jakże do płotu. Potem okazało się, że cały wielki rezerwat jest ogrodzony. Jeszcze jakiś czas zajęło nam dotarcie do asfaltu.
Dziś noclegu szukamy pod dachem. Śpimy w hotelu w miejscowości Haima – 2 pokoje 2 osobowe bez śniadania 400 zł. Wieczorem idziemy do Coffee Shopu pojeść i doświadczyć wieczornego lokalnego życia.
Załącznik:
DSC08759.JPG


-- 06 Mar 2016 15:53 --

9 dzień

Dzisiaj czeka nas długa trasa – musimy dojechać do Nizwy. Po drodze zatrzymujemy się obejrzeć pustynię w pomarańczowych kolorach.
Załącznik:
DSC08774.JPG

W Manah zwiedzamy ruiny Fortu
Załącznik:
DSC08793.JPG

Załącznik:
DSC08796.JPG

i jedziemy do Nizwy do centrum handlowego na zakupy. I tu ciekawostka. Pan ochroniarz zaczepił mojego męża, i wskazując na moją córkę i koleżankę oznajmił, że nie mogą wejść bo są niestosownie ubrane. Nie ma zmiłuj – musiały się przebrać. Jako, że byliśmy zmęczeni długą drogą, wcześniej poszukaliśmy miejscówki na nocleg. Śpimy w ustronnym miejscu niedaleko miasta.
Załącznik:
DSC08819.JPG


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Image


http://www.4x4pila.kadan.pl


Ostatnio edytowany przez Betlin, 12 Mar 2016 18:59, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off  
 
#14 PostWysłany: 06 Mar 2016 17:09 

Rejestracja: 04 Mar 2016
Posty: 36
Loty: 8
Kilometry: 26 365
10 dzień

Następnym punktem naszego wyjazdu miała być jaskinia Al Hoota Cave – niestety nieczynna przez 2 miesiąca – szkoda. No to czas na Jebel Shams i Wielki Kanion. Malowniczą i krętą drogą
Załącznik:
DSC08833.JPG

Załącznik:
DSC08835.JPG

Załącznik:
DSC08856.JPG

docieramy do punktu widokowego. Piękne i majestatyczne miejsce.
Załącznik:
DSC08868.JPG

Załącznik:
DSC08885.JPG

Wielki Kanion na filmie:


Jedziemy jeszcze dalej szutrową drogą, gdzie rozpoczyna się pieszy szlak na dno kanionu – chętnych na kilkukilometrowy trekking nie było. Wracamy do miejscowości Bahla coś zjeść, napić się świeżych soków
Załącznik:
DSC08908.JPG

i zwiedzić Twierdzę Bahla.
Załącznik:
DSC08915.JPG

Załącznik:
DSC08922.JPG

Śpimy w tym samym miejscu co poprzedniej nocy, więc nie musimy się spieszyć.


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Image


http://www.4x4pila.kadan.pl


Ostatnio edytowany przez Betlin 12 Mar 2016 19:00, edytowano w sumie 2 razy
Góra
 Relacje PM off  
 
#15 PostWysłany: 06 Mar 2016 17:26 

Rejestracja: 08 Sty 2013
Posty: 274
niebieski
Co do kosztu wypozyczenia auta.

Betlin nieco przesadzil. Bylismy w tym samym terminie w Omanie (zreszta z Betlinem przed wyjazdem dokladnie na temat wypozyczenia auta korespondowalismy) i te 6800 to rzeczywiscie troche.

Nam udalo sie wypozyczyc 4 X 4/ Mitsubishi Pajero 3.5 L V6 na dwa tygodnie za cale 520 EUR. Takze da sie sporo taniej :)

Natomiast do krytykujacych:
1) w Omanie WARTO szarpnac sie na 4x4, b do wielu miejsc sie po prostu nie wjedzie zwyklym autem (np. wydmy na pustyni, czy Wadi Bani Awf)
2) Przy szacowaniu kosztow podrozy nalezy brac pod uwage, ze jest to JEDYNY (poza przelotem) wiekszy koszt podrozy. Spimy pod namiotem na dziko, zarcie jest smiesznie tanie i pyyyyszne, benzyna jak juz Betlin wspomnial.

Zalaczam link do naszego filmu z Omanu (rowniez Wigilia i Sylwester)

Góra
 Relacje PM off  
 
#16 PostWysłany: 06 Mar 2016 18:21 

Rejestracja: 04 Mar 2016
Posty: 36
Loty: 8
Kilometry: 26 365
11 dzień

Plan na dzisiejszy dzień to opuszczona wioska Wadi Bani Habib In The Jebel Akhdar i Fort w Nizwie.
Po paru kilometrach jazdy mąż pokazuje mi w oddali zbocze z drogą-zygzakiem i twierdzi, że to nasza droga. Zamarłam :shock: . Niestety miał rację i po kilkunastu minutach jechaliśmy szutrową drogą, która pięła się ostro w górę, momentami pod kątem ok. 30 stopni. Gdy dotarliśmy na szczyt okazało się, że nawigacja nie ogarnia – pokazuje, że jesteśmy w dobrym miejscu, a to na pewno nie to.
Załącznik:
DSC08939.JPG

Zawróciliśmy i pojechaliśmy na azymut i znaki. Po paru kilometrach dotarliśmy do szlabanu, gdzie stoi tablica z informacją, że dalsza jazda możliwa tylko dla samochodów z napędem 4x4 co sprawdza policjant. Droga jest asfaltowa, ale bardzo kręta i stroma. Co jakiś czas przy zjeździe jest tzw. „hamownia” dla tych co skończyły się im hamulce. Czyli od głównej drogi, lekko w bok odbija droga żwirowa (wygląda jak zjazd do momentu wyjścia z progu na skoczni narciarskiej) zakończona kilkoma rzędami plastikowych beczek wypełnionych wodą. Po śladach widać, że nie jedno auto z tego korzystało.
Po drodze pełnej wrażeń docieramy na miejsce. Jebel Akhdar wygląda, jakby ludzie opuszczali domy w pośpiechu, często zostawiając różne przedmioty. Miejsce naprawdę ciekawe i tajemnicze.
Załącznik:
DSC08961.JPG

Załącznik:
DSC08970.JPG

Załącznik:
DSC08976.JPG

Załącznik:
DSC08979.JPG

Niestety czas na drogę powrotną po serpentynach do Fortu w Nizwie. Fort jak fort – zobaczysz 2 czy 3 i masz wrażenie, że reszta jest taka sama.
Nocleg w znanym nam miejscu (trzeci i ostatni raz).

-- 06 Mar 2016 18:46 --

sofizmat napisał(a):
Co do kosztu wypozyczenia auta.

Betlin nieco przesadzil. Bylismy w tym samym terminie w Omanie (zreszta z Betlinem przed wyjazdem dokladnie na temat wypozyczenia auta korespondowalismy) i te 6800 to rzeczywiscie troche.

Nam udalo sie wypozyczyc 4 X 4/ Mitsubishi Pajero 3.5 L V6 na dwa tygodnie za cale 520 EUR. Takze da sie sporo taniej :)

Natomiast do krytykujacych:
1) w Omanie WARTO szarpnac sie na 4x4, b do wielu miejsc sie po prostu nie wjedzie zwyklym autem (np. wydmy na pustyni, czy Wadi Bani Awf)
2) Przy szacowaniu kosztow podrozy nalezy brac pod uwage, ze jest to JEDYNY (poza przelotem) wiekszy koszt podrozy. Spimy pod namiotem na dziko, zarcie jest smiesznie tanie i pyyyyszne, benzyna jak juz Betlin wspomnial.

Zalaczam link do naszego filmu z Omanu (rowniez Wigilia i Sylwester)



Nie przesadził, bo tyle zapłaciliśmy - Toyoty nigdzie tańszej nie znaleźliśmy, a innego nie chcieliśmy :D

Nazwa Dostawcy: Budget

Dane Odbioru:
Kraj: Oman
Miasto: Muscat
Lokalizacja: Muscat Lotnisko Międzynarodowe
Data: 19 Dec 2015 01:00

Dane Zwrotu:
Lokalizacja: Muscat Lotnisko Międzynarodowe
Data: 31 Dec 2015 17:00

Całkowity Koszt: PLN6803.11
Numer Lotu: 0616
Dodatki: Ubezpieczenie wkładu własnego - - Pełne zabezpieczenie 1


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Image


http://www.4x4pila.kadan.pl


Ostatnio edytowany przez Betlin, 12 Mar 2016 19:00, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off  
 
#17 PostWysłany: 06 Mar 2016 19:35 

Rejestracja: 08 Sty 2013
Posty: 274
niebieski
Moje info bylo do przerazonych kosztem wynajecia 4 x 4.

Mysmy akurat wynajeli za mniej, wiec da sie. Na lotnisku gostek wyjal w kieszeni pek kluczykow i spytal sie, ktory chcemy. Toyota chyba tez tam byla, tyle ze starsza. Nie chcial doplaty.

Wypozyczalnia: Thiffry.

I generalne info do zainteresowanych; jesli nie jesziecie w sezonie typu koniec roku albo Wielkanoc. Nie rezerwowac. Negocjowac na lotnisku osobiscie. Aut bylo do wyboru do koloru i wystarczylo sie uprzejmie usmiechnac i pogadac o Lewandowskim :)
Góra
 Relacje PM off  
 
#18 PostWysłany: 06 Mar 2016 19:40 

Rejestracja: 04 Mar 2016
Posty: 36
Loty: 8
Kilometry: 26 365
12 dzień

Czas opuścić góry – wracamy nad wodę.
Załącznik:
DSC09022.JPG

Jedziemy do miejscowości Barka i aby nie szukać po ciemku noclegu robimy to teraz i wracamy do zwiedzania.
Gorące źródła faktycznie mają bardzo ciepłą wodę.
Załącznik:
DSC09045.JPG

Idziemy wolno w dół bo jest ślisko, a tam miejscowi myją samochody i ryby na grilla :o .
Załącznik:
DSC09036.JPG

Obok coś w stylu jacuzzi pełne mężczyzn. Pomoczyliśmy trochę nogi na brzegu i pojechaliśmy do fortu. Nakhal Fort jest okazały i dobrze utrzymany. W środku są również armaty i szable.
Załącznik:
DSC09048.JPG

Załącznik:
DSC09050.JPG

Załącznik:
DSC09068.JPG

Wracamy nad wodę – czas na wodne szaleństwo. Skoro mamy już miejscówkę na noc postanawiamy pojechać na wieczorne obżarstwo. W miasteczku świetny klimat, pełno ludzi (czytaj mężczyzn wyłącznie), wszystkie sklepy, usługi czy „jadłodajnie” otwarte. Z ilością jedzenia przesadziliśmy i nikt nie chciał słyszeć o rozkładaniu namiotów. Postanawiamy nie iść spać, tylko przejechać nocą przez Muscat i wrócić do atrakcji , które przegapiliśmy na początku.

-- 06 Mar 2016 20:21 --

13 dzień

Przejeżdżamy nocą przez Muscat i jedziemy do Parku Bimmach Sinkhole. Jest noc i mamy problem ze znalezieniem tej atrakcji. Krążymy po ciemku wokół ogrodzonego terenu i tak mocno nam się wydaje, że to tu. Nagle światła gasną – nic już nie dojrzymy – trzeba iść spać i spróbować za widnego. Rano okazało się, że dobrze trafiliśmy. Bimmach Sinkhole to taka wielka dziura w ziemi ze słoną wodą na dnie. Można się kąpać, a nawet skakać z bardzo dużej wysokości.
Załącznik:
DSC09117.JPG


Filmik z Bimmach Sinkhole:



Jako, że jest wczesna pora postanawiamy jechać dalej i obejrzeć Wadi Shab (też ominęliśmy na początku wyjazdu). Najpierw małymi łódkami trzeba przedostać się na drugi brzeg rzeki, a potem iść kanionem … aż skończy się droga mniej lub bardziej kamienista. Woda jest czysta i świetna do kąpieli. Wytrwali mogą dopłynąć przez szczelinę do jaskini.
Załącznik:
DSC09125.JPG

Załącznik:
DSC09145.JPG

Załącznik:
DSC09153.JPG


Filmik z Wadi Shab:



Wieczorem dojeżdżamy do miejscowości Ramlah i tam w ustronnym miejscu nocujemy.


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Image


http://www.4x4pila.kadan.pl


Ostatnio edytowany przez Betlin, 12 Mar 2016 19:00, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off  
 
#19 PostWysłany: 07 Mar 2016 21:40 

Rejestracja: 04 Mar 2016
Posty: 36
Loty: 8
Kilometry: 26 365
14 dzień

Dziś pobudka wcześnie rano, bo na 9 oddajemy auto do czyszczenia i mycia – kompleksowa usługa (o dziwo łącznie z myciem podwozia) to koszt 40 zł.
Załącznik:
DSC09163.JPG

Wracamy do Muscatu – do znanego nam hotelu z pierwszego noclegu i tu spędzamy ostatnie 3 noce. Panowie jadą oddać auta, a my ogarniamy walizki – trzeba zrobić miejsce na prezenty :D .
Mimo, że dziś Sylwester dowiadujemy się od Pani recepcjonistki, że „imprezy pod chmurką” nie ma, sztucznych ogni też nie. Idziemy zatem na wieczorny spacer. Podziwiamy pięknie oświetlony Sultan Qaboos Grand Mosque (jest kilka minut od naszego hotelu)
Załącznik:
DSC09373.JPG

i wstępujemy na sylwestrową kolację do azjatyckiej restauracji – stolik na 7 osób już na nas czekał - skąd wiedzieli, że przyjdziemy? ;)
Załącznik:
DSC09357.JPG

Było wyśmienicie – jedzenie, wystrój, atmosfera (koszt niestety jak przystało na stolicę ok. 200 zł dla 4 osób – porcje były naprawdę duże). Wracając do hotelu wstąpiliśmy do „pubu” na shishe, w pokoju wznieśliśmy toast za następny wyjazd i wstyd się przyznać, ale przed godziną 24 padliśmy. :lol:

-- 07 Mar 2016 22:35 --

15 dzień

W Omanie Nowy Rok nie jest szczególnie świętowany, nie jest to też dla nich dzień wolny od pracy, dlatego zaplanowaliśmy zwiedzanie dzielnicy Mutrah. Dostajemy się tam taksówką za 70 zł. (W Omanie taksówki nie mają taksometrów, obowiązuje ich cennik urzędowy. W każdym hotelu (podobno) jest skoroszyt gdzie u obsługi można dowiedzieć się ile zapłacisz za przejazd z jednej ulicy na drugą, czy z dzielnicy na dzielnicę).
Na początek odwiedzamy targ rybny,
Załącznik:
DSC09177.JPG

Załącznik:
DSC09179.JPG

a następnie spacerkiem udajemy się do Riyam Parku. Mijamy Mutrah Souq (wrócimy tu późniejszą porą), Mutrah Fort
Załącznik:
DSC09195.JPG

i długą promenadą docieramy na miejsce. Riyam Park jest bardzo zielony, ma mnóstwo kolorowych kwiatów, plac zabaw dla dzieci. Kupujemy lody i napoje – czas na krótki odpoczynek.
Załącznik:
DSC09210.JPG

W drodze powrotnej spędzamy dobre 2 godziny na bazarze.
Załącznik:
DSC09196.JPG

Załącznik:
DSC09227.JPG

Załącznik:
DSC09230.JPG

Rady:
– trzeba się targować zawsze i z każdym
- zastanowić się co chcesz kupić, bo więcej utarguje się kupując kilka rzeczy u jednego sprzedawcy (wyższa kwota – wyższy rabat) niż pojedyncze sztuki
- sprawdzaj resztę – na początku przystanie na obniżkę, a potem przy wydawaniu mówi, że nie może za tyle sprzedać
Taksówką wracamy do hotelu. Dziś dzień „wietrzenia lodówki” więc kolację przygotowujemy sami.

Panowie po wieczornej shishi przy hotelu postanowili odwiedzić „Barbera”. Podobno chcieli tylko przystrzyc i wyprofilować brodę, a skończyli tak
Załącznik:
DSC09250.JPG

nawilżanie twarzy, maseczka, masaż karku i głowy. :lol: 8-)


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Image


http://www.4x4pila.kadan.pl


Ostatnio edytowany przez Betlin, 12 Mar 2016 19:01, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off
cyberpunk64 lubi ten post.
 
 
#20 PostWysłany: 07 Mar 2016 23:23 

Rejestracja: 04 Mar 2016
Posty: 36
Loty: 8
Kilometry: 26 365
16 dzień

Poprzedniego dnia zauważyliśmy, że obok taksówek jeżdżą z ludźmi busiki. Wystarczy machnąć ręką i się zatrzymują, są też zdecydowanie tańsze - generalnie 10 zł od osoby. Postanowiliśmy to sprawdzić ostatniego dnia. Chcieliśmy dojechać do Starego Muscatu. Doszliśmy do głównej drogi i gdy nadjeżdżał bus zaczęliśmy machać. Zatrzymał się i zabrał naszą całą siódemkę za 70 zł (dzień wcześniej sami płaciliśmy tyle za taxi).

Stary Muscat zrobił na mnie ogromne wrażenie. Przydarzyło mi się coś, co do tej pory wydawało mi się niemożliwe. Gdy weszłam na plac przed Pałacem Sułtana – najpierw spojrzałam w prawo – a tam wielka pusta przestrzeń otoczona z dwóch stron pięknymi budynkami; spojrzałam w lewo – o Jezu, o matko cud architektury – Al Alam Palace – przeszły mnie ciarki i dostałam gęsiej skórki :shock: :o . Nigdy wcześniej żaden budynek, ani żaden widok nie zrobił na mnie takiego wrażenia (może to starość). Pałac jest piękny, otoczony idealną trawą, kolorowymi kwiatami i bardzo czysto dookoła.
Załącznik:
DSC09269.JPG

Załącznik:
DSC09282.JPG

Załącznik:
DSC09303.JPG

Obeszliśmy go z lewej strony mijając po drodze Khor Mosque. Z tyłu pałacu można obejrzeć Fort Mirani i Fort Jalali – tylko z zewnątrz.
Załącznik:
DSC09279.JPG

Załącznik:
DSC09289.JPG

Wracając do hotelu zatrzymaliśmy się na chwilkę przy Royal Opera House Muscat, którą można obejrzeć z zewnątrz i w części „handlowej”.
Wieczorem zrobiliśmy zrzutkę kasy co komu zostało i poszliśmy do „azjaty” na pożegnalną kolację. Tym razem zamówiliśmy zdecydowanie mniej jedzenia.
Załącznik:
DSC09360.JPG


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Image


http://www.4x4pila.kadan.pl


Ostatnio edytowany przez Betlin, 12 Mar 2016 19:01, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off
Gleba3 lubi ten post.
 
 
 [ 27 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group