Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 111 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna
Autor Wiadomość
#21 PostWysłany: 22 Lut 2014 15:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Lis 2012
Posty: 2932
Loty: 348
Kilometry: 658 488
niebieski
ksys napisał(a):
wiecie może czy w szczycie sezonu (lipiec-sierpień) ceny idą mocno w górę? (nocleg, komunikacja, wynajem samochodu). Był ktoś w takim okresie?


Ja byłem. Pierwsza dwa tygodnie lipca 2012. Nie wiem czy pomogę. Spałem w namiocie i wszędzie było bardzo tanio. Choć co ciekawe najdroższe okazały się...zdecydowanie najgorsze campingi - Agadir i Fez.
Samochód na 13 dni kosztował bodaj 1200zł - tutaj pewnie jest pole do manewru, chociaż naprawdę sporo wtedy szukałem i myślę, że była to jedna z lepszych ofert dostępna online przed wyjazdem.
Nie wiem czy w Maroku jest low i high season...i czy akurat high przypadałby na lipiec/sierpień. Campingi ogromne obłożenie przeżywają wiosną i jesienią.
_________________
Azory => Egzotyka tuż za rogiem, czyli azorski "double decker" :)
Góra
 Relacje PM off  
 
#22 PostWysłany: 23 Lut 2014 19:53 

Rejestracja: 17 Lis 2013
Posty: 7
Loty: 18
Kilometry: 33 176
Tej informacji brakuje: francuski tylko i wyłącznie. Po angielsku dogadasz się z mało kim :), ale ręcznie całkiem dobrze.
Góra
 Relacje PM off  
 
#23 PostWysłany: 24 Lut 2014 10:56 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Lis 2011
Posty: 433
Loty: 196
Kilometry: 323 953
niebieski
jacekstoch napisał(a):
Tej informacji brakuje: francuski tylko i wyłącznie. Po angielsku dogadasz się z mało kim :), ale ręcznie całkiem dobrze.

Oj nie zgodzę się :) Byłam w Maroku kilka razy bez znajomości francuskiego i dobrze się dogadywaliśmy wszędzie. Za to brak znajomości francuskiego mocno boli w sąsiedniej Algerii, gdzie nie ma turystów, więc prawie nikt się angielskiego nie uczy. Zdarzały się dni, kiedy nie spotkaliśmy ani jednej osoby z angielskim :)
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#24 PostWysłany: 24 Lut 2014 11:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 Lip 2012
Posty: 3698
srebrny
nie da się ukryć, że angielski funkcjonuje tylko w turystycznych miejscach
poza utartymi szlakami francuski
_________________
"Ten, kto znalazł się za drzwiami, pokonał najtrudniejszy etap podróży" - przysłowie duńskie
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#25 PostWysłany: 24 Lut 2014 12:10 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 Lis 2011
Posty: 264
niebieski
@Tom K
Czy moge prosisc o wiecej informaci o locie? Jakie linie?
Dzieki
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#26 PostWysłany: 24 Lut 2014 12:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 Lut 2014
Posty: 7
ksys napisał(a):
wiecie może czy w szczycie sezonu (lipiec-sierpień) ceny idą mocno w górę? (nocleg, komunikacja, wynajem samochodu). Był ktoś w takim okresie?



Maroko w lipcu w tym roku to kiepski pomysł ze względu na Ramadan. Podróżowanie, zwiedzanie, posiłki wszystko to jest dość mocno utrudnione. Byłem wcześniej w krajach arabskich podczas Ramadanu i czasami jest naprawdę ciężko dla Europejczyka.
Góra
 Relacje PM off  
 
#27 PostWysłany: 24 Lut 2014 12:30 
Site Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 Sty 2011
Posty: 7766
Ja poprę przedmówców że z angielskim jest bardzo kiepsko, w zasadzie tylko w turystycznych miejscach albo kilkanaście słów na krzyż. Dogadać się da bez problemów zawsze rękoma, ale już żeby wejść w interakcję jakąś z lokalną ludnością - bez francuskiego zapomnij
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#28 PostWysłany: 24 Lut 2014 15:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Lis 2012
Posty: 2932
Loty: 348
Kilometry: 658 488
niebieski
kangaroo1983 napisał(a):
@Tom K
Czy moge prosisc o wiecej informaci o locie? Jakie linie?
Dzieki


Jeśli chodzi o lot to żadna rewelacja. Easy Jet z Berlina do Agadiru. Jak można zauważyć po dacie mojej rejestracji, w momencie planowania wyjazdu nie znałem F4F i nie przyszło mi do głowy kombinowanie lowcostowych składaków:) Dodatkowo bilety kupowane były dość późno i w dość ścisłe ramy czasowe. Cena około 1000zł (z bagażem) za osobę, czyli nawet trochę wstyd się przyznać:)

Sam lot zwyczajny, poza srogim opóźnieniem bo przecież n - osobowe arabskie rodziny z dużymi już dziećmi muszą siedzieć koło siebie. Nie wiem czy takie zamieszanie panuje regularnie na tej trasie czy tylko ja miałem takie szczęście:)
_________________
Azory => Egzotyka tuż za rogiem, czyli azorski "double decker" :)
Góra
 Relacje PM off  
 
#29 PostWysłany: 24 Lut 2014 15:53 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 Maj 2013
Posty: 1360
niebieski
Ja leciałem w styczniu składakiem.
Całość za loty wyniosła 425,55 PLN. Podróż z MBP oraz przy W6 z WDC, bez nocek.
GDN-STN - Ryanair - 110,70 PLN.
STN-RAK - Ryanair - 127,95 PLN
RAK-BVA - Ryanair - 142,42 PLN
BVA-GDN - Wizzair - 44,48 PLN
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#30 PostWysłany: 27 Lut 2014 21:27 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 Maj 2013
Posty: 501
niebieski
Washington napisał(a):
Nie dajmy się skubać Marokańczykom, to pierwszej wody oszuści;) do Seti Fatmy można dostać się za.. 25 ;) Tyle kosztuje dzielona taxa (za tyle jechaliśmy tydzień temu) - a kursują też busiki (powrót mieliśmy takowymi) - 16 od osoby. Ale owszem, Seti Fatmę bardzo polecam, piękne góry, na miejscu znów spróbują Was oskubać, mówiąc że bez przewodnika nie da się zobaczyć wodospadów (tą bzdurę powtarza nawet LP) - da się, osoba średnio zaznajomiona z górami nie będzie miała problemu (jeśli są chętni to opiszę trasę)


Uważam się za osobę co najmniej średnio zaznajomioną z górami ale poproszę o opis trasy. Tak na wszelki wypadek.
Wydrukuję sobie opis i jakąś mapkę i będę pokazywał pseudo przewodnikom ze słowami : ZNAM DROGĘ
_________________
spoko-maroko-czyli-tu-wszystko-jest-prostsze,213,51100
kolumbia-z-covidem-w-tle-relacja-na-zywo,212,155650
Góra
 Relacje PM off  
 
#31 PostWysłany: 27 Lut 2014 21:57 
Site Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 Sty 2011
Posty: 7766
Ok, to opis podejścia pod wszystkie 7 wodospadów i dalej :)

Trzeba najpierw przedostać się na drugą stronę rzeki w miasteczku (przeciwną do tej gdzie jest droga). Tam odnaleźć strumień który wpada do rzeki, i iść wzdłuż niego (jedną lub drugą stroną strumienia, bez znaczenia - część dróżek przebiega przez teren knajpek, niech to Was nie zmyli, po prostu przecie przed siebie) aż do większego wodospadu - znajdziemy się w jego dole. W tym miejscu znajduje się knajpka, a za knajpką drabina po której można wejść na górę (po prawej stronie patrząc w górę strumienia) - obsługa za przystawienie drabiny liczy sobie 5DH :P (od tej strony nie ma jak wejść inaczej, jest jeszcze ścieżka dla pasterzy, o tym dalej). Jak już wejdziemy, to.. ciężko zgadnąć, podążamy dalej w górę strumienia. W pewnym momencie ścieżka jakby znika, ale trzeba dalej iść tą samą stroną strumienia, trawersując skalne zbocze (czasami hasają po nim małpy). Mijamy kolejne wodospady, dopiero przed ostatnim przechodzimy na drugą stronę strumienia. Docieramy do szerszego miejsca, ala polanki. Tu znajduje się jakby rozwidlenie - idąc w prawo i potem na kolejnym rozwidleniu w prawo (w zasadzie brak ścieżki, kierujemy się strumykami) dotrzemy do podnóża ostatniego wodospadu. Do tego etapu w zasadzie można iść za grupkami osób, które korzystają z przewodników ;) (choć część z nich nawet nie pójdzie tego ostatniego kawałka, tylko skończy na polance). Jednak naprawdę ładnie robi się tam gdzie przewodnicy nie prowadzą - nad wodospad i dalej, w góry. Żeby się tam dostać musimy pójść z polanki nie w prawo, ale w lewo - droga zakończy się dość stromym zboczem. Jeśli jednak ono nas nie zrazi, i wejdziemy kawałek, okaże się że jest tam dalej ledwie widoczna ścieżka - po wejściu na górę trawersuje ona w prawo, nad wodospad, gdzie po chwili schodzimy znów do naszego strumienia. A wzdłuż niego możemy iść przez polany i łąki hen hen, aż nam się nie znudzi (nam się znudziło jakieś 45min później, już sporo śniegu było - byliśmy w lutym - ale było przepięknie). Droga powrotna jest taka sama, tyle że w miejscu gdzie była drabina nie schodzimy w dół, a idziemy dalej prosto - za jakiś czas trafimy na kilka pasterskich ścieżek które schodzą lekko w prawo i w dół do miasta (od miasta ciężko było by je znaleźć, z góry nie da się nie trafić). I to tyle :)

Mam nadzieję że wszystko jasno opisałem.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
mashacra uważa post za pomocny.
 
 
#32 PostWysłany: 27 Lut 2014 22:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 Lip 2013
Posty: 682
Loty: 2
Kilometry: 14 922
Washington, napisałeś to wszystko z pamięci? Jeśli tak to wielki szacunek :) Jeśli nie, to też szacunek, że to udokumentowałeś :)

Przy okazji zapytam, czy ktoś dysponuje przewodnikiem Lonely Planet po Maroko w PDF. Jeśli tak, to żeby nie zaśmiecać tematu odpowiedzi można umieszczać w wątku, który założyłem http://www.fly4free.pl/forum/viewtopic.php?f=17&t=43069 lub pw.

Z góry dzięki.
_________________
Dlaczego polski maluch (126p) jeździ po ulicach Kuby? Jak zostać papieżem? Jak wielbłąd może żyć bez wody? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań w filmach WłóczyMiSie na YouTube
Góra
 Relacje PM off  
 
#33 PostWysłany: 27 Lut 2014 22:49 
Site Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 Sty 2011
Posty: 7766
Z pamięci, mam nadzieję że się nie pomyliłem :P ale to było raptem 2,5 tyg temu więc coś tam zostało w głowie
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#34 PostWysłany: 01 Mar 2014 17:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 Maj 2013
Posty: 501
niebieski
Scooby-doo napisał(a):
Wątków i informacji odnośnie Maroka i Marrakeszu jest sporo, jednak jak sam przygotowywałem się do wycieczki to przeglądając wątki stwierdziłem, że jest to strasznie chaotycznie i czasami brakuje podstawowych informacji które musiałem wygooglować. Stąd poniższy tekst.

Jako, że już pisałem na forum wskazówki i porady odnośnie mojego poprzedniego wyjazdu (Rio de Janeiro) -> http://www.fly4free.pl/forum/rio-de-janero-wskazowki-praktyczne-i-porady,129,31893

Postanowiłem, że napisze coś podobnego teraz. Może komuś się przyda.

Trasa:
KRK-STN-RAK
RAK-LTN-STN-WMI

Trochę kombinacji, ale musiałem być w dniach 25 i 26 stycznia w Marrakeszu.

Zakwaterowania, komunikacja, waluta:
- Przyjazd z lotniska odbywa się autobusem linii nr 19, które jeżdżą co 30 minut (przystanek po lewej stronie od wyjścia z lotniska). Jedzie około 35 min na plac Jemaa el Fna. Koszt dla dwóch osób w dwie strony (bilet powrotny ważny 14 dni) to 80 DH (płatne u kierowcy),
- Proponuje wymienić walutę na lokalną (dirham) już na lotnisku, różnica w kursach w stosunków do kantorów znajdujących się w mieście jest naprawdę symboliczna.
- Jeżeli ktoś jednak chciałby wymienić walutę w centrum to na Placu Jemaa el Fna po stronie poczty jest kantor oraz znajdują się bankomaty (bezproblemowa wyplata- jeżeli byłby problem sugeruje spróbować w innym bankomacie).
- Mieszkaliśmy w Marrakeszu w Medinie, 5 minut na nogach od Placu Jemaa el Fna. Miejscówkę zdecydowanie mogę polecić - Riad Medina Azahara (tak się nazywa), za dobę w pokoju dwuosobowy z prywatną łazienką zapłaciliśmy 41,5 zł od osoby.
- Kolejnym plusem Riady o której mówiłem powyżej była bliskość sklepów spożywczych gdzie można było kupić pieczywo czy podstawowe produkty spożywcze.
- Supermarket Carrefour znajduje się w nowej części przy rondzie (placu) Liberte, po lewej stronie jak idziemy od strony placu Jemaa el Fna.
- Poruszanie się po mieście sugeruje pieszo ewentualnie petit taxi (nie zapominać o targowaniu się!)

Bezpieczeństwo:
- ścisk na ulicach i targowiskach w godzinach wieczornych jest dość spory więc sugeruje uwagę żeby nie paść ofiarą kieszonkowców.
- mój patent na takie rozwiązanie to plecak z przodu na klace piersiowej i ręce w kieszeni żeby mieć kontrolę nad portfelem i komórką.
- w trakie całego pobytu nie zdarzyła nam się żadna dziwna czy też niebezpieczna sytuacja.
- jeżeli chodzimy bez ładu i składu po Medinie i spotkamy "uprzejmego" marokańczyka to sugestia zapytać czy jego pomoc będzie za darmo, czy może będzie chciał kasę (tutaj można się naciąć jak się usłyszy 100 DH za usługę).

Zwiedzanie:
- Miejscem numer jeden w Marrakeszu jest plac Jemaa el Fna, w ciągu dnia można spotkać ulicznych grajków, stanowiska sprzedające świeży sok z pomarańczy (od 4DH) czy stoiska z pamiątkami. Wieczorem miejsce to zmienia się diametralnie, nabiera niepowtarzalnego klimatu, a na środku wyrastają knajpki z fantastycznym jedzeniem, gdzie każda z nich ma swój numer - knajpka nr 4 serwuje dobre jedzonko! - (zdecydowanie polecam jeść w takich miejscach!)
- Meczet Kutubija to kolejna atrakcja Marrakeszu, którą widać z placu Jemaa el Fna. Warto obejść i zobaczyć ten meczet, naprawdę robi wrażenie.
- na północ od placu znajduje się gąszcz uliczek z różnymi straganami (tzw Suki). Ich klimat i specyfikę trzeba poczuć na własnej skórze, nie da się tego opisach.
- idąc praktycznie w linii prostej od placu w stronę północą udajemy się w kierunku meczetu Ben Youssefa, Muzeum Marrakeszu i Szkoły Koranicznej (do tych dwóch ostatnich bilet wstępu w sumie 60 DH). Zdecydowanie warto zobaczyć te miejsca!
- na południe od placu znajduje się dzielnica żydowska. W to miejsce polecam wybrać się tym którzy chcą zakupić przyprawy czy kosmetyki, ceny zdecydowanie niższe niż w okolicach placu i jego północnych częściach. Jest też dużo spokojniej.
- w dzielnicy żydowskiej jest też miejsce warte polecenia Pałac Bahia (wstęp 20DH).
- Marrakesz to nie tylko Medina czy dzielnica Żydowska to także nowa część. Zdecydowanym plusem są liczne parki, gdzie można schronić się przed słońcem w ciszy i spokoju.

Praktyczne wskazówki:
- zdecydowanie miejscem do jedzenie polecam Snack Bar Toubkal (czerwony baldachim), znajduje się on przy placu Jema el Fna po stronie poczty. Tutejsi będą wiedzieć gdzie w razie problemów z znalezieniem. Jedliśmy tam wszystkie śniadania i część obiadów. Bardzo dobre ceny (20DH za zestaw śniadaniowy) i stołują się tam także tutejsi więc jest to sprawdzone miejsce.
- Chodząc po Sukach w pierwszych dniach polecam niczego nie kupować, nawet jak cena okaże się bardzo dobra. Nam się zdarzyło z czasem spotykać miejsca gdzie np za szal który kupiliśmy wcześnie zapłacilibyśmy nie 100 DH a 40.
- jeżeli nie chcecie kupić jakiejś rzeczy to nie pytajcie o cenę! dla samej orientacji ile coś może kosztować sprowadzacie na siebie pytanie, ile bym Pan dał i zaczyna się targowanie, które nie tak łatwo przerwać.
- jeśli chodzi o wycieczki 1,2 czy 3 dniowe to punktów w okolicach placu które oferują taki rodzaj usług jest sporo, więc spokojnie można rezerwować na miejscu. Można też pojawić się wcześnie rano około 7:30 na Placu Jemaa el Fna (okolice baru Toubkal) gdzie stoją busy zabierające turystów na 2 i 3 dniowe wycieczki i próbować załatwić coś na miejscu - my za dwudniową wycieczkę do Zagory zapłaciliśmy 45 euro od osoby.
- jeśli chodzi o wycieczkę do Zagory bo na takiej byliśmy to jest to wycieczka Marrakesz-przejazd przez góry Atlas -Ait Ben Haddou-Warzazat -Zagora i z powrotem. Cena o której piszę powyżej obejmuje transport busem, przejazd wielbłądem z Zagory na pustynie gdzie spędza się noc w namiotach Berberów, kolacje dnia pierwszego oraz śniadanie w drugi dzień. Cena nie obejmuje wejścia do wioski Ait ben haddou (10DH) i przewodnika po tej wiosce (10DH). Bus na trasie zatrzymuje się w określonych knajpach gdzie ceny jedzenia są wyższe (np obiad pierwszego dnia, który nie jest w cenie to koszt około 80DH).
- w drodze powrotnej polecam pojawić się wcześniej na lotnisku (tzn nie na ostatnią chwilę). Nawet w przypadku wcześniejszej odprawy online trzeba stać w kolejne do przewoźnika z karta pokładową żeby podbił ją jakąś pieczątką. Później trzeba wypełnić formularz (przy wjeździe dostaniecie jeden w samolocie, później do odebrania na lotnisku). I dopiero po tym jest kontrola bezpieczeństwa. Później jeszcze kontrola paszportowa i dopiero Gate. W godzinach porannych autobusy kursują co 30 minut i z placu Jemaa el Fna jadą około 35 minut (przystanek początkowy NA lotnisko to ten sam przystanek na którym się wysiadało jadąc autobusem Z lotniska).
- potrawy które mogę polecić: Tadzin, pastilla (na słodko), Brochette, zupa harira, naleśniki z miodem, no i oczywiście herbata z miętą.

Jakbyście mieli jakieś pytania to proszę o wiadomość prywatną. Jak sobie coś przypomnę jeszcze to dopiszę.

Czy mógłbyś dać jakiś namiar na Riad Medina Azahara, bo nigdzie ani na booking.com ani na hotelscombined nie mogę znaleźć?
_________________
spoko-maroko-czyli-tu-wszystko-jest-prostsze,213,51100
kolumbia-z-covidem-w-tle-relacja-na-zywo,212,155650
Góra
 Relacje PM off  
 
#35 PostWysłany: 23 Mar 2014 03:45 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2011
Posty: 402
niebieski
Mam pytania o podróż do wodospadów Ouzoud z Marakeszu.
1. Czy konieczne jest kupowanie wycieczki, czy jeżdżą tam jakieś "pksy" z Marakeszu? W samym Marakeszu będę pewnie ze 2 dni więc zostawiłbym bagaż w recepcji i pojechał na jeden dzień nad te wodospady, naprawdę fajnie wyglądają, inne wycieczki jakoś mnie nie przekonują (byłem już w Merzoudze). Chyba, że dodatkowe postoje są przy jakichś ciekawych atrakcjach?
2. Ważne dla mnie - czy po przybyciu (czy to wycieczką, czy zwykłym autobusem) trudno je znaleźć samemu? Mam serdecznie dość nagabywaczy, parę razy nieźle wprowadzili mnie w błąd po odmowie skorzystania z usług. A niestety obawiam się, że jak spotkam kogoś napotkanego pod np. przystankiem i spytam o drogę to za chwilę okaże się kolejnym "przewodnikiem" za kasę.
3. Rozumiem, że wodospad leje cały rok z podobną intensywnością? Lecę w maju.
4. Czy małpki są w skałach przy samym wodospadzie? Niewątpliwie byłaby to dla mnie ciekawostka, nie to co w ZOO za szybą:)
Góra
 Relacje PM off
annapanowicz lubi ten post.
 
 
#36 PostWysłany: 23 Mar 2014 09:21 
Site Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 Sty 2011
Posty: 7766
1) Nie jest konieczne, ale najłatwiejsze/najszybsze na pewno. Można dostać się do Azilal samemu (było na forum opisywane), ale tak naprawdę to Cię nie urządza, bo skręt na wodospady jest wcześniej, trzeba by wysiąść przy drodze i łapać z skrętu - jak najbardziej wykonalne tylko trochę czasu i zachodu trzeba poświęcić. Wycieczki do Ouzoud da się kupić tanio, myślę że to nie jest najgłupsza opcja, tylko potraktuj ją jedynie jako zorganizowany transport (jedyna atrakcja w Maroko którą odwiedziliśmy z wycieczki podczas naszego pobytu). U nas zatrzymał się gość jeszcze po drodze na berberskim targu (nawet autentycznym, setki ludzi dojeżdżało na osiołkach by wymienić dętkę na kurę i te sprawy, pieniędzy tam dużo nie było, istny barter), ten jednak odbywa się jedynie okresowo.

2) W żadnym wypadku nie daj sobie wmówić że potrzebujesz przewodnika. Główne wodospady są super łatwe w znalezieniu (busy z uliczki skręcają w parking na prawo - musisz wyjść na uliczkę z powrotem i pójść w prawo nią do końca - trafisz w okolicy kładek nad głównymi kaskadami, by zejść na dół po schodach musisz pójść w lewo, stojąc twarzą do kierunku płynięcia wody; możesz też pójść za parking, na pola, i wzdłuż strumienia, zgodnie z kierunkiem płynięcia, pójść w lewo - trafisz na te same kładki). Oczywiście przewodnicy powiedzą Ci że oni oferują znacznie więcej niż główne wodospady, że zaprowadzą Cię do małych, ładnych i otoczoną dziką przyrodą, prowadząc przez starożytne gaje oliwne. Do tych rzecz jasna samemu też trafisz, to polecam osobom z podstawowym obeznaniem w górach (wcześniej wydawało mi się że wszystkim, ale holenderska para która z nami poszła była cała spanikowana po jak "dzikich" ścieżkach ich prowadzę). Wystarczy z kładek nad wodospadem pójść w prawo a nie w lewo, i wzdłuż tego brzegu powoli pośród gajów oliwnych schodzić na dół - ścieżek jest bardzo wiele, typ "wydeptane przez kozice" ;) , krzyżują się często i przeplatają ale o ile idą wzdłuż strumienia i coraz bardziej w dół to wszystko jest w porządku ;) (niektóre mają nawet słabo widoczne oznaczenia kolorami szlaków - jest ich kilka, można podążać za dowolnym, to chyba takie ułatwienie dla początkujących oprowadzaczy). W ten sposób wyjdzie się na dół daleko w dole strumienia - jeśli bardzo daleko to prawie dotarliśmy do jaskiń (nie są one spektakularne) - trzeba pójść jeszcze kawałek dalej wzdłuż strumienia brzegu. Normalnie jednak będziemy się cofać (po tej samej stronie strumieni, nie przekraczamy ich), tylko dołem (ścieżka czasem nie biegnie samym dołem, wspina się trochę i oddala - nie powinno nas to martwić) - w ten sposób dojdziemy aż do pierwszych knajpek nad strumieniem, skąd droga jest już bardzo łatwa pod same główne wodospady.

3) Wodospad nie zawsze ma tą samą objętość wody, największa wiadomo - jest po roztopach śniegu, ale powinno być jeszcze ok w maju.

4) Małpy - różnie. Często są tuż przy głównym wodospadzie, czasami kryją się przy tych mniejszych w krzakach. Tak czy inaczej powinny tam być.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#37 PostWysłany: 24 Mar 2014 16:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2011
Posty: 402
niebieski
Dzięki wielkie!
1. Droga z parkingu do wodospadu - ile wynosi mniej więcej metrów? Czy duża jest szansa, że po prostu będzie tam iść więcej ludzi i na oko będzie widać "szlak" idących turystów?
2. Czy na mapach googla ten parking jest do namierzenia?
3. Rozumiem, że opłata za "wycieczkę" polegała na tym, że płaci się za przejazd w dwie strony na ten parking z jakiegoś głównego dworca Marakeszu i że po prostu trzeba się stawić o określonej porze (na własne ryzyko) spowrotem na tym parkingu po południu?
4. Jeszcze jedno pytanie, może się ktoś orientuje - mam dolot i wylot z Rabatu (9 dni), czy jest może sensowne pojechać nad ten wodospad, poszukać tam noclegu i jechać gdzieś dalej w góry (bez wracania do Marakeszu) aby inną trasą (niekoniecznie ale może przez Fez) wrócić do Rabatu?
Byłem w Fezie, Merzoudze i miastach północnych, tym razem zamierzam krótko zobaczyć Rabat, Casablankę, Marakesz, pojechać nad ten wodospad oraz chciałbym pobyć w jakichś wyższych górach (bez wspinaczek ale połazić jakimiś malowniczymi szlakami).
5. Czy jest coś jeszcze w pobliżu Marakeszu co warto odwiedzić? Przy czym nie będę najmował auta, więc uzależniam się od transportu.
6. Czy jeden pełny dzień w Marakeszu wystarczy do poznania miasta? Tyle byłem w Fezie i na szybko niby wszystko zaliczyłem, choć mógłbym tam być 2 dni. Mam wrażenie, że Marakesz to taki przereklamowany dla turystów drugi Fez, bez niczego nowego względem Fezu. Mylę się? Dlatego nie chcę tam siedzieć za długo, podejrzewam, że to miasto jest stadem natrętnych naganiaczy jak w Fezie, tylko może jeszcze trochę droższym itp. :lol:
Góra
 Relacje PM off  
 
#38 PostWysłany: 24 Mar 2014 16:32 
Site Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 Sty 2011
Posty: 7766
Parking jest dokładnie tu 32.013871,-6.718059, a wodospad tam gdzie google wskazuje "Cascade d'Ouzoud" - serio nie da się zgubić. Wejdziesz na satelitę i widać dokładnie gdzie strumień jest. Ad 3 - dokładnie tak. Zabierają z głównego placu/Twojego hotelu, masz czas wolny (przyjdzie przewodnik by zgarnąć wycieczkę - podziękuj i powiedz że sam pozwiedzasz) i o określonej godzinie odjazd z powrotem.
Polecam wcześniej opisaną Seti Fatmę (jednodniówka) i jeśli jedziesz w maju to też wejść na Toubkal (2 dni minimum zajmuje). Sam Marakesz jest zupełnie inny w charakterze od Fezu - jeśli jednak na fez 1 dzień Ci starczył to 1-2 dni powinny być ok na Marakesz.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#39 PostWysłany: 24 Mar 2014 17:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2011
Posty: 402
niebieski
Super. Poproszę jeszcze o wyprowadzenie z błędu - czy Seti Fatma i Ouzoud nie są w zasadzie takimi samymi atrakcjami? I tu i tu główną sprawą jest wodospad. Warto odwiedzić oba miejsca, a jeśli nie, które jest ciekawsze (gdzie więcej wody się leje:D)? Bardzo chiałbym wziąć orzeszki solone (?) i nakarmić małpy :) .
O wejściu na Toubkal będę musiał sporo poczytać. Odpadają ryzykowne wspinaczki, ale jeśli to względnie łagodna droga to tylko o buty mogę się martwić, bo nie pakuję drugich do podręcznego a jeżdżę w sportowych adidasach, takie buty z doświadczenia rozpadają się na szlakach, rozważam zakup nowych w Maroku, ale też raczej sportowych.
Tak sobie myślę, że z Rabatu może od razu pojadę do Casablanki na 1 dzień i potem od razu Marakesz i okolice. Sam Rabat na koniec w zależności od tego ile czasu zostanie. Widzę, że Marakesz+te dwie miejscowości to już kilka dni mi zajmie i chyba nie dam rady zrobić większego "kółka" tylko lepiej trzymać się okolic Marakeszu i przez niego wcacać do Rabatu? Przylot 8 maja wieczorem, wylot 16 maja wieczorem, nie miałem czasu na dłuższy wyjazd poza tym z podręcznym tyle maksymalnie daję radę.
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
pon uważa post za pomocny.
 
 
#40 PostWysłany: 24 Mar 2014 18:07 
Site Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 Sty 2011
Posty: 7766
Ouzoud to piękny wodospad, a Seti Fatma to góry (wodospady są tylko pretekstem). Oba są bardzo fajne, w obu miejscach są małpy. Których karmić nie polecam - jak turyści je karmią to potem stają się agresywne względem ludzi i wyrywają im przedmioty licząc na jedzenie. Toubkal z tego co czytałem (a czytałem dużo bo przygotowywałem się na zimowe wejście, jednak z powodu krótkiego pobytu zrezygnowaliśmy) jest męczący ale łatwy technicznie - sam musisz ocenić swoje siły. Jednak na taką trasę doradzam porządne trekingowe buty.
Co do dokładnej trasy to Ci nie doradzę (w Rabacie, Casablance nie byłem), ale 8 dni to wbrew pozorom dużo :)
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 111 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group