Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 93 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 07 Lip 2015 11:53 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 Wrz 2012
Posty: 1336
Loty: 519
Kilometry: 826 547
srebrny
Zeus, jeśli planujesz być w Santa Marta, to może wybierz się do Minca w górach Sierra Nevada de Santa Marta. Sam nie byłem, ale w Santa Marta poznaliśmy dwie Polki, które tam się wybrały, były zachwycone i polecały także jako miejsce kawowe.
W Cartagenie z centrum do dworca trzeba jechać taxi albo autobusem, bo z buta za daleko. Ale bez przesady z tymi slumsami po drodze, nie jest tak niebezpiecznie.
Mieszkałem w marcu właśnie poza starym miastem i poza Getsemani, czyli poza skupiskami turystycznymi. Znaleźliśmy w ostatniej chwili, przez booking.com, niezły i tani hotel, jak nam się wydawało dobrze położony przy głównej ulicy dojazdowej do centrum. Na miejscu okazało się, że hotel był tani, bo położony w centrum dość szemranej okolicy, wokół pełno klubów i barów czynnych w piątek i sobotę do 3-4 w nocy (akurat był week-end). Sam hotel- bardzo porządny. No i tam zostaliśmy. Do centrum jeździliśmy taksówką, bo koszt autobusu za 4 osoby był zbliżony. Wieczorem widziałem tłumy turystów przewalające się po Ciudad Vieja i Getsemani. A u nas nocą też życie kwitło. Byliśmy z kumplem ok. 2:00 na małym rekonesansie i w sumie czuliśmy się bezpiecznie, Kolumbijczycy, jak wejdzie się do wnętrza niby podłego baru są wobec turystów opiekuńczy i przyjacielscy.
Byłem zadowolony z ominięcia noclegu ze stadem zachodnich turystów w centrum. Mieliśmy ciekawe doświadczenie, chociaż dziewczyny były nieco wystraszone okolicą.
W Cali nie byłem. Na pewno uważać trzeba po zmroku w niektórych rewirach Bogoty i tego doświadczyliśmy na własnej skórze. Trzeba wiedzieć, gdzie (nie) chodzić, doradzam to sprawdzać. Nasz hotel był świetnie położony, ale jak się po zmroku skręciło w nieodpowiednią stronę, to wokół robiło się straszno i pełno naprawdę niemiłych typów.
Góra
 Relacje PM off
Zeus uważa post za pomocny.
 
 
 Temat postu: Re: Regiony kawowe
#2 PostWysłany: 07 Lip 2015 11:58 
Sezonowy Cebulion
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Lis 2011
Posty: 18621
Dzięki @sko1czek ;D

Na razie mam noclegi w Salento, bo chciałem zobaczyć Dolinę Kokory ;)

Co do Cali, no cóż, jedna nocka tylko, i potem, i spędzić parę godzin w Saloniku Bussinesowym w lotnisku Cali

A jechałeś tym autobusem w Cartagenie?
Góra
 Relacje PM off
sko1czek lubi ten post.
 
 
 Temat postu: Re: Regiony kawowe
#3 PostWysłany: 07 Lip 2015 12:17 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 Wrz 2012
Posty: 1336
Loty: 519
Kilometry: 826 547
srebrny
Miejskim w Cartagenie nie jechałem. Wyglądały normalnie. Jechałem z Palomino do Cartageny autobusem dalekobieżnym. Jeździłem też zwykłymi- bardzo ciekawymi- autobusami w okolicy Santa Marta. Wrzuciłbym fotkę, gdybym umiał :) A także większością lokalnych środków lokomocji (motorower, colectivo, tramwaje i autobusy w Bogocie, łodzie wiosłowe i silnikowe w Mompos).
Moja trasa: Bogota- Santa Marta- Palomino (wycieczka do Parque Tayrona, do Santuario Los Flamencos i do wioski indiańskiej)- Cartagena- Mompos- Bucaramanga- Giron- Bogota.
Rewelacją było Mompos w czasie Semana Santa i sprzedawca mrówek w Bucaramanga.
Coś jeszcze?- pytaj póki jeszcze pamiętam co nieco ;) .
Góra
 Relacje PM off  
 
#4 PostWysłany: 15 Lip 2015 16:35 
Sezonowy Cebulion
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Lis 2011
Posty: 18621
@sko1czek

Jak się kształtują ceny jedzenia? Podstawowy obiad w knajpce z browarkiem. Takie jak w Polsce?

Ostatnie pytanie. Znaliście hiszpański?
Góra
 Relacje PM off  
 
#5 PostWysłany: 15 Lip 2015 16:48 

Rejestracja: 14 Lip 2015
Posty: 1
jakie ceny ?
Góra
 Relacje PM off  
 
#6 PostWysłany: 16 Lip 2015 11:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 Wrz 2012
Posty: 1336
Loty: 519
Kilometry: 826 547
srebrny
Znam hiszpański- mój poziom jest dobry do komunikacji, gramatyka (czasy) gorzej, chociaż się uczyłem. Tak naprawdę wystarcza podstawowa znajomość i bardzo się przydaje. Na poziomie podstawowym to jest prosty i przyjemny język.
Kuchnia jest zaskakująco dobra, mam porównanie z Wenezuelą.
Niestety, pamięć słaba do cen. Trochę taniej niż w Polsce.
Małe, zimne piwo zwykle 3000-4000 COP, w okolicy bardzo turystycznej nawet 6000-8000 COP. Najtaniej za małe piwo płaciłem 2000 gdzieś na prowincji. Raz znalazłem też zimne w dużej butelce (0,8 albo 1 l) w cenie takiej samej jak małe.
Tamales - zawijak z papką kukurydzianą, warzywami i mięsem w liściu bananowca w przydrożnej knajpce, duża porcja 4000-6000 COP, im więcej mięsa tym drożej.
Bunuelos albo arepas con queso- różnej maści placki z serem- czasem bardzo smaczne- 1000-2000 COP.
Mięsko żółwia, specjalność Mompos, z ryżem i platanami (niesłodkie banany), duża porcja aż (chyba) 20000 COP.
Najbardziej wypasiona knajpa, w jakiej byłem- Cevicheria Central w dzielnicy Chapinero w Bogocie- ceviche ze świeżej ośmiornicy, ryby czy krewetek, mała porcja (lunch) ale pyszne- 15000 COP.
La Cevicheria - najsłynniejsza restauracja w Cartagenie- porcja ceviche może kosztować nawet 50000 COP- zajrzeliśmy tylko, obejrzeliśmy menu i wyszliśmy. W knajpie siedzieli wyłącznie turistas. My znaleźliśmy w pobliżu normalne miejsce, ceviche za 10000.
Obłędnie dobre są owoce i soki z owoców, mogą być wyciskane, najczęściej mieszają mrożony owoc, cukier i lód i miksują za 4000-6000 COP, na ulicy taniej.
Aha, 10000 COP to 14-15 PLN.
Góra
 Relacje PM off
kevin lubi ten post.
Zeus uważa post za pomocny.
 
 
#7 PostWysłany: 16 Lip 2015 11:48 

Rejestracja: 20 Lut 2012
Posty: 4672
srebrny
Zeus napisał(a):
Ostatnie pytanie. Znaliście hiszpański?

ja troche znalem. pomoglo.
Góra
 Relacje PM off  
 
#8 PostWysłany: 16 Lip 2015 11:49 
Sezonowy Cebulion
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Lis 2011
Posty: 18621
Bueno :)

490 zeta, nie pójdą na marne :P
Góra
 Relacje PM off  
 
#9 PostWysłany: 16 Lip 2015 11:50 

Rejestracja: 20 Lut 2012
Posty: 4672
srebrny
sko1czek napisał(a):
Zeus, jeśli planujesz być w Santa Marta, to może wybierz się do Minca w górach Sierra Nevada de Santa Marta. Sam nie byłem, ale w Santa Marta poznaliśmy dwie Polki, które tam się wybrały, były zachwycone i polecały także jako miejsce kawowe.

ok, kwestia gustu mnie ta Minca jakos nie zachwycila.

-- 16 Lip 2015 11:51 --

sko1czek napisał(a):
W Cartagenie z centrum do dworca trzeba jechać taxi albo bo autobusem, bo z buta za daleko. Ale bez przesady z tymi slumsami po drodze, nie jest tak niebezpiecznie.
.
ok kwestia podejscia jak dla mnie masakra. slowa miejscowego taksowkarza - koka pura :-)

-- 16 Lip 2015 11:55 --

sko1czek napisał(a):
Mieszkałem w marcu właśnie poza starym miastem i poza Getsemani, czyli poza skupiskami turystycznymi. Znaleźliśmy w ostatniej chwili, przez booking.com, niezły i tani hotel, jak nam się wydawało dobrze położony przy głównej ulicy dojazdowej do centrum. Na miejscu okazało się, że hotel był tani, bo położony w centrum dość szemranej okolicy, wokół pełno klubów i barów czynnych w piątek i sobotę do 3-4 w nocy (akurat był week-end). Sam hotel- bardzo porządny. No i tam zostaliśmy. Do centrum jeździliśmy taksówką, bo koszt autobusu za 4 osoby był zbliżony. Wieczorem widziałem tłumy turystów przewalające się po Ciudad Vieja i Getsemani. A u nas nocą też życie kwitło. Byliśmy z kumplem ok. 2:00 na małym rekonesansie i w sumie czuliśmy się bezpiecznie, Kolumbijczycy, jak wejdzie się do wnętrza niby podłego baru są wobec turystów opiekuńczy i przyjacielscy.
Byłem zadowolony z ominięcia noclegu ze stadem zachodnich turystów w centrum. Mieliśmy ciekawe doświadczenie, chociaż dziewczyny były nieco wystraszone okolicą..

co do cartageny, bylem w okolicy o ktorej mowisz na imprezie no i jak wracalem na stare miasto... jakis 50 miejscowych krzyczalo do mnie hola gringo...
w kazdym razie ucieklem do najblizszej taksowki...
z tym starym miastem to tez jaja, o 2 rano zatrzymalo mnie 5 policjantow twierdzac ze na pewno bralem narkotyki,
sprawdzili mnie co mam w kieszeniach, chcieli paszport i... wmowilem im ze dowod RP to paszport, nawet powiedzialem mira (popatrz) republica de Polonia :-)
i przeszlo :lol: w kazdym razie byli niemili, pewnie chcieli wymusic lapowke i zadawali mase glupich pytan co robie w kolumbii po co tu jestem itd...
Góra
 Relacje PM off  
 
#10 PostWysłany: 16 Lip 2015 12:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 Wrz 2012
Posty: 1336
Loty: 519
Kilometry: 826 547
srebrny
W Minca sam nie byłem, znam z relacji.
W Cartagenie- doświadczenie własne, ale też nie musiałem trafić w najgorszy rejon, całego miasta nie znam. W okolicy hotelu było syficznie, ale nie miałem stracha.
Gorzej w Bogocie.

W kwestii cen, zapomniałem o rumie.
0,25 Medellin 14000-15000 COP , 8-letni odpowiednio droższy.
Ron Caldas lepszy i droższy. Ale w większości sklepów jest tylko Medellin.
Góra
 Relacje PM off  
 
#11 PostWysłany: 22 Wrz 2015 20:14 
Sezonowy Cebulion
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Lis 2011
Posty: 18621
@sko1czek

A jaki rum by poleciłbyś jako "prywatną" pamiątkę? Dictactora czy Medellin?

Bo jeszcze chciałbym kupić aguardiente, no i wiadomo do UE tylko 1 litr...
Góra
 Relacje PM off  
 
#12 PostWysłany: 22 Wrz 2015 23:10 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 Wrz 2012
Posty: 1336
Loty: 519
Kilometry: 826 547
srebrny
Medellin zupełnie mi nie pasował, nawet ten 8-letni. Ostry w smaku, kiepski aromat.
Dictador jest świetny, ale jako "pamiątkę" nie warto stamtąd wlec, bo bez problemu znajdziesz w Polsce, marka jest znana na świecie.
Zainwestuj w Caldas, taki 8 albo 12-letni, dla mnie był super.
Całkiem dobry był też prosty 4-letni "Ron de Colombia", nazwa niezbyt pomysłowa, sympatyczny jako prezent dla kogoś w Polsce. Niestety, napotkałem go tylko w jednym supermarkecie na obrzeżach Ciudad Vieja w Cartagenie.
Znajomy Colombiano, pochodzący z Barranquilli polecał mi jednak Caldas jako jedną z najlepszych marek.
Góra
 Relacje PM off
Zeus uważa post za pomocny.
 
 
#13 PostWysłany: 23 Wrz 2015 02:44 

Rejestracja: 09 Mar 2014
Posty: 636
Ja byłem w Minca 2 dni temu.TAXI dzielona z Santa Marta kosztuje 7000-8000 COP.Ładne widoki na gory Sierra Nevada.Byłem na plantacji kawy La victoria.Choć piechota to jakaś godzina marszu pod górę w lesie deszczowym. Co chwilę pada ale jakoś to nam nie przeszkadzało. Jako jedna z ostatnich plantacji uzywaja tradycyjnego sposobu produkcji.Cena za tour to 5000 COP .Kawe można zakupić za 15000 COP.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#14 PostWysłany: 23 Wrz 2015 03:02 

Rejestracja: 13 Mar 2013
Posty: 163
Loty: 171
Kilometry: 542 443
Jaki jest obecnie przelicznik dólar : peso kolumbijskie
czy wymieniacjac dolary na lotnisku traci sie duzo
jak wyglada sprawa przemieszczania sie ...bus, samolot .....( i tutaj pytanie czy duza jest roznica miedzy viva Colombia, Lan i Avianca)
czy moze byles w Leticii - jakie wrazenia ?
przemieszczanie sie z lotniska Bogota - City , Medellín - City .....z gory juz dzieki za odpowiedzi
Góra
 Relacje PM off  
 
#15 PostWysłany: 23 Wrz 2015 03:43 

Rejestracja: 09 Mar 2014
Posty: 636
Wogole nie wymieniałem gotówki tylko wypłacalem z bankomatu po kursie ponad 3300 COP.Z tego co widziałem po przylocie do BOG kurs euro był jakieś 3000 COP na lotnisku to dolar pewnie niewiele mniej.Loty rezerwowalem na kolumbijskich stronach LAN i Avianca.Ceny podobne do Viva colombia a do tego bagaż w cenie i wieksza czestotliwosc lotow.Autobusy czasem drozsze od samolotow dlatego wybralem loty.Sporo czasu zaoszczedzonego.W Bogocie bede rano to dam znać ile kosztuje bus do centrum i przejazd do centrum Medellin bo akurat jestem 500 m od lotniska Medellin.

Na forum było juz o dojazdach z lotnisk:
lotniska-w-kolumbii-temat-zbiorczy,688,66924
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#16 PostWysłany: 23 Wrz 2015 07:33 

Rejestracja: 30 Maj 2013
Posty: 421
Loty: 644
Kilometry: 1 419 433
Na początku września w bankomacie na lotnisku w Barranquilla za 100000 COP pobrało mi 32 USD z karty dolarowej Aliora.
W Cartagenie było tak samo. Nieraz jest problem z bankomatami - niektóre z nich nie pozwalają wybrać angielskiego, zdarza się ze bankomat nie chce chce zrealizować transakcji a 200 metrów dalej bankomat tego samego banku działa poprawnie.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#17 PostWysłany: 23 Wrz 2015 09:36 

Rejestracja: 19 Lut 2013
Posty: 480
Loty: 305
Kilometry: 544 711
niebieski
darekd napisał(a):
Nieraz jest problem z bankomatami - niektóre z nich nie pozwalają wybrać angielskiego, zdarza się ze bankomat nie chce chce zrealizować transakcji a 200 metrów dalej bankomat tego samego banku działa poprawnie.


potwierdzam, ja ze swoją kartą citi czasem musiałem się sporo nachodzić w Bogocie by znaleźć bankomat który mi wyda kasę ;)
nie wiem od czego to zależy...
pamiętam, że raczej nie działało nigdy w Davivienda a BBVA czy Banco Populare tak, w citi nie wypłacałem bo kartę miałem podpiętą pod EUR

pamiętam, też że jedyny chyba bankomat na lotnisku w Cali też nie wydał mi kasy...
Góra
 Relacje PM off  
 
#18 PostWysłany: 23 Wrz 2015 10:51 

Rejestracja: 09 Mar 2014
Posty: 636
Ja polskiej karty nie używam raz wypłacalem i jakieś dziwne kwoty przewalutowania były. Mam holenderska Maestro i tu jedynie w Citi chciał pobrać prowizje to poszedłem do innego bo stało 5 obok siebie . Na 5 wypłat wszystkie bez problemu i bez prowizji.Co bank to inne opłaty pewnie.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#19 PostWysłany: 23 Wrz 2015 16:44 

Rejestracja: 30 Maj 2013
Posty: 421
Loty: 644
Kilometry: 1 419 433
Man pytanie do tych, którzy ostatnio byli w Kolumbii, czy podczas wylotu byli kierowani na RTG. Jak wylatywałem na początku wrzesnia z Barranquilli do Miami to większość osób kierowano na prześwietlenie (podsuwano zgodę pod którą pobierali odcisk palca) - ciekawi mnie czy to standard przy wylocie z Kolumbii czy przypadek.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#20 PostWysłany: 23 Wrz 2015 18:11 

Rejestracja: 13 Mar 2013
Posty: 163
Loty: 171
Kilometry: 542 443
lukste9 ....
moglbys powiedziec ile cie kosztowal transport z Lotniska do centrum Medellín i to samo pytanie odnosnie Bogota ...i czy jest to bus czy taksowka i ile potzreba czasu aby dojechac do celu ?...dziekuje ...
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 93 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group