Dziś piątek trzynastego. Czy tylko w Polsce jesteśmy przesądni?
Nie jestem przesądny. Chociaż… no dobrze, trochę jestem 🙂 . Zazwyczaj staram się unikać lotów samolotem w TEN konkretny dzień. Może to trochę irracjonalne – ale mając jakikolwiek wybór, pomijam 13 dzień w danym miesiącu, który wypada w piątek. Tak na wszelki wypadek. Ale nie zawsze się to udaje: właśnie pakuję plecak… i z pewną obawą spoglądam na kalendarz.
Czy tylko w Polsce uważamy, że „piątek trzynastego” to pechowa data? I skąd się wzięła feralność tego właśnie dnia? Zabieram was w podróż po przesądach, z paraskewidekatriafobią w tle 🙂 . Czym, zapytacie? Zapraszam do czytania!
Zaglądnijmy jeszcze do Francji. Myślicie że mieszkańcy krainy nad Loarą są racjonalistami – i nie wierzą w żadne przesądy? Jesteście w błędzie!
Nie tylko przejście pod drabiną, nie tylko czarny kot, nie tylko otworzenie parasola w domu (jak w Niemczech). Niektórzy Francuzi wierzą, że wielkiego pecha przynosi wymawianie słów „sznurek” i „królik” w... teatrze. Hmmm, jestem ciekaw, skąd się wziął taki przesąd :-)
We Francji oczywiście dzisiejsza data uważana jest za BARDZO pechowy dzień. Strach pomyśleć, co byłoby, gdyby dzisiaj jeszcze do tego rozsypać sól na stole lub stłuc lustro...
Fot. Luciano Mortula, Shutterstock
