Dziś piątek trzynastego. Czy tylko w Polsce jesteśmy przesądni?
Nie jestem przesądny. Chociaż… no dobrze, trochę jestem 🙂 . Zazwyczaj staram się unikać lotów samolotem w TEN konkretny dzień. Może to trochę irracjonalne – ale mając jakikolwiek wybór, pomijam 13 dzień w danym miesiącu, który wypada w piątek. Tak na wszelki wypadek. Ale nie zawsze się to udaje: właśnie pakuję plecak… i z pewną obawą spoglądam na kalendarz.
Czy tylko w Polsce uważamy, że „piątek trzynastego” to pechowa data? I skąd się wzięła feralność tego właśnie dnia? Zabieram was w podróż po przesądach, z paraskewidekatriafobią w tle 🙂 . Czym, zapytacie? Zapraszam do czytania!
No dobrze, wróćmy ze świata 11:11 do, powiedzmy, naszych zachodnich sąsiadów. Po pewnymi względami są podobni w swoich obawach (uważają, że czarny kot przynosi pecha)... ale pod pewnymi jednak się różnią: ów kot przyniesie pecha tylko wtedy, gdy przebiegnie nam drogę z lewej na prawą stronę :-)
Uważajcie również na noże i parasole. Z nożami wiąże się legenda o pewnym kowalu, który przegrał zakład z diabłem podczas ich wyrabiania. Od tego momentu, dając w Niemczech komuś nóż... ściągasz nieszczęście na jego rodzinę.
A parasolka? Nie otwieraj jej w niemieckim domu. Przynosi pecha! :-)
Fot. canadastock, shutterstock
