Dziś piątek trzynastego. Czy tylko w Polsce jesteśmy przesądni?
Nie jestem przesądny. Chociaż… no dobrze, trochę jestem 🙂 . Zazwyczaj staram się unikać lotów samolotem w TEN konkretny dzień. Może to trochę irracjonalne – ale mając jakikolwiek wybór, pomijam 13 dzień w danym miesiącu, który wypada w piątek. Tak na wszelki wypadek. Ale nie zawsze się to udaje: właśnie pakuję plecak… i z pewną obawą spoglądam na kalendarz.
Czy tylko w Polsce uważamy, że „piątek trzynastego” to pechowa data? I skąd się wzięła feralność tego właśnie dnia? Zabieram was w podróż po przesądach, z paraskewidekatriafobią w tle 🙂 . Czym, zapytacie? Zapraszam do czytania!
Mamma mia, jesteśmy w pięknych Włoszech i próbujemy rozgryźć, dlaczego tutaj wszyscy boją się... 17? :-)
Przesąd jest wszechobecny. W niektórych włoskich hotelach nie znajdziecie pokoju numer 17. Były czasy, w których nie występowało takie miejsce na pokładach samolotów narodowego włoskiego przewoźnika, czyli Alitalii. Włoscy piłkarze jak ognia unikają tego numeru na swoich koszulkach. Takich kwiatków jest znacznie więcej. A już zestawienie „piątek” i „17” budzi szczególne obawy.
Ciekawi jesteście, skąd się to wzięło? 17 zapisane cyframi rzymskimi to XVII. Przestawiając kolejność liter, możemy utworzyć wyraz VIXI... co oznacza po łacinie „żyłem”. A przesądni Włosi nie chcą zbytnio kusić losu... :-)
Fot. Collage / Freeday, Sergey Hmelevskih / shutterstock
