REKLAMA

6 krajów z najdłuższymi zakazami lotów w końcu wraca do latania!

Foto: Truba7113 / Shutterstock

Po ponad pół roku całkowitego zamknięcia kraje, które do tej pory szczelnie strzegły swojej przestrzeni powietrznej, w końcu decydują się na wznowienie lotów międzynarodowych. Motywacje są różne, ale główną wydaje się chęć ożywienia gospodarki i turystyki.

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderzyła w Amerykę Południową, a niektóre kraje zareagowały całkowitym zamknięciem granic i zakazem lotów międzynarodowych. Wśród krajów, które miały najbardziej restrykcyjną politykę w tym temacie, na czoło wysuwały się Kolumbia i Argentyna. Teraz, po pół roku zamknięcia – oba kraje szykują się na ponowne otwarcie połączeń lotniczych.

Zacznijmy od Kolumbii, która 1 września dopuściła wznowienie lotów krajowych. Jak donosi portal Simple Flying, powołując się na informacje IATA, loty międzynarodowe do tego kraju mają być wznowione 21 września. Na początek loty będą dozwolone tylko do 9 wybranych krajów (m.in. do Turcji, USA, Brazylii czy Meksyku), a loty mają być dozwolone jedynie na lotniska w Kartagenie, Cali i Medellin. Co ciekawe, oznacza to, że wciąż będzie obowiązywał zakaz lotów do Bogoty. Wynika to z faktu, że na ponad 702 tysiące przypadków COVID-19 w Kolumbii, 1/3 przypada na stolicę kraju, a liczba nowych zakażeń nie spada.

Do wznowienia lotów szykuje się też Argentyna, choć tu oficjalna data jeszcze nie padła. Agencja Reuters, powołując się na nieoficjalne informacje z ministerstwa transportu, podaje jednak, że będzie to 1 października, a ostateczne potwierdzenie tej informacji ma mieć miejsce w ciągu kilku dni. Wiadomo na razie tyle, że jednocześnie wznowione zostaną połączenia krajowe i międzynarodowe.

Foto: Lukas Bischoff Photography / Shutterstock

Kto jeszcze dopuszcza loty?

We wtorek po sześciomiesięcznej przerwie połączenia międzynarodowe wznowiła Jordania. Kraj, który w ostatnim czasie dzięki tanim lotom Ryanaira z Polski był bardzo popularny wśród naszych rodaków, na początek planuje tylko 6 lotów dziennie, a potem ta liczba będzie systematycznie rosła. Kluczowym powodem wznowienia lotów była chęć ponownego rozbujania turystyki, choć restrykcje wjazdowe są obecnie tak duże, że nie wydaje się, aby znalazło się obecnie wielu chętnych na zwiedzanie Petry.

Kolejnym krajem, który zamknął granice w marcu, a teraz powoli je otworzy, jest Oman. Władze tego kraju ogłosiły kilka dni temu, że loty międzynarodowe z i do tego kraju zostaną wznowione 1 października. Na szczegóły wciąż czekamy, ale miejscowe media podają, że najprawdopodobniej Oman będzie kategoryzował kraje w zależności od stopnia nowych zakażeń COVID-19 i na tej podstawie otwierane będą kolejne połączenia.

Jednocześnie wznowieniem lotów międzynarodowych pochwaliła się też linia Oman Air.

Czekamy też na szczegóły dotyczące warunków wjazdu do kraju. Wszystko wskazuje na to, że Oman postawi na testy, które będą wykonywane na lotnisku.

Afryka też powoli wznawia loty

Kolejnym krajem, który po długiej przerwie wznawia połączenia lotnicze, jest Zimbabwe. W przypadku tego kraju loty krajowe zostały wznowione już w czwartek, a loty międzynarodowe zostaną wznowione od 1 października. Władze tego kraju nie ukrywają, że celem jest ożywienie turystyki, która mocno ucierpiała przez ostatnie miesiące zamknięcia granic. Stąd warunki, jakie muszą spełnić turyści chętni do przylotu do tego kraju, nie wydają się bardzo wyśrubowane: konieczny będzie jedynie negatywny wynik testu na obecność koronawirusa, wykonany najpóźniej 48 godzin przed lotem.

W zeszły weekend loty międzynarodowe wznowiła też Nigeria, także po pół roku przerwy. Pierwszym przewoźnikiem, który przyleciał do tego kraju, był libański Middle Eastern Airlines. Ale loty do tego kraju wznowiła też już linia British Airways, a także Qatar Airways. Co ciekawe, nigeryjskie władze same wybierają przewoźników, którzy mają prawo do wykonywania lotów do tego kraju. Jak czytamy w serwisie Simple Flying, zgodę uzyskały m.in. Turkish Airlines, Delta, Etiopian, Kenya Airways czy Virgin Atlantic, a pozwolenia nie dostały np. Lufthansa, Air France, KLM czy Etihad. Rządzący nie ukrywają, że nie w każdym przypadku jest to związane z kwestią koronawirusa. Miejscowy rząd tłumaczy, że zgody na loty nie dostaną na razie przewoźnicy z krajów, do których nie mogą latać nigeryjskie linie lotnicze lub których rządy utrudniały Nigerii realizację lotów repatriacyjnych dla obywateli tego kraju.

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Avatar użytkownika
tylko 6 lotów dziennie do Jordanii? tragedia !
drake21, 13 września 2020, 17:21 | odpowiedz

Do których krajów pojedziemy bez problemu? Wszystkie obostrzenia w jednym miejscu! »
REKLAMA
porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.