REKLAMA

Zakaz wnoszenia płynów na pokład samolotu zniknie? To możliwe już za rok

kontrola bagażowa na lotniksku
Foto: TonyV3112 / Shutterstock

Jeden z najbardziej uciążliwych przepisów dotyczących latania, może wkrótce przejść do historii. Wprowadzony tylko na chwilę „zakaz wnoszenia płynów powyżej 100 ml” w Europie obowiązuje już od 12 lat. Ale technologia może sprawić, że będzie niepotrzebny.

O zniesieniu zakazu mówi się od kilku lat. Procedura została bowiem wprowadzona tymczasowo w 2006 roku i miała obowiązywać maksymalnie do 2010 roku, a od tamtej pory regularnie odsuwa się termin jej zniesienia. Teraz wreszcie ma się coś zmienić. Na londyńskim lotnisku Heathrow, JFK w Nowym Jorku, Schiphol w Amsterdamie i w Genewie testowane są nowe skanery, które prześwietlając bagaż, dają służbom obraz 3D i bazują na rozwiązaniach znanych z technologii wykorzystywanej w medycynie. W największym uproszczeniu – to takie tomografie komputerowe, tylko do prześwietlania bagażu.

Skanery są tak skonstruowane, że dzięki promieniom rentgenowskim mogą rozpoznać strukturę molekularną danego płynu i z ogromnym prawdopodobieństwem stwierdzić, czy zagraża on bezpieczeństwu lotniska albo pasażerów.

Zwykle wprowadzenie jakiegoś zakazu w lotnictwie, ściśle wiąże się z konkretnymi wydarzeniami. Przykładowo po katastrofie Germanwings, w kokpicie muszą być zawsze dwie osoby, a żaden z pilotów nie może zostać sam. Z powodu udaremnionego zamachu w Australii, na lotach do USA zakazano posiadania proszków w objętości powyżej 350 ml (jak chociażby kawa, jedzenie w proszku czy puder kosmetyczny itd.). Zakaz wnoszenia płynów powyżej 100 ml przyjęto w Europie, gdy w 2006 roku udaremniono zamach terrorystyczny w Wielkiej Brytanii, w trakcie którego terroryści chcieli użyć płynnych substancji wybuchowych do przeprowadzenia ataku w samolotach na lotach transatlantyckich.

Początkowo zakazano wnoszenia jakichkolwiek płynów (nawet tuszu w piórze), ale powodowało to tak ogromny chaos na lotniskach, że przepisy ograniczono jedynie do płynów powyżej 100 ml i wykluczono z niego rzeczy zakupione w strefie bezcłowej.

Na razie testy nowych skanerów, które mają potrwać od 6 do 12 miesięcy, będą na lotniskach prowadzone równocześnie z dotychczasową kontrolą, ale jeśli się sprawdzą, prawdopodobnie wreszcie uda się znieść przepis, który najbardziej utrudnia życie pasażerów. I to na całym świecie.

Eksperci podkreślają jednak, że ze względu na koszty i kłopoty logistyczne minie jeszcze przynajmniej 10 lat, gdy technologia będzie dostępna na każdym lotnisku. Dużo szybciej, bo nawet za niewiele ponad rok, ma się jednak pojawić w kolejnych portach lotniczych Unii Europejskiej i USA.

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Avatar użytkownika
Trzeba wprowadzić zakaz wnoszenia płynów do autobusów MPK. Bo co jak jakiś terrorysta będzie chciał wysadzić autobus za pomocą płynu? Proponuję wprowadzić też zakaz myślenia w samolotach, żeby nikt nie miał nawet cienia szansy zniszczenia samolotu siłą własnych myśli!
phoenix84, 26 lipca 2018, 3:22 | odpowiedz

Do których krajów pojedziemy bez problemu? Wszystkie obostrzenia w jednym miejscu! »
REKLAMA
porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.