REKLAMA

Czy Nepal zakaże turystom z zagranicy wchodzenia na Mount Everest? Czas na ograniczenia i limity

mount everest
Foto: Daniel Prudek/Shutterstock
Niezwykły, majestatyczny i zachwycający - tak mówi się o najwyższym szczycie świata. Ale jednocześnie po drodze na szczyt jest pełno śmieci, potworny tłok i bardzo wysokie koszty wyprawy. To druga strona medalu, za którą stoją zysk, biznes i interes.

Liczby mówią same za siebie. Od 1953 do 2010 r. łączna liczba wejść na szczyt to 3167 osób. Za to tylko w samym 2016 roku takich osób było aż 663. W zeszłym roku wydano rekordową liczbę pozwoleń – dla 373 obcokrajowców i prawie takiej samej liczby przewodników. W całej historii wspinaczki na Mount Everest z wypraw nie wróciło ponad 280 osób.

Pomysł wprowadzenia limitów mógłby trochę wyhamować tempo rozwoju masowej turystyki w tej okolicy, ale jeśli nepalski rząd ma na tym nie stracić, to pewnym jest, że ceny pozwoleń drastycznie wzrosną. Już w 2015 roku rozważano, by na szczyt nie mogły wchodzić osoby poniżej 18. roku życia i powyżej 75.

31 grudnia ubiegłego roku władze postanowiły jednak zakazać samotnych wypraw, licząc na poprawę bezpieczeństwa i stworzenie nowych miejsc pracy.

– Samotne eskapady, na które wydawano dotychczas zezwolenia, będą zabronione – powiedział agencji AFP sekretarz Ministerstwa Kultury, Turystyki i Lotnictwa Cywilnego Maheshwor Neupane.

Nowe rozporządzenie z wchodzenia na szczyt wyklucza też osoby niewidome i z podwójną amputacją. Wcześniej osoby niepełnosprawne niejednokrotnie zdobywały górę.

A tłumy przynoszą nie tylko pieniądze, ale i tak prozaiczne rzeczy jak tony śmieci. Mount Everest tonie w odpadkach: pozostawionych butlach tlenowych, opakowaniach po żywności, sprzęcie trekingowym itd. Oczywiście regularnie organizowane są akcje sprzątania – np. w 2010 roku 20 szerpów zebrało blisko 2 tony śmieci, a w 2016 w ramach innego projektu płacono uczestnikom wypraw ok. 4 PLN za każdy zniesiony kilogram. Ale to tylko kropla w morzu potrzeb, bo szacuje się, że na Mount Evereście może zalegać nawet 140 ton odpadków. 17 marca ruszyła kolejna edycja sprzątania. Już pierwszego dnia zniesiono tonę śmieci.

Wyprawy stały się tak popularne i oblegane, że na trasie tworzą się… korki. Zwłaszcza jeśli w danym okresie okno pogodowe jest krótkie, a wiele wypraw wyruszy jednocześnie. Same oferty też z roku na rok zaskakują coraz bardziej. Jedna z rosyjskich agencji turystycznych postawiła na luksusową wersję wyprawy. Chętni będą zakwaterowani w ogrzewanych, dwupokojowych namiotach wyposażonych w łóżka, biurko i szafę. Do tego okolicznościowa wódka, a nawet zorganizowany specjalnie dla uczestników pub. Na 20 turystów wyprawy przypada 7 przewodników, 6 kucharzy i 35 szerpów.

baza pod mount everestem

Fot. Meiqianbao/Shutterstock

Turyści w Himalajach, bo trudno ich nazywać inaczej, często nie grzeszą też rozsądkiem. Przyjmuje się bowiem że szczytu nie należy zdobywać później niż o 11 rano. Tymczasem w praktyce bywa różnie.

– Każdy, kto do tego czasu nie stanie na dachu świata, powinien zawrócić. Wchodzenie po 11 to ryzykowanie nie tylko swojego życia, ale też osób, które prawdopodobnie będą musiały pomagać nam przy schodzeniu. A w tym roku niektórzy pchali się na szczyt nawet po godz. 14.30 – mówi Gyanendra Shrestha z nepalskiej organizacji wspinaczkowej w rozmowie z National Geographic.

Doświadczeni wspinacze mówią też otwarcie, że w bazach można spotkać osoby, które są kompletnie nieprzygotowane fizycznie albo nie mają obycia chociażby z rakami. Całą wyprawę opierają wyłącznie na przewodnikach i tragarzach w myśl zasady “płacę i wymagam”. Ale czego nie robi się dla niezwykłych widoków i możliwości powiedzenia: “tak, zdobyłem Mount Everest”? Niestety, czasem cena może być bardzo wysoka. I bynajmniej nie chodzi o pieniądze, choć i tych trzeba mieć solidny zapas, żeby móc przeżyć taką przygodę. Wyprawy kosztują od kilkudziesięciu do nawet kilkuset tysięcy dolarów!

Trzeba jednak postawić pytanie, czy gdzieś jest złoty środek. Temat turystyki w okolicach i na samym Mount Evereście podnoszony jest niemal każdego roku. Gdy zbliża się sezon, nie tylko Nepalczycy, ale i himalaiści próbują szukać sposobów, które z jednej strony nie odetną kraju od solidnego źródła dochodu, jakim jest turystyka wysokogórska, a tym samym nie uczynią ze szczytu Morskiego Oka – do którego może się dostać każdy, tym bardziej jeśli jest gotowy płacić za wyręczenie go w trudniejszych elementach samej wyprawy. Jednocześnie trudno zapominać, jak dużą liczbę miejsc pracy generuje turystyka związana z Mount Everestem, choć nie zawsze podział zysków jest sprawiedliwy.

– Szacuje się, że rocznie Nepal tylko za wydawanie pozwoleń na wspinaczkę inkasuje ok. 10 mln PLN. Tymczasem szerpowie zarabiają maksymalnie do 20 tys. PLN za cały sezon. Ponadto, spośród 181 osób zmarłych po nepalskiej stronie góry, większość to właśnie szerpowie – wylicza Simon Parker, dziennikarz podróżniczy.

Do tej pory plany limitów i ograniczeń pozostawały jedynie w sferze zapowiedzi. Tymczasem pierwszy raz od wielu lat coś w tym temacie drgnęło. Czy to zapowiedź większych zmian? Przekonamy się pewnie w najbliższym czasie.

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Avatar użytkownika
był ktoś?
baja, 5 kwietnia 2018, 21:59 | odpowiedz
Avatar użytkownika
ja nie byłem ale znam jednego takiego co był
marszum, 6 kwietnia 2018, 8:44 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Martyna weszła z kosmetyczką i operatorem kamery z tvn24 .luzik
Marek Zegarek, 24 kwietnia 2018, 13:07 | odpowiedz

Do których krajów pojedziemy bez problemu? Wszystkie obostrzenia w jednym miejscu! »
REKLAMA
porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.