Fly4free.pl

Wizz Air masowo zamyka kolejne bazy. Mamy się czym martwić? „Nie ma sianka, nie ma latanka”

samolot Wizz Air
Foto: Kavalenkau / Shutterstock
Węgierska linia wkrótce zamknie aż 4 bazy. Czy to oznacza kłopoty Węgrów? Wręcz przeciwnie. Tym bardziej, że Wizz Air planuje loty do kilku zupełnie nowych krajów, w których dotąd nie był obecny.

W czwartek Wizz Air ogłosił zamknięcie bazy w słowackich Koszycach, gdzie samolot węgierskiej linii stacjonował od nieco ponad 2 lat. Baza zostanie zamknięta 14 maja, a z 5 tras z Koszyc zachowana będzie tylko 1 – do Londynu Luton. To kolejna baza, którą zamyka Wizz Air – już wcześniej przewoźnik przestał latać z czeskiego Brna, a także zamknął bazy operacyjne w rumuńskim Tirgu Mures oraz czeskiej Pradze. Jeszcze wcześniej, bo pod koniec listopada węgierski przewoźnik ogłosił zamknięcie bazy w LublinieSamolot „odleci” z Lublina w czerwcu, a wraz z nim 3 z 8 obsługiwanych przez „Landrynkę” tras: nie polecimy już do Doncaster-Sheffield, Tel Awiwu i Liverpoolu. To w sumie 5 zlikwidowanych połączeń. W związku z tym należy zadać pytanie, czy należy się tym martwić i z czego wynika taka polityka węgierskiej linii lotniczej?

Opisując politykę low-costów, można sparafrazować znane porzekadło piłkarzy nożnych: „Nie ma sianka, nie ma latanka”. Dla low-costów latanie, zwłaszcza z mniejszych lotnisk, to czysty biznes. Połączenie ma się spinać pod względem rentowności – jeśli nie na podstawie cen biletów, to z dotacji i dopłat, jakie przewoźnik otrzymuje od lokalnego samorządu lub samego lotniska. Jeśli połączenie się nie spina – nie ma sentymentów, znika z siatki połączeń. Robi tak Wizz Air, robi tak Ryanair (choć akurat irlandzki low-cost częściej kończy współpracę z lotniskiem w atmosferze skandalu) i nie ma w tym nic dziwnego. Skąd jednak teraz ten trend do zamykania baz operacyjnych?

Na pierwszy rzut oka możemy mówić o pewnych błędach w zarządzaniu lub o braku należytej strategii. Jaki ma bowiem sens otwieranie bazy, by chwilę potem ją zamykać? Jeśli jednak spojrzymy na to, w jaki sposób w ostatnich miesiącach rozwijał się Wizz Air, to musimy przyznać, że „w tym szaleństwie jest metoda”. Jaka? Przejdźmy najpierw do tego, jak różowy low-cost uzasadnia zamykanie kolejnych baz.

Wizz Air przez cały czas monitoruje wszystkie swoje trasy tak, aby móc zaoferować możliwie najniższe ceny i najlepszy poziom usług na pokładzie naszej najmłodszej floty samolotów w Europie. Po dokładnym namyśle zdecydowaliśmy się więc na dostosowanie planu operacji lotniczych w <wstaw nazwę lotniska, gdzie akurat zamykana jest baza> i przeniesienie operacji do miejsca, gdzie jest większe zapotrzebowanie na loty Wizz Air – tak brzmią komunikaty wysyłane przez biuro korporacyjne taniej linii.

To zdanie o „przenoszeniu” jest tu kluczowe, bo przecież wraz z ogłoszeniem zamknięcia bazy w Lublinie, Wizz Air ogłosił aż 10 nowych tras z lotnisk w Katowicach, Gdańsku i Warszawie, czyli swoich najważniejszych portach w naszym kraju. A musimy też pamiętać o innych „szansach rynkowych”, które spadły na Wizz Air znienacka. I to na znacznie lepszych rynkach niż Europa Środkowa.

samolot Wizz Air

Fot. Katowice Airport

Pierwszą szansą „last minute” był upadek linii Monarch, która pozostawiła po sobie niezwykle cenne aktywa, czyli prawa do wykonywania operacji lotniczych na lotnisku Luton. A ponieważ takie prawa (zwłaszcza na tak zatłoczonym rynku jak Londyn) są na wagę złota, Wizz Air przelicytował kolejkę chętnych (wśród nich byli m.in. easyJet oraz Norwegian) i postawił na szybki rozwój. Na dobry początek węgierska linia zadeklarowała zbazowanie w Londynie 4 Airbusów A320, by kilka dni temu jeszcze bardziej zwiększyć swoją najnowszą bazę o kolejne 4 Airbusy A321. Te samoloty Wizz Air musiał skądś wziąć, a musimy pamiętać, że węgierski przewoźnik nie dysponuje w tej chwili jakąś gigantyczną flotą. Obecnie Wizz Air ma 88 samolotów i ogromne zamówienie, opiewające w sumie na 281 Airbusów A320 i A321. Jednak te maszyny będą dostarczane stopniowo, a w międzyczasie przewoźnik musi się rozwijać. Stąd, być może, decyzje o zamknięciu najmniej rokujących baz.

Drugą szansą, która pojawiła się dość niespodziewanie, było otwarcie wielkiej bazy operacyjnej w Wiedniu. Ta umowa była długo negocjowana, ale według naszych informacji, jej szybka finalizacja także była pewnym zaskoczeniem dla wielu pracowników węgierskiej linii. A zwłaszcza skala operacji na nowym lotnisku, bo od końca kwietnia Wizz Air uruchomi stamtąd aż 17 nowych połączeń!

Ruchy węgierskiej linii potwierdzają też trochę nasz niedawny tekst, w którym pisaliśmy, że low-costy prowadzą w Polsce politykę dwóch prędkości i stawiają przede wszystkim na największe lotniska.

Mało tego – takich roszad polegających na zamykaniu małych baz i przenoszeniu środka ciężkości do większych lotnisk może być więcej, bo Wizz Air poluje już na kolejne „okazje”. O jednej z nich mówił już sam József Váradi – są to sloty na krótkie i średnie trasy należące do Alitalii oraz cały rynek włoski jako taki. Ale to nie koniec.

Wizz Air będzie latał do nowych krajów?

Węgierska tania linia zawsze skrzętnie ukrywa listę nowych kierunków, na których będzie latała, ale tym razem nieco wyręczyli ją inni. Byli to przedstawiciele lotniska w Budapeszcie, którzy podczas konferencji prasowej przedstawili plany rozwoju lotniska na ten rok. Wśród nich wymienili m.in. więcej połączeń do Rosji od Wizz Aira (przewoźnik lata obecnie z Budapesztu do Moskwy i Petersburga), a także… powrót do Turcji. Prawdopodobnie chodzi o połączenie do Stambułu, gdzie Wizz Air latał już kilka lat temu, ale zawiesił tę trasę w 2016 roku.

Oprócz tego, zakulisowo można usłyszeć o jeszcze dwóch zupełnie nowych kierunkach, na których Wizz Air do tej pory nie był obecny. Są to… Tunezja i Jordania, gdzie wielką ekspansję kilka dni temu zapowiedział Ryanair.

Wizz Air niekoniecznie zamyka więc swoje bazy z powodu kiepskiej sprzedaży biletów. Robi tak raczej dlatego, że na rynku pojawiają się okazje, na których może zarobić więcej. A wtedy… nie ma mowy o sentymentach.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Avatar użytkownika
Tytuł rodem pudełek.pl
mezo23, 9 lutego 2018, 13:43 | odpowiedz

porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »