Wizz Air w poważnych tarapatach. Samoloty pełne, ale finansowo szorują po dnie – w 3 miesiące stracili aż 788,2 mln zł
Kryzys na Bliskim Wschodzie uderza w Wizz Air. Samoloty pełne, ale nie ma zysku
To nie był udany kwartał dla węgierskiego przewoźnika. Choć linia zanotowała w okresie od kwietnia do końca czerwca aż 25,1 procentowy wzrost w liczbie obsłużonych pasażerów w ciągu roku (przewiozła w tym okresie aż 21,2 mln pasażerów), to jednocześnie jej wynik finansowy był znacznie słabszy niż w analogicznym okresie rok temu. W II kwartale 2025 roku Wizz Air zanotował 27,5 mln euro zysku, teraz zaś aż 183,3 mln euro straty netto!
W swoim komunikacie Wizz Air wskazał, że winny tej sytuacji jest przede wszystkim duży wzrot cen ropy i paliwa lotniczego. Wydatki Wizz Aira na paliwo lotnicze wzrosłay w skali roku aż o 39 procent, a cena rynkowa wzrosła w analogicznym okresie aż o 87 procent. Dzięki hedgingowi paliwowemu linii udało się zminimalizować stratę.
Majorka od 2759 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Korfu od 2907 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Poznań)
Zakynthos od 2099 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Co ważne, linia nie zarabia, choć samoloty w dalszym ciągu latają wypełnione. W okresie od kwietnia do końca czerwca tzw. Load factor, czyli współczynnik wypełnienia foteli wyniósł aż 90,9 punktu procentowego.
Wizz Air znów zmienia strategię
Węgierski przewoźnik wskazuje na to, że kryzys paliwowy mocno uderzył w całą branżę lotniczą. Nie chodzi zresztą tylko o ceny paliwa – szef Wizz Aira Jozsef Varadi wskazuje też na zmiany w sposobie rezerwowania lotów przez pasażerów. Pisaliśmy o tym na naszych łamach – chodzi tu o zwiększony odsetek rezerwacji kupowanych z krótkim wyprzedzeniem, na przykład w ciągu miesiąca od planowanej podróży. To zaś sprawiło, że linie lotnicze (w tym Wizz Air) nie mogły podnosić cen biletów i korzystać z efektów startu wysokiego sezonu (który najczęściej zaczyna się pod koniec maja), a presja cenowa jeszcze mocniej wpłynęła na wyniki przewoźnika.
Wyraźnie widać to choćby po przychodach ze sprzedaży biletów. Choć liczba pasażerów wzrosła w ciągu roku o 1/5, to tzw. ticket revenue w ciągu roku wzrósł tylko o… 1 procent!
Sama linia też zareagowała na kryzys w swoim stylu, kolejny raz zmieniając strategię.
– Skupiamy się obecnie na umocnieniu naszych kluczowych rynków, zwiększając oferowanie i alokując ruch z połączeń na Bliski Wschód w stronę krótszych operacji w Europie – mówi Varadi.
To dlatego Wizz Air ostatniozamykał dalekie trasy, m.in. do Arabii Saudyjskiej czy Stambułu. W Europie zaś przewoźnik mocno skupił się na rozwoju w Hiszpanii, gdzie ostatnio ogłosił m.in. stworzenie bazy operacyjnej w Santiago de Compostela i dalszemu rozwojowi lotów krajowych w tym kraju. Wśród nowych tras znalazło się też połączenie z Polski, a więc loty z Modlina.