Wizz Air pod lupą UOKiK. „Nie odpowiadają na reklamacje”
Problemy z dostawą nowych samolotów, a co za tym idzie odwołania połączeń i przesunięcia otwarcia nowych tras, to w ostatnim czasie największa bolączka Wizz Aira. Trzeba przyznać, że węgierska linia nie ma najlepszej passy, a wielu pasażerów regularnie narzeka na jakość oferowanych przez nią usług. Teraz do listy problemów dochodzą jeszcze nowe zarzuty UOKiK.
Costa Blanca od 1929 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Rzeszów)
Rodos od 2861 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Side od 1652 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów sprawdzi działania Wizz Aira
Według urzędu Wizz Air nie przestrzega 14-dniowego terminu, w którym powinien odpowiedzieć na złożoną reklamację.
– Konsumenci wskazują, że nie otrzymują odpowiedzi na swoje zgłoszenia, a próby kontaktu w sprawie reklamacji okazują się bezskuteczne – informuje UOKiK.
W efekcie prezes urzędu postawił linii zarzut „naruszania zbiorowych interesów konsumentów”. Wizz Air przekierowuje bowiem swoich klientów do podwykonawcy, a ten… po prostu ignoruje zgłoszenia.
„Codziennie dzwonię pod wskazany numer (ok. 30 razy dziennie) i nikt nie odbiera połączeń od ponad 2 tygodni”, „Postąpiłem zgodnie z wytycznymi otrzymanymi na lotnisku. Jednakże przez ponad pół roku nie otrzymałem nawet informacji, że moje zgłoszenie zostało przyjęte” – to tylko kilka przykładowych skarg, jakie wpłynęły do UOKiK ze strony poszkodowanych pasażerów.
UOKiK w swoim komunikacie podkreślił, że mimo korzystania z usług podwykonawcy, to w ostatecznym rozrachunku i tak linia jest odpowiedzialna za reklamację. Przewoźnikowi grozi teraz kara do 10 proc. obrotów za każdą z zakwestionowanych praktyk.
Tanie linie na celowniku UOKiK już od dawna
Oczywiście to nie pierwszy raz, gdy UOKiK przygląda się tanim liniom. W listopadzie informowaliśmy, że urząd zabrał się za Ryanaira, a konkretniej zainteresował się stosowaniem overbookingu i ograniczone możliwości reklamacji takiego lotu. Wcześniej niemal identyczne postępowanie wszczęto wobec Wizz Aira.
UOKiK przyglądał się też kwestii płatności kartą w Ryanairze, Wizz Airze i Enter Airze, a także słynnej „promocji” w trakcie której do puli trafiły tysiące biletów za 35 zł, które później… anulowano.
Co robić, gdy linia nie dotrzymała umowy? Złóż reklamację lub przekaż sprawę firmie
Warto pamiętać, że zarówno w przypadku problemów z bagażem, jak i w sytuacji opóźnienia i odwołania lotów, pasażer ma prawa zagwarantowane przez unijne rozporządzenie. W naszym poradniku „Odwołany lub opóźniony lot? Znaj swoje prawa i sprawdź, co robić w takiej sytuacji!”, znajdziesz wszystkie potrzebne informacje.
A jeśli okaże się, że nie możesz przebrnąć przez reklamację sam lub jest ona odrzucana, warto oddać się w ręce pośredników – np. AirHelp. Tym bardziej, że możesz uzyskać od 250 do 600 euro – nawet za loty do trzech lat wstecz. Takie firmy pobierają wynagrodzenie za swoją pracę, ale tylko w przypadku wygranych spraw.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?