Wizz Air uznany najgorszą linią lotniczą w Wielkiej Brytanii. Jak na jego tle prezentuje się Ryanair i spółka?
23 minuty – tyle przeciętnie wynosiło opóźnienie samolotów Wizz Aira w Wielkiej Brytanii. Z danych Civil Aviation Authority wynika, że węgierski przewoźnik był najmniej punktualną linią latającą w tym kraju.
W rankingu przeanalizowano 44 największe linie lotnicze latające na Wyspach Brytyjskich i zbadano ich poziom punktualności. Ogólnie rzecz biorąc, jest z nią dość średnio – przeciętne opóźnienie wylotu samolotu pasażerskie w Wielkiej Brytanii wynosi ok. 15 minut.
W kategorii opóźnień najgorzej wypadł Wizz Air – przeciętny czas opóźnienia wyniósł 23 minuty. Miejsca “na podium” zajęły także linie Norwegian (21,7 minuty) oraz Vueling i Thomas Cook Airlines (u obu opóźnienia wyniosły 21,1 minuty).
W czołowej dziesiątce najczęściej spóźniających się linii znalazły się też BMI Regional, Norwegian Air International (spółka obsługująca loty międzykontynentalne), Eurowings, Turkish Airlines oraz TAP.
Ale mamy też przewoźników, których pod względem punktualności można stawiać za wzór. Najlepszą linią lotniczą pod tym względem są skandynawskie linie SAS (opóźnienie 7 minut), drugie miejsce zajmują irlandzkie linie Aer Lingus (9 minut), a trzecie Air France (10 minut).
Spośród innych przewoźników warto zaznaczyć, że 9 miejsce zajęła linia British Airways (czas opóźnienia 11,5 minuty), Ryanair był 24 (średnie opóźnienie – 15,6 minuty), a easyJet zajął 33 lokatę (18,2 minuty).
Co na to Wizz Air?
Rzecznik Wizz Aira tak komentuje kiepskie miejskie jego linii lotniczej.
– Spośród powodów naszych opóźnień, wiele leży po stronie lotnisk. Są to takie rzeczy jak kiepska infrastruktura, ograniczenia w przestrzeni powietrznej i brak dostatecznej liczby slotów. Te rzeczy sprawiają, że nasze dane dotyczące punktualności są znacznie gorsze w Wielkiej Brytanii niż w innych krajach w naszej siatce.
W zeszłym tygodniu Wizz Air narzekał na kiepskie wyniki punktualności. Z danych za ubiegły kwartał wynika, że tzw. współczynnik punktualności w okresie od kwietnia do końca czerwca wyniósł ledwie 74 proc.
Jednocześnie w tym okresie było aż 306 lotów mających przynajmniej 3 godziny opóźnienia lub więcej (2 razy więcej niż rok temu). To zaś bardzo mocno wpłynęło na kwotę wypłacanych odszkodowań z tytułu opóźnionych i odwołanych lotów. W okresie od kwietnia do czerwca przewoźnik wypłacił 3 razy więcej odszkodowań niż rok temu, czyli ponad 9 mln EUR.