Znamy wstępne zasady i terminy wyrzucania tanich linii i czarterów z Warszawy. Jest zaskoczenie – Wizz Air… może zostać na Lotnisku Chopina
Zakaz operowania na Lotnisku Chopina ma dotyczyć wszystkich połączeń sezonowych oraz tras o niewielu częstotliwościach w tygodniu – mówi Marcel Klinowski z zespołu doradczego pełnomocnika rządu ds. CPK. Jeśli te reguły się potwierdzą może to oznaczać, że Wizz Air może zachować wiele połączeń, na których operuje obecnie z Warszawy.
Temat wprowadzenia zakazu operacji dla tanich przewoźników i linii czarterowych na Lotnisku Chopina jest znany od dawna. Plan zakłada uwolnienie przepustowości w Warszawie dla LOT-u i przeniesienie niektórych kategorii operacji lotniczych na lotnisko w Radomiu, które wkrótce przejmie PPL i rozpocznie jego wielką rozbudowę.
Najważniejszym pytaniem jest jednak to, w jaki sposób czartery i tanie linie miałyby zostać zachęcone do przenosin na lotnisko w Radomiu. Część wątpliwości rozwiał Marcel Klinowski z zespołu doradczego pełnomocnika rządu ds. CPK, który opowiadał o szczegółach tej operacji na branżowej konferencji. Jak będzie to wyglądało w praktyce? Czytamy w radomskim wydaniu “Gazety Wyborczej”.
Administracyjny podział ruchu, ale na jakich zasadach?
Cytowany przez “Wyborczą” Klimowski stwierdził, że Ministerstwo Infrastruktury wyda decyzję o administracyjnym podziale ruchu, co oznacza, że niektóre kategorie lotów po prostu nie będą mogły być obecne na Lotnisku Chopina. Nie jest to zaskoczenie, podobnie jak fakt, że tę decyzję będzie musiała zaakceptować Komisja Europejska. Ale dalej jest już znacznie ciekawiej.
– Planujemy taką decyzję uzyskać do sezonu 2021. Będzie to równoznaczne z wprowadzeniem na Lotnisku Chopina ograniczeń w zakresie wykonywania operacji lotniczych – mówi Klinowski.
To zaś oznacza, że rząd być może zdaje sobie sprawę z tego, że wcześniejsze zapowiedzi dotyczące szybkiego uruchomienia lotniska w Radomiu były przesadzone. Przypomnijmy, że pierwotnie prezes PPL Mariusz Szpikowski mówił, że czartery i tanie linie mogłyby się pojawić w Radomiu już jesienią 2019 roku. Potem, gdy sprawa upadłości radomskiej spółki i przejęcia jej przez PPL przeciągała się, w oficjalnych wypowiedziach termin zmieniono na wiosnę 2020 roku.
Teraz okazuje się, że data może być przesunięta jeszcze o rok. Najciekawsze są jednak reguły dotyczące przewoźników, którzy będą musieli opuścić Chopina.
Zacytujmy tu w całości “Wyborczą”.
Zakaz operowania z Lotniska Chopina ma dotyczyć takich tras, na których przewoźnicy latają poza Europejski Obszar Gospodarczy (Unia Europejska oraz Norwegia i Islandia) rzadziej niż trzy razy w tygodniu oraz tras wewnątrz EOG obsługiwanych rzadziej niż pięć razy w tygodniu. Zakaz będzie dotyczył też wszystkich operacji sezonowych. Z decyzji wyłączone będą kierunki, na których latają największe samoloty.
– To znaczy, że cały ruch czarterowy będzie przenoszony do portu komplementarnego – podkreśla Klinowski.
Chodzi tu oczywiście o Radom, choć jak pisaliśmy już na łamach Fly4free.pl, biura podróży na razie zdecydowanie sprzeciwiają się takiej przeprowadzce.
Co z tego wynika?
Oficjalna decyzja dotycząca kryteriów nie została jeszcze podjęta, jeśli jednak takie warunki, jak te wymienione powyżej, zostaną utrzymane, będzie to znaczyło, że Wizz Air będzie mógł pozostać na Lotnisku Chopina z dużą liczbą swoich tras. Odpadną mu oczywiście kierunki sezonowe, ale na wielu całorocznych trasach liczba częstotliwości spełnia zakładane przez Klinowskiego warunki.
Po strategii przewoźnika dotyczącej Warszawy widać zresztą, że zamiast otwierać wiele nowych tras, przewoźnik skupia się na zwiększaniu częstotliwości na połączeniach już istniejących.
Potwierdził to zresztą w rozmowie nami Johan Eidhagen, który stwierdził, że Wizz Air będzie się skupiał w Polsce na większych lotniskach, m.in. na Lotnisku Chopina, gdzie planuje zwiększać częstotliwości na najbardziej rentownych połączeniach.
– Myślę, że będziemy latali tam, gdzie jest duże zapotrzebowanie na nasze usługi ze strony pasażerów. I nie chodzi tu o nasze dyskusje z Lotniskiem Chopina – decydujące znaczenie dla naszych operacji ma to, jak wielu pasażerów zdecyduje się na loty z nami – stwierdził.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?