Fly4free.pl

Wizz Air chwali się wynikami: Gdyby wszystkie linie miały taką flotę jak my…

wizz air
Foto: Dmitry Birin / Shutterstock

Emisja dwutlenku węgla do atmosfery mogłaby być nawet o 34 procent niższa, gdyby „wszystkie linie miały taką flotę jak Wizz Air” – twierdzi dyrektor handlowy przewoźnika. Węgierski przewoźnik walczy bowiem o osiągnięcie zerowej emisji dwutlenku węgla.

Zmniejszenie emisji dwutlenku węgla do atmosfery jest jednym z najważniejszych wyzwań branży lotniczej. Bez tego rządy zapowiadają, że nie będą miały litości w nakładaniu wysokich podatków lotniczych, a i samo środowisko nie udźwignie stale rosnącego popytu na podróże samolotem. Niektóre linie podjęły jednak wyzwanie i teraz prześcigają się o to, kto i w jaki sposób szybciej osiągnie spektakularne wyniki.

Wizz Air obiecuje nawet, że do 2050 roku będzie mógł chwalić się zerową emisją dwutlenku węgla netto. Nie bez wpływu na ten proces ma być regularne odmładzanie i unowocześnianie floty węgierskiego przewoźnika. Nie jest tajemnicą, że obecnie „Landrynka” stawia przede wszystkim na Airbusy A321neo, które pozwalają jej znacząco ograniczyć koszty eksploatacji przy jednoczesnym zmniejszeniu wpływu na środowisko.

Tylko w ciągu ostatniego roku przewoźnikowi udało się zmniejszyć emisję CO2 w przeliczeniu na pasażerokilometr o 19 proc. (porównując czerwiec 2020 do czerwca 2021 r.). Jednocześnie Wizz Air wskazuje na swoją konkurencję, która jego zdaniem powinna pójść tym samym tropem.

Gdyby inne europejskie linie lotnicze miały operować na takiej flocie, której średni wiek wynosi 5,04 roku, zmniejszyłyby to emisję CO2 o 34 proc., czyli ok. 20 mln ton rocznie – mówi George Michalopoulos, dyrektor handlowy Wizz Air w rozmowie z portalem Simple Flying. – Najnowsza technologia znacznie zmniejsza emisję. Nadal odnawiamy flotę, nadal oddajemy samoloty starszej technologii, podczas gdy wiele linii lotniczych w Europie przestało składać zamówienia, a ich flota tylko się starzeje – dodaje.

Oczywiście nie obyło się też bez szpili wbitej Ryanairowi.

Kluczem do sukcesu jest liczba miejsc na pokładzie. Mamy 239 miejsc w A321 neo kontra 197 miejsc, które ma Ryanair w swoich nowych samolotach – podkreślił Michalopoulos.

Jest to o tyle ciekawe, że Ryanair regularnie chwalił się tytułem najbardziej ekologicznej linii lotniczej w Europie. Kwestia ta jest jednak mocno kontrowersyjna, bo jednocześnie był on zaliczany do największych trucicieli na Starym Kontynencie. Jeśli bowiem przeliczać emisję na pasażerów, to faktycznie – irlandzka linia nie miała tu sobie równych (i to w pozytywnym sensie). Biorąc jednak pod uwagę, jak dużo wykonuje lotów, w bezwzględnych liczbach emituje ogromne ilości CO2 – tylko w 2019 roku było to 10,53 megaton gazów cieplarnianych. W efekcie w 2020 roku (kiedy rozlicza się działalność za poprzedni rok) zajął 8. miejsce pośród najbardziej szkodliwych pod tym względem firm w Europie.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »