Wizz Air chce 15 mln zł za „promocję” jednego z polskich województw! Będą z tego nowe trasy?
Bydgoszcz to najnowsze lotnisko w siatce połączeń Wizz Aira – po wielu latach starań węgierski przewoźnik uruchomił w grudniu ubiegłego roku loty do Londynu-Luton. I choć władze lotniska miały nadzieję na kolejne nowe połączenia, to na razie o nich cisza. Bydgoszcz i tak ma zresztą „szczęście”, że przygoda Wizz Aira z tym lotniskiem nie skończyła się tak szybko jak z Łodzią – tam „landrynka” uruchomiła w tym samym czasie loty do Luton, które zawiesi pod koniec października i jednocześnie przestanie latać z lotniska na Lublinku. Czy Bydgoszcz może liczyć na nowe trasy? Pewną nadzieję na to przynosi ogłoszony niedawno przez urząd marszałkowski przetarg na „promocję Województwa Kujawsko-Pomorskiego w liniach lotniczych, na zagranicznej trasie lotniczej oraz na obszarach stanowiących destynacje przewoźnika z i do Bydgoszczy”. Co kryje się pod tym zwrotem? Wybrany oferent musi m.in. zamieszczać banery reklamowe promujące region, promować go w swoich mediach społecznościowych i na pokładach samolotów, a na wykonanie tego zadania będzie miał czas do połowy grudnia 2025 roku.
Marsa Alam od 2702 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Modlin)
Djerba od 2959 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Kreta Zachodnia od 2899 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Tak naprawdę „promocja regionu” to jednak ukryta forma dotowania linii lotniczych, by zachęcić je do uruchamiania nowych połączeń z danego lotniska. Czy Wizz Air da się skusić? Wiele na to wskazuje, bo po wtorkowym otwarciu ofert okazało się, że „landrynka” jest jedynym przewoźnikiem, który stanął do przetargu. Za wykonanie wskazanego zadania Wizz Air (w konsorcjum z Toruńską Agencją Rozwoju Regionalnego) zaoferował 15,244 mln zł brutto.
Czy oferta węgierskiej linii zostanie wybrana czy może przetarg zostanie unieważniony? Przekonamy się już wkrótce. Z pewnością problemem może być to, że na wykonanie zadania urząd marszałkowski zamierza przeznaczyć 13,75 mln zł brutto, czyli o prawie 1,5 mln zł mniej niż oferta Wizz Aira. Z całą pewnością może to być jednak szansa na zwiększenie siatki połączeń „landrynki” z Bydgoszczy i nowe połączenia węgierskiej linii.
W bieżącym rozkładzie lotów z Bydgoszczy możemy polecieć (oprócz wspomnianej wcześniej trasy Wizz Aira do Luton) także na lotniska w Birmingham, Dublinie, Bristolu oraz do Londynu-Stansted (wszystkie trasy obsługuje Ryanair), a także do Warszawy i Krakowa (oba połączenia obsługuje LOT).
W ubiegłym roku lotnisko w Bydgoszczy odprawiło 253,3 tysiąca pasażerów, co oznaczało wzrost o 151 procent w stosunku do 2021 roku.