Fly4free.pl

Wizz Air bije się w piersi. Carey: Mamy problem ze zbyt dużą liczbą odwołanych lotów

Foto: Grand Warszawski / Shutterstock
– Zdajemy sobie sprawę z problemów. Zdarza nam się odwoływać loty w ostatniej chwili lub lecieć na lotniska 300 kilometrów od miejsca docelowego. Wiem, że w ten sposób nie zapewniamy naszym pasażerom najlepszych doświadczeń – mówi w rozmowie z izraelskim magazynem „Globes” Robert Carey, prezydent linii Wizz Air. Jak linia planuje wyjść z tej trudnej sytuacji?

Ostatnie tygodnie są bardzo trudne dla linii lotniczych w całej Europie – lotniska są przepełnione, a linie lotnicze kasują mnóstwo połączeń. Jednym z takich przewoźników jest Wizz Air, który nie zdecydował się co prawda na to, by zawczasu zredukować swoją siatkę połączeń, ale właściwie nie ma dnia, abyśmy nie słyszeli o anulowanych połączeniach, także z Polski. Z czego to wynika? Carey przyznaje, że linia pada ofiarą efektu domina w branży lotniczej.

– Jedno małe opóźnienie spowodowane na przykład problemami z przepustowością na lotnisku może się znacząco powiększyć w ciągu dnia. Niestety, doba ma tylko 24 godziny, a czas pracy naszych załóg jest ograniczony. Z tego powodu dochodzi do tych wszystkich odwołań w ostatniej chwili Bardzo chcemy zapewnić naszym pasażerom najlepsze możliwe warunki podróży i absolutnie zdaję sobie sprawę z tego, że w tej chwili tego nie robimy. To jest właśnie to, co staram się obecnie naprawić. Pewnie nie uda nam się całkowicie wyeliminować tych problemów, ale spróbujemy poprawić tę sytuację. A przynajmniej zapewnić pasażerom, których to spotyka szybki zwrot pieniędzy za bilety i wszelkie wydatki, które musieli ponieść z tytułu odwołanego lotu – mówi Carey.

I przyznaje, że problemy nie dotyczą tylko odwołanych lotów. W kilku sytuacjach zdarzało się bowiem, gdy Wizz Air z powodu różnych sytuacji musiał lądować na lotniskach oddalonych np. o 300 kilometrów od miejsca docelowego i… zostawiał pasażerów samych sobie.

– To także coś, co musimy poprawić. Kiedy samolot jest zmuszony do lądowania tak daleko od ostatecznej destynacji, chcemy wynajmować autobusy, które dowiozą pasażerów na miejsce docelowe. Problem w tym, że nie zawsze możemy znaleźć firmę transportową, która wynajmie nam autobus i wtedy prosimy pasażerów, by sami znaleźli sobie transport. Ale to na pewno nie jest właściwe rozwiązanie i w tym aspekcie też chcemy się poprawić – mówi Carey.

Foto: sorbis / Shutterstock

Będzie więcej odwołań? Tak, ale nie na ostatnią chwilę

Jednocześnie prezydent Wizz Aira nie wyklucza, że linia będzie zmuszona jednak ograniczyć swój rozkład i anulować część wakacyjnych rejsów, choć z pewnością będzie to robić z wyprzedzeniem.

– Będziemy wprowadzali działania proaktywne i odwoływać część rejsów z wyprzedzeniem. Tak jak w przypadku odwołanych lotów z Doncaster, które anulowaliśmy, a następnie skorzystaliśmy z załóg z tego lotniska do wzmocnienia innych lotów. To trochę jak używanie amortyzatorów w samochodzie. Staramy się zarezerwować więcej czasu o pracowników do naszego rozkładu oraz brać pod uwagę sytuację na lotniskach, tak aby nie dopuścić do kolejnych odwołań w ostatniej chwili. To nie jest idealne rozwiązanie, ale i tak lepsze niż takie anulacje, które spotykają pasażerów tuż przed odlotem – mówi Carey.

Przypomnijmy, że na początku czerwca Wizz Air anulował kilkanaście połączeń z lotniska Doncaster/Sheffield, m.in. wakacyjne trasy na Teneryfę i Wyspy Kanaryjskie. Przewoźnik tłumaczył wówczas, że lotnisko z powodu braku rąk do pracy nie jest w stanie zrealizować warunków umowy handlowej z Wizz Airem.

Foto: Wizz Air

Wizz Air szuka pracowników

Węgierska tania linia boryka się z identycznymi problemami, jak inni przedstawiciele branży lotniczej, czyli brakiem rąk do pracy. Kilka dni temu pisaliśmy na naszych łamach o intensywnych poszukiwaniach załóg pokładowych i zarobkach, jakie Wizz Air proponuje potencjalnym kandydatom. Napór rekrutacyjny jednak nie słabnie.

2 dni temu Wizz Air ogłosił, że tworzy nowe miejsca pracy dla obywateli Ukrainy mieszkających w Polsce. Zarówno dla tych, którzy mają doświadczenie w pracy personelu pokładowego jak i tych, którzy nigdy wcześniej nie pracowali w lotnictwie. Przewoźnik oferuje im pracę w kilku bazach, takich jak Londyn Luton, Londyn Gatwick, Cardiff, Budapeszt, Debreczyn, Tirana, Larnaka i Kutaisi.

– Z radością ogłaszamy nowe wakaty do obywateli Ukrainy, którzy chcą dołączyć do załogi pokładowej w bazach Wizz (…) Ostatnio utworzyliśmy ponad 100 miejsc pracy dla personelu pokładowego dla kandydatów z Ukrainy w Polsce, teraz przyszedł czas na kolejny krok w innych krajach – mówi Andras Rado, menedżer ds. rekrutacji załóg pokładowych w Wizz Air.
Wszystkie oferty pracy dostępne są na stronie internetowej Wizz Aira.

Z kolei 1 lipca w piątek w Warszawie Wizz Air organizuje dni otwarte dla pilotów.  Spotkanie odbędzie się w Novotel Warsaw Airport o godzinie 10 i 16 (rejestracja na wydarzenie nie jest obowiązkowa), podczas której będzie można się dowiedzieć o warunkach zatrudnienia i specyfice pracy. W komunikacie prasowym czytamy, że Wizz Air zatrudnia kapitanów, pierwszych oficerów i kadetów zarówno z uprawnieniami na konkretny typ samolotu, jak i bez uprawnień.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »