Będą wspólne zasady dla szybkich testów na COVID-19. Czy to ułatwi podróżowanie?

Zamiast chaosu i wprowadzania zasad wedle własnego uznania, linie lotnicze i lotniska będą miały szansę ujednolicić system obostrzeń związany z przeprowadzaniem testów na koronawirusa. Jeszcze w listopadzie Międzynarodowa Organizacja Lotnictwa Cywilnego (ICAO) przedstawi specjalny poradnik dotyczący tego tematu, który może stać się wiążącym dokumentem. I to na całym świecie.

O ustalenie sensownych i jednolitych zasad dotyczących podróży lotniczych w czasach koronawirusa od dawna apeluje chociażby Międzynarodowe Stowarzyszenie Przewoźników Lotniczych (IATA), ale i Światowa Organizacja Turystyki (UNWTO) jak i same linie lotnicze, biura podróży i turyści. Teraz kolejny raz pojawia się światełko w tunelu i nadzieja, że faktycznie tak się stanie.

Powstanie specjalny podręcznik

Obecnie panujące zasady to jeden wielki chaos. Zdarza się, że linie same z siebie wymagają testu na koronawirusa od każdego, kto chce wsiąść na pokład. Inne obiecują, że co prawda również będą tego oczekiwać, ale przynajmniej pokryją koszty badania. Część przewoźników wymaga testu tylko na niektórych kierunkach, inni sprawdzają to raczej pobieżnie, choć to na nich spoczywa odpowiedzialność zabrania pasażera, który nie spełnia warunków wjazdu do kraju. I bądź tu mądry turysto.

Agencja Reuters dotarła jednak do trzech niezależnych źródeł, które potwierdziły, że jeszcze w tym miesiącu ICAO stworzy specjalną instrukcję czy też podręcznik, z którego będą mogły korzystać linie lotnicze i lotniska, a nawet całe kraje – jeśli tylko będą chciały. W środku znajdą się jednolite i sensowne wytyczne w kategorii „testowania i transgranicznych środków zarządzania ryzykiem”.

Niemniej istotna będzie też wiarygodność testów, która nawet po niedawnej aferze z polskimi turystami w Egipcie, regularnie poddawana jest pod wątpliwość. Instrukcja jasno określa, że pasażerowie mają być sprawdzani tylko za pomocą testów, które dają aż 95% gwarancji prawdziwych wyników.

Instrukcja uwzględnia również sugestie dla krajów w zakresie tzw. zarządzania ryzykiem, czyli mówiąc po ludzku – podpowiada dobre i skuteczne rozwiązania, które można wprowadzić, by nie blokować ruchu lotniczego, ale jednocześnie chronić mieszkańców.

Oczywiście ICAO nie może zmusić żadnego rządu do wycofania się z kwarantanny, ale obecnie większość krajów, które w ogóle je stosuje daje wybór – albo izolacja albo test. Jednolite wymogi dotyczące testowania, byłyby więc wielkim ułatwieniem i de facto zapobiegały kwarantannom. Oczywiście pod warunkiem uzyskania negatywnego wyniku.

Niektórzy próbują po swojemu…

Zanim jednak oficjalnie zostaną opublikowane, a później wdrożone jednolite rozwiązania, wiele lotnisk próbuje na własną rękę ułatwić i przyśpieszyć proces odprawy pasażerów, a często i… otwierania granic. Tak jest chociażby w Japonii, która wciąż pozostaje zamknięta dla większości obcokrajowców. Ale to się może niedługo zmienić, bo właśnie dzisiaj lotnisko Tokio Narita stworzyło innowacyjne centrum testowania. Na razie oczekiwanie na wynik trwa ok. 6 godzin, ale już niedługo ten czas ma skrócić się do zaledwie dwóch. Co prawda początkowo centrum ma ułatwić wylot z Japonii – zwłaszcza do krajów, które wymagają tzw. „świadectwa zdrowia”, ale szybko może zacząć być używane dla osób przyjeżdżających. Zwłaszcza, że kraj zaczął się bardzo powoli, ale jednak otwierać – na razie dla podróżnych z 9 krajów.

Podobnie zresztą jest na lotnisku Londyn Heathrow, które już dawno przygotowało się na przeprowadzanie masowych testów wśród pasażerów. Port pilotażowo zaczął przeprowadzać testy na osobach lecących do Włoch i Hongkongu, ale liczy, że stopniowo będzie rozszerzał tę opcję na kolejne kierunki – zwłaszcza Stany Zjednoczone. Testy są płatne (80 GBP), ale za to wyniki otrzymujemy w zaledwie godzinę od badania.

Pilotażowy program testowania wprowadzono również na rzymskim lotnisku Fumicino. Szybkie testy miały gwarantować pasażerom wyniki w zaledwie 30 minut. Na początek przechodziły przez nie osoby, które przyleciały z Malty, Grecji, Hiszpanii i Chorwacji, ale szybko podjęto decyzję, że czas wypróbować je w kontekście pasażerów… wylatujących z Rzymu. Po co? Żeby oszczędzić pasażerom potencjalnej kwarantanny w miejscu docelowym i zmniejszyć ryzyko, że jakaś zakażona osoba znajdzie się na pokładzie samolotu. Na pierwszy ogień – testowo – wybrano trasę Alitalii z Rzymu do Mediolanu, ale docelowo procedura ma obowiązywać na lotach do Stanów Zjednoczonych.

– W trakcie tych wybranych lotów wszyscy pasażerowie będą mieli pewność, że pozostałe osoby w samolocie również miały negatywny wynik testu – tłumaczył wtedy Marco Troncone, dyrektor generalny Aeroporti di Roma w rozmowie z The Times.

Przekraczanie granic na jednolitych zasadach? Też ma być!

Warto też przypomnieć, że w końcu udało się też przyjąć wspólne zasady przekraczania granicy dla całej Unii Europejskiej. Zgodnie z założeniami, każdy region w państwach członkowskich otrzymuje jeden z czterech kolorów – w zależności od liczby zakażeń liczonych na 100 tys. mieszkańców w ciągu ostatnich 14 dni. Do każdego z nich są też przypisane możliwe obostrzenia – od bezproblemowego wjazdu po obowiązek przedstawienia negatywnego wyniku testu wymiennego na kwarantannę. Ważne jest więc nie to dokąd się wybieramy, a skąd przyjeżdżamy.

I choć zasady zarówno dotyczące testów jak i innych obostrzeń na świecie mogą nam się nie podobać, to trzeba przyznać, że najgorsze nie są wcale utrudnienia, a chaos i niepewność. Często nowe zasady wprowadzane są bez zapowiedzi, w sposób zupełnie nieprzewidywalny i z dnia na dzień. Ujednolicenie zasad mogłoby więc znacząco ułatwić nam życie – nawet, jeśli oznacza obowiązkowe testy czy inne obostrzenia – przynajmniej bylibyśmy w stanie przewidzieć je i uwzględnić w naszych planach. Nawet tych robionych z wyprzedzeniem.

Sprawdź inne superokazje 🔥
Słoneczne wybrzeże Algarve 🏖️ Urlop w Portugalii za 979 PLN 🔥
Portugalia z Warszawy 979 PLN

Najpiękniejszy region kontynentalnej Portugalii

Turcja na full wypasie 🌊🍹 Wczasy z all inclusive w 4* Ramada Resort za 1638 PLN
Turcja z Poznania 1638 PLN

Turcja na full wypasie: wczasy z all inclusive w 4* Ramada Resort

Tunezja all inclusive tuż przy plaży 🏖️🍹 7 dni w 4* hotelu w Mahdii za 2599 PLN
Tunezja z Katowic 2599 PLN

Tunezja all inclusive tuż przy plaży: 7 dni w 4* hotelu w Mahdii

Bukareszt od piątku do niedzieli za 509 PLN 💙💛❤️ Wakacyjne loty i noclegi w hotelu ✈️🛌
Bukareszt z Krakowa 509 PLN

Pora na wakacyjną wycieczkę do stolicy, w której nie znajdziesz tłumów

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?