15.10.2014
Skrzydlate legendy: powietrzni niszczyciele (TOP9)
Niewidzialne dla radarów i niemal niezniszczalne. Odegrały kluczową wolę w wielu operacjach wojskowych. Oto największe, najstarsze i najbardziej znane bombowce w historii lotnictwa.
Ich potencjał dostrzeżono podczas I wojny światowej. Wizja niszczenia ważnych dla przeciwnika obiektów bez konieczności wysyłania wojsk lądowych była niezwykle kusząca dla światowych przywódców. Z biegiem lat, wraz z rozwojem technologicznym, powstawały coraz to lepsze maszyny. Przekonajcie się sami!
PoprzednieObraz 3 z 9Następne
KAT HIROSZIMY: Boeing B-29 Superfortress Enola Gay
Ciężki bombowiec strategiczny produkowany od 1943 do 1946 roku w USA. Choć Super Forteca, stworzona jako następca B-17, charakteryzowała się wieloma nowatorskimi w swoim czasie rozwiązaniami, samolot został zapamiętany głównie dzięki udziałowi w atakach atomowych na Japonię. Jeden z bombowców, nazwany przez jego dowódcę na cześć swojej matki Enola Gay, zrzucił w 1945 roku bombę atomową na Hiroszimę. Była to pierwsza i ostatnia misja, w której ta maszyna brała udział. Samolot przez lata przechowywany był w hangarach należących do USAF, aż w końcu, za pośrednictwem osób prywatnych, został odrestaurowany i trafił w 2003 roku do National Air and Space Museum, będącego częścią Instytutu Smithsona.
Fot. twm1340, Flickr
Ciężki bombowiec strategiczny produkowany od 1943 do 1946 roku w USA. Choć Super Forteca, stworzona jako następca B-17, charakteryzowała się wieloma nowatorskimi w swoim czasie rozwiązaniami, samolot został zapamiętany głównie dzięki udziałowi w atakach atomowych na Japonię. Jeden z bombowców, nazwany przez jego dowódcę na cześć swojej matki Enola Gay, zrzucił w 1945 roku bombę atomową na Hiroszimę. Była to pierwsza i ostatnia misja, w której ta maszyna brała udział. Samolot przez lata przechowywany był w hangarach należących do USAF, aż w końcu, za pośrednictwem osób prywatnych, został odrestaurowany i trafił w 2003 roku do National Air and Space Museum, będącego częścią Instytutu Smithsona.
Fot. twm1340, Flickr
PoprzednieObraz 3 z 9Następne
Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Agnieszka Zawistowska Autor artykułu
Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze
Zaloguj się na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Enola Gay nie stoi w National Air And Space tylko w Udvar Hazy Center (oddział muzeum, położony obok lotniska Dulles).
Onet czy fly4free?
O B-17 mówiono ponoć że spadał dopiero kiedy masa wpakowanego weń ołowiu zaczęła przekraczać maksymalny udźwig :P
Jak sam wspomniałeś Udvar jest oddziałem NASM więc stwierdzenie, że "i trafił w 2003 roku do NASM" jest prawidłowe.
I tak i nie. Do NASM trafił w stanie raczej złym. Przez długi czas w NASM prezentowano jedynie kawałki Enoli na stelażu (ponoć wtedy dało się dotknąć kokpit i ludzie narzekają że "w NASM było lepiej"), zaś po renowacji została umieszczona w Udvar-Hazy. Czepiam się dlatego, że ktoś przeczyta, pójdzie do NASM i będzie zawiedziony że nie było Enoli, a do Udvar-Hazy spod NASM to jest jednak kawałek drogi.
