15.10.2014
Skrzydlate legendy: powietrzni niszczyciele (TOP9)
Niewidzialne dla radarów i niemal niezniszczalne. Odegrały kluczową wolę w wielu operacjach wojskowych. Oto największe, najstarsze i najbardziej znane bombowce w historii lotnictwa.
Ich potencjał dostrzeżono podczas I wojny światowej. Wizja niszczenia ważnych dla przeciwnika obiektów bez konieczności wysyłania wojsk lądowych była niezwykle kusząca dla światowych przywódców. Z biegiem lat, wraz z rozwojem technologicznym, powstawały coraz to lepsze maszyny. Przekonajcie się sami!
PoprzednieObraz 2 z 9Następne
LATAJĄCA FORTECA: Boeing B-17 Flying Fortress
B-17 Flying Fortress swoje lata świetności przeżywał podczas II wojny światowej. Był ciężkim samolotem bombowym (mógł zabrać ok. dwóch ton bomb) dalekiego zasięgu, wyposażonym w 13 karabinów maszynowych. Były one rozmieszczone niemal na całym kadłubie – znajdowały się zarówno z przodu oraz z tyłu maszyny, na jej dachu oraz po bokach. Latająca Forteca słynęła również ze swojej wytrzymałości. Weteran służący na pokładzie jednej z takich maszyn jako strzelec powiedział: „Uwielbiałem ten samolot, bo mogłeś go straszliwie uszkodzić, a mimo to on nadal był w stanie zabrać cię do domu”.
Fot. John5199, Flickr
B-17 Flying Fortress swoje lata świetności przeżywał podczas II wojny światowej. Był ciężkim samolotem bombowym (mógł zabrać ok. dwóch ton bomb) dalekiego zasięgu, wyposażonym w 13 karabinów maszynowych. Były one rozmieszczone niemal na całym kadłubie – znajdowały się zarówno z przodu oraz z tyłu maszyny, na jej dachu oraz po bokach. Latająca Forteca słynęła również ze swojej wytrzymałości. Weteran służący na pokładzie jednej z takich maszyn jako strzelec powiedział: „Uwielbiałem ten samolot, bo mogłeś go straszliwie uszkodzić, a mimo to on nadal był w stanie zabrać cię do domu”.
Fot. John5199, Flickr
PoprzednieObraz 2 z 9Następne
Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Agnieszka Zawistowska Autor artykułu
Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze
Zaloguj się na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Enola Gay nie stoi w National Air And Space tylko w Udvar Hazy Center (oddział muzeum, położony obok lotniska Dulles).
Onet czy fly4free?
O B-17 mówiono ponoć że spadał dopiero kiedy masa wpakowanego weń ołowiu zaczęła przekraczać maksymalny udźwig :P
Jak sam wspomniałeś Udvar jest oddziałem NASM więc stwierdzenie, że "i trafił w 2003 roku do NASM" jest prawidłowe.
I tak i nie. Do NASM trafił w stanie raczej złym. Przez długi czas w NASM prezentowano jedynie kawałki Enoli na stelażu (ponoć wtedy dało się dotknąć kokpit i ludzie narzekają że "w NASM było lepiej"), zaś po renowacji została umieszczona w Udvar-Hazy. Czepiam się dlatego, że ktoś przeczyta, pójdzie do NASM i będzie zawiedziony że nie było Enoli, a do Udvar-Hazy spod NASM to jest jednak kawałek drogi.
