22.12.2020

Rząd krytykuje LOT za wysłanie Dreamlinerów po Polaków do Wielkiej Brytanii!

– Wszyscy popełniamy błędy i tę decyzję spółki w takich kategoriach traktuję – tak o decyzji LOT, który wysłał większe samoloty po Polaków do Wielkiej Brytanii mówi Michał Dworczyk, szef KPRM. Tymczasem eksperci wskazują na to, że rząd mógł po prostu… wcześniej opublikować rozporządzenie, na mocy którego wprowadzono zakaz lotów z Wielkiej Brytanii.

Poniedziałek był szalonym dniem dla wielu pasażerów w związku z wprowadzonym od dzisiaj zakazem lotów z Wielkiej Brytanii do Polski, w związku z nową, bardziej zaraźliwą mutacją koronawirusa. Nie obyło się przy tym bez kontrowersji – jedną z nich były dodatkowe loty do Londynu realizowane przez Wizz Aira i LOT, który dodatkowo podstawił na nie swoje największe samoloty, czyli Boeingi 787-9 Dreamliner, zabierające na pokład po 294 pasażerów. Powód? Aby jak najwięcej Polaków mieszkających na Wyspach Brytyjskich mogło przyjechać do Polski na święta. I cel został osiągnięty: choć bilety na te loty były bardzo drogie, to samoloty były pełne.

I z jednej strony można zrozumieć przewoźnika, ale z drugiej – taka decyzja LOT zwiększa ryzyko, że nowa odmiana koronawirusa szybciej dostanie się do Polski i będzie siać większe spustoszenie. Teraz tę decyzję… krytykują nawet przedstawiciele rządu.

– Wszyscy popełniamy błędy i tę decyzję spółki w takich kategoriach traktuję – powiedział na antenie TVN24 o wysłaniu przez LOT większych samolotów Michał Dworczyk, szef KPRM.

Jednocześnie pytany o to czy zakaz lotów nie powinien być wprowadzony szybciej niż w nocy z poniedziałku na wtorek odpowiedział, że rząd ważył różne racje.

– Trzeba pamiętać o milionie Polaków, którzy są w Anglii, część z nich była już w samolotach, już na lotniskach, w związku z tym, to była wypadkowa różnych przesłanek, która ostatecznie spowodowała, że rząd podjął taką a nie inną decyzję o ograniczeniu lotów – powiedział szef KPRM.

Czyli… przedstawiciel rządu trochę sam sobie przeczy, jednak faktem jest, że krytykuje LOT. Odmiennego zdania są eksperci z branży lotniczej, z którymi rozmawiał serwis Business Insider.

– Minister nie ma racji. Dodatkowe samoloty wysłali także przewoźnicy niskokosztowi. Jest wzrost popytu to i jest odpowiedź przewoźników. Trzeba było nie spać w niedzielę, tylko szybko wydać rozporządzenie blokujące granice lotnicze. Skoro się działa z taką opieszałością, należało na lotniskach prowadzić testy po przylocie. Dodatkowo wczoraj przez cały dzień doradca premiera ds. COVID-19 zastanawiał się odnośnie przylatujących „czy nie zrobić kwarantanny tym biedakom”. Troszkę za późno na takie rozmyślania – mówi Adrian Furgalski z ZDG TOR w rozmowie z Business Insiderem.

– Przewoźnicy nie są bez winy, ale główny problem tkwi w decyzji rządu. Zakaz lotów powinien obowiązywać albo natychmiast, albo powinien zostać wprowadzony rygorystyczny wymóg testowania tysięcy osób walczących o miejsca na poniedziałkowych lotach – dodaje Dominik Sipiński, analityk lotniczy z firmy ch-aviation.

Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Dodaj jako źródło w Google
Sprawdź inne superokazje 🔥
Tydzień na Costa Dorada 🌊☀️ Wczasy w 4* hotelu w Salou za 2439 PLN
Hiszpania z Katowic 2439 PLN

Tydzień na Costa Dorada 🌊☀️ Wczasy w 4* hotelu w Salou za 2439 PLN

Jarmark bożonarodzeniowy w Wilnie 🏙️✈️ Loty i hotel za 439 PLN
Litwa z Krakowa 439 PLN

Jarmark bożonarodzeniowy w Wilnie 🏙️✈️ Loty i hotel za 439 PLN

City break w Rzymie za 469 PLN 🇮🇹🍕 Loty + świetnie oceniany designerski hotel 🏛🌞
Włochy z Katowic 469 PLN

City break w Rzymie za 469 PLN 🇮🇹🍕 Loty + świetnie oceniany designerski hotel 🏛🌞

Ferie nad Morzem Czerwonym za 2617 PLN 🐠 Loty do Hurghady i all inclusive w 4* hotelu z prywatną plażą ☀️🏖️
Egipt z Warszawy 2617 PLN

Ferie nad Morzem Czerwonym za 2617 PLN 🐠 Loty do Hurghady i all inclusive w 4* hotelu z prywatną plażą ☀️🏖️

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?