Irlandzki przewoźnik znany jest z wprowadzania niespodziewanych zmian, które nie do końca podobają się pasażerom. Tak będzie i tym razem, bo Ryanair postanowił podnieść opłatę za rezerwację miejsca. I to nawet dwukrotnie!
Nie jest tajemnicą, że system rezerwacyjny celowo rozrzuca pasażerów z jednej rezerwacji z dala od siebie. Chodzi bowiem o to, by zmusić osoby, które chcą lecieć razem do uiszczenia opłaty za konkretne miejsce w samolocie.
Do tej pory ta opłata zaczynała się od 2 EUR za zwykłe miejsce, 7 EUR za miejsce z przodu samolotu i 11 EUR za miejsce z dodatkową przestrzenią na nogi. Teraz jednak opłata jest już nawet dwa razy wyższa – kolejno 4 EUR, 13 EUR i 15 EUR. Jak zwykle w przypadku żółto-niebieskiej linii lotniczej bywa, nie do końca wiadomo, kiedy zmiana się pojawiła.
W polskim cenniku informacja jest już dostępna, jednak w „najczęściej zadawanych pytaniach” nadal widnieją stare stawki. Na anglojęzycznej wersji strony tu i tu pojawiła się już nowa wersja cennika.
Nowy cennik niewątpliwie różni się od poprzedniego:
Ryanair tłumaczy, że to nic dziwnego, że opłaty ulegają zmianie. Zapewnia jednak, że w zamian coraz tańsze będą same taryfy, a wybór miejsc jest jedynie opcjonalny, dlatego nie dotyka wszystkich pasażerów.
Warto pamiętać, że w listopadzie 2017 roku Ryanair zaskoczył także rodziców, którzy do tej pory bezpłatnie mogli dopisać do swojej rezerwacji dziecko do 16. roku życia. Od tamtej pory taka opcja nadal jest możliwa, ale za dodatkową opłatą. Rodzice muszą dopłacić aż 142 PLN.
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
od 2017 roku redaktorka działu publicystyki i content creatorka w Fly4free.pl. Ekspertka ds. bagażu podręcznego, specjalistka gastroturystyki i autorytet w kwestii zasypiania gdzie popadnie. Autorka e-booka „ABC Podróżowania” i żywy dowód na to, że da się połączyć niskobudżetowe podróże z drogimi doświadczeniami, kierując się dewizą: „nie po to oszczędzam na podróże, żeby oszczędzać w podróży”. Rocznie spędza ponad 120 dni poza domem, a jej notatnik pęka w szwach od ciekawostek, anegdot i planów na kolejne eskapady. Znana z lekkiego pióra, celnych obserwacji i umiejętności zorganizowania sobie biura wszędzie - od schroniska w Karkonoszach po dach hostelu w Bangkoku. W wolnych chwilach testuje górskie szarlotki i z uporem maniaka udowadnia, że hotel office > home office.
Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze
Zaloguj się na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Jeśli leci się z dziećmi zakup miejsca jest obowiązkowy. Dodatkowo wprowadzili opłatę za łączenie rezerwacji (30E). Jak dobrze, że Landryna powiększyła bagaż...
Tradycyjnie kwękanie i niezadowolenie, ale gdyby nie było w francy i landryny to 80% polskiego społeczeństwa dalej by jeździło znakomitym PKP przez kilkanaście godzin z Krakowa nad Bałtyk albo z Pomorza w Bieszczady.
Kolejny przyczynek do tego, że zacząłem unikać lotów FR. Jak mam alternatywę, nawet droższą (w granicach rozsądku), to polecę inną linią niż FR. Świat nie kończy się na lotach za 20 EUR.
cypel Tradycyjnie kwękanie i niezadowolenie, ale gdyby nie było w francy i landryny to 80% polskiego społeczeństwa dalej by jeździło znakomitym PKP przez kilkanaście godzin z Krakowa nad Bałtyk albo z Pomorza w Bieszczady.
właśnie swoim wpisem wyraziłeś niezadowolenie, że ktoś jest niezadowolony, więc przestań kwękać!
pomm ostatnio leciałem – 10 minut przesiadania się pasażerów przed startem – i nie dotyczy to tylko nas
Nie rozumiem tej konieczności siedzenia obok siebie na lotach poniżej 4h. Przecież to jest chwila. Chciałeś siedzieć obok siebie to trzeba było wykupić te miejsca a nie potem opóźniać samolot. Albo lecieć linią tradycyjną.
Nie przepadam za takimi pieniaczami.