Fly4free.pl

To nie żart! Ryanair jest teraz najbardziej wiarygodną i odpowiedzialną linią w Europie

Foto: BestTravelVideo / Shutterstock
[TEKST ARCHIWALNY] Setki, a nawet tysiące odwołanych lotów, długie kolejki do odprawy i niepewność co do naszych wakacyjnych planów – tak wyglądają tegoroczne wakacje dla wielu pasażerów z całej Europy. Paradoksalnie, największym wygranym lotniczego chaosu w Europie może być Ryanair, który na tle swoich europejskich konkurentów radzi sobie nadspodziewanie dobrze.

[TEKST Z LIPCA 2022 ROKU]
Pamiętacie te czasy, kiedy gremialnie narzekaliście na Ryanaira? Oczywiście, że pamiętacie, bo to nie odległa przeszłość, ale właściwie teraźniejszość. Irlandzka linia ma bardzo dużo na sumieniu, a wachlarz ich wpadek jest ogromny – w szczycie pandemii zwlekali z oddaniem pieniędzy za bilety, notują notoryczne opóźnienia, otwierają i zamykają trasy bez ostrzeżenia i opamiętania. A dodatkowo mają tak sprawne procedury, że w ostatnim czasie nagminnie zdarzają im się sytuacje, gdy pasażerowie wchodzą do złego samolotu i lądują kompletnie nie tam, gdzie chcieli.

A jednak jeśli przeanalizujemy informacje z ostatnich miesięcy z branży lotniczej w Europie to wyjdzie nam, że to właśnie Ryanair wykazał się… największą odpowiedzialnością wobec pasażerów, a co za tym idzie – jest najbardziej przewidywalną linią lotniczą w Europie.

Nieprawda? Spójrzcie na nagłówki. Problemy mają praktycznie wszystkie największe lotniska w Europie (Schiphol, Heathrow, Frankfurt i Paryż CDG), a także linie lotnicze, które odwołują loty na potęgę. Do KLM szybko dołączyła Lufthansa, która już odwołała grubo ponad 3000 rejsów, a także inni przewoźnicy z tej grupy (najgorsza wydaje się tu sytuacja Brussels Airlines). „Klasą” samą w sobie są też brytyjscy przewoźnicy – zanim easyJet zredukował swoją siatkę połączeń, regularnie odwoływał w ostatniej chwili ponad 100 lotów dziennie. A British Airways… cóż… Przypomnijmy tylko, że w ciągu ostatniego tygodnia linia anulowała ponad 12 tysięcy połączeń, zostawiając na lodzie przynajmniej milion pasażerów z ważnymi biletami (a to i tak wydają się dość konserwatywne szacunki). Problemy (przede wszystkim z brakiem rąk do pracy) ma też Wizz Air, o czym mówią nawet dość szczerze przedstawiciele jego kadry zarządzającej.

Jak w tym całym chaosie odnajduje się Ryanair? Jeszcze kilka tygodni temu wydawało się, że będzie jednym z głównych przegranych lotniczego kryzysu w Europie, bo pracownicy linii w aż 5 krajach zapowiedzieli strajki. Siatka połączeń miała być kompletnie sparaliżowana, a tymczasem – nie licząc przejściowych kłopotów w Belgii i Francji – przewoźnik realizował zdecydowaną większość swoich zaplanowanych połączeń mniej lub bardziej planowo. Zostawmy w tym momencie rozważania na temat celowości i słuszności strajku (protesty odbywają się też w innych liniach), a skupmy się tylko na tym, co interesuje pasażerów, czyli liczbie odwołanych rejsów. A tu dane mówią same za siebie.

„Ryanair doświadczył w weekend (24/25/26 czerwca) niewielkich zakłóceń lotów z powodu dwudniowego strajku we francuskim centrum kontroli ruchu lotniczego (ATC) w Marsylii oraz burz z piorunami w całej Europie Południowej, które niestety spowodowały wiele odwołań lotów w Hiszpanii, Włoszech, Wielkiej Brytanii i Francji, które normalnie przelatywałyby przez francuską przestrzeń powietrzną. Mniej niż 2% z 9000 lotów Ryanaira operujących w ten weekend (24/25/26 czerwca) zostało dotkniętych drobnymi i słabo wspieranymi strajkami załóg”
– czytamy w komunikacie Ryanaira sprzed 2 tygodni.

Świadczy to nie tylko o tym, że Ryanair odrobił pracę domową i udało mu się zabezpieczyć odpowiednią siłę roboczą na czas strajków, ale – co zdecydowanie ważniejsze – że linia nie przesadziła z nadmiernie ambitnym rozkładem. To poważny grzech większości przewoźników mających obecnie problemy – widząc rosnący popyt linie otwierały setki nowych połączeń na potęgę, nie bacząc na braki kadrowe. I teraz bardzo słono za to płacą. Tymczasem Ryanair jako jedyny nie „przepalił” swojego rozkładu. I choć trudno w to uwierzyć, jest w tej chwili najbardziej godną zaufania linią w Europie. Co jednak wynika nie tyle z fenomenalnej jakości usług Irlandczyków, ile bardziej ze słabości konkurentów Ryanaira.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »