Twoja tania podróż: Hongkong z Fly4free.pl
Tekst i zdjęcia Mateusz Machulski:
Rok temu podjąłem decyzję o podróży do mojego miasta marzeń – Hongkongu. Przygotowania do podróży rozpocząłem od poszukiwania towarzystwa, ponieważ jest to sprawa niemal tak samo ważna jak cel podróży. Napisałem do kolegi z liceum, wysyłając mu przepiękną panoramę Hongkongu i po chwili już stało się jasne, że do HK polecimy razem.

Rozpoczęliśmy szukanie biletu lotniczego, ale szło nam to bardzo opornie, bo żadnych promocji do Azji nie było. Pewnego lutowego dnia wszedłem na stronę Fly4free.pl i udało się! Na stronie pojawił się news o bardzo tanich biletach biura podróży ABC Travel do Chin Aeroflotem (912 zł). Niestety news był sprzed kilku dni i ku naszemu rozczarowaniu tych taryf już nie było.
W komentarzach przeczytałem, że co jakiś czas wrzucane są nowe taryfy i przez to codziennie sprawdzaliśmy czy nie pojawiły się nowe bilety. I tak w końcu nadszedł pamiętny dzień – 24.02.
Tego dnia wszedłem na stronę Fly4Free.pl i przeczytałem o kolejnej niesamowitej ofercie na niemieckiej Expedii – rezerwując pakiet przelot + lot można było zrealizować darmowy kupon zniżkowy o wartości 70 euro. Natychmiast przystąpiłem do rezerwacji i za niewiele ponad 100 zł kupiłem przelot z Bydgoszczy do Warszawy w dwie strony oraz noc w hotelu Marriott.

Szczęśliwy z zakupu wszedłem po raz setny na stronę ABC Travel i bingo – były tanie bilety do Hongkongu! Szybki telefon do kolegi i natychmiastowa decyzja, że kupujemy. Dzięki informacjom na Fly4Free.pl stałem się bardzo szczęśliwym posiadaczem dwóch ciekawych podróży.
7 miesięcy minęło szybko (w międzyczasie z podróżą do warszawskiego Marriotta) i 12 września ruszyliśmy do Hongkongu. Pierwszy odcinek z Poznania do Warszawy odbyłem lotowskim Embraerem, później przyszedł czas na A320 Aeroflotu, który to lot zasługuje na bardzo wysokie oceny. W Moskwie mieliśmy aż 22 godziny na transfer, co wykorzystaliśmy na zwiedzenia miasta (które mi osobiście zupełnie nie przypadło do gustu). Po naszym pierwszym tak długim locie wylądowaliśmy w HK.

Wizytę w tym mieście trudno streścić w kilku zdaniach, ponieważ byliśmy tam prawie wszystkim zafascynowani. Warto było też lecieć, aby zobaczyć doskonałą organizację tego jednego z najbardziej nowoczesnych miast świata, wspaniałe wieżowce i poczuć klimat tego miasta.
Wybraliśmy się również do Macau. Warto też wspomnieć o serdeczności Hongkończyków, którzy z wielkim entuzjazmem podchodzili do mojego wzrostu (218 cm) prosząc mnie o zdjęcia oraz serdecznie pozdrawiając.
Po bardzo ciekawych 12 dniach przyszedł czas na powrót. Po 11 godzinach lotu, które minęły mi niespodziewanie szybko, 4 godzinach czekania na lotnisku w Moskwie, 2 godzinach lotu LOT-owskim Embraerem do Warszawy, 3 godzinach czekania w Warszawie i 40 minutach lotu dotarliśmy do Poznania, a mój licznik lotów na FlightMemory dobił do 99.
Mam nadzieję, że mój setny lot, który będzie dla mnie bardzo specjalnym momentem w życiu, przeżyję 2 listopada na pokładzie Saaba linii OLT JetAir lecącego do Bremy.