Fly4free.pl

„Polacy last minute”, czyli jazda bez trzymanki. Sekrety pilotów wycieczek w książce pod patronatem Fly4free.pl

Foto: Fly4free.pl

Zastanawialiście się kiedyś, jak zachowuje się typowy rodak na wakacjach? Czy faktycznie to klasyczny przykład na przysłowiowego Janusza i Grażynę na wczasach, których można określić mianem „to właśnie my, tylko bardziej”? A może frapują was szczegóły pracy jako pilot grup zorganizowanych lub rezydent w ciepłym, wakacyjnym kraju? Warto pozbyć się stereotypowego myślenia, poznać ów świat nieco z drugiej strony, pośmiać się z wpadek (nie tylko turystów!)… ale i znaleźć czas na małą zadumę. Książka „Polacy last minute. Sekrety pilotów wycieczek”, autorstwa Justyny Dżbik-Kluge to idealna lektura na letnie wieczory 😉

Bez cienia przesady możemy napisać: takiej książki w Polsce jeszcze nie było. Przyzwyczajeni do politycznej poprawności i delikatnych żartów z zachowania i przywar, które (czy słusznie?) są „przyklejone” do turystów z Polski przebywających na zorganizowanych wakacjach – zanurzamy się nagle w inny świat.

Zaglądamy na planetę-urlopowy raj, do Egiptu, Turcji, Grecji, Tunezji, który oprócz promieni słońca i wypoczynku może być podlany sosem specyficznej roszczeniowości, niezadowolenia, żenujących zjawisk… a to wszystko w wykonaniu naszych rodaków. Ale moment, czy przypadkiem nie przesadzamy? Czy polski Janusz aż tak bardzo różni się od niemieckiego Helmuta, rosyjskiego Stiepana czy amerykańskiego Billa? A może dzięki otwartości na świat i dostępności wyjazdów, także w egzotyczne miejsca, Polacy nabierają ogłady, odkrywają inną kulturę, uczą się szacunku dla odmienności?

Rozmówcy Justyny Dżbik-Kluge kreślą bardzo zróżnicowany obraz tego, jak wygląda branża turystyczna z tej drugiej, niekiedy niewidocznej dla wczasowicza strony. Rezydenci, piloci, przewodnicy, animatorzy – spektrum wakacyjnych bohaterów, którym autorka książki „Polacy last minute. Sekrety pilotów wycieczek” oddaje głos, jest bardzo szerokie. Warto wsłuchać się w ich opowieści: to świat równoległy, który często przecina się – lub wręcz wchodzi na kurs kolizyjny – z osobami preferującymi odmienny sposób podróżowania i organizacji wyjazdów innych niż zorganizowane wczasy.

Foto: Fly4free.pl

Polacy na wakacjach

Historie, które czytelnik znajdzie na kartach książki Justyny Dżbik-Kluge potrafią dać do myślenia. Niekiedy bywa śmiesznie, choć to dość specyficzne poczucie humoru:

– Wracam z turystami. Zatrzymaliśmy się na toaletę. A że na naszym wyjeździe były głównie pary, to gdy wszyscy zapakowali się z powrotem do autokaru, postanowiłam ich już nie liczyć, tylko zapytałam: „Wszyscy są? Nikogo nie brakuje?”. No i odjechaliśmy. Po około 10 kilometrach podchodzi do mnie lekko podchmielony pan i mówi: „Nie ma mojej żony”. Zszokowana pytam go: „Ale jak to?! Przecież pytałam, czy nikogo nie brakuje”. Na co on z rozbrajającą szczerością wycedził: „No, ale mi jej nie brakuje”.

Ale oprócz wesołych opowieści i specyficznej nowomowy, której często używają turyści, a która może wzbudzać uśmiech („Fajne to allekskjuzmi!”), codzienność pracy z turystami z Polski bywa, cóż, dyskusyjna w zakresie przyjemności.

– W ofercie wycieczek fakultatywnych z Turcji mamy możliwość odwiedzenia Izraela. Polskie grupy raczej nie robią podczas tych wyjazdów zakupów. Na moje pytanie dlaczego, zdarzyło mi się usłyszeć pogardliwe: „Nie będę kupował u Żyda”.

Bywa również strasznie. Chyba każdy pilot, rezydent lub animator usłyszał od zdenerwowanego turysty paskudne w swoim znaczeniu (i niemające pokrycia w stanie faktycznym) stwierdzenie: „Pan tu jest za nasze!” lub wręcz groźby. Nowoczesne czasy dają niezadowolonym podróżnym i wczasowiczom spory oręż do ręki, którym są… media społecznościowe. Justyna Dżbik-Kluge chłodnym i obiektywnym okiem spogląda na tego typu zachowania, nie podejmując się jednoznacznej interpretacji, która wskazywałaby na to, iż to specjalność li tylko i wyłącznie turystów z Polski. Fragment książki:

– […] opisanie w internecie to jedna z najcięższych kar za rezydenckie przewinienia. Opisać można wszystko i wszędzie. Niestety nikt nad tym nie czuwa. Czasami groźba opisania w internecie wypowiadana jest z podobną dozą nienawiści co w porachunkach mafijnych. Michał wspominał klientkę, która jeszcze na lotnisku, widząc rezydenta, krzyczała: „Rozpie***ę cię w internecie!”

Autorka porusza także temat słynnych „polskich stref”, które miały być idealnym sposobem na przyciągnięcie nowych turystów: koncept opierał się na założeniu, by urlop w ciepłym kraju maksymalnie upodobnić do polskich realiów, poprzez likwidację bariery językowej. Warto prześledzić, jakie były dalsze losy tego pomysłu.

Foto: M DaVidich / Shutterstock

Praca-marzenie?

Książka „Polacy last minute. Sekrety pilotów wycieczek” to także doskonała okazja na przyglądnięcie się drugiej stronie medalu pracy w branży turystycznej jako pilot lub rezydent. Temat o tyle delikatny i trudny, ponieważ dla wielu osób to idealne stanowisko pracy: kojarzące się z zabawą, wiecznymi wakacjami oraz beztroską. Jak wygląda to naprawdę? Zapytałem o to autorkę książki.

– Nasze wyobrażenie o pracy pilotów i rezydentów jest bardzo nierealistyczne. Wielu z nas sądzi, że pracując w ciepłych krajach, głównie siedzą pod palmą, piją drinki i opalają się. Tymczasem dziesiątki rozmów z pilotami i rezydentami uzmysłowiły mi, że to bardzo ciężka, często żmudna, ale przede wszystkim niesłychanie odpowiedzialna praca – opowiada Justyna Dżbik-Kluge. – Sama zbierając materiał do książki, wybrałam się na kilka godzin kursu dla rezydentów. Wiele osób, które tam spotkałam, też myślało, że szykują się do super zajęcia, polegającego na zwiedzaniu pięknych miejsc. A prawda bywa bolesna. W wysokim sezonie, kiedy samoloty z turystami przylatują non stop i odlatują, rezydent nie ma nawet jednego dnia wolnego w tygodniu, żeby prywatnie, na spokojnie pójść sobie na plażę – dodaje autorka.

I tak to właśnie wygląda: proza życia i pracy jako rezydent może być mocno przytłaczająca. Weekend lub wolna sobota? To czas na uzupełnienie dokumentów dla biura, zrobienie prania, zakupy na zapas, czyli szereg najzwyklejszych czynności, na które będąc na każde wezwanie turystów, najzwyczajniej w świecie nie ma czasu.

– Pisze do mnie wielu pilotów i komentuje „to o mnie! tak wygląda nasze życie” – uśmiecha się Justyna Dżbik-Kluge. – Moim celem nie było zaprezentowanie narzekających na swój los pilotów czy rezydentów, ale bez wątpienia było nim pokazanie jak ta praca wygląda naprawdę. Z niekończącą się imprezą na plaży i wypoczynkiem na ciepłej wyspie, nie ma nic wspólnego – puentuje autorka.

Foto: Fly4free.pl

Krzywdzące stereotypy?

Jednakże mylą się wszyscy, którzy oczekują po tej książce swoistej litanii zażaleń pod adresem polskich (i tylko polskich) turystów. Pozbądźmy się złudzeń: inne narodowości – Niemcy, Rosjanie, Anglicy – zachowują się równie kontrowersyjnie. Autorka książki „Polacy last minute. Sekrety pilotów wycieczek” komunikuje to dość jasno.

– Oczywiście, że nie tylko Polakom zdarza się popełniać wakacyjne grzechy i grzeszki. To, że Polacy to Janusze, a Polki Grażyny to krzywdzące uogólnienie. Goście z innych krajów też potrafią hałasować, przesadzać z alkoholem, zachowywać się arogancko. Przy pisaniu tej książki nie chodziło mi o potępianie w czambuł naszych rodaków. Absolutnie nie! – opowiada Justyna Dżbik-Kluge. – Niemniej uważam, że warto się czasem w życiu zatrzymać i zastanowić czy w danej sytuacji nie mogliśmy postąpić lepiej bardziej kulturalnie. Gdybyśmy tylko klepali się po plecach i gratulowali sobie dobrego samopoczucia, nie byłoby żadnego rozwoju – stwierdza autorka.

Warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt. Wiele osób może odebrać wspomnianą książkę jako lustro, w którym możemy się przejrzeć. Być może taka autorefleksja przyda się każdemu z nas.

–  Nie da się też ukryć, że Polacy na wakacjach bywają roszczeniowi, wiecznie niezadowoleni, nerwowi. Takie wnioski płyną z wielu godzin rozmów z pilotami i rezydentami. I nie ma się co na to obrażać. Warto po prostu choć przez moment się nad tym zastanowić – dodaje autorka książki.

Foto: Fly4free.pl

Konkurs dla czytelników

Fly4free jest patronem medialnym książki „Polacy lat minute. Sekrety pilotów wycieczek”, którą możecie zamówić >> TUTAJ. Mamy dla was pięć darmowych egzemplarzy tej książki, której autorem jest Justyna Dżbik-Kluge. Aby otrzymać jeden z nich, zmierzcie się z zadaniem konkursowym, które wygląda następująco:

Opisz swoją najciekawszą wakacyjną przygodę. /KONKURS ZAKOŃCZONY/

Zgłoszenie do konkursu należy przesłać poprzez dedykowany formularz, który dostępny jest dla zalogowanego użytkownika konta Fly4free.pl. Każdy możne przesłać tylko jedno zgłoszenie. Obowiązuje limit do 1000 znaków wraz ze spacjami. Udział w zabawie może wziąć każdy czytelnik, który posiada konto użytkownika i włączył powiadomienia o ofertach od Fly4free.pl

Kliknij tutaj i wyślij zgłoszenie >> https://www.fly4free.pl/promocja-aplikacja/

Na konkursowe propozycje redakcyjne jury czeka do soboty 26 czerwca br. do godziny 23:59. Wyniki zostaną ogłoszone we wtorek 29 czerwca w aktualizacji tekstu. Przed wysłaniem zgłoszenia prosimy o zapoznanie się z Regulaminem.

Aktualizacja 29 czerwca 2021

Dziękujemy za udział w konkursie i przesłane zgłoszenia. Laureaci otrzymają powiadomienia mailowe z prośbą o podanie adresu pocztowego do wysyłki nagrody.

Foto: Fly4free.pl
Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »